Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6654

Szybka riposta Zagłębia, które bliższe utrzymania (VIDEO)

2012-02-22 21:39:08

Zagłębie Sosnowiec wygrało trzeci mecz z Nestą Karawela Toruń 4:2 i wyszło na prowadzenie 2:1 w serii play-out. Kolejne dwa mecze w Sosnowcu w najbliższy weekend i jeżeli Zagłębie odniesie dwa zwycięstwa będzie pewne utrzymania w PLH.


Po wygranej 4:1 we wtorkowym spotkaniu torunianie podbudowani przystąpili do potyczki numer trzy. Taktyka na ten mecz jednak nieco inna, torunianie nie rozpoczęli od szturmu jak we wtorek ale od rozważnej gry by nie stracić na początku bramki. Pierwszą groźną akcję torunianie przeprowadzili w 4 minucie, kiedy to Łukasz Chrzanowski próbował skopiować wyczyn z dziesiątej minuty drugiego spotkania, ale teraz czujnie zachował się Zbigniew Szydłowski. Na bramkę Michała Plaskiewicza próbowali uderzać Jiri Zdenek i Maciej Szewczyk, ale „Plaster” zachował się bez zarzutu. Torunianie najlepszą okazję zmarnowali w 19 minucie rajd z krążkiem Jacka Dzięgiela zakończył się minimalnie chybionym strzałem środkowego drugiej formacji. Chwilę później co prawda krążek znalazł się w bramce gości, ale wcześniej sędzia główny odgwizdał spalonego w polu bramkowym. Decyzja była jak najbardziej słuszna bo tuż przed Szydłowskim leżał na lodzie Kamil Kalinowski. Pierwsza tercja wyrównana, ale brakowało strzałów i sytuacji strzeleckich kończy się bez goli.

Druga tercja była najciekawsza i padło w niej najwięcej goli. Już po nieco ponad dwóch minutach gry wynik meczu otworzył Adrian Kurz. Zasłonięty przez Miłosza Lidtke Michał Plaskiewicz nie miał szans na skuteczną interwencję. Sosnowiczanie wyczuli szansę na szybkie podwyższenie wyniku i cały czas atakowali toruńską bramkę. Na efekty bramkowe nie trzeba było długo czekać. W 26 minucie w dużym zamieszaniu podbramkowym najwięcej sprytu i zimnej krwi zachował Rafał Cychowski, który strzałem pod poprzeczkę zdobył drugą bramkę. Torunianie szybko jednak złapali kontakt z rywalem. Na karę powędrował Michał Działo, ale spędził tam tylko cztery sekundy bo jego imiennik z przeciwnej drużyny – Porębski strzałem spod linii niebieskiej pokonał zasłoniętego Szydłowskiego. Gdy wydawało się że torunianie szybko doprowadzą do remisu, błąd łotewskiej dwójki defensorów w barwach gospodarzy i po perfekcyjnie wyprowadzonej kontrze Robert Kostecki pokonał Plaskiewicza. Torunianie długo nie mogli otrząsnąć się po stracie gola grając niedokładnie i nie stwarzając sytuacji pod bramką gości. Dopiero błąd w ustawieniu Zagłębia wykorzystał Arkadiusz Marmurowicz strzelił na bramkę krążek odbił się od parkanów Szydłowskiego a najeżdżający Kamil Kalinowski wepchnął go do siatki.

W trzeciej tercji padła już tylko jedna bramka autorstwa Macieja Szewczyka, który w 56 minucie przypieczętował zwycięstwo Zagłębia. Torunianie grali nie poradnie, indywidualnymi akcjami próbowali zmienić losy spotkania co nie było najlepszym pomysłem. Niepewnie grali także obrońcy z Aivarsem Gaisinsem na czele. Mecz nie stojący na wysokim poziomie pewnie wygrali goście , ale trzeba przyznać jak najbardziej zasłużenie i jeżeli torunianie nie zmienią swojego stylu gry to mecze na Stadionie Zimowym będą ostatnimi w tej konfrontacji.

