Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 13748

Nieudany powrót Matczaka (WIDEO)

2012-01-15 22:30:11

Nie udał się powrót za stery GKS-u Tychy trenerowi Wojciechowi Matczakowi. Jego podopieczni po raz drugi raz z rzędu na swoim terenie stracili dwa punkty z Sanokiem. W niedzielny wieczór sanoczanie lepiej wykonywali rzuty karne i wygrali w całym meczu 3-2.






Tyszanie, którzy do meczu z Ciarko Sanok przystąpili pod wodzą nowego trenera – Wojciecha Matczaka nie najlepiej rozpoczęli to spotkanie. Na lodzie panował chaos, zawodnicy gubili krążek i nie potrafili skonstruować żadnej składnej akcji. Goście wyraźnie przeważali na tafli, ale pokonać Arkadiusza Sobeckiego zdołali dopiero w 8 minucie, kiedy to tyski bramkarz musiał skapitulować po strzale Josefa Vitka, który przeszedł pod jego parkanem. Tyszanie zdenerwowani utratą gola ruszyli do ataku. Początkowo wszystkie próby napastników GKSu spokojnie bronił Przemysław  Odrobny jednak strzały tyszan w końcu przyniosły efekt jakim było wyrównanie. Adam Bagiński dostał doskonałe podanie przed bramkę od Romana Simicka i dał kibicom nadzieję na to, że ten mecz można wygrać. Pierwsza odsłona zakończyła się remisem 1:1.

 

Początek drugiej tercji był wyrównany, choć już w pierwszych minutach mogło dojść do bardzo groźnej sytuacji, gdy to Igor Bobcek stracił krążek na rzecz Marcina Kolusza. Na szczęscie zawodnik z Sanoka był na spalonym. Tyszanie wydawali się być nieco zdenerwowani. Sanoczanie na lodzie radzili sobie coraz lepiej i stwarzali sobie coraz groźniejsze sytuacje. Na posterunku stał jednak zawodnik meczu, obchodzący w tym dniu urodziny Arkadiusz Sobecki. W drugiej tercji atakowali też gospodarze. Najbliżej podwyższenia wyniku był trzeci atak GKS-u Witecki-Parzyszek-Galant. Najpierw szanse zmarnował Jakub Witecki, który strzelił prosto w leżącego Przemysława Odrobnego, a potem Parzyszek minął się z krążkiem. Szczęście do gospodarzy uśmiechnęło się w 36 minucie i 24 sekundzie meczu, gdy to Roman Simicek w zamieszaniu pod bramką sanoczan strzelił nad leżącym bramkarzem. To szczęście nie trwało jednak długo. Minutę po bramce na 2:1 goście z Sanoka doprowadzili do wyrównania, a wszystko za sprawą Michała Radwańskiego, który najpierw wykiwał tyską obronę, a potem podał do Macieja Mermera, ten wykorzystał błąd tyskiej obrony i wyrównał. Odsłona zakończyła się wynikiem 2:2.

 


Trzecia tercja była bardzo zacięta. GKS Tychy jak i również KH Sanok nie odpuszczały i walczyły o każdy krążek. Tyszanie po 2 porażkach chcieli się w końcu odkuć i próbowali wykorzystać każdą szansę jednak podobnie jak w poprzednich meczach tyszanom brakowało skuteczności i wykończenia. Jak na przykład przy akcji Radosława Galanta, który bardzo efektownym podaniem zmylił dwóch obrońców Sanoka i wypuścił Jakuba Witeckiego na czystą pozycje. Jednak ten strzelił prosto w bramkarza. W tej odsłonie obaj bramkarze popisywali się swoimi umiejętnościami i instynktem. Wiele strzałów padło w trzeciej tercji tego spotkania. Jednak remis, który utrzymywał się do końca odsłony z minuty na minutę coraz bardziej potwierdzał myśl dogrywki. Końcówka trzeciej odsłony widowiska na Stadionie Zimowym w Tychach zdecydowanie należała do gości z Sanoka lecz ich strzały były minimalnie niecelne. Regulaminowe 60 minut nie wyłoniło zwycięscy w tym meczu.

 

Dogrywka była odzwierciedleniem całego meczu. Bardzo szybka i agresywna gra. Obie drużyny wszystkimi siłami starały przechylić się szale zwycięstwa na swoją korzyść. Dobra postawa bramkarzy GKS-u Tychy i Ciarko PBS Bank KH Sanok uchroniły zespoły od utraty bramki. Dogrywka nie przyniosła żadnej bramki, tak więc o wszystkim miały zadecydować karne.

Pierwszy do krążka podszedł Adam Bagiński, jego strzał obronił Przemysław Odrobny. Po stronie Sanoczan, naprzeciwko Arkadiusza Sobeckiego stanął Josef Vitek. Górą w tym pojedynku był tyski bramkarz. Drugą serie rozpoczął Teddy Da Costa. Niestety, jemu też nie udało się umieścić krążka w siatce. Zrobił to natomiast Krzysztof Zapała, który najpierw położył tyskiego bramkarza a potem podniósł krążek i dał prowadzenie swojej drużynie. Wszystkie nadzieje były teraz na barkach czeskiego napastnika Romana Simicka. Przemysław Odrobny próbował wyprowadzić z równowagi tyskiego napastnika, opóźniając wykonanie karnego. Udało mu się to i w rezultacie to Sanoczanie schodzili z tafli z uśmiechem na twarzy.

Błażej

 


- Według mojej oceny remis byłby obiektywny i sprawiedliwy. My mieliśmy swoje okazje, momenty i tak samo gospodarze. Nikt nie miał jakiejś większej przewagi. Obie drużyny grały uważnie w obronie, dlatego nie było dużego tempa meczu. W dogrywce nie było klarownych sytuacji, a w karnych to loteria i do tego bardzo dobrze wybronił nam Odrobny – krótko skomentował Marek Ziętara, trener Ciarko PBS Bank.

GKS Tychy - Ciarko PBS Bank KH Sanok k.2:3 (1:1, 1:0, 0:0, d.0:0, k.0:0)

0:1 Josef Vítek - Paweł Dronia (8:56) 5/4
1:1 Adam Bagiński - Roman Šimíček - Michał Woźnica (11:22)
2:1 Roman Šimíček - Adam Bagiński - Igor Bobcek (36:24) 5/4
2:2 Maciej Mermer - Michał Radwański - Paweł Skrzypkowski (37:32)
2:3 Krzysztof Zapała (65:00) DRZK 
 
GKS Tychy: Sobecki Arkadiusz, (Rączka Marek); Jakes Tomas (12), Bobcek Igor, Bagiński Adam, Simicek Roman, Woźnica Michał; Gwiżdż Artur, Majkowski Krzysztof, Kozłowski Marcin, Da Costa Teddy (2), Kozłowski Tomasz; Ciura Bartosz, Csorich Marian, Galant Radosław, Parzyszek Adrian, Witecki Jakub; Mejka Łukasz, Banachewicz Paweł, Sośnierz Łukasz, Przygodzki Martin.
 
Ciarko PBS Bank Sanok: Przemysław Odrobny, (Daniel Kachniarz); Pavel Mojzis, Paweł Dronia (2), Marcin Biały, Krzysztof Zapała (2), Marcin Kolusz; Bogusław Rąpała, Ivo Kotaska, Dariusz Gruszka, Krystaian Dziubiński, Tomasz Malasiński; Roman Gurican, Zoltan Kubat, Josef Vitek, Sławomir Krzak, Marek Strzyżowski (2); Paweł Skrzypkowski, Dawid Maciejewski, Michał Radwański, Wojciech Milan (2), Maciej Mermer.

Sędziowie: Paweł Meszyński - Jacek Bernacki - Grzegorz Cudek
 
kary: 14:8 min. (2:4, 12:2, 0:2, 0:0)
strzały 42:40 (12:12, 11:14, 15:11, 4:3)
widzów: 1800









Powrót

Komentarze:

Nie spodziewałem się takiego rezultatu. Dzięki chłopaki!!!
Nie chcę krakać, ale z taką grą do czwórki się nie dostaniemy. Wątpię też w umiejętności "stratega" Matczaka...
najlepiej będzie jak sam przejmiesz stery
ooo. widze ze cenzura na hokej.net
no jak takie imbe*yle jak ty wchodza na hokej.net to cenzura musi byc
Tylko naiwniak i laik myślał że Wojtek odmieni drużynę w dwa dni o 180 stopni. Jeśli drużyna jest źle przygotowana do sezonu ( odpowiedzialnymi są Panowie w kolejności Pawlik, Jędrzejewski i Płachta ), to nowy trener nie jest w stanie w tak krótkim czasie cokolwiek odmienić. Awans do czwórki będzie wielkim wyczynem.
Swietny wynik naszej drużyny na trudnym tyskim lodowisku ;] Dzieki chłopaki
Jak zawodnicy nie odzyskają szybkości to możemy zapomnieć o play-off
MuszĄ przede wszystkim odzyskać skuteczność !!!
W Sanoku i Oświęcimiu zmiana trenera przyniosła skutek czego i wam życzymy.
Nie byłem na meczu, nie widziałem, ale jeśli drużyna przegrywa z teoretycznie równorzędnym rywalem 0:4, potem ze znacznie słabszym 2:4, a na koniec remisuje ze zdecydowany liderem 2:2, t ja jednak w wyniku postęp dostrzegam. Bo zgoda, przegrali ale po wyrównanej grze. Choć nie wiem*nie widziałem( czy po walce...
Po walce... tylko że Matczak w dzień nie odmieni GKS-u, mam nadzieje że w od Nowego Targu już same sukcesy :>
PS: bez napinki ksu itp
1800????? albo GKS albo hokej.net, to chyba żart???????????? chyba beaz karnetów, dzieci, biletów rodzinnych i kolegów Pawlika...:/
Miejsc siedzących jest dokładnie 2500 (+35 miejsca dla "VIPów"). Było dużo miejsc wolnych. 1800 jest OK.
Młyn wczoraj nie był zapełniony w połowie, więc wydaje mi się, że właśnie tyle nas było. ;)
Brawo Tyszanie-tylko tak dalej.
TYSKIFAN71 - tylko że jak dla mnie tej drużyny wcale nie trzeba odmieniać. Jedyne, czego jej brakuje to motywacja, wola walki. Grając na 4 piątki nawet specjalnie kondycji mieć nie muszą, a mają skład na cztery piątki. Tylko ślizgali się a nie grali. A Wojtek Matczak to nie Sidorenko, katował ich nie będzie, ale umie motywować jak mało kto. Inna sprawa, że to jednak nowy zespół, który Wojtka prawie nie zna. Kto grywał w jego GKS-ie? Jeden bramkarz (Sobecki), trzech obrońców (Majkowski, Mejka, Gwiżdż), trzech napastników (Parzyszek, Bagński, Wźnica) i to już chyba wszystko. Nie pamiętam czy Kotlorz wrócił jeszcze za Matczaka... Ale reszta to nowy skład, z którym Wojtek nie pracował...
Nic dodać nic ująć. ;)
Gra jeszcze nie wygląda tak jak byśmy tego chcieli,ale punkt z liderem na pewno bardziej cieszy niż porażki 0-4 z Cracovią czy 2-4 z zagłębiem.
Moim zdaniem:Sanok był nieco lepszym zespołem. GKS bardzo się starał lecz widać było brak świeżości i z każdą minutą grali ociężalej. Myślę że powinno być coraz lepiej lecz o awans do czwórki będzie bardzo ciężko bo zostało mało czasu,unia gra bardzo dobrze a Jastrzębie nam odskoczyło.Wydaje mi się mało prawdopodobne żeby zespół tak szybko się odbudował a unia zwolniła,lecz w sporcie jest wszystko możliwe i ciągle jeszcze wierzę w awans do play off. Życzę trenerowi powodzenia a hokeistom wiary w siebie bo wciąż jesteśmy w grze! Do boju GKS!
Skrót z meczu (bramki) TVP Katowice - http://sport.tvp.pl/hokej/polska-liga-hokejowa/wideo/gks-tychy-ciarko-pbs-bank-sanok-skrot/6200669
Skrót meczu http://youtu.be/WJJJbPVti_A
Brawo Sanok ważne punkciki na waszym koncie :-) Szacun dla pokonanych...bardzo wyrównany mecz.
Brawo STS !
Prawda jest taka że Sanok wczorajszego meczu nie musiał wygrać , natomiast my na chwilę obecną musimy wygrywać wszystko chcąc być w tej czwórce. Unia jest na fali więc będzie szła za ciosem a my no cóż ta zmiana trenera powinna być jeszcze przed tą miesięczną przerwą, wtedy może by coś z tego było a teraz to będzie jedna wielka szarpanina i niepewność po każdej kolejce.
Właśnie sprawdziłem sobie pary na ostatnie 3 kolejki.
Bez nerwów Ciarko , Cracovia - dla reszty pewnie być albo nie być w 4.
Mariusz bardzo dobrze napisane. Teraz jest tak, ze inni moga , my natomiast musimy wygrywac . Wszystko
Podziękowania dla Krzyska Zapały - to już drugi mecz z kilku ostatnich, w którym jego opanowanie i perfekcjonizm pozwala nam wygrać mecz.
Jeden z moich faworytów w Ciarko. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie,ale u mnie grałby na prawym ataku :-)
Center na "prawym ataku" - no niezle :D
no i elegancko Tyskich my wyprzedzili i jedziemy dalej;)
przypominam że do zdobycia zostało jeszcze 33 punkty więc nie dzielmy skóry na niedźwiedziu.
ja nie dziele ale jedziemy dalej:D
Nie ma co oczekiwać , że Matczak uczyni cuda, teraz można wykrzesać z drużyny 120% i trochę popracować nad taktyką i przede wszystkim zgraniem się poszczególnych ataków. Poza I formacją reszta musi mocno popracować. Dużo więcej oczekuję od Parzycha, jak się nie weźmie w garść to lepiej niech da grać młodym, bo z wożenia się nic dobrego nie ma. Obrona na razie dramat, niech wracają Kotlorz, Sokół i Wanacki, bo to co robią Mejka, Gwiżdż, Bobcek i Ciura to nie można nazwać pozytywną grą.
Do zgarnięcia jest 33 pkt z czego 18 bardzo realnych i jakieś 3-6 pkt które też można ugrać. To powinno wystarczyć do awansu, ale i tak najważniejszy jest dwumecz z Unia, który trzeba rozstrzygnąć na swoją korzyść.
wszystko fajnie tyszanie, ale dokladnie te same celemamy po drugiej stronie Wisly.

pozdro bez napinki.
no jeszcze jest JKH które wcale nie jest pewne gry w play off
Ja bym jeszcze dopisał Cracovie, która za chwilę jedzie do Sanoka, potem do Jastrzebia a na koniec ma Unię.
Zostało 11meczy 33pkt maksymalnie do zdobycia KH ma 70 musi jeszcze zdobyc 30 by miec 100 jak myslicie zdobedziemy 30/33???
w żadnym wypadku
Nie ma szans.Nawet jak zdobędziemy tyle że pewna już będzie 4 rka to wtedy mogą grać tak żeby jak najlepiej trafić ,ewentualnie oszczędnie przed play off ,więc na pewno nie zdobędą 30
Dwory Unia w sezonie 02\03 zdobyli 104 pkt w 42 meczach :)
Simon Unia jest przereklamowana w tym sezonie nawet do 73 nie dociągnie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V