Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 11038

Nie było rewanżu za Puchar Polski (VIDEO)

2012-01-13 23:07:19

Hokeiści Ciarko PBS Bank KH Sanok pokonali po wyrównanym spotkaniu Aksam Unię Oświęcim 5-3. Nie udał się zatem rewanż oświęcimian za grudniową porażkę w finale Pucharu Polski. Sanoczanie utrzymali 7 punktową przewagę nad drużyną z Krakowa.


Mecz rozpoczął się od groźnych ataków sanoczan. Już w 3. minucie Michał Radwański sprytnie wyjechał zza bramki, położył bramkarza i strzelił nad leżącym Zborowskim, otwierając wynik spotkania. Sanoczanie nie zwalniali tempa i chwilę później mogło już być 2-0, jednak Wojciech Milan w sytuacji sam na sam strzelił nad poprzeczką bramki. W 16. minucie meczu ładną dwójkową akcję przeprowadzili sanoccy hokeiści. Martin Vozdecky idealnie zagrał do Zapały, który podwyższył wynik na 2-0. Tuż przed końcową syreną oświęcimianie stracili bramkę „do szatni”, bo podanie wzdłuż bramki od Zapały na gola zamienił Kolusz.

Już na początku drugiej tercji hokeiści z Oświęcimia mogli zdobyć pierwszą bramkę, jednak Łopuski nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Odrobnym. Coraz częściej na sanocką bramkę strzelali zwodnicy gości, ale to sanoczanie cieszyli się z czwartego gola, Ivo Kotaszka strzałem w samo okienko bramki podwyższył wynik na 4-0. Po tym golu nastąpiła zmiana bramkarzy, za Zborowskiego wszedł Witek. W 27. minucie błąd Romana Guriczana na bramkę zamienił Robert Krajczi, wrzucony pod bramkę krążek odbił się od kija Guriczana, a słowacki napastnik strzelił nad Odrobnym. Goście poszli za ciosem i po chwili było już 4-2. Tabaczek oddał niesygnalizowany strzał, który przeleciał nad łapaczką bramkarza gospodarzy.

Trzecią tercję goście rozpoczęli od kontaktowego gola, Tabaczek uderzeniem pod parkami bramkarza, zdobył swojego drugiego gola w tym meczu. 10 minut później mógł być już remis, jednak na linii bramkowej krążek zamroził Odrobny. W 54. minucie wynik meczu ustalił Dariusz Gruszka, który w sytuacji sam na sam wymanewrował bramkarza i podwyższył rezultat na 5-3. Trener oświęcimskiej drużyny na ponad trzy minuty przed końcem meczu postanowił zdjąć bramkarza i wprowadzić do gry kolejnego napastnika, jednak wynik meczu nie uległ już zmianie.

Powiedzieli po meczu:

Marek Ziętara (trener Ciarko PBS Bank): - Zaczęliśmy w stylu, który znany jest już z poprzednich spotkań, zagraliśmy dobrze w defensywie i skutecznie w ataku. W drugiej tercji Unia zagrała z nami inaczej, zagrała pressingiem, agresywnie w naszej tercji i w do naszej gry wkradł się chaos. W trzeciej tercji zagraliśmy na trzy formacje, gra się wtedy bardziej wyrównała, nie była to taka przewaga Unii, jak w drugiej odsłonie. W końcówce słuszne posunięcie trenera Unii, zdjął bramkarza, ale nam udało się to wybronić dowożąc zwycięstwo do końca. Są to dla nas bardzo cenne punkty, właściwie mecz był o tzw. sześć punktów. 

Tomasz Piątek (II trener Aksam Unii): - W pierwszej tercji graliśmy tragicznie. Mówiliśmy o tym dwa tygodnie temu, że nie wolno odpuszczać i trzeba grać swoje. Może zawodnicy pomyśleli sobie, że zagraliśmy w Pucharze dobry mecz z Sanokiem, to teraz odpuści? Nie, każdy walczy o punkty, pieniądze i honor. Później wzięliśmy się do gry, ale było już za późno.
Coś się stało? Nie wiem, wyszliśmy na lód sparaliżowani, a przecież trzeba grać. Przy wyniku 4-3 była szansa wyrównać, mieliśmy kilka okazji, ale nam potrzeba zawodnika, który stoi przed bramką i dobije ten krążek, takiego chłopa z jajami. Sanok w ostatnich minutach wysoko postawił poprzeczkę, nawet w liczebnej przewadze nie oddaliśmy tyle strzałów, ile powinniśmy. Żałuję szczególnie pierwszej tercji, w drugiej i trzeciej graliśmy jak równy z równym, gdyby nie te bramki, to wyjechalibyśmy z trzema punktami. W tabeli zaczyna się nerwówka, musimy wygrać każdy mecz i grać na procent.

CIARKO PBS BANK KH SANOK – AKSAM UNIA OŚWIĘCIM 5-3 (3-0, 1-2, 1-1)

1-0 Radwański – Vitek (2:12), 2-0 Zapała – Vozdecky – Odrobny (16:22), 3-0 Kolusz – Zapała – Vozdecky (19:23, w przewadze), 4-0 Kotaska – Mermer – Radwański (26:04), 4-1 Krajci – Zatko – Łopuski (26:48), 4-2 Tabacek – Gabryś – Witek (31:50), 4-3 Tabacek – Zatko - Riha (40:25), 5-3 Gruszka – Malasiński – Dziubiński (53:45). 

CIARKO PBS: Odrobny – Mojzis (2), Skrzypkowski; Rąpała, Kotaska (2); Gurican, Kubat - Vozdecky, Zapała, Kolusz; Gruszka, Dziubiński, Malasiński; Vitek (2), Krzak (2), Strzyżowski; Radwański, Milan, Mermer. Trener Marek ZIĘTARA. 

UNIA: Zborowski (26:05 Witek) – Urbańczyk, Zatko; Gabryś, Połącarz; Noworyta, Piekarski; Cinalski, Kasperczyk – Riha, Tabacek (4), Krajci; Wojtarowicz, Jakubik (2+10), Valusiak; Jaros, Prochazka, Łopuski; Stachura, S. Kowalówka, Radwan. Trener Charles FRANZEN. 

SĘDZIOWALI: Tomasz Radzik oraz Tomasz Przyborowski (obaj Krynica) i Marcin Młynarski (Sosnowiec). 
KARY: 8 - 18 (2 techniczne) minut. 
Strzały: 26 - 29
WIDZÓW 2800. 







Powrót

Komentarze:

Gdyby w pierwszej tercji Unia jezdzila na lyzwach to mogla by przywiesc jakies punkty.. szkoda bo Pan Przemyslaw dzisiaj (jak zwykle) bronil miernie
Chyba Ci sie pomyliło coś bo Przemek bronił bardzo dobrze.
zgadzam się :) Przemysław Witek bronił miernie.
(jak zwykle) to tobie mózg nie działa...
Krzycho się za to wykazał przy czwartej bramce...wiesz,co Ty piszesz?Co masz do Witka?puścił jednego gola,po tym jak nasi defensorzy zostawili Gruszkę przed Nim samego..zastanów się
A sorry, poprawka, mój błąd, chodziło Ci o Waszego Przemka:)Wiesz...piątek(nie Tomasz:))dzisiaj i nie skumałem;);)
Mikołaj litości!!!
Unia przegrywa, bo nie ma dobrych bramkarzy i tu jest pies pogrzebany.......
Znowu taktyka nie ta. Znowu Unia była lepsza i przegrała a to pech. Richa nie wytrzymał presji na początku złapał się jeszcze za spodenki (bo jaj chya nie ma) i tyle było *owania, bo gry z jego srony również żadnej nie było. Ale trzeba przyznać Unia walczyła do końca i za to szacunek.
Czwarta piątka pokazała się dziś lepiej od trzeciej, która zaczyna powoli irytować tymi pogrywkami przy bandach. Vitek marnuje się w niej co widać zresztą w tym że ostatnio nie punktuje. Za to czwarty atak szarpie lepiej i tworzy chwilami całkiem ciekawe akcje - jedna z nich zakończona sam na sam Milana była na poziomie 1-go ataku, albo i lepiej:)
poprawka - czwarty atak nie piątka
Wiedźmin jak zwykle przereklamowany.
Szkoda że Unici dali się tak mocno zdominować w pierwszej odsłonie,inaczej zapewne urwali by jakieś punkty w Sanoku. Mimo wszystko na tle pozostałych rywali z tabeli dzisiaj i tak zagrali niezłe spotkanie grając z liderem PLH.
Walczyć UNIA Walczyć !!!
Czemu Ty się czepiasz tego Wiedźmina?zrobił Ci jakąś krzywdę czy co??,bronienie to jego zadanie raz jest lepiej a raz gorzej.Pozdrawiam
ewidentny kompleks albo choroba psychiczna na tle Odrobnego, dla przypomnienia komentarz tego "znawcy" sprzed 2 tygodni:
mariolux (2011-12-30 10:04:19)
Sanoczanom puchar tylko i wyłącznie wygrał Odrobny i to on powinien zabrać go do siebie na własność .Cholera wiedźmin jak słoń zasłania całą bramkę,więc ciężko jest coś tam wrzucić.To nie sprawiedliwe hehe.
Dziękujemy za gre panowie. Momentami się gubiliście ale akcje były godne podziwu.
Brawo Unia za walke do końca. Kibice z Sanoka jak zwykle żenada. Pozdrawiam
A dlaczego???
Jak dlaczego???Gdzie był młyn??Za bramkę ekipa gimnazjalistów została wywalona!!!Tam jest wasze miejsce uczniowie!!!Na A2 już nie wejdziecie "kibole"!!!
Władek zmień dilera ,Władco Areny Sanok
30 osób które ledwo co śpiewają, non stop gwizdy i buczenie. Dopiero po 5tej bramce zaczeliście sie spuszczać.
Akurat nie byłem na meczu,tylko tak zapytałem.Oczywiście wrzuciłeś mnie do jednego wora ze wsystkimi,i niesłusznie troche obraziłeś ale o.k.Pozdrawiam.
a Ty uważasz, że leśli ktoś nie śpiewa, nie skacze, nie *uje, a siedzi i ogląa mecz to nie jest kibicem?
No sorry ale to już jest przesada z tym kibicowaniem... też mogę usiąść przed kompem lub przed tv i oceniać jak to doping słychać na innych taflach ale nie w tym rzecz. Recz w tym, że niektórzy z was nie umieją przegrywać i czepiają się wszystkiego jak podjudzony byk, krowiej pi.czy. Szczerze mówiąc mam w głębokim poważaniu to jak kto się głośno drze na meczu, idę żeby pooglądać grę, a nie testować akustykę hali lodowej. Bądźmy poważni.
Na sektorze D przez cały mecz było coś śpiewane ale oczywiście ledwo słyszalne dla kibiców po drugiej stronie hali. A gdy sektory a2 i a3 sie odzywały to automatycznie zagłuszali tamtych :)

Nie było tak źle z dopingiem, bywało o wiele gorzej. Pozdrawiam
Nie ale wkurza mnie takie coś. Spinacie się nie raz nie dwa a tak naprawde w porównaniu z Unią, Tychami to jesteście daleko w tyle.
Spinają się Ci którzy stoją i drą się cały mecz. A dla innych nie jest atrakcją może to lecz same widowisko i gra drużyn. Wolą sobie pooglądać w spokoju mecz i cieszyć się bramkami niż wyzywać i najeżdzać na zawodników :)
Zawsze byli w tyle i będą.Mobilizacja była i za bramką wylądowali gimnazjaliści!!!Sanocka ekipa dopingująca to parodia ale tak jest zawsze od 2006 od otwarcia nowej hali!!!Ilu was będzie??? ilu was w Tychach będzie uczniowie???
nie wiem, ile bedzie kibicow w Tychach, ale wiem władziu że w przyszłym sezonie będziesz jeździł na derby do Nowotańca :) i to Cię boli.
Ale ogólnie szacunek dla Was za frekwencję.
Co do meczu, gdyby dziś grał nie słusznie wykluczony Dronia, zamiast Skrzypkowskiego Unia tylu bramek by nie strzeliła...
Ja ja ja, gdybym miał jaja pod pachami, to bym miał ch.ja jak cała ręka..... Co Ty myślisz, macie taki skład i jak Unia przycisnęła i strzelała gole to Dronia by coś zmienił?To nie jest Chelios..jedna jaskółka....Pzdr
teemu a gdzie to Unia tyle goli nastrzelała co?
Unia ma takich zawodników że jak Sanok przycisnął to zawodnicy Unii nie wiedzieli co się dzieje , nawet nadążyć nie mogli za niektórymi zawodnikami.
Jak to gdzie?w Sanoku wczoraj strzelała,chyba nie kumasz mojego posta...A co do dalszej Twojej wypowiedzi, to taka sama sytuacja była z Waszymi tylko odwrotna, jak nawet Kotaska wybijał na uwolnienie,bo był już po prostu za słaby, żeby cokolwiek z krążkiem zrobic, przy naporze Unii,owszem w 1 tercji, to Nasi mieli taką rolę,że tylko wybijali, bo nie mogli za Waszym naporem nadążyć...a wracając do tematu, to sądzisz, że gdyby Dronia grał w Unii, to 1 tercji byłby inny wynik?Bo ja nie,zastanów się nad tym
teemu fakt sanoccy zawodnicy byli tak słabi że ta mocna Unia grając ponad 3 minuty 6 na 4 nie oddali zbyt wiele strzałów na sanocką bramkę.
A skoro nastrzelali tyle bramek to dlaczego przegrali ? może sędzia tych bramek nie widział ?
No ale jak to wszyscy piszą napinacze z Unii działają na wszystkich frontach.
A Radzik dzisiaj ewidentnie spiął 4 litery, bo wiedział że będzie transmisja w TVP Sport :) W końcu niezłe sędziowanie !
Dobry mecz Rudego. Kazek i Vozdi tez pokazali się z dobrej strony. Kluczem do zwycięstwa szybkie zdecydowane wejścia z krążkiem i Unici byli bezradni jak dzieci. Ogólnie pochwała dla całej drużyny bo mecz był ciężki a Unia coraz silniejsza. Na szczęście dla naszych za krótka:)
Tylko musisz przyznać, ze w miarę upływu czasu to Wy byliście bezradni jak dzieci...i tak samo kluczem do tego były szybkie wejścia z krązkiem
jak się wygrywa 4-0 to się już nie chce grać jak na początku.tak na prawdę to Unia jest w d...pie
teemu jak Unia gra w 6 przeciwko 4 przez ponad 3 minuty i nie strzela żadnej bramki i nie stwarza sytuacji bramkowej to o czym Ty piszesz ?
Teraz się właśnie wykazał Twój kunszt jakie 4 min 6/4?????Poza tym ja nie twierdze,że byliśmy lepsi, tylko wk...ja mnie takie komenty, że "byliśmy bezradni jak dzieci", "nie nadążaliśmy" itp. tak samo było mnóstwo momentów, kiedy można było napisać tak o Was, były momenty,że Rąpała tylko czekał na uwolnienie,bo już nie wydalał, ale ja o tym nie pisze, więc po co te napinki, poza tym też mieliście taką jedną przewagę, ze oddaliście raptem dwa strzały... a z drugiej strony, 4 min i do pustej nie strzelić....
Macie silna drużynę, przynajmniej personalnie ale gdy padały pierwsze bramki dla Sanoka wasi obrońcy nie nadążali i bezradnie jeździli na brzuchach. Zresztą chyba 3 pierwsze padły przy "asyście" waszej defensywnej jedynki - Mira Zatki.
Piątek też o tym mówił, kto był to widział.
teemu przeczytaj dokładnie co napisałem i nie dodawaj minut bo napisałem 3 a nie 4 minuty
sory... ale capitals ma racje. Jestem z Sanoka i frekwencja uważam że największa w Polsce. Doping niestety nie należy do najlepszych. bez spinki. Cała prawda. Na Torsanie była i frekwencja i doping :)
a wiesz dlaczego? tylko i wylacznie, ze wszyscy zostawiaja doping ba barkach tych 20-30 osob nie dajac nic od siebie, smutne ale prawdziwe...
Z upływem czasu i gry jednak Sanok zaczyna puchnąć,nie wróży to dobrze na PLAY-OFF
mariolux, Sanok grał na 75% przeciwko 200% Unii, do PO jeszcze ponad miesiąc, tak więc pomyśl zanim napiszesz że Sanok puchnie, bo Twoja Unia nie wydoli do końca grając na 200%(słowo 200% padło z ust Tomasza Piątka), natomiast Sanok dopiero buduje formę na PO.Wy musicie wygrywać żeby zagrać w czwórce, natomiast Sanok wygrywa i zdobywa punkty tam gdzie trzeba ;)
haha :D Sanok ma kryzys, ale nawet w kryzysie jest w stanie wygrac z gryzącą lód unią :) w pierwszej tercji myslalem ze w waszym boksie znowu stoi suchanek karel. Dopoki nasi grali na sto procent, nie istnieliscie. Potem Sanok spuchł i Unia zaczęła atakować, ale bądźmy szczerzy - zwycięstwo STS-u raczej nie bylo zagrozone. Do play off jest jeszcze kawał czasu i Ziętara na pewno odbuduje drużynę, zwlaszcza ze koncowe mecze pewnie zagramy na luzie, podczas gdy pozostale druzyny stoczą walkę na noże :)
P.S. czepiasz sie wiedźmina, a wasi kabareciarze w bramce zawalają kolejny mecz.
trener Unii chyba bierze przykład z mądrych inaczej kibiców - "gdyby nie te bramki wyjechalibyśmy z trzema punktami". Gdyby, gdyby, gdyby, gdyby a jak przegrywaliscie w Sanoku tak przegrywacie dalej.
Bad spokojnie PO to będzie zupełnie inna bajka oczywiście jęśli Unia wejdzie więc spokojnie. Sądze że mamy ten sam ból co wy rok temu a nazywał sie Płaskiewicz i Rączka.Gratulacje zwycięstwa i masz racje że nie ma co sie tłumaczyc gdyby.
Zdjęcie nr.20 z cyklu Portrety:)
co się stało w Sanoku z bębnami??? niestety bez bębnów mizeria!!!
ukradli im !
przeciez to nie jest igła ,którą mozna wyniesc w kieszeni
podobno widziano bębny chodzące po kolędzie
Bębna brakowało ale z dopingiem wcale nie było tak źle jak piszą niektórzy. Najważniejsze że jest coraz odważniej i próbują zaczynać różne sektory a reszta Areny szybko podłapuje. Więc apel do tych z donośnym głosem o więcej odwagi i szybkie wsparcie tych najbliżej siedzących a potem samo pójdzie:)
Odrobny nie umie grać nogami.
Widzę, że na Arenie zagościła nienawiść do Unii. Ciekawe czy Ci "Nowi" kibice Sanoka mają pojęcie o tym, że Unia i Sanok miały kiedyś sztamę ? No, ale cóż. Tak to jest z nowym narybkiem. Głupi i niedoświadczony. Sami sobie robicie krzywdę.
Masz rację.Jestem kibicem starszego pokolenia(rocznik 1974),i pamiętam że przyjaźń była,ale zobacz też jak nas opluwają"nowi"kibice Unii(Zastrzegam że nie wszyscy),ciągłe wyzywki od Ukraińców,buraków itp.Poza tym jak byliśmy chłopcami do bicia nikt się nie spinał,a teraz jest inaczej bo przestaliśmy dostawać lanie od kazdego,więc trzeba pojechać po Sanoku.Myślę ze nasi kibice reagują atakiem na atak ze strony kibiców Unii(tych którzy jadą po Sanoku).Oczywiście nie popieram tego,ale myślę ze za daleko to zaszło aby wróciło do tego co było dawniej.Pozdrawiam serdecznie.
Sztama była ale tylko do momentu gdy Sanok zaczął wygrywać i rosnąć w siłę. Od tamtej pory kibice unii postanowili włożyć was do jednego worka z Cracovią i GKS-em, a zawodnicy prowokować bezpotrzebnymi gestami w naszą strone. Oni jako zawodowcy nie powinni zwracać uwagi na to, że jakiś kibic krzyknie w ich strone jakieś hasełko.
To napięcie między naszymi drużynami boli mnie na podłóżu prywatnym, ale zobaczymy jak to będzie 3 lutego na lodowisku w Oświęcimiu.
łunia,łunia,łunia - zwłal słe kłunia
Cycu masz rację ! Sztama była jak byliśmy chłopcem do bicia dla Unii.Kiedy sytuacja się choć trochę odwróciła to niektórzy kibice z Oświęcimia nie potrafią się z tym pogodzić.A z drugiej strony niektórzy fani z Sanoka nie wytrzymują ciśnienia- w końcu taka sytuacja jest po raz pierwszy,że rządzimy w lidze.Czekalismy na to tyle lat...ale warto było !
PS>Ja też jestem podobny rocznik !
cocktail. 100 % racji
Nie ważne kto zaczął. Uważam, że odpowiednie osoby wśród kibiców obu drużyn powinny ogarnąć kilku buraków, którzy nie mają pojęcia co psują. Zarówno na stadionach jak i tutaj.
Unia i Sanok to naprawdę ekipy, które mogłyby zachować tradycję i grać mecze przyjaźni jak Tychy z Cracovią. Nie mówię, że my jesteśmy święci. Są wśród kibiców Unii, którzy nie tyle nielubią Sanoka, co jego kibiców, którym woda sodowa uderzyła do głowy i chętnie wykupiliby wszystkich najlepszych zawodników PLH. Są też tacy, którzy z zasady jadą po Sanoku, bo co tu dużo mówić jest lepszy.
Jeśli chodzi o pojazdy po drużynach, to tutaj zdecydowanie dominujecie wy. Głupie teksty o waleniu konia przez Unię i inne docinki są nie na miejscu.

Życzę Sanokowi gry w finale, bo jest to drużyna, która zasługuje conajmniej na srebro. Mam nadzieję, że spotkamy się w Play-Offach, bo mecze Unii i Sanoka (oby w finale) są na wysokim poziomie. Szkoda tylko, że obecnie częściej to wy górujecie, ale PO to PO. Mam wrażenie, że nie gracie takim tempem jak przed przerwą.
100rąk a ja widzę że nienawiść do Sanoka zagościła w Unii oraz ich kibicach . Dlaczego tak jest że ze wszystkimi prowadzicie wojny ( każdym klubem ). Dlaczego nikt Was nie lubi ?
Jak odpowiesz sobie na to pytanie to znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie.
Dawno tu ni pisałem ale parę słów muszę tu napisać jeżeli chodzi o mecz to przeciętny 1-tercja zdecydowanie dla Sanoka Unia jakby przestraszona w drugiej przewaga zdecydowana Uni tylko momentowe zrywy Sanoka i niewykorzystywanie tylu setek to wstyd na lidera ,trzecia tercja to totalny brak siły ze strony zawodników z Sanoka oby to był chwilowy tylko kryzys bo mamy na razie przewagę ale idą play-ofy .Zawodnicy z Sanoka muszą zabrać się do roboty bo w końcowej fazie może braknąć im sił którą wypracowali z Jancuską panowie do roboty a nie siedzenie po barach z małolatami bo to nie przystoi na takie gwiazdy za jakie się uważacie .
No cóż w pierwszej tercji to raczej chyba Unia była jeszcze w autobusie,Sanok potrafił to wykorzystać i tak właśnie wygrywa sie mecze.Póżniej my mogliśmy spokojnie doprowadzić do remisu no ale niestety to co spartaczyli napastnicy odbiło sie póżniej na końcowym wyniku.Nie da się ukryć że nasz defensywa jakościowo odbiega od sanockiej ale chyba jeszcze większy problem mamy z golkiperami.Gramy teraz z Podhalem i póżniej mecz niezwykle ważny w Jastrzębiu ,jeżeli po tym spotkaniu zrobi się 8 punktowa strata do tej drużyny to nasze szanse na upragniona "czwórke" zmaleja i to bardzo!jest też i pozytyw wczorajszego meczu co raz dłużej potrafimy grac bez bramkarza i nie tracić goli!Gdzie te czasy jak pamiętam przyjechała do Oświęcimia UFA i grała chyba prawie całą tercje trzecią bez bramkarza!Chyba wtedy dostaliśmy 10-3 jak się nie myle.Póżniej chyba Sidor taki manewr zrobił grając z Katowicami..
jak maja was nie obrzucac wyzwiskami jak u was jest paru d.e.b.i.l.i co po meczu finalowym PP krzyczy "NA KOLANA-NA KOLANA"
A u Was po finale PP też kilku krzyczało wypier.............
wszedzie sie tacy znajdą co krzykna cos glupiego:) a reszta jak stado.. powtarza.. ale akurat okrzyk "na kolana" nie byl chyba tak bardzo obrazliwy jak chociazby wipier.. zreszta hokeisci to profesjonalisci musza radzic sobie z presja a co masz na usprawiedliwienie takiego Rihy? videozapis dowiódł że nie został opluty tak jak mówił i sie bronił;] ze uderzył bo został opluty.. nic takiego nie mialo miejsca.. nikt nie jest bez winy..
Unia ma jednego *a z jęzorem w dodatku gdy zjeżdża na ławkę kar to się opluwa a drugiego z palcem .O d.e.bi.la.ch nie będę pisał bo co drugi z Unii nim jest.
mecz jak każdy widział. Dobra decyzja trenera Ziętary odnośnie gry w 3 tercji na trzy piątki. Martwi mnie to że Vozdecky wyjeżdzał w tej tercji zamiennie z Mermerem. Czy ma to jakieś głębsze przyczyny, czy tylko jest to chęć oszczedzania lidera drużyny? Niestety słabsza gra w obronie (ostatnio nam się to nie zdarzało - kiepsko Skrzypkowski i niepewnie Guriczan). Drugi atak przeszedł jakby obok meczu - zero gry ciałem, Gruszka mimo bramki ogólnie na minus. Świetny Radwański, nieźle Mermer i Milan. Ale z tym puchnięciem macie rację, jednak lepiej teraz niż później, w playoffach.
Proponuję kibicom Sanoka powściągliwość w krytykowaniu własnej drużyny, dopingu itp. Pozostawcie to kibicom drużyn przeciwnych. Tak dobrze jak teraz nie było jeszcze nigdy więc jest okazja do radości, świętowania zwycięstw więc trzeba to wykorzystać a trochę pochwał przyda się zawodnikom bo dzięki temu lepiej się gra i czując poparcie wzrasta pewność siebie na tafli.
Statystyki strzałów:
- tutaj 26:29,
- tvp sport 28:47.
Które są prawdziwe?
co to za relacja ? :D w video nie ma bramki Unii na 3:4 w opisie autor postu napisał że w sytuacji sam na sam Milan strzelił nad poprzeczką a strzelił w poprzeczke.. nie ma ani jednej wzmianki o 10 minutach dla Jakubika (?) i dla mnie wyrównany mecz jest wtedy gdy obie drużyny non stop zacięcie walczą a nie gdy przez pierwsza tercje Sanok rozjeżdza Unie a w 2 Unia rozjeżdza Sanok..tylko 3 tercja była wyrównana tak na prawde :) pozdro!
"przez pierwsza tercje Sanok rozjeżdza Unie a w 2 Unia rozjeżdza Sanok..tylko 3 tercja była wyrównana" - czyli w efekcie mecz wyrównany czyż nie?
a trenerem w protokole był chyba T.Piątek a nie Franzen
Tak why oficjalnie trenerem jest Franzen ale w protokole musi byc wpisany Tomasz Piatek bo Franzen jeszcze nie dostal od pzhl papieru na prowadzenie druzyny ekstraligowej bo pyszowi nie pasuje jego licencja trenerska bo jest jak karta do bankomatu ale Piatek mial taka sama tylko wydana przez amerykanska federacje a Franzen ma wydana przez Szwedzka federacje i pyszowi to nie odpowiada
Zal tych dziadow z pzhl
wiem o tym. wiec jesli jest Piątek oficjalnie to też powinien byc formalnie wpisany do relacji meczowej.
Kolejny mecz z Sanokiem jest w Oświęcimiu, uważam że tym razem to Oświęcimianie wyjdą z niego zwycięsko :) zasada "zobaczymy jak przyjedziesz na moje lodowisko" się sprawdza w przypadku drużyn z Oświęcimia i Sanoka w obecnych meczach ligowych. Obie drużyny pokazują ciekawy hokej i wszystko wskazuje na to, że zagrają o złoto w tym sezonie :) Pozdrawiam wszystkich kibiców!
ha ha najpierw to niech Unia wywalczy sobie 4.
Golfik nie napinaj się .. żal mi takich ludzi
Witam wsyztskich. Podsumowując mecz trzeba jasno stwierdzić że KH zdecydowana dominacja w 1 tercji, Unia zdecydowanie w 2 a 3 tercja generalnie 60% na Unię. Nie wiem co sie stało z Kh po 1 odsłonie, gralismy naprawde koncertowo i 3:0 to był naprawde najmniejszy wymiar kary. Szkoda ze odpuscilismy kolejne tercje i wkradła sie zupełnie nie potrzebna nikomu nerwówka. Wiedźmin 1 bramka to Twoje konto i kandydat do "* roku" - niestety. Chociaz wiekszosc obron bez zarzutu. 2 piątka górlai troche zawiodła, choc kazdy ma przeciez swoj slabszy dzień. Wielki szacunek dla zawodników UNII za naprawde walke do końca. Co prawda punkty zosatły w SAnoku jednak serca do gry Unitom nei zabrakło. Wielki szacunek. Chyba I-szy raz w tym sezonie w meczach z Unia u siebie musze powiedzieć ze bałem sie o wynik, my graliśmy słabe 2 tercje a Unia miala tendencje wznoszacą i stopniowo odrabiała straty. Wiec podsumowujac GRATULACJE dla zwycięzców i szacunek dla pokonanych !!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V