Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6180

Polonia wyciągnęła wnioski

2013-08-27 22:51:10

Hokeiści Aksam Unii przegrali po rzutach karnych z Polonią Bytom 3:4. Katami biało-niebieskich okazali się... ich byli zawodnicy: Gleb Łucznikow i Jakub Radwan. - Widać było, że podeszli do tego spotkania ambicjonalnie - powiedział po meczu Jewgienij Lebiediew, opiekun gospodarzy.


Po ostatnim meczu obu drużyn, które zakończyło się zwycięstwem oświęcimian 7:2, drugi trener Polonii Andrzej Secemski zapewniał, że w rewanżu Polonia zagra zdecydowanie lepiej.

I słowa dotrzymał. Poloniści lepiej weszli w mecz, grali skutecznie w destrukcji i konstruowali groźniejsze akcje. Ale przez ponad pół godziny byli na bakier ze skutecznością. Sposobu na Michala Fikrta nie potrafili znaleźć ani Filip Stoklasa, ani Mateusz Strużyk. Wychowankowi gdańskiego Stoczniowca do pełni szczęścia zabrakło dosłownie kilku centymetrów, bo krążek po jego uderzeniu odbił się od słupka i zatańczył na linii bramkowej.

Policzek od niechcianych

W 35. minucie impas przełamał w końcu Gleb Łucznikow, który strzałem po lodzie zaskoczył oświęcimskiego golkipera. Na 2:0 w trzeciej tercji podwyższył Jakub Radwan, wykorzystując kocioł pod świątynią Fikrta i chwilę zawahania oświęcimskiej obrony.

- Ten mecz źle się dla nas ułożył. Polonia zaatakowała, a później znakomicie się broniła. Ciężko było wjechać do ich tercji i wypracować sobie dobrą sytuację strzelecką - mówił środkowy Aksam Unii Kamil Kalinowski.

Jego formacja od samego początku mocno "szarpała" i w 48. minucie zdobyła kontaktowego gola. Na listę strzelców wpisał się właśnie Kalinowski, który zaskoczył Tomasza Witkowskiego precyzyjnym strzałem z nadgarstka. - Cieszę się, bo to moja pierwsza bramka przed oświęcimską publicznością. Mam nadzieję, że nie ostatnia - uśmiechnął się wychowanek Sokołów Toruń. 

Konsekwencja kluczem do zwycięstwa

W 52. minucie do wyrównał Michał Kasperczyk. 25-letni defensor uderzył spod linii niebieskiej, a krążek znalazł się w siatce. Przed końcem regulaminowego czasu gry obie drużyny zaliczyły jeszcze po jednym trafieniu. W pomeczowej serii rzutów karnych lepsi okazali się bytomianie, a najazdy po profesorsku wykonali Błażej Salamon i Gleb Łucznikow.

- Graliśmy konsekwentnie przez sześćdziesiąt minut i nie popełniliśmy takich "wielbłądów", jak w poprzednim spotkaniu. Z dobrej strony pokazał się nasz pierwszy atak, który wziął na siebie ciężar gry - ocenił Miroslav Ihnaczak. - Niemniej przed sezonem musimy poszukać jeszcze wzmocnień, by dysponować trzema równymi formacjami. Mamy kilka wolnych miejsc dla obcokrajowców i zobaczymy, co przyniosą najbliższe dni - dodał.

- Bytomianie zagrali bardzo defensywnie, szukając szczęścia w kontrze. Wydaje mi się, że gdyby w pierwszej tercji udało nam się szybko złamać rywali, to spotkanie przybrałoby dla nas korzystny obrót - analizował Jewgienij Lebiediew, trener Aksam Unii. - Po dzisiejszym meczu najbardziej martwi mnie mentalność moich zawodników, którzy uznali, że skoro cztery dni temu rozgromili bytomian, to ci w rewanżu poproszą nas o najniższy wymiar kary. Takie myślenie można okupić w lidze niespodziewaną stratą punktów, a tego chciałbym uniknąć - zaznaczył.


Aksam Unia Oświęcim - Polonia Bytom 3:4 (0:0, 0:1, 3:2, k. 0:2)
0:1 - Gleb Łucznikow - Filip Stoklasa (34:02),
0:2 - Jakub Radwan - Patrik Flaszar (46:41),
1:2 - Kamil Kalinowski - Filip Komorski, Mateusz Adamus (47:01),
2:2 - Michał Kasperczyk - Siarhiej Chomko, Kirył Nikulin (51:38),
2:3 - Gleb Łucznikow - Błażej Salamon, Filip Stoklasa (52:14),
3:3 - Adam Żogała - Filip Komorski, Kamil Kalinowski (54:14, 5/4),
3:4 - Błażej Salamon - decydujący rzut karny.

Rzuty karne:
Salamon (+)
Jaros (-)
Łucznikow (+)
Chomko (-)
Strużyk (-)
Adamus (-)

Sędziowali: Paweł Kobielusz, Zbigniew Wolas (główni) - Rafał Noworyta i Mateusz Bucki (na liniach)
Kary: 10 minut - 12 minut.
Strzały:  27-28
Widzów: ok. 400.

Aksam Unia: Fikrt - Kasperczyk, Połącarz (2); Różański, Nikulin, Chomko - Piekarski, Ciura (2); Jaros, Tabaczek, Wojtarowicz - Duszak, Gula; Komorski (2), Kalinowski, Adamus - Urbańczyk (2), Żogała (2); Kwadrans, Stachura, Fiedor.
Trener: Jewgienij Lebiediew.

Polonia Bytom: Witkowski - Vrana, Owczarek(2); Stoklasa (4), Salamon, Łucznikow - Maciejewski, Kantor; Stasiewicz, Radwan, Strużyk - Flaszar (2), Hoda; Puzio (2), Bajon (2), Kłaczyński - Stępień.
Trener: Miroslav Ihnaczak



Powrót

Komentarze:

Ten mecz to bylo smiechu warte. Nic nasi nie grali, oprocz piatki z kalinowskim itp oraz Radwanem i Glebem. Szkoda, ze puscilismy Maliczka. Oby do sezonou (jesli wystartuje) przyszlo jakies wzmocnienie.
Pisałem, pisałem, że pozbycie się Malczika było największym błędem Piątka i że będziemy tej decyzji wszyscy żałować. To jest bardzo szybki, waleczny i nietuzinkowy zawodnik. Piątek nie wiedział co zrobić z tak dobrym zawodnikiem. Nasz Chomko i Nikulin przy nim są...malutcy. Tyle w temacie. Ogólnie mecz rozpaczliwy. Dramat. I jeszcze słowo do pana który cały czas wykrzykiwał obraźliwe teksty na Szymusia w stylu - jak masz kogos je...nąć to UrbAŃCZYKA, albo - Urbańczyk, wracaj do Katowic, bo tu cie nikt nie chce- Chłopie, ogarnij sie i zastanów nad sobą, bo akurat w tym meczu Urbańczyk był zdecydowanie wyróżniającym się na plus zawodnikiem UNII- jako jeden z nielicznych nie popełniał głupich błędów, przeprowadził kilka fajnych akcji, oddał kilka niezłych strzałów, szybkość wyraźnie poprawił po grze w Katowicach. Jak coś masz do niego prywatnie, to mu to powiedz prosto w oczy a nie drzyj twarzy z trybun.
Urbańczyk jako wzmocnienie , jeszcze rok temu pomyślałbym ,że to dobry żart ale taka jest prawda. Zagrał naprawdę dobry mecz.
opinie tatusia ,,0"
Zgadza się! Urbańczyk wyrobił się w Katowicach, ma chłopak dynamikę i potrafi rozegrać krążek. Mam nadzieje, że w sezonie pokaże jeszcze więcej. Dla mnie na plus i ch..j w du..e temu co drze na niego jape!
Nie Piątek z niego zrezygnował, tylko Malczik sam sobie dymu narobił tu rzucając się na Różańskiego na treningu.. Jak nie wiesz o co chodzi to lepiej się nie wypowiadaj..
chyba ten co drze r..a na Urbańczyka dawno nie miał plaskacza ;)
Na co Unię stać zobaczymy w czwartek z Tychami i 03.września we wtorek z Sanokiem ,czy w ogóle potrafią nawiązać walkę z takim przeciwnikiem.Bo po ostatnim meczu z Polonią miałem wrażenie że chyba siłowo i kondycyjnie odstawali z lekka,a powinni po takich wojażach w Grodnie rozbijać beniaminka na bandach,a było wręcz odwrotnie .Brak ambicji? Poco się wysilać jak w PLAY-OFFach i tak zagramy,niema spadków a kasa kapie.Tak można budować niby młodą drużynę wieki.Ściema to połowa sukcesu.Nie chciałbym aby modne tak w zeszłym sezonie ósemki stały się naszym znakiem firmowym;)
Technika zawodników Unii przy technice Gleba wyglądała jak Nokia 3310 przy Samsungu Galaxy S4. Objeżdżał zawodników jak chciał 2 bramki po świetnych, mądrych uderzeniach i dobrze wykonany karny. On będzie odkryciem przyszłego sezonu.
Wczoraj po meczu mieli rozmawiać z Klęczarem kogo zostawiają kogo nie, ile kasy może dać. I co.... nic!!!!! Nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał. A co do Urbańczyka to dajcie chłopu spokój. Jadą chłopka za każdym razem jak dostaje krążek. Jak chłopak ma grać w takich warunkach? Cały czas stres. Ja tez uważam, że to żadne wzmocnienie dla unii, ale widać, że chłopak dużo się nauczył w Katowicach. Nikt po nim nie jechał i widać efekty. Tak samo było z Kowalówką, chłopak psychicznie siadł, poszedł do Krakowa i jakoś tam grał.
Jutro gramy z Tychami,szykuje się niezłe lanie *,po tym co widziałem jak grali w Jastrzębiu ze względów zdrowotnych odpuszczę sobie ten jutrzejszy mecz,obym się mylił co do wyniku ale jutro przeciwnik będzie grał już z kadrowiczami!
Poszedłem na mecz, zobaczyłem kabaret
Źle się dzieje bo widziałem jak zawodnicy sami na siebie jadą w Unii... Kłócą się, brak porozumienia czyt. wjeżdżają w siebie i sami siebie blokują...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V