Hokej.net Logo

Wyświetleń: 9302

Satelicka twierdza w Katowicach (VIDEO)

2013-01-25 22:40:01

Po raz trzeci w tym sezonie hokeiści GKS Tychy przegrali w małym Spodku z HC GKS Katowice - tym razem 3:5, chociaż jeszcze na początku drugiej tercji prowadzili 3:1. Wobec zwycięstwa JKH GKS Jastrzębie nad Zagłębiem Sosnowiec 14:2, przewaga GKS stopniała już tylko do jednego punktu.


Po pierwszej tercji można było mieć wątpliwości czy tradycji stanie się zadość. Co prawda, wspierani głośnym dopingiem katowiczanie kilkakrotnie zmusili Przemysława Witka do interwencji, ale szybko do głosu doszli goście, którzy w przeciągu pół minuty zaaplikowali Zane’owi Kalembie dwa gole. Najpierw na listę strzelców wpisał się kapitan tyskiego GKS-u, Adrian Parzyszek, a chwilę później w jego ślady poszedłKacper Guzik, który bez skrupułów wpakował krążek do siatki swego byłego klubowego kolegi. Katowiczanie powoli budzili się z letargu, czego dowodem były m.in. strzały z dystansu w wykonaniu Ryana Campbella czy Daniela Galanta. Tyszanie nie pozostawali jednak dłużni i raz za razem zagrażali bramce Kalemby, który jednak ze wszystkich pojedynków wychodził obronną ręką. Gdy wydawało się, że przed przerwą wynik nie ulegnie zmianie, kontaktowego gola dla GieKSy zdobył Filip Drzewiecki, który przejął krążek w strefie obronnej rywala i precyzyjnym strzałem umieścił go w bramce.


 

Po powrocie na taflę katowicki napastnik ponownie wpisał się do protokołu sędziowskiego, jednak tym razem z powodu nieprzepisowego zagrania, za które powędrował na ławkę kar. Rywale skrzętnie wykorzystali grę w przewadze, a trzeciego gola dla tyszan zdobył Branislav Janos. Goście chcieli pójść za ciosem, ale kolejne dogodne okazje podwyższenia prowadzenia (m.in. Jakuba Wanackiego, Mikołaja Łopuskiego czy Mariana Csoricha) nie zakończyły się powodzeniem. Do nietypowej sytuacji doszło w 32 minucie spotkania. W tracie zamieszania pod bramką gości, sędzia bramkowy zasygnalizował, że krążek wpadł do siatki. Gra jednak nie została przerwana, co wywołało falę niezadowolenia na trybunach. Chwilę później kibice mogli jednak unieść ręce w geście triumfu, za sprawą gola Tobiasza Bigosa. W kolejnych minutach goście mocno spuścili z tonu, a hokeiści GieKSy coraz śmielej zapuszczali się pod bramkę rywali. Niespełna trzy minuty przed kolejną przerwą, skopiowali wyczyn tyszan z pierwszej tercji i zdobyli dwa gole w przeciągu pół minuty. Stan meczu wyrównał Mateusz Bepierszcz, który wykończył indywidualną akcję Justina Chwedoruka, a  prowadzenie GieKSie dał gol Nicka Sucharskiego.

 

 

Ostatnia odsłona spotkania nie przyniosła już takiej ilości goli, jak dwie poprzednie. Przyjezdni próbowali odrobić jednobramkową stratę, ale konsekwentna i uważna gra podopiecznych Jacka Płachty skutecznie im w tym przeszkodziła. Kropkę nad i w tym meczu postawił Filip Komorski, który mimo asysty tyskich defensorów, umieścił krążek w bramce, ustalając wynik spotkania na 5:3.


 

HC GKS Katowice – GKS Tychy 5:3 (1:2, 3:1, 1:0)

0:1 07:56 Parzyszek – Janos – Baranyk

0:2 08:27 Guzik – Galant R. – Witecki

1:2 19:38 Drzewiecki

1:3 22:30 Janos – Baranyk – Kotlorz (5/4)

2:3 32:32 Bigos – Grobarczyk

3:3 37:26 Bepierszcz – Chwedoruk

4:3 37:54 Sucharski – Popko

5:3 49:08 Komorski – Valusiak


HC GKS Katowice: Kalemba – Milam, Bychawski, Campbell, Chwedoruk, Drzewiecki, Urbańczyk, Bigos, Frączek, Sucharski, Popko, Krokosz, Gwiżdż, Kalinowski K., Valusiak, Wiecki, Śmiełowski, Galant D., Bepierszcz, Komorski, Grobarczyk. Trener: Jacek Płachta.


