Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9229

Vodila: Polakom nie chce się pracować, jak należy

2012-12-17 19:15:58

Jan Vodila stracił przed tygodniem posadę szkoleniowca GKS-u Tychy i wrócił na Słowację. W rozmowie z tamtejszym serwisem "Hokejportal.Net" opowiedział o swojej przygodzie z tyskim klubem i o problemach naszego hokeja. – O kulisach rozwiązania kontraktu nie chcę opowiadać – podkreślił były już opiekun „trójkolorowych”.


Działacze zarzucali 51-letniemu Słowakowi, że zespół pod jego wodzą spisywał się poniżej oczekiwań. – Nie byliśmy do końca zadowoleni z pracy trenera Vodili. Drużyna ma dużo większy potencjał niż to pokazywała do tej pory – powiedział nam Karol Pawlik, dyrektor sekcji hokejowej spółki TyskiSport.

Zgadzam się, że potencjał był wyższy, ale tylko wtedy, gdy miałem do dyspozycji cały skład. Niestety ostatnio w lidze więcej było przerw niż grania, a wszystko z powodu kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich, których polska kadra nie przebrnęła. Dodam, że wówczas czterech moich graczy złapało kontuzje – zripostował 51-letni szkoleniowiec, i dodał: – Myślę,  że nie graliśmy aż tak źle. Zajmowaliśmy trzecie miejsce i mieliśmy trzy punkty straty do drugiego zespołu w tabeli.

Vodila odniósł się także do poziomu naszego hokeja. – Jeśli chodzi o naszych północnych sąsiadów, to trafia tam nie tylko sporo słowackich zawodników, ale i trenerów. Jeśli nie weźmiemy pod uwagę obcokrajowców, to polski hokej sam w sobie jest na niskim poziomie – zaznaczył.

Nie każdemu chce się tam pracować, jak należy. Zawodnicy mają swoje zdanie i nie dają sobie nic wytłumaczyć, w zasadzie nic do nich nie dociera i chcą pracować po swojemu. Widać to też w drużynie narodowej, która się jakoś wyjątkowo nie prezentuje i przegrywa pod kierownictwem trenerów z zagranicy. W sumie w polskim hokeju jest dużo problemów, na przykład słabe zaplecze i mała liczba hokeistów – dodał.



Powrót

Komentarze:

wyje****i go to teraz odszczekuje!Widać ze to kmiotek bez klasy!!!
Obawiam się że nie masz racji. Fakt to nie Renifer ale dużo racji ma. Już dawno temu powiedział że nie rozumie tej drużyny . Jak chcą to grają. A poza tym jest kilku zawodników w Tychach którzy chcą pracować po swojemu.
Ty chyba żartujesz? Vodila idealnie wyłuszczył problemy polskiego hokeja. Tutaj większość zawodników nie traktuje wykonywanego przez siebie zawodu poważnie. Wszyscy są najmądrzejsi i wszystko wiedzą najlepiej. A jak się pojawi trener, który chce coś zmienić, to "stare wygi" robią mu koło du.py. W Oświęcimiu mamy to samo - Spisiak i Franzen. Teraz jest kolega Waldek, Piątek, który trenował dzieci i wszyscy są zadowoleni, a gra jaka jest widzi cała hokejowa Polska.
To ze w Tychach sa problemy z mentalnoscia zawodników to wiemy, przykład : Parzyszek, Sokół którzy się wypieli na gre z orzełkiem- bo trzeba by było ****lac na treningach! Po co się przemeczać?Może trochę racji macie. Druga strona medalu, to brak klasy u Vodily. Jak się odchodzi z klubu to najłatwiej się odszczekiwać. Tak robia buraki!
ZT, nie zgodzę się z Tobą. Parzyszek z kadry zrezygnował ładnych ileś lat wstecz, na początku swojej przygody w Unii. I trwa w swoim zdaniu niezmiennie. Trenerzy w tym czasie bywali różni, u niektorych nie trzeba bylo nic robic. Co do Sokoła... fakt, obniżył loty ale cholera wie czemu. Kazdy kto go zna chyba przyzna, ze ciezkiej pracy nie boi się.

Natomiast, w Tychach jest jeden wielki problem. Brak człowieka z charyzmą. Zawodnicy pozbyli sie kolejnego trenera, i zrobią tak z kazdym kolejnym. A Pawlik zmieniając trenerów co pół roku, pokazuje ze na hokeju tak jak się nie znał, tak nie zna sie nadal. Za pół roku znowu powie, ze da szanse na sprawdzenie sie młodemu, perspektywicznemu albo sciagnie W.M.
Takich zawodników jak Parzyszek i Sokół w naszej PLH jest więcej. Wydaje im się że mają zapewnione miejsce w drużynie jakkolwiek by się starali, czy też nie starali. Sokół powinien być w kadrze u Zacharkina bo ma potecjał jak mało który, tym bardziej że brakuje nam w PL dobrych obrońców i skorzystałby na tym on sam i reprezentacja. Dużo do myślenia co do Sokoła daje też jego przygoda z Ekstraklasą czeską. Miał szanse się załapać, ale odpuścił bo grałby w IV piątce...No cóż lepiej iść na minimalizm i nie wysilajac sie ślizgać się do emerytury w naszej lidze! Taką filozofie wyznają i inni nasi ligowcy, przynajmniej niektórzy.Trzeba stawiać na obcokrajowców i młodzież ,żeby się od nich uczyła...
może kibice w końcu się obudzą bo jak nie to dalej zarząd i zawodnicy będą tylko kase pobierać i się ślizgać
Wypowiedzi trenera Vodili pozwole sobie nie skomentowac. . . Ale k u r w a jego mac jedno jest pewne - PO SEZONIE KONIECZNIE TRZEBA W Y P I E R D O L I C #19! To co ten gosc o d d u p i a w naszym Klubie juz od kilku lat ludzkie pojecie przechodzi. . .
Kiedyś się zdziwisz jak się dowiesz którzy zawodnicy tak naprawdę rządzą w drużynie!!!
ojj nie zdziwie sie nie zdziwie a to dlatego ze bardzo dobrze wiem kto jeszcze miesza;) Ale najwiekszy gnoj robi gosc ktory jezdzi granatowa A4 na katowickich blachach;)
To co mówi Vodila o rządach zawodników nie jest żadną tajemnicą w Tychach. U nas nie ma wodza który wszytskim spiął by pośladki. Z drugiej strony głupie tłumaczenie Vodili o kontuzjach etc budzi uśmiech politowania.
zgadzam sie ze tu rządzą zawodnicy przyklad ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC - z klubu odchodza z dnia na dzien LUKA SARNIK BERNAT ,kontrakty rozwiazane za porozumieniem stron , wszyscy zawodnicy na drugi dzien graja w innych klubach mimo ze zaden z nich nie miał zaległosci placowych w klubie a sam klub nie wzial za zadnego z nich ani grosza !! o co tu chodzi * ?? Panie prezesie Drążkiewicz ! smaku dodaje fakt ze ZAGŁĘBIE zapłaciło za LUKE paranoja !
Jest tylko jeden sposob na brak zaangazowania polskich grajkow w trening i mecz.Mianowicie otwarta liga dla obcokrajowcow a wtedy naszym szybko sie zechce mocniej trenowac a i pewnie kadra na tym skorzysta.
Vodila zwyczajnie sobie nie poradził. Niewiem jak można było go wogóle zatrudnić.Słaby trener i tyle. U Sejby zawodnicy nie rządzili jakoś a płacone mieli z 3 miesięcznym poślizgiem. Naszym klubem rządzą barany bo jak można kupić 41 dziadka jakim jest Bronislav Janos. Ale wiem trzeba dać mu szansę, jak Bobckowi, Kropacovi, Leskovianski, i jak Vodili i tak do zaje..b.a nia....
a moze roman go polecil? wkoncu ma cos do powiedzenia teraz moze sie myle zobaczymy
Zależy jak sobie trener da sobą pomiatać ...przypomne Sidora z UNII zawodnicy mieli do niego respect i żaden mu nie podskoczył !!!
ale juz pod Spisakiem kopali niezle dolki, bo trzeba bylo zapie...... a nie slizgac sie - a do tego byl jeszcze alkomat
Niestety taka prawda, w PLH treningi są lżejsze, zawodnicy nie są przyzwyczajeni do zap...a. W Tychach od kilku sezonów niektórym wybitnie nie chce się ciężko pracować, bo i po co, jak zarząd nic z tym nie robi, ewentualnie wolą zmienić trenera niż 5 czy 6 obiboków. Smutne ale prawdziwe, niestety nie tylko u nas tak jest. Sidorenko i Grabowski wróćcie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V