Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4361

Krakowiacy znów lepsi od górali

2011-12-06 22:02:16

Jeszcze nie tak dawno potyczki Podhala z Cracovią zapowiadały ogromne emocje, a hala wypełniała się do ostatniego miejsca. Teraz "Szarotki" przeżywają trudny okres spowodowany brakiem funduszy i nie było wątpliwości, kto wygra mecz. To już czwarta ligowa porażka nowotarżan z "Pasami" w tym sezonie, ale nie najbardziej dotkliwa.


Kiedy Kapica wyrównał na początku drugiej tercji na 3-3 wydawało się, że gospodarze powalczą z mistrzami Polski. I zapewne mogło się tak stać przy lepszej skuteczności Podhala. Nie wykorzystali "setek" i od razu tracili gole na 3-4 (Martynowski) i 3-5 (Chmielewski). W połowie spotkania arbiter po analizie zapisu wideo nie uznał trafienia dla miejscowych, ale po chwili już nie było wątpliwości i Bomba w przewadze wykończył składną akcję. Goście widząc, że żartów nie ma podkręcili tempo i w ciągu niespełna dwóch minut strzelili trzy gole. Tym samym pozbawili ambitnych nowotarżan nadziei na korzystny rezultat. Szczególnej urody było trafienie Dvořaka, który w sytuacji jeden na jeden posłał krążek nad głową Rajskiego pod poprzeczkę. Ostatni gol został uznany po kolejnej analizie wideo. Cracovia wygrała pewnie i zasłużenie, a uczyniła to stosunkowo małym nakładem sił. W przeciwieństwie do zadziornych "Szarotek" podopieczni trenera Rohacka nie atakowali na bandach, chcąc uniknąć przypadkowych kontuzji. A tych w zespole nie brakuje...



 

Wiele można powiedzieć o zadziorności górali, ich wielkim sercu do gry i chęciach. Zdecydowanie jeszcze więcej o braku konsekwencji w decydujących momentach.


Dwie pierwsze tercja spotkania w Nowym Targu stały na dobrym poziomie i postronny obserwator nie miałby pojęcia, że spotyka się mistrz Polski z jednym z głównych kandydatów do spadku. Przez dwadzieścia minut trwała ostra wymiana ciosów, ale na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem zjechali krakowianie.

Emocji nie zabrakło również w drugich dwudziestu minutach. Zaledwie trzy minuty po przerwie pełne wigoru Podhale, po strzale Kamila Kapicy, doprowadziło do wyrównania.

Chwilę później piękną indywidualną akcję doskonale wykończył Rafał Martynowski i to krakowianie ponownie wyszli na prowadzenie. W 29. minucie na 3:5 podwyższył Aron Chmielewski, jednak jeszcze przed przerwą gospodarze zmniejszyli straty. Gdy na ławce kar przebywał Mariusz Dulęba sposób na Ondreja Raszkę, który chwilę wcześniej miał sporo pretensji pod adresem sędziów, znalazł Piotr Ziętara.

W trzeciej odsłonie krakowianie wrzucili piąty bieg i cały wysiłek nowotarżan poszedł na marne. W przeciągu niespełna dwóch minut zawodnicy Pasów trzykrotnie (Laszkiewicz, Dvorzak, Piotrowski) umieszczali krążek w siatce.

Tym samym MMKS Podhale Nowy Targ zanotował 17 mecz bez wygranej, a ostatnie zwycięstwo odniósł 30 września 2011 roku.


Powiedzieli po meczu:

Jacek Szopiński, trener MMKS-u: - Mogliśmy wygrać, ale znów zbyt łatwo straciliśmy gole, na dodatek po błędach, które nie powinny się zdarzyć na tym poziomie. Płacimy za nie wysoką cenę. Brakuje nam też siły rażenia, by przeciągnąć mecz na swoją stronę. Nie miał dnia Rajski, ale trzeba przyznać, że koledzy mu nie pomogli. Chcieliśmy w lepszych nastrojach zakończyć rok, ale nie wyszło.


Rudolf Rohaczek, trener Cracovii: - Cieszę się ze zwycięstwa, bo drużynę zdziesiątkowały kontuzje. Czujemy też zmęczenie ostatnim maratonem. Nie był to łatwy mecz, jak wskazywałby wynik. Twarda walka trwała do stanu 6:4.



MMKS Podhale Nowy Targ - Cracovia 4-8 (2-3, 2-2, 0-3)

1-0 Jastrzębski - Ćwikła 3:36 

1-1 Piotrowski 4:22 

2-1 Czuy 7:22

2-2 Laszkiewicz - Immonen - Słaboń 8:44

2-3 Martynowski 15:24

3-3 K. Kapica - Sulka - Różański 22:19

3-4 Martynowski - Horowski 23:27

3-5 Chmielewski 28:21

4-5 Ziętara - Różański - Czuy 29:32 w przewadze 

4-6 Laszkiewicz - Słaboń - Biela 44:46

4-7 Dvořak - Sucharski 45:05

4-8 Piotrowski - Witowski - Słaboń 46:40


 

Sędziowali: Paweł Breske (Jastrzębie-Zdrój) - Leszek Kubiszewski, Mariusz Smura (obaj Katowice). Kary: 12 - 18 (w tym 2 techn.) min. Widzów 500.


PODHALE: Rajski - K. Kapica, Sulka; Czuy (4), Ziętara (2), Różański - W. Bryniczka, Łabuz (2); Kmiecik, Neupauer (2), Bomba - Wielkiewicz, Szumal; Landowski (2), Jastrzębski, Ćwikła.


CRACOVIA: Raszka - Wajda (2), Witowski (2); L. Laszkiewicz, Słaboń, Sarnik (2) - Prokop, Immonen; Chmielewski, Dvořak, Sucharski - Piotrowski (4), Dulęba (2); Cieślicki, Rutkowski, Kosidło - Martynowski, Biela (4), Horowski.




Powrót

Komentarze:

BRAWO ZA AMBICJE!TRZYMAJCIE SIE LIGA BEZ PODHALA TO NIE LIGA!!!POZDRO Z OSWIECIMIA!!
Mam pztanie , czy tez według was Raszka powinien dostać karę za niesportowe zachowanie , pytam bo sędzie w ogole nie zareagował na rzucanie sprzetem po lodowisku itp. nie rozumiem :)

Mecz w pierwszych dwóch tercjach był emocjonujący , nie rozumiem początku relacji . pzdr
Oczywiście, że powinien dostac za to karę. Poza tym mecz był w miarę wyrównany, jedynie ostatnie 10 minut (prawie jak zawsze) nasi beznadziejnie zagrali. Ale brawo za 2,5 tercji!
Sędzia się pogubił troszkę w tej sytuacji, dokładnie widział co było przy bramce wydawało się że był pewny swojej decyzji do czasu oglądnięcia powtórki, a to co w tym czasie wyprawiał Raszka to dawno nie widziałem na lodowisku - rzucanie kaskiem po lodzie, wrzeszczenie do sędziów, rzucanie kijem kopanie go... jak dla mnie niesportowe zachowanie, ale to niemy sędziujemy i dobrze :P
Nie wiem kto pisał i czy był na meczu? Naprawde brednie !! staram sie zawsze byc obiektywny i dlatego sądze że nie powinno się pisać nieprawdy ze wzgledu chociażby tego że kibice z Krakowa chcieli by na pewno wiedzieć jak wyglądał mecz.
Dwie tercje wyrównane w trzeciej szybkie trzy bramki Cracovii i po meczu. Słaba nawet bardzo postawa Rajskiego którego rozkładali napastnicy przyjezdnych niczym żabę.Czy naprawdę musiał kłaść się przy każdej kiwce??? Fajnie że Aron wraca do dyspozycji.
Sdzia widział dokładnie całą tą sytuacje, nie zareagował z prostych powodów wynik jeszcze nie przesądzał wygranej cracovi i tyle.
Aleś wymyślił...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V