GKS Tychy: Witek – Jakes, Dutka, Woxnica, Simicek, Bagiński, Csorich, Wanacki, Łopuski, Da Costa, Pasiut, Sokół, Kotlorz, Baranyk, Parzyszek, Janos, Ciura, Zion, Guzik, Galant R., Witecki. Trener: Peter Kremen.

 

Kary: 8 - 12 min.
Strzały: 30 - 34.
Sędziowali: Tomasz Radzik – Marcin Młynarski, Tomasz Przyborowski.
Widzów:
1 000.




Powrót

Komentarze:

Oj widzów 1000 !!!... raczzej gruba pomyłka;D chyba po jedenej stronie widowni;P

A co do meczyku to brawo dla chłopaków że się podniesli z wyniku 1-3;]
Uważam ze to był kolejny dobry mecz w wykonaniu HC GKS !!! W play - off napewno bedzie ciekawie, obojetnie z kim przyjdzie nam grać...;D
K...a znowu w plecy ;/
Znowu>>??? chyba chodzi Ci o satelitę, bo ostatnio były same zwycięstwa. Cóż za szybko nasi uwierzyli że 3 pkt są na ich koncie.
Trudno trzeba dalej walczyć bo szansa na drugie miejsce jest 50/50 i może być tak że się rozstrzygnie w ostatniej kolejce. Pierwszy i drugi atak dzis słabo i to chyba przyczyna porażki.
Gieksa stawia opór jak niegdyś Podhale czy Sosnowiec. Ciężki teren ta Gieksa ;/
Też uważam że kibiców było duzo wiecej, zresztą doping kapitalny nawet wtedy gdy nasi przegrywali dwoma bramkami, na początku duzo błedów ale pózniej gra sie poprawiła I mecz był bardzo emocjonujący. trzeba wspomniec że w szatni przed meczem hokeiści złozyli się finansowo i przed pierwszym gwizdkiem wreczyli zebrana kase dyrektorowi domu dziecka.Brawo
i znów porażka na... Gieksie,mam nadzieje że się tak ułoży że niebędziemy musieli rywalizować w 1/4 z Gieksą .Bo to byłoby bardzo ciężkie ale wtedyby może doping w Tychach się poprawił,zazdroszcze Gieksiarzom dopingu pozdro
Teraz na chłodno. Mecz jak mecz, przeszedł dla mnie osobiście bez echa. Jedyny wyjątek in plus to prócz trzeciej odsłony bardzo dobre i obiektywne sędziowanie, o które w naszym piekiełku tak trudno. Zdecydowana większość trafień była dziełem przypadku, a wygrał ten który miał po prostu dzisiejszego dnia więcej szczęścia. Niektórzy stwierdzą, że był to mecz walki, ale który z nich nie jest? Wyłączając biedne Zagłębie, któremu strzela się jak na treningach, każda inna para stanowi wyświchtane dziennikarskie spostrzeżenie. Mimo wszystko punkty cieszą i dzięki nim do końca zasadniczego sezonu w środkowo dolnej części tabeli będzie się sporo działo. Wierzyć się nie chce, że ot taki katowicki beniaminek ma w tej chwili 50% szans na zajęcie 4 pozycji przed fazą play off, wszak wyprzedzenie Oświęcimian to raczej formalność, patrząc oczywiście z realnej perspektywy i wyłączając stronniczość. Poza tym frekwencja na trybunach była zdecydowanie wyższa, aniżeli to co napisano w komunikacie.
No to Ciarko ma luz do końca zasadniczego :)I Zagłębie też, a pozostali powinni zacząć "gryźć" lód.......:)
czekam na komentarze Obamy i bramkarza jak to znowu Tyszanie byli mistrzami i pokazali klase..... chyba są od Pawlika Ci Panowie
Tychy w po tez przegraja z GKS i będzie supcio
Raczej w PO się nie spotkamy, bardziej prawdopodobne że z Unią lub Zagłębiem. Jeśli Katowice sobie tego nie przep... to będą na 4 miejscu.
Z reszta PO rządzi się swoimi prawami i jeśli myślisz że tyszanie zagraja tak jak wczoraj to się srogo mylisz!
Jestem młocie. W odróżnieniu od Ciebie byłem na meczu i widziałem przegrany- wygrany mecz. Wystarczyło strzelić na 4-1 i byłoby po meczu. Żeby Cię uradować uważam, że z gry na pewno nie byliśmy gorsi ale widać, że w tym sezonie to dla nas bardzo niewygodny rywal. Przemek też zbytnio nie pomógł i chyba dał odpowiedź, że w ważnych meczach nie do końca można na niego liczyć. Natomiast Ty przyszedłeś po imprezie i szukasz zaczepki. I tak na koniec to proponuję abyś poszedł do klubu i zaproponował swoje usługi, może zostaniesz Działaczem Roku :) Generalnie musimy unikać Katowic w PO, bo tak jak Sanok przegraliśmy z nimi 3 razy. Pozdrowienia dla normalnych.
Cześć Kowadło wcale nie byłem na imprezie czasami siedzę nad ważnymi projektami po nocach:) moje usługi nie są im potrzebne tutaj potrzeba działacza z jajami, który ściągnie trenera z jajami bo jak narazie mamy Real Madryt będzie będziemi pośmiewiskiem jak z taką drużyną przynajmniej do finału nie wejdą.
Obama powiedz mi jeszcze jak mamu uniknąć Katowic w PO jak po tej porażce na 70% będziemi grać z nimi w PO bo wydaje mi się, że Sanok odpuści mecza na JKH a z nami się pospina na Sanoku ale obym moje myślenie było błędne.
No Sanok odpuści, Cracovia się podłoży a Unia się z.e.s.r.a. 99 zna już scenariusz ligi i na PO też właściwie nie ma co chodzić. Z trenerem się zgadzam ale z tego co wiem klubem rządzi teraz Skowroński z Dziubą więc powinni ten temat załatwić już dawno. Pawlika zaś można skrytykować za Ziona ale chyba nie do końca wiadomo co się bierze zza oceanu.
Obama z kim będzie się Sanokowi lepiej grało w finale? Z Tychami gdzie drużyna ma po brzegi pełno gwiazd i gdzie na trybunach zasiądzie 3000 ludzi i będą wspierać swoich całym gardłem czy z JKH gdzie drużyna ma troche gwiazd a reszta nadrabia ambicjami i założeniami taktycznymi a na trybunach zasiądzie 1500 i będzie grobowa cisza? Cracovia nic się nie podłożyła Rudolf na PO zawsze umie ułożyć drużyne na kilka mecz przyład 1 puchar polski wygrany przez Tychy z katowicami jak Rudolf nas poustawiał wygrana z faworyzowanymi katowicami 3:1 więc lepiej było Sanokowi ograć Cracovie i liczyć na to że zajmą 5 lokata a Unia 4 i napsują troche krwi Cracovi gdzie w pólfinale Sanok będzie miał lżej
Panowie więcej pokory. Wygraliśmy z Sanokiem na wyjeździe ( MASAKRA ! ) potem Tychy ( ZAWSZE MAJĄ MOCNĄ EKIPĘ ) - GENIALNIE ale to jest tylko preludium do serii play-off. Teraz trzeba wyprzedzić w tabeli Unię, może uda się również wyprzedzić Craxę i to jak na beniaminka byłoby mistrzostwo świata. W play-off może być różnie ale jak na pierwszy sezon po powrocie do PLH to czapki z głów dla Chłopaków.
I to jest potwierdzenie , ze w takim meczu DErBOWYM walka i zaangazowanie znacza wiecej niz nazwiska...

Brawa dla Gieksiarzy za gre na lodzie i za doping na trybunach...mecz godny pojedynku Katowice- Tychy.

Kazdy widzi dlaczego nie mozemy wpasc na Giekse w PO. W tych meczach decyduje wlasna tafla , czyli zakonczylo by sie zwyciestwem GKS Tychy po 5 meczach , a tego w Tychach bysmy nie chcieli.
yyyy

Nie chcieli - w sensie takiej meczarni w cwiercfinale :) Dlatego tak wazne jest to 2 miejsce w tabeli
konferecja po meczu:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=3LEmO041BDk
a tu jeszcze skrot meczyku:
http://www.youtube.com/watch?v=VXltTVapPe0&feature=youtu.be
Pierwszy raz w tym sezonie pojechałem na Gieksę i przez pół meczu musiałem udawać smutnego a przez drugą połowę szczęśliwego :) Tyle żartem a teraz serio... widzów rzeczywiście było o te trzy, cztery stówy więcej coś około 1500 osób i te 1500 chłopa potrafi zrobić takie piekło, że naszym nogi i ręce drżą w sytuacjach gdzie z zamkniętymi oczami powinni bramki strzelać... panowie uczcie się dopingu! No chyba, że w Tychach już nam się hokej znudził? Śmiało powiem, że ten mecz mogliśmy wreszcie wygrać (pierwszych nie widziałem więc nie mogę się wypowiadać), do 30 minuty mądra gra a potem chyba nasi uwierzyli, że mecz jest już wygrany bo ani z sił nie opadli ani też Gieksa nie zaczęła lepiej grać a coś się zacieło, trzecia część to próby zmiany wyniku, prowadzenie gry, przewaga z której nic nie wynikało, no może jakieś dwie okazje były... a Gieksa jedna kontra i brameczka pod poprzeczkę, Witek nawet nie pierdnął. Szkoda, ale dobrze że to liga a nie Play Off.
To że dopingiem a co za tym idzie większym zaangażowaniem zawodników można uczynić cuda przekonaliśmy się w 2005 roku. Tyskie lodowisko to było kotło czarownic, każdy zawodnik drużyny przeciwnej to mówił, piekielnie ciężko było tu wygrać. Teraz czas wrócić do tych pięknych czasów, bo jest spora szansa na osiągnięcie takiego samego sukcesu jak wtedy. Aby tak się stało muszą chcieć wszyscy: działacze, kibice i zawodnicy. Jak na razie to jest na 60% więc niech każdy da z siebie wszystko a nie marudzi że jak to mu źle.
Vacuum napisał całą prawde o tym meczu!GieKSiarze wielki szacun za ten doping i całkiem fajną oprawe na koniec.Tyszanie jechać i uczyć się jak wspierać drużyne nawet jak przegrywa i wydaje się być dużo gorsza!W pierwszej tercji Gieksa nie istniała, nasi jechali z nimi jak chcieli i tylko Kalemba ratował wynik.Potem gwiazdor Tadek (który ostatnio jest nieźle wk...cy swoim podejściem)podał na kij Drewniokowi i sie zrobił niepotrzebny kontakt.W drugiej zamiast wykorzystać przewage gdy było 3:1 to zaczęli grać jakby już było po meczu i to sie zemściło bo Gieksa walcząca o 4 troche przycisła i spokojnie nam naklepała.A wszyscy krytycy Arka dostali chyba wczoraj odpowiedź na to kto powinien stać w bramce!
Szkoda przegranej bo w tym meczu tylko GKS Tychy zasługiwał na 3 punkty. Niesprawiedliwe zwycięstwo drużyny z Katowic.
Na 3 punkty zasługiwały Katowice - za ambicję. Gdy tylko tyszanie ruszali do przodu, od razu pod bramką miejscowych było pięciu obrońców.Gdy mieli krążek, do przodu ruszało pięciu napastników.Jak to jest, ze Gwiżdż czy Śmiełowski umieją w Katowicach co chwilę zapędzać się od bramkę rywala a potem pędzić ile sił pod swoją bronić?
Gieksa zasłużenie wygrała, nasi myśleli że przy 3-1 już jest po meczu, trzeba było strzelić 4 bramkę i wybić z głowy katowiczanom hokej a tak daliśmy im złapać drugi oddech, tak profesjonalista niestety nie robi.
Nasi znowu zawiedli jak zawsze w ważnym meczu .
Meblowego wy....c przed PO i do tego kilku jego sprzymierzeńców ,zarząd powinien miec godnośc i zrezygnowac z dalszej działalności!
Nasi po paru niezłych meczach zaczynają walkę z wiatrakami , jak można przegrac wygrany mecz pytam sie no jak !!!
Janos cienki jak żebro bakterii a Zion tragedia zamiast wzmocnień są uzupełnienia.
w PO jak trafimy na Giekse albo Sanok to mamy pozamiatane bo z Sanokiem w tym sezonie 1 zwycięstwo z Katowicami 3 zwycięstwa .
Tragedia!!!
Ty jesteś jakimś idiotą, albo nie wesz o czym piszesz. Adrian strzelił gola a w trzeciej tercji próbował podrywać zespół do walki. Ruszał z krążkiem, ciągnął z nim przez całe lodowisko... No i krytykujesz Parzyszka i Janosa, dwóch zdobywców goli. Ich atak zdobył dwa na trzy, więc zastanów się co piszesz. W kwestii Ziona mogę się zgodzić, że jednak Majkowski jest lepszy.
calan snij dalej.Niesprawiedliwie? Gieksa strzeliła 5 bramek w grze 5/5 więc nie wypisuj głupot.
Czy to już ten moment, w którym Zion wciągnął nosem Mojzisa i Kotaskę?
Zion cały czas się przygotowuje do tego ,ale kiedy to nastąpi to już on sam jeden wie :)
moze jakby nie uciekali przed nim to byloby inaczej :D
Badzie ale ty niecierpliwy jesteś, poczekaj do PO i będzie Ci dane...
Niestety chłop nie może zagrać kilku meczy z rzędu, to ze względu że nie przepracował w ogóle sezonu przygotowawczego i te braki widać. Natomiast jeśli chodzi o technikę i jazdę na łyżwach jest nie gorszy od twego idola.
Jeśli choć trochę się znasz na tym sporcie to wiesz o czym piszę.
Wiem barcak, wiem, masz sporo racji. Piję raczej do jednego śmiesznego typka od Was, który po transferze głosił różne dziwne teorie, które jak na razie się nie sprawdziły ani w 1 procencie ;) pozdro
mam nadzieje ze w PO bedziemy grac z Tychami...u siebie komplet zwyciestw:)
Jastrzebie nam jakos mniej lezy:D
Doping... Tego Katowicom zazdroszczę. Też było wprawdzie nieco chamstwa (Tyskie psy, tyskie psy),ale atmosfera super 0 no i stojąc w środku katowickiego młyna nie bałem się okazywać sympatii gościom. Nawet jeden w szaliku i czapce Gieksy zapytał mnie skąd jestem, a ja mu, że z Tychów. Zapytał, czemu nie jestem z drugiej strony trybun, gdzie kibice spokojnie siedzą. Wyjaśniłem, że nie wiedziałem, iż z tej jest młyn i dalej staliśmy spokojnie. On kibicował gieksie, ja oklaskami nagradzałem ładne zagrania obu stron. A tak poza tym to giesa miała dzień konia, bo tyszanie atakowali więcej i groźniej, poza tą chwilą, kiedy się pogubili.Trener w 32 minucie powinien wziąć czas, bo było widać, że jego drużyna stanęła i 5 na 5 gra jakby było 5 na 3.
A ja bym bardzo chciał żeby w 1/4 były derby najlepiej z udziałem publiczności drużyn przyjezdnych. Jak chcesz być mistrzem musisz wygrywać z przedostatnią drużyną w tabeli.
Widać na załączonym filmiku jak hokeiści GKS KAtowice zapier...na każdym metrze lodowiska a na plecach czują wielkie wsparcie własnych kibiców,niestety u nas wygląda to całkiem inaczej,hokeiści z nazwiskami na plecach jak chcą to grają jak nie chcą to nie grają napewno nie zapierdala..jak hokeiści Gieksy,narazie poprawy niema i wątpie czy w tym sezonie będzie,chciałoby się wrócić do lat z 2005 czy wcześnie co nasi byli niesieni dopingiem a zawodnicy o mniejszych umiejętnościach nie takich jak teraz dawali z siebie wszystko !!!.dziękuje tyle w temacie
Zawodnikom z Tych po 30 min.gry potrzebne są butle z tlenem do reanimacji, w PO nic nie zrobą jaka praca takie wyniki
A ja niedowiarkom napisze ... kto ma najlepszy bilans w 2013 r ?

Co by nie gadac Gieksa jest dla mnie odkryciem tego sezonu PLH. Druzyna naprawde nieobliczalna. Wczoraj w przekroju calego meczu tyszanie gorsi nie byli. Jesli trafimy na siebie w cwiercfinale to moga to byc najciekawsze mecze kibicowsko w PLH ,a jesli bedzie jak do tej pory , czyli kazdy wygrywa u siebie to do polfinalu awansuje GKS Tychy.
Byłem na meczu...mecz bardzo ciekawy i szybki. Katowice - wielka ambicja, a Tychy?! -coś co nie ma prawa się zdarzyć, przy takim składzie, z 3:1 na 3:5??!
Moim tzn tyskim nawet za czasów Grutha słabo szło w "satelicie" jak teraz to nazywacie(kiedyś mały spodek) z GieKSą i też Beildonem-bywałem tam na szpilach...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V