Nesta Karawela Toruń – Zagłębie Sosnowiec 2:4(0:0,2:3,0:1)

0:1 22:03 Kurz – Voznik

0:2 25:25 Cychowski – Zdenek – Dołęga

1:2 26:50 Porębski – Dzięgiel ( w przewadze)

1:3 28:01 Kostecki – Bernat

2:3 36:32 K.Kalinowski – Marmurowicz

2:4 55:17 Szewczyk – Dołęga - Zdenek

Nesta: Plaskiewicz – Koseda, Smeja, Jankowski, Dzięgiel, Wróbel; Gaisins, Bluks, Bomastek, K.Kalinowski, Baranyk; Huzarski, Lidtke, Winiarski, Kuchnicki, Marmurowicz; Gimiński, Porębski, Gościmiński, Ziółkowski, Chrzanowski. Zagłębie: Szydłowski – Kuc, Duszak, Bernat, Twardy, Kostecki; Działo, Cychowski,

Szewczyk, Zdenek, Dołęga; Banaszczak, Kurz, Ślusarczyk, Voznik, Zachariasz; Kostromitin, Kołodziej, Horny, Białek, Baca.

Sędziowali: Kępa oraz Cudek, Kaczmarek.







Powrót

Komentarze:

BYŁO JEST I BĘDZIE
ZAWSZE ZAGŁĘBIE !!!
Teraz jeszcze dwie wygrane u nas i po sprawie , choć zdaje sobie sprawę że łatwo Toruń skóry nie sprzeda.
Brawo chłopaki.
mecz w naszym wykonaniu duzo gorszy niz wczoraj. Sporo niewykorzystanych sytuacji na poczatku meczu. Pozniej jakby zabraklo sil, nic sie nie kleilo, bylo zle. Zaglebie tez niewiele pokazalo. w sumie zdecydowala konsekwencja gosci, i bledy z naszej strony.
mecz slabiutki z obu stron... szkoda, ze przegrana!!
Brawo Sosnowiec
Zagłębie Sosnowiec
Zbyszek sympatyczny facet, ale już czas postawić na Bartka w bramce. To co wyrabia między słupkami to jakaś szopka. Dzisiaj był strasznie dziurawy, a mimo to wygraliśmy. Chwała chłopakom, że mimo męczarni strasznych przywieźli to jedno zwycięstwo. Jak się postarają to już nie będą musieli wracać do Torunia i wszystko rozstrzygnie się w weekend.
Zgadzam się w całej rozciągłości czas na Bartka postawić. Co do rywalizacji to czas pokaże czy nie wypuścimy tego ptaszka z garści. Jak nie wykorzystana zostanie taka szansa to w nagrodę zawodnicy pojadą na wycieczkę do miasta Kopernika :)
Mecz mógł się ułożyć inaczej gdyby sędzia uznał tę pierwszą bramkę.
Ja spalonego nie widziałem tylko dwóch zawodników Zagłębia leżących w polu bramkowym. Ta bramka ustawiłaby mecz.
Potem jeszcze kombinacje z przestawianiem bramki.
Bomi dzisiaj niestety był dzisiaj bez formy. Mam nadzieję że tylko dzisiaj.
wojti i tak w niedzielę koniec tej szopki ,przegracie choć Zagłębie ma najsłabszy skład od lat .Wszyscy na Zimowy .
No to Panie i Panowie, w weekend Wszyscy na Zimowy! i kończymy zabawę w niedzielę! Ciekawe czy Dzięgiel wyleczy się "ze Zdenka" :P No i standardowe powitanie Barana :) Będzie się działo :P
Zagłębieee!!!
Dzisiejszy mecz wyglądał jak na replayu.Słabo wolno i schematycznie.1Pierwsza tercja ogólnie dramat i nędza.W drugiej tercji Zagłębiacy wykorzystali nieporadność i niezdecydowanie gospodarzy wychodząc na dwubramkowe prowadzenie.Jednak mobilizacja i aktywniejsza gra ofensywna pierników przyniosła upragniony kontakt. Trzecia tercja to skuteczne szachowanie przez Zagłębie.Ogólnie mecz zdecydowanie słabszy niż wczoraj i poziomem swojego widowiska czasami powodował senność lub skręcał z obrzydzenia. Na pewno nie tak powinien wyglądać mecz play-off.
Jaka liga takie play-offy.
To może nie do końca jest tak ponieważ w Jastrzębiu czy Oświęcimiu działo się sporo zarówno dziś jak i wczoraj. A tutaj brakowało takiego pełnego zaangażowania i mobilizacji a przede wszystkim walki!
Nie tylko ja, ale cała część sektora, w którym siedziałem widziała jak s.k.u.r.w.y.s.y.n. Szydłowski plecami podnosił bramkę... Zero honoru... To tyle...
