Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3176

Niespodziewane rozstrzygięcie

2013-10-05 22:25:00

HC GKS Katowice, który przed sezonem spisywany był na straty, pokonał wczoraj GKS Tychy 3:2. W tym sezonie popularna "GieKSa" ma na swoim koncie również zwycięstwo z urzędującymi mistrzami. Czy w związku z tym możemy mówić o czarnym koniu Polskiej Hokej Ligi?


Trzeba jednak odpowiedzieć sobie na pytanie, w jakim stopniu zwycięstwo katowiczan jest ich własną zasługą, a nie wynikiem fatalnej gry tyszan. Gospodarze zagrali konsekwentnie w defensywie i zasłużyli na zwycięstwo, jednak trzeba zaznaczyć, iż goście w znacznym stopniu przyczynili się do takiego wyniku. W dodatku tyszanie nie wygrali z hokeistami GieKSy od 4 stycznia, a jeśli weźmiemy pod uwagę tylko mecze w "Satelicie", to dojdziemy do prostego rachunku. Tyszanie nie wygrali tam od 2005 roku.

- Zagraliśmy jedno z najgorszych spotkań w tym sezonie. Przede wszystkim zabrakło skuteczności i woli walki w tym meczu. Pozostaje mi tylko pogratulować drużynie Mariusza Kiecy, która zasłużenie zdobyła trzy punkty. Cała drużyna zagrała poniżej swoich możliwości, więc ciężko wskazać mi zawodnika meczu. Wyróżniłbym tylko Ladislava Havlika - zaznaczył drugi trener trójkolorowych Krzysztof Majkowski.
 
- Po ostatnich dwóch porażkach wiedzieliśmy, że musimy podnieść się z kolan i wygrać spotkanie z Tychami. Już w szatni mówiliśmy, że musimy zagrać konsekwentnie w obronie co w pierwszej tercji meczu nam się nie udało. Od początku drugiej tercji staraliśmy się nie dopuszczać tyszan blisko naszej bramki i dzięki temu zdołaliśmy odwrócić losy spotkania. Jeśli tylko nie będziemy popełniać takich błędów jak w meczach z Sanokiem i w Jastrzębiu to każdą drużynę zdołