Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5929

Był kompleks nowotarski, teraz wciąż jest tyski

2011-02-19 15:22:27

Hokeiści z Oświęcimia przegrali z GKS cztery kolejne batalie na różnych etapach walki o medale W ostatnich latach w hokejowym play-off często dochodziło do konfrontacji oświęcimian z tyszanami. Można śmiało powiedzieć, że Unia dorobiła się tyskiego kompleksu, bowiem ostatnie cztery konfrontacje w najważniejszym etapie sezonu kończyły się jej porażkami, i to do zera.


To będzie czwarta w historii tysko-oświęcimska konfrontacja na szczeblu półfinału. Jej początek w sobotę w Tychach, a potem w poniedziałek i wtorek rywalizacja przenosi się do Oświęcimia. Unia potrzebuje do awansu czterech wygranych, a tyszanie trzech.

Kiedy rodziła się potęga oświęcimskiego hokeja, a było to na początku lat 90., mówiło się o kompleksie Unii wobec Podhala, które po detronizacji oświęcimian, w kolejnych pięciu finałach, wygrywało z nimi jak na zawołanie. Nawet w dwucyfrowych rozmiarach, a to były przecież mecze o "złoto". W końcu oświęcimianie wyleczyli się z góralskiego kompleksu, ale czekali na to pięć lat, by potem, przez siedem kolejnych, nie opuszczać najwyższego stopnia podium.

Złotą erę Unii zakończyły właśnie Tychy, kiedy w sezonie 2004/05 pokonały oświęcimian w walce o "krążek" z najcenniejszego kruszcu w minimalnej liczbie czterech spotkań. Unia miała wtedy w swoich szeregach same gwiazdy polskiego hokeja, że wystarczy wspomnieć w bramce Tomasza Jaworskiego oraz w polu takich tuzów jak Mariusz Puzio, Marek Stebnicki, czy Waldemar Klisiak, a w obronie Jacka Zamojskiego. W trenerskim boksie stał Białorusin Andriej Sidorenko. Ten finał kończył się w atmosferze skandalu rozdmuchanego przez media, że rzekomo doszło w nim do kupczenia meczami. Oczywiście nikt nikogo za rękę nie złapał, ale po tych meczach stosunki na linii działaczy obu klubów uległy ochłodzeniu.

Wtedy jeszcze tłumaczono sobie w Oświęcimiu, że Tychy jednorazowo zagościły na podium i za rok Unia znowu będzie w blasku złota. Tak się jednak nie stało, bo z roku na rok było coraz gorzej. W sezonie 2005/06 Unia spotkała się z Tychami już w półfinale i oświęcimianie ponownie oddali play-off w stosunku 0-4 i tylko pierwszy mecz był na styku, zakończony porażką Unii we własnej hali 0-1. Potem były porażki w Tychach (0-5), w Oświęcimiu (2-5) i w Tychach (1-5).

Kolejny rok (2006/2007) to już konfrontacja na szczeblu ćwierćfinału i znowu porażka Unii w minimalnej liczbie spotkań, ale tym razem trzech (2-5, 3-5 i 2-4). W tym sezonie Unia, już bez strategicznego sponsora, znalazła się poza podium, kończąc ligę na 7 miejscu.

Przed rokiem znowu doszło do konfrontacji w ćwierćfinale, który Unia przegrała 0-3 (0-4 i 2-3 w Tychach i 2-5 w Oświęcimiu). Oświęcimianie trzy razy spotykali się z tyszanami na etapie ćwierćfinału. Po raz pierwszy doszło do niego w sezonie 1995/1996, kiedy Unia była na fali i pokonała Tysovię (pod takim wówczas szyldem występowali tyscy hokeiści) w stosunku 8-0 (dom) i 7-3 (na wyjeździe).

Potem jeszcze dwukrotnie oświęcimianie byli lepsi od tyszan. W sezonie 2001/02 doszło do konfrontacji tych ekip w półfinale. Lepszą pozycję po części zasadniczej miały Tychy i dlatego w ich hali rozpoczynała się rywalizacja play-off. Jednak Unia pokazała wtedy mistrzowską klasę, kończąc rywalizację w minimalnej liczbie trzech spotkań, wygrywając w Tychach 3-1, w Oświęcimiu 4-1 i w Tychach 4-0.

W sezonie 2003/2004 ponownie między tymi zespołami zaiskrzyło w półfinale. Wtedy jego losy przebiegały różnie, bo do wyłonienia finalisty potrzebne było rozegranie maksymalnej liczby pięciu spotkań. A rozpoczęło się planowo, bo od wygranej Unii w Oświęcimiu 4-2. W Tychach było trudniej, po wygrała dopiero po karnych 3-1, bo w regulaminowym czasie był remis 1-1.

Najwyraźniej w Unii doszli do wniosku, że kwestia awansu została rozstrzygnięta i dlatego kolejny mecz oświęcimianie przegrali u siebie 2-3 oraz w Tychach 1-4. Losy awansu do finału decydowały się w ostatnim meczu, w Oświęcimiu, wygranym przez Unię 1-0, po golu Sebastiana Gonery. Oświęcimianie w play-off spotkali się z Tychami raz w finale, trzy razy w półfinale i trzy w ćwierćfinale.

Ogólny bilans play-off mają niekorzystny, bowiem na 24 mecze 8 kończyło się ich zwycięstwami, a 16 porażkami. Bilans bramkowy 56-70. Z kolei w rozbiciu na ćwierćfinał Unia ma dwa zwycięstwa przy sześciu porażkach, a bilans bramkowy 26-29. Z kolei w rozbiciu na półfinały obie strony mają po sześć zwycięstw, a w bramkach oświęcimianie przegrywają 24-28.

Z liczb wynika, że tyszanie nie leżą oświęcimianom, ale o ile przed rokiem już wygranie jednego meczu graniczyło z cudem, to w tym roku Unia ma mocniejszy skład. Być może nadchodzi czas leczenia tyskiego kompleksu? Odpowiedź na to pytanie kibice poznają za kilkanaście dni.

JERZY ZABORSKI - Dziennik Polski





Powrót

Komentarze:

to oby dobra tradycja trwała nadal...finał dla miast powyżej 100tyś ludności!!
Oby dziś po meczu można było śpiewać "w Oświęcimiu wszyscy płaczą,mistrza Polski nie zobaczą!!!!!"
trochę poniosło Pawlika z tym 20 zł za bilet, mógł podnieść na 15 i tez by było. Jak widać tyskim działaczom nie zależy na frekwencji, a i kasy nie będą mieć. Zamiast 3000 x 15 to będzie 2000 x 20. Matematyki nie oszukasz!
NIECH TEN PIEKNY KOMPLEKSIK TRWA,TRWA,TRWA....
i od dzisiaj ten kompleks będzie przełamywany!! ;))
ale że Karel ma juz 2 łóżka...
Jest problem - "tylko" 2 łóżka, ale "aż" 3 nałożnice...
na Mistrza Polski przyszedł czas ........dzisiaj kompleks będzie przełamany!!!
no toście przełamali hehehehehe :D
trzeba się zemścić w tym sezonie zwłaszcza za porażkę w finale 2004/2005!!!
dziś bedzie 3-2 dla Unii:)
Piekny tekst;))))) zapomniano jedynie dodac ze kompleksow nabawili sie rowniez ich "kibice";)))albo zawsze je mieli? A tak na powaznie to wydaje sie ze tyszanie moga ta rywalizacje wygrac na spokojnie jezeli do formy, przynajmniej strzeleckiej wroci pierwsza piatka a jedna dobra piatke Unii troche mocniej przycisna !!!
Nie zapominaj ze nasza 1 piątka też jest mocna
optymizm w obozie Unii ogromny, taki samo będzie rozczarowanie po meczu!
Rozczarowanie bedzie w Tychach
A ja mysle ze to wszyskie mecze wygra Unia bez zadnej porazki i szybciutko wskoczy do finalu;) Takie moje zdanie wiec w czterech literach mam inne opinie;) Ale raczej Tychy sie przejada w tym polfinale i to dosc konkretnie;) TYLKO UNIA!!:)
...bo jak leczyc kompleksy to kiedy jak nie dzisiaj i w nastepnych meczach;) Unia pokaze Tyskim gdzie ich miejsce w szeregu..bez napinki oczywiscie takie moje zdanie i tyle;) POZDRO
I znów mamy wypowiedzi że po słowach "bez napinki" myślą że mogą pisać co chcą ...
to ważnie ze jest optymizm tak u kibicow i zawodników, unia jest słabsza na tą chwilę od tychów ale powalczymy na pewno bo tychy wydaje mi się że słabną, życzę gks-owi 4 miejsca w tym sezonie :)
Idąc Twoim tokiem myślenia to złoto powinno już dzisiaj zawisnąć na szyjach zawodników z Krakowa i po co się męczyć lepiej iść na piwo!
Różnica na papierze na korzyść GKS-u jest praktycznie minimalna. Obie drużyny maja po 50 % szans.
zgadzam się z poprzednikiem różnica minimalna choć ważną rolę może odegrać bonus ale nie ma to ja 4 razy z Tychami wygrać ;-)
fanu marzenia są dla ludzi, mnie się dziś marzy wygrać 30 mln w totka :)
muszę Cie zmartwić ale już dzisiaj pierwsze zwycięstwo
fanu, mylisz się, dodając bonus, to już było drugie zwycięstwo. W oświęcimiu kończymy przyjęcie. :)
fanu twoje marzenie się nie spełniło bo było mało realne zobaczymy jak moje :)
Panowie to jeszcze nie koniec nic się nie martwcie jeszcze zobaczycie swoją drużynę grającą z Unia u siebie i to 2 razy w tym sezonie .
Jeżeli tyskim hokeistom wypłacono zalegle pieniądze to myśle że nie zrobią tego co w ostatnim meczu w Oświęcimiu.
Myślę, że nie ma co bawić się w przesądy. Trzeba grać, a nie zajmować się statystykami. Jak powiedział pewien wybitny matematyk Hugo Steinhaus są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwo, wielkie kłamstwo i statystyka. Rozgrywki P-O mają specyficzny charakter. Mecze odbywają się niekiedy dzień po dniu. Ważna w tego typu spotkaniach jest regeneracja sił. Konieczna jest wola walki i zmierzanie krok po kroku do celu.
Co do Aksam Unii Oświęcim, to wróciliśmy w tym sezonie z dalekiej podróży. Mamy 2 bardzo dobrych bramkarzy, trochę gorzej wypadamy w obronie (tu mam na myśli grę obrony w finale PP). Ale za to jest świetny atak (Riha, Krajci, Klisiak i Valusiak). No i co najważniejsze najlepszych kibiców w Polsce. Trzeba zagrać na całego tak jak w ostatnim spotkaniu z GKS-em w Oświęcimiu (7-1). W związku z tym, że obrony najlepszej nie mamy musimy bronić się niezwykle mocnym atakiem przez cały czas.
Tylko Unia !
w tym meczu nasi zagrali sparing, więc nie podniecałbym się tym wcale
Mnie sie podoba ten hurraoptymizm łoswiecimiakow z Podhalem jak sie nie myle tez mialo byc w jednym meczu 6:1!,a bylo wszyscy wiemy jak.Szanse 50:50!
bardzo ważna będzie forma bramkarzy którzy na razie nie świecili tak w meczach ze Stoczniowcem i Podhalem wcale nie uważam żeby Unia była słabsza od Gks -u trochę gorzej z obroną ale minimalnie .wydaje mi się zadecyduje dyspozycja dnia i wyczyny indywidualnych zawodników patrz RIHA!!!!
GKS Unia mecze 4:0 nie wierzycie zobaczycie pozdro z NT
jesli tak bedzie masz flaszke odemnie!
do gks69... o czym ty mówisz nie pamiętasz waszego pierwszego meczu z Gdańskiem?? A następne mecze praktycznie wynik na styku..
w każdym meczu byliśmy zdecydowanie lepsi od Stoczni, niemoc strzelecka i dlatego takie wyniki
Za to wasza druzyna wygrala wszystkie mecze z Podhalem w stosunku 6:1 jak niektorym sie to marzylo !!!
każda wymówka jest dobra..
Spokojnie finał jest nasz ;)
W PP tez miałobyc TYCHY - CRAXA finał a jak było kazdy wie ... historia lubi sie powtarzac tym razem bd podobnie z tym ze zamiast Sanoka bd Jastrzebie ...

Do boju UNIA OSWIECIM !!!
Pan redaktor zapomniał dodać w tych liczbach że Unia zdobyła mistrz 8 razy al Gks tylko (aż) 1
I zapomniał napisać że te mistrzostwa były w czasach gdzie Dwory Oświęcim ( bo tak się ten klub nazywał wtedy) był w 100% monopolistą w PLH i praktycznie grała tam cała reprezentacja kraju. Trudno było nie zdobywać mistrza, to byłoby wręcz partactwo!
Dwory Unia Oświęcim kolego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Teraz Craxa robi to co Dwory Unia kiedyś i jakoś nie płaczesz.
Nie ma takiej przepaści, Craxa jest do ogrania, pokazało to Podhale w zeszłym sezonie
Th, Dwory, Aksam dla nas zawsze jest tylko Unia a to są tylko nazwy strategiczne które nie mają znaczenia ;)
i co unia ??heheh z juniorami ledwo wygraliscie ale teraz lipka bedzie :)
Wynik 4:2 oddaje przebieg meczu.
Dawno nie widzialem tak grajacego GKS-u ! naprawde zaangazowanie na 100% , Parzyszek tak gryzl lod ze masakra. Na trybunach atmosfera jak za najlepszych lat !! W pewnym slaskim miescie gdzie najlepsze piwo jest! Mamy swa druzyne ktora zwie sie GKS !!
Dokładnie, a będzie jeszcze piękniej, wydaje mi sie że z Oświęcimia wywieziemy remis i dokończymy wszystko w piątek, tak co by cała Polska widziała... Szkoda tylko trochę przespanej III tercji, ale wielkie brawa, nasi graja z ogromną ambicją i efekty widać.
Ja chyba na innym meczu byłem. Jakie zaangażowanie? Obie drużyny zagrały okropny mecz, a w 3 tercji myślałem, że zasnę. Unia jednak zagrała większą padlinę niż GKS. Takiego anty-hokeja to nawet w meczach z Podhalem nie było.
Mecz walki a czego Ty się spodziewałeś, faktycznie III tercja najsłabsza ale dlatego że mecz rozstrzygnął się po 40 minutach.
Jeśli chcesz obejrzeć prawdziwy hokej to nie masz daleko, kup sobie bilet na samolot do Stanów i w drogę, ewentualnie trochę wieksza padaka jest w KHL, tu proponuję kolej transsyberyjską.
I tak nikt nie przejdzie Cracovii. W tym sezonie nie ma na nich siły.
eh cieżko bedzie... pozdrawiam wszyskich kibiców hokeja.
w unii jest draka rzycha w a l i klisiaka
rycha rycha rycha loswiecimiaki sie podniecali jak strzelal juniorom z podhala buhaha
oswiecimioki się napinali jak szybko rozjada Tychy i co cisza w oswiecimiu ostatnie 2 mecze i po zawodach
oswiecimioki się napinali jak szybko rozjada Tychy i co cisza w oswiecimiu ostatnie 2 mecze i po zawodach
Święta wojna niech trwa!!!!!!!!I oby była tak jak spokojnie jak jest ................. pozdro dla chłopaków z Tych :):)
Święta wojna między hanysami i gorolami 2-0 dla nas
skin nie napinaj tak bo Ci żyłka pęknie...........
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V