Dokladnie (poza tymi wyzwiskami sie zgadzam)!!! bramka Zaglebia fruwala zreszta chyba z 3 lub 4 razy i chyba tylko raz przypadkowo. Ostatnie wyfruniecie bramki zakonczylo sie zreszta kara i juz od tego momentu bramka stala na miejscu!
i ten pierwszy gol strzelony przez nas - nieuznany - to pomylka sedziowska! bo co zawodnicy Nesty mogli na to, ze na bramkarzu gosci lezalo dwoch obroncow Zaglebia??????
Do: Torun1924
Kolego czy Ty wiesz co to jest spalony w polu bramkowym? Jeśli nie do końca, to w opisie meczu jest wytłumaczone. Obrońcy Zagłębia czy bramkarz nie mają tu nic do rzeczy...
O co ci teraz chodzi marianos? Jak nie ma nic do rzeczy? Jeśli nie uznał brakmki to powinnien być karny bo krążek został wyciagniety spod ciała obrońcy w polu karnym a za to jest rzut karny.
mathok ma do rzeczy że zawodnik z Torunia leżał w polu bramkowym i przepisy są jasne i czytelne w tym przypadku - spalony jest ewidentny!
Co do karnego to napiszę że tak ale gdyby zawodnik zagarniał lub blokował krążek ciałem, natomiast tutaj był blok ciałem a ten jest dozwolony. Pamiętamn nie tak dawno sytuacje z meczu Philadelfia Flayers-New York Rangers kiedy obrońca strażników wygarnął krążek z linii bramkowej i sędzia podyktował karnego ale tak jak pisze było to wygarnięcie ręką a nie blokada ciałem jak wczoraj.
miało być gdyby blokował lub zagarniał krążek ręką - sorry literówka :)
We wtorek balowało się to w środę nie ma sił .I tercja ok, reszta - było widać . Panowie gracze z Nesty wasze twarze są rozpoznawalne ......
Błędy TKH to jedna sprawa, ale błędy sędziów to zupełnie coś innego! Nigdy nie zwalam przegranej na arbitrów, ale tym razem poziom sędziowania osiągnął DNO! Nie widzę powodu dla którego 1. bramka dla Torunia nie została uznana! A jeśli zdaniem sędziów był tam spalony to identyczna sytuacja przytrafiła się potem, gdy strzelało Zagłębie. Tylko wtedy sędziowie bramkę uznali. To samo tyczy się bramkarza gości, który notorycznie i bezkarnie poruszał bramkę. O poziomie sędziowanie najlepiej świadczy również sytuacja, w której najpierw sędzia nie zauważył zagrania wysokim kijem i dopiero po interwencji zawodników Nesty poszedł po rozum do głowy. To samo tyczy się kar: przynajmniej raz na lodzie pojawiło się sześciu graczy Zagłębia - oczywiście reakcji sędziego nie było! Wierzę, że chłopaki dadzą teraz dwie lekcje w Sosnowcu! A potem wystawią ostateczne świadectwo Zagłębiu u siebie! Grać na całego i walczyć do upadłego! Na przekór wszystkim malkontentom i niedowiarkom! FORZA TKH!
Mylisz się z tymi bramkami. Na żywo w emocjach może wydawało się, że to podobne akcje, ale w TV Toruń na zwolnionych powtórkach było widać idealnie, że w pierwszej sytuacji (z tego co pamiętam Kalinowski) dał się wepchnąć w pole bramkowe i oparł o parkany Szydłowskiego ułamek przed tym jak wpadł krążek. Nawet Pan Minge przyznawał, że był spalony. Natomist przy bramce Cycka był tłok, ale nikt w polu bramkowym nie stał z graczy Zagłębia.
Nie jestem taktykiem ani trenerem, ale oczywistą oczywistością jest zasada: nie zmienia się taktyki przynoszącej oczekiwany efekt.Dlatego nie rozumiem dlaczego wzorem pierwszego meczu nie siedliśmy na Zagłębiu. W ciągłym nacisku na nich ( nie zapominając o tyłach)należało szukać bramek bo Szydłowski ma nawyk "wypluwania " krążków przed siebie. Tu należało upatrywać okazji do zdobycia bramek. Gdy Zagłębie zobaczyło, ż nic takiego im nie grozi, śmielej ruszyło do przodu, wiedzieli przecież aż za dobrze o jakości naszej gry obronnej.Przecież wobec naszych wtorkowych ciągłych ataków Zagłębie było bezradne.A zawsze się mówi, że najlepszą obroną jest atak. Może na 2 mecz nie starczyło poprostu sił. Ponadto raziła nadmierna ilość niecelnych podań. jakby nie odróżniali koloru koszulek. Momentami było to poprostu irytujące. A Sosnowiec (dzidzio!) niczym szczególnym nie zachwycił. strzelił tylko 2 bramki więcej,ot co. Nie oczekuję też "cudu nad Wisłą" - Toruń w Sosnowcu nic nie ugra.
No właśnie i tym bardziej chwała, że nasi grając taki piach wygrali mecz. Mam nadzieję, że na Zimowym już to będzie zdecydowanie lepiej wyglądać.
Choć z drugiej strony w PO liczy się zwycięstwo, a nie wrażenia artystyczne. Plan wykonany, koniecznie trzeba kończyć w niedzielę to odpadną koszty wyjazdu + będzie czas na odpoczynek przed dwumeczem z Tychami.
okole eks-Pomorzaninie tylko Zagłębie w Sosnowcu tylko Zagłębie! ;-p
oby tak dalej jeszcze 2 wygrane i spokój TERAZ PEŁNA MOBILIZACJA NA SOBOTNIE SPODKANIE WSZYSCY NA ZIMOWY
Wyjeb*ać tego Lehockiego co to za taktyka przy wczorajszym meczu dzisiaj zupełnie oddaliśmy inicjatywe a o grze naszych onrońców Gaisisa i Smeji to nawet nie chce mi sie komentować , na co czekasz Lehocki masz 2 młodych perspektywicznych obrońców w rezerwie czas żeby oni grali przynajmnoiej bedą jakieś checi.
jaki ty człowieku jesteś ograniczony!!!! wyj..bać i co??? Ty za zgodą tatusia staniesz na jego miejsce?? idź do klubu, zapytaj się w czym możesz pomóc i nie pisz takich bzdur, po których pokazujesz jak głupi jesteś!! skoro tak Ci zalezy to dlaczego TKH stoi tak słabo?? pewnie masz mase pomysłów na prowadzenie tego klubu!!!! Idź i się odezwij albo posłuchaj mamy jak na obiad Cię woła i zamknij komputer!!!!!
to może Walickiego z powrotem? Dla nas jeszcze lepiej znowu byśmy strzelali wam po 5 bramek regularnie a i Podhale nie byłoby bez szans! Czasami niektórym ciężko dogodzić pomimo że gra TKH niebo a ziemia w stosunku do tego co było a jest obecnie.
Chyba zwariowałeś!!! Widać, że nie masz pojęcia o czym mówisz! Trener Lehocki robi świetną robotę! Jeśli uda się utrzymać PLH, to w przyszłym sezonie gra może być zupełnie inna. Już jest lepiej, więc lepiej siedź cicho i nie wyskakuj z takimi tekstami!
kibicTKH ograniczony to Ty jesteś, jesteś jednym z tych którzy dużo szczekaja na forum a na meczu wyzywa swoich zawodników, nie masz o hokeju pojecia. A jeśli chciałbys wiedzieć to reprezentowałem ten klub przez pare lat, widze co wyprawia trener Lehocky pozatym skoro jesteś taki kibic idz na trening i zobaczysz nie tylko poprzez mecz można ocenić prace Trenera. Nie oszukujemy sie w Toruni9u mamy 1 formacje reszta szarpie na tyle ile pozwala przeciwnik. dzidzio nie walicki ale tu potrzeba fachowca a nie odpadu który podczas dobrej gry zespołu zmienia formacje i przy prowadzeniu ustala taktyke passywną o ile zgromadzeni tutaj wiedzą o czym mowa.
Co do spalonego to tego nie widzialem ale 2 bramki nie uznane... Bramka ktora byla kilka razy podniesiona zero konsekwencji. Bomi i Marmur mieli takie okazje i nic nie wpadlo, Bomastek bez formy ok. Marmurowicz juz dawno powinnien wyleciec ze skladu nic nie gra, to samo z obroncami... Jedno mnie zastanawia czy trener nie widzi jak Plaster wychodzi daleko z bramki?
Kup parkany kij hokejowy i zapisz się do klubu. Pokarzesz w przyszłym sezonie co to znaczy sztuka bramkarska.
Czy ty nie jesteś z takiej pary, która siedzi na trybunach i cały czas tylko krytykuje wszystkie zagrania i wszystkich hokeistów z Torunia?
Plaster dobrze bronił w tych dwóch meczach dużo lepiej niż jego przeciwnik Szydłowski a przy takim mistrzu jakim jest Jaworski tylko może doskonalić swój i tak bogaty warsztat.
Nie mowie ze broni zle... Tylko wychodzi momentami za daleko przed bramke rywale to widza...
Jeszcze nie wszystko stracone walczymy dalej a Marmur moim zdaniem się poprawił. Obrońców faktycznie nie mamy za pewnych szkoda mi tego Gaisinsa bo to naprawdę sympatyczny gość i walczak na lodzie ale technicznie ma duże braki niestety...
gdyby trenerem byl walicki to kalinowski byl by w 4piatce a mlodych obroncow nie bylo by w skladdie jeszcze w przvszlym sezonie
Gdyby nie Jaworski to też by ich nie było uwierz mi:)
w sumie calkiem ciekawy mecz,duzo akcji dosyc szybka acz mocno chaotyczna gra..co do spalonego w polu to-stalem akurat za brmka Sosnowca i jako byly zawodnik w pelni sie zgadzam z decyzja sedziego-byl spalony w polu jak sie patrzy...gra obroncow raczej slaba,bramkarz Sosnowca mial sporo szczescia tez,co do Marmura ktos napisal ,ze sie poprawil..pytam w czym?ten chlopak naprawde nic nie gra...Baranyk tez mnie jakos nie oczarowal w tym spotkaniu...mam nadzieje ,ze jednak chlopaki sie postaraja w Sosnowcu...
BRAWO ZAGŁĘBIE!!!!
Emocje na JASTORZE na yt:
http://youtu.be/zHMYRy0MRRI
Mathok to chyba jakiś niespełniony "reprezentant" klubu, a tacy to najlepsi znawcy przedmiotu,ha! Co różni Lehockiego od Walickiego, któremu nie odbieram pewnych osiągnięć? Lehocki szerzej korzysta z młodych,próbuje stworzyć optymalne (na warunki kadrowe) piątki, a przede wszystkim zaszczepił ducha waleczności,determinacji oraz lepszej skuteczności strzałów. U Walickiego tego nie było widać. Dużo to czy mało? Zawsze będzie za mało, ale zawsze coś. Jeśli nie Lehocki to kto? Chyba tylko trener (uznany) z NHL, bo Czesi i Słowacy z naszych klubów już też wylatywali.Poza tym z uporem maniaka powtarzam, że mamy takich a nie innych zawodników z których nie zrobi się wirtuozów gry w hokeja. By w przyszłym sezonie walczyć - mam taką nadzieję-o czołową czwórkę to konieczne jest spełnienie minimum 4 warunków: 1-3 pieniądze,pieniądze,pieniądze oraz uzupełnienie piątką naprawdę wartościowych stranieri, chyba jednak nie z Łotwy. Dobrzy byli Finowie, warto by jednak spojrzeć na Czechów i Słowaków. A najłatwiej to wywalić każdego trenera po 2-3 przegranych meczach (wg mathoka).Wszyscy wierzmy, że utrzymamy się w PLH. Napewno!
niespełniony? chłopaku ja w 2002 roku zdobywałem awans dla twojego klubu nastepnie grałem z nim 2 sezony wiem jak to było kiedyś i dla twojej wiadomości jestem spełnionym reprezentantem tego klubu;) Co do twoich oskarżeń obiektywnie mówie ci ze nie masz pojecia o hokeju w Toruniu skoro twierdzisz że Lehocki szerzej korzysta z młodych Lehocki: Huzarski,Gimiński i K.Kalinowski a za Walickiego : Huzarski,Gimiński,Kalinowski kamil i michał , Husak,Pieniak,Kurpiewski,Bałos już wiecej nie musze w tej kwesti udowadnać chyba? Co to znaczy optymalne piątki? Głownym błedem Walickiego było to że nie prowadził jako takiej dyscypliny znam paru chłopaków z tego zespołu wiem to i owo zresztą interesują mnie poczynania klubu. Każdy nowy trener wprowadza nowości ja osobiście uważam że personalnie cofneliśmy sie ze składem, w 1 lidze mieliśmy silniejsza drużyne niż w tym roku.
Mathok: co do spełnienia to jest to tylko Twoja subiektywna ocena, choć znam b. zawodników , którzy pozostawili po sobie dobre wrażenie. Czytaj ze zrozumieniem: napisałem, że Lehocky "szerzej korzysta" CO NIE ZNACZY, ŻE KORZYSTA SZEROKO.Ze mógłby szerzej - w obliczu spadku do I ligi - chyba jednak nie. Walicki nie korzystał z nich wogóle.Czy możliwa była opcja dalszej gry w I lidze(nie wchodząc do PLH) i budować zespół z pełnym wykorzystaniem Sokołów? Śmiem wątpić, bo kto by się na to zgodził, klub, miasto czy w końcu sponsorzy? To by nie przeszło. Teraz każdy jest mądry, po prawie 30 porażkach - można było wpuścić wymienionych młodych bo efekt nie byłby gorszy.Nie rozumiem personalnego cofnięcia się ze składem; większość stanowią wychowankowie w różnym wieku,uzupełniani 2-3 stranieri oraz b. zawodnikami Stoczniowca (nie najwyżej oceniani)w miejsce tych, którzy odeszli po spadku (Dołęga, Kubat)czy z powodów osobistych. No, ale każdy z nas ma swoją optykę.
Podzielam twoje zdanie ale powiedzmy sobie szczerze, że obaj panowie nie nadają sie na prace w tym zespole ale z drugiej strony jaki trener podjął by sie pracy z taką drużyną i nie chodzi tu o krytyke naszego zespołu a o to że w Toruniu mamy tzw. Kibiców sukcesu wiadomo było od początku, że walczymy o utrzymanie mimo 'wzmocnien' co prawda nie trafionych z Gdańska. Jak to sie mówi Toruń ich pochłonął nie oszukujmy sie priorytetem jest utrzymanie a reszta należy do zarządu szukać sposorów i zakontaktować zawodników którzy powalczą w PLH a jak pokazały ostatnie mecze kibic zacznie przychodzić na mecze a przez to sponsorzy sie znajdą ale także i wielu symatyków zainteresuje sie tym pieknym sportem.
Mathok: jeszcze kilka wymian poglądów a będziemy prawie jednomyślni.Uważam, że trudno orzec po kilku ostatnich meczach czy Lehocky się nadaje na trenera czy też nie. Trenera ocenia się na podstawie wyników anie możesz zaprzeczyć, że jest różnica jakości gry lub tylko podejścia do niej przez zawodników.Zgadzamy się co do jakości zawodników z Gdańska. Więcej spodziewałem się po Jankowskim czy Wróblu, nt. Smeji czy Maja bez komentarza. No, ale na Chmielewskiego, Drzewieckiego i innych chyba nie było nas stać. Odrobnego nie wymienim, bo mamy b. dobrą parę bramkarzy. Co do sponsorów: w Toruniu oprócz Nesty i Karaweli (dzięki za sponsoring)mamy Geofizykę, TZMO i kilka innych dużych firm,które mogłyby pomóc w utrzymaniu tej dyscypliny w Toruniu. Czy Aksam i Ciarko to potentaci rynkowi pompujący duże pieniądze w oba kluby? Podejrzewam,że jest tam po prostu inny klimat dla sportu.Być może naraziłem się szefom w/w firm, ale tak to odbieram.
Teraz w drużynie są kary jest dyscyplina i ja do wynikow nie mam pretensji ale zobacz ile było meczy w ktorych przez 2 tercje gralismy ładny hokej prowadziliśmy i na 3 tercje wychodzimy w innym ustawieniu mieszamy formacje nie moge tego zrozumieć, skoro drużyna wygrywa i gra jest ładna nie ma kontuzji to nie zmienia sie formacji. A co do sponsoringu/ w Toruniu potrzeba osoby która zwabi sposnorów jakiegoś planu realizacji celów na sezon my tym czasem podchodzimy do tego bez jakiej kolwiek perspektywy, a dana firma chce sie promowac a co za tym idzie muszą być wyniki, wtedy zainteresuja sie telewizja transmisją meczy z Tor-toru i taki sponsor bedzie chciał dać jakieś pieniążki na klub.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V