Hokej.net Logo

Wyświetleń: 7299

Rudolf Roháček: Jedziemy do Sanoka po zwycięstwo!

2013-02-27 16:50:40

- Przyczynkiem do sukcesu w rywalizacji z Sanokiem powinien być nasz bramkarz oraz to, aby nie faulować, ponieważ Sanok jest bardzo mocny w przewadze. Jeśli będziemy grać pięciu na pięciu to jest szansa na wyrównaną grę i na wygraną - twierdzi trener Pasów przed zbliżającą się grą z Sanokiem.


- Jak by Pan ocenił zakończony sezon zasadniczy w wykonaniu Pańskiej drużyny?
- Pierwszą część sezonu uważam za bardzo dobrą w naszym wykonaniu. Zresztą także jakość i poziom całej ligi na początku był bardzo wysoki, aż do momentu ogłoszenia, iż w play-offie wystąpią wszystkie drużyny. Od tego momentu poziom ligi spadł w dramatyczny sposób. Wcześniej każdy wiedział, o co gra, w każdym meczu była walka o „czwórkę", a od momentu ogłoszenia tej niezrozumiałej dla mnie decyzji wszystko „siadło". Każda drużyna miała zapewniony udział w play-offach i nastąpiło takie „wewnętrzne rozprężenie".

- Ciężko wtedy było zmotywować zawodników do pełnej koncentracji?
- Nastąpił taki „syndrom uspokojenia zespołu" i to nie dotyczyło tylko nas. Z punktu widzenia trenerów dużo lepszym rozwiązaniem była gra w play-offach tylko pierwszej czwórki. Wtedy byłaby walka w każdym meczu i o każdy punkt. Stało się inaczej i uważam, że to była błędna decyzja zarówno dla zawodników, reprezentacji Polski i całego polskiego hokeja.

- W drugiej części sezonu zespół przegrał niespodziewanie kilka spotkań.
- Druga część sezonu nie była już taka dobra, ale udało nam ostatecznie się zająć czwarte miejsce i to było naszym małym sukcesem, ponieważ w play-offach z Katowicami mieliśmy przewagę własnego lodowiska. Udało nam się to wykorzystać i wygrać oba pierwsze mecze w Krakowie. Dzięki temu udało potem łatwiej było wygrać ten trzeci mecz na wyjeździe i cieszę się, że awansowaliśmy szybko do półfinału.

- Te nieoczekiwane porażki spowodowały, że prawie do końca musieliście się martwić o zajęcie czwartej lokaty.
- Oczywiście. Gdyby nie ten niepotrzebnie przegrany mecz w Sosnowcu i parę innych spotkań mogliśmy mieć spokojnie trzecie miejsce w tabeli końcowej. To spowodowało „nerwówkę" aż do końca. Dopiero wygrana w Tychach zagwarantowała nam czwartą lokatę na kolejkę przed zakończeniem sezonu zasadniczego. Nie mogliśmy liczyć na inne zespoły, mimo że Jastrzębie odpuściło kilka ostatnich spotkań oszczędzając się na rywalizację z Sosnowcem w play-offach. Ten mecz w Tychach był decydujący w walce o czwartą lokatę.

- Podsumowując: czy jest Pan zadowolony z sezonu zasadniczego?
- Nie do końca jestem zadowolony. Mieliśmy zagrać lepiej. Zespół stać było na więcej, zdecydowanie.

- Potem przyszła pierwsza runda play-off, która wprawdzie zakończyła się w trzech meczach, ale jednak kosztowała chyba wiele siwych włosów na głowie.
- To są play-offy, wszyscy podkręcają atmosferę z jednej i drugiej strony - zarówno zawodnicy, dziennikarze i jak kibice. Katowice mają kilku zawodników o rodowodzie kanadyjskim. Byli świadomi tego, że nie są z nami w stanie wygrać ani fizycznie, ani taktycznie. Próbowali brudnej gry, ponieważ mogli z nami wygrać tylko grając w przewadze. Prowokowali naszych zawodników, wszczynali bójki. Stąd też kara dla Valcaka. Nie było to ładne z ich strony. Szkoda tylko, że sędziowie na to pozwolili i łagodnym okiem patrzyli na ich zachowanie. Gdyby nie to, mecze mogły być bardziej widowiskowe i jakościowo stojące na wyższym poziomie. Decydujące w tych meczach był fakt, iż dobrze graliśmy w osłabieniach 4 na 5 oraz 3 na 5. W dogrywce ostatniego meczu przez trzy i pół minuty obroniliśmy osłabienie 3 na 4 i to było kluczowe.

- Po raz kolejny gwiazdą meczów w play-off został Rafał Radziszewski.
- Oczywiście Radziszewski w bramce zrobił różnicę. Jak zwykle na play-off osiągnął bardzo wysoką formę. Wszystkie pięć karnych obronionych, czy jedna średnio puszczona bramka w meczu - to są znakomite statystyki dla każdego bramkarza! Gdy zdobywaliśmy mistrzostwo, czy medale Mistrzostw Polski to „Radzik" zawsze był mocnym punktem naszego zespołu i mam nadzieję, że i tak będzie w tym sezonie.

- Czy fakt, iż Sanok ma dłuższą przerwę przed meczami z Comarch-Cracovią jest dla Sanoczan atutem czy może problemem?
- To pokaże pierwszy mecz. Moim zdaniem rozegranie jednego meczu przez miesiąc, lub w ogóle nie granie przez taki okres czasu, to jest duże utrudnienie dla trenera. Tak naprawdę, to można powiedzieć, że Sanok nie grał na poważnie już dwa miesiące, ale w sobotę się okaże jak to na nich wpłynie. Szczerze mówiąc, ja jako trener byłbym trochę taką sytuacją zdenerwowany. W ogóle w tym sezonie jest tyle przerw: w grudniu, teraz... Kibice i zawodnicy są przyzwyczajeni do grania systematycznego wszystkich dla nich wszystkich takie przerwy są bardzo niekorzystne. To bardzo rozbija ligę jako produkt i staje się ona przez to mniej ciekawa. Nigdzie w Europie, ani też w Ameryce do takich sytuacji nie dochodzi. Drużyny przygotowują się latem, a potem grają non-stop od października do marca, albo i do kwietnia. Są krótkie przerwy na reprezentację, ale tylko kilkudniowe, a nie dwa tygodnie. Zrobił się przez to dziwny sezon.

- Szykuje Pan jakąś niespodziankę Sanoczanom?
- Przez ostatnie dwa lata, gdy toczymy te pojedynki o mistrzostwo, poznaliśmy się bardzo dobrze. Wiemy kto, co i jak gra. Trudno czymś przeciwnika zaskoczyć. Wiemy dlaczego przegrywaliśmy dotychczas z Sanokiem, jakie są ich mocne punkty i czego należy dopilnować by nie dochodziło do takich sytuacji. Oceniam szanse jako 50 na 50. My jednak jedziemy na pierwszy mecz do Sanoka po zwycięstwo!

- Gdzie upatrywałby Pan źródła sukcesu w półfinale?
- Przyczynkiem do sukcesu w rywalizacji z Sanokiem powinien być nasz bramkarz oraz to, aby nie faulować, ponieważ Sanok jest bardzo mocny w przewadze. Jeśli będziemy grać pięciu na pięciu to jest szansa na wyrównaną grę i na wygraną.

- Czego Panu życzyć przed meczami z Sanokiem?
- Przede wszystkim zdrowia dla zawodników - by ich omijały kontuzje i choroby. Nasze umiejętności plus odrobina szczęścia powinny być wystarczające by się zaprezentować z dobrej strony i przełamać dotychczasową fatalną passę z Sanokiem. Nawiasem mówiąc, z Ciarko w tym sezonie tego szczęścia niekiedy nam ewidentnie brakowało i zawsze ten krążek jakoś pechowo odskoczył albo się odbił, wpadając do naszej bramki. A jakoś w drugą stronę nie chciał (śmiech). Tego szczęścia by się nam teraz przydało, a w Polsce się przecież mówi, że na koniec suma szczęścia i pecha równa się zero. Skoro tak, to jestem dobrej myśli.





Powrót

Komentarze:

I tu się zgodzę bo co to za liga gdzie drużyna wypada z rytmu meczowego na miesiąc grając raptem jeden mecz w miedzy czasie.
W tym wasza nadzieja .
o tak Rudolf, to przez brak szczescia wygraliscie od 2 lat 2 mecze o stawke.
Szkoda, że ty nie miałeś szczęścia jak Bozia obdarzała cię rozumkiem.
mysle ze szybko wasze nadzieje sie rozmyja, az boje sie czytac cotez wasz forumowy pisarz ZOLTY KACZOR wymysli w swoich wywodach na cala strone , ma za duzo czasu albo niespelnione ambicje
Każda wygrana w meczu z stsem to przy naszym obecnym składzie bedzie super turbo sukces! Poza tym ostatni mecz z hc pokazał spore problemy kondycyjne:( do tego dochodzi słabsza gra w ostatnim czasie Leszka ktory potrafił udzwignąć sam cięzar nie jednego meczu w poprzednich PO.
Mam nadzieje że się mocno mylę a Cracovia sprawi niespodziankę:)

Niech wygra lepszy!
tutaj masz racje i trzezwo patrzysz na mecze tez zycze powodzenia
tutaj masz racje i trzezwo patrzysz na mecze tez zycze powodzenia
czyli MISTRZ POLSKI SANOK!!!!!!!!!
z tego co mi wiadomo to jest to dopiero półfinał!!!
ja mysle ze juz po Krakowskich golebiach.
sam już nie raz przechodząc rynkiem myślałem co by tu rozrzucić tym gołębiom żeby miały zatwardzenie i tyle nie s....y !!!
no cóż ! na krakowskie gołębie nie ma recepty!
dr. Rudi to cwany piernik,potrafi przygotowac druzyne na PO.Atutem Cracovii w potyczce z Sanokiem jest fakt ze krakusy graja z marszu,sa w rytmie meczowym,Sanok zas moze długo wchodzic w mecz,To beda ciekawe mecze
emcio nie jestem pewien ale chyba po 1 tercji pierwszego meczu skoncza sie emocje dla Cracovi
gdzie po 1 tercji, już się skończyły emocje, przecież grają z mistrzem Polski Anno Domini 2013 ;)
Nie oszukujmy się i nie mówmy o RECEPTACH i żadnych "recepturach"!
Zarówno tyczy się to Sanoka jak i drużyny z Krakowa.
Nie ma żadnej "złotej" recepty by wygrać spotkanie. Żeby nie wiem jaki plan nakreślał trener to i tak mecz potoczy się tak jak będzie chciał.
No a później trener powie, w przypadku zwycięstwa swojej drużyny, "że właśnie tak chciał; że właśnie była taka taktyka"...
Cracovia zagrala szczyt mozliwosci z GKSem , my jestesmy silniejsi o nowych w 4 piatce lepszych niz nasi wychowankowie ktorzy tam grali , jesli w tej parze przegramy 1 mecz to bedzie tyle , natomiast w finale wszystko jest mozliwe bo Tychy i Jastrzebie to bardzo mocne zespoly
"Jedziemy do Sanoka po zwycięstwo" !!!!!! a ja się pytam czy Stal gra sparing z Cracovią ????? kurde nie widziałem plakatów bo o hokeju chyba nie jest mowa !!!!!
ci(p)ek-27

czy -27 to wynik twego iQ ???
Rudi na pewno zrobił kondycję tak jak rok temu, więc nie chcę straszyć wszystkich w Sanoku, ale z jeden mecz Cracovia naprawdę może wygrać...
i to bedzie tyle nawet w walce o braz
a niespodzianka bedzie kolejna prowokacja w poprzedim sezonie oswiecim teraz katowice to moze i na sanok cos znajda
Sanok wygrywa 4x1 w meczach Rudi nic nie zrobił w tym roku w Cracovi.Jedno jest pewne że będzie winny PZHL że Cracovia nie gra o złoto po przegranej organizują wspołną konferencję prasową na deptaku w Ciechocinku, temat jak odpadli z Sanokiem przez PZHL.Zwycięży Polska Sanocka brać, zwycięży też Cracovia jak się nauczu grać.
"nauczu grać" to chyba po ukraińsku?
widzę że napinacze z Czerteża, Prusieka, Niebieszczan, Trepczy i reszty przysanockich wsi zasiedli przy swych klawiaturach !!!
wszystkich z Sanoka jakich znam to "fajne chłopy", zawsze jak Sts gra w Cracovie siedzą na łuku studenciaki i nie uwierzę że w szeregach sanockich kibiców mogli by siedzieć takie turbo thebile jak ty!!!

Środkowy dla napinaczy!!!
nauczu grac, rzeczywiście zajechało Ukrainą.

kołku w płocie, o ile się nie mylę to jeszcze sie połfinał nie zaczał a ty już rozdałeś medale. Żebyś nie zaliczył takiego zdziwienia jak 2 sezony temu, gdzie jeszcze przed rozgrywkami koronowaliście sie na mistrza a skończyło sie na 4 czy 5 miejscu.
craxa77 widze ze znasz dobrze wszystkie okoliczne wioski lepiej sieprzyznaj z jakiej pochodzisz
rozszyfrowałeś mnie!!!prawdziwy z ciebie 007!!!

z olchowiec:(
Craxa77 mam do Ciebie pytanie ale bez broń Boże jakiejkolwiek złośliwości.Skąd Ty pochodzisz,że tak dobrze znasz wioski które leżą koło Sanoka?.Gwarantuję Ci,że moja prawie dorosła córka nie wie gdzie leży Czerteż,Trepcza a o Prusieku już nie wspomnę.Pisałeś też,że zakochałeś się w hokeju na sanockim Torsanie.Jeśli chodzi o połfinały to myślę,że mimo wszystko to więcej atutów jest jednak po naszej stronie a szanse oceniam 65 na 35,pozdrawiam.
Stalowiec: znajomość okolic pochodzi z google map:):):) (poważnie) a co do Torsanu to dobrą masz pamięć!!!:) swego czasu spędzałem wakacje czy ferie w Sanoku! i znając wielu Sanoczan dziwię się i nie bardzo rozumię te internetowe napinki w stosunku do Craxy!

Pozdro dla normalnych!
craxa77 w wakacje mecze w Sanoku były codziennie na Torsanie :)
swoją drogą ciekawe dlaczego wymieniasz Prusiek a nie np Sanoczek ,Płowce czy Bykowce ? Widac że Prusiek jest Ci bardziej znany od innych wiosek .
Bazuka (łopatowo piszę specjalnie dla ciebie):
przeczytaj raz jeszcze! przemyśl co czytałeś!!!... i znowu przeczytaj i znowu i znowu!!! i kiedy stwierdzisz, że chyba zaczynasz rozumieć co napisałem, to proponuję przeczytać to ponownie!!!aby się upewnić, że faktycznie zrozumiałeś zacznij cały proces czytania od nowa!!!

Miłej zabawy i pamiętaj, że szkoła nie do końca jest taka zła i można czasami czegoś się w niej nauczyć!!!
...jeśli nie uda ci się sprostać wyzwaniu to podpowiem ci że ferie są w zimie:)
craxa77 przeczytaj całośc swojej wypowiedzi kilka razy może zrozumiesz co napisałeś i do czego się odniosłem , mam wrażenie że nie umiesz czytac ze zrozumieniem .

Pisałeś też,że zakochałeś się w hokeju na sanockim Torsanie.

Stalowiec: znajomość okolic pochodzi z google map:):):) (poważnie) a co do Torsanu to dobrą masz pamięć!!!:) swego czasu spędzałem wakacje czy ferie w Sanoku! i znając wielu Sanoczan dziwię się i nie bardzo rozumię te internetowe napinki w stosunku do Craxy!

Zdecyduj się w końcu czy byłeś na wakacjach o zakochałeś się w Torsanie czy też byłeś na feriach i się zakochałeś .
Widac jak wybiórczo czytasz to co piszesz bystrzaku .
Bazuka,ty faktycznie nie potrafisz czytac ze zrozumieniem i przy okazji takze pisac.
Wygrajcie tyle co Cracovia i potem sie nasmiewajcie ... Ciekawy jestem jak wyglada statystyka ogolna spotkan na linii Cracovia - Sanok.
od 1999r. Bilans spotkań 26-25 dla Cracovii
Tychy - Jastrzębie 18-11 od 2008r.
Pytanie wyrwane z kontekstu.Nie ma wspólnej płaszcyzny, bo jak Cracovia zdobywała I mistrzostwo Polski to Sanoku .......?????
Nie dzielcie skóry na niedźwiedziu. W 2010 PASY mieły rozbić Podhale i co. Na dziś "fifty fifty".
DOKŁADNIE Rysik!!!pamiętam to zbyt dobrze!:( boli do dziś:)
Rudolf realista, został marzycielem.
A z drugiej strony, co ma powiedzieć ? Jedziemy, po kolejne baty ?
i co głupio Wam??
No i dobrze sie zaczeło. Ale spokojnie. Naszym celem jest awans do finału wiec zwyciestwo w sanoku to tylko pierwszy krok.

CRACOVIA 1906 - Na zawsze pierwsi
Wiem, że post stary, ale te komentarze znawców są niesamowite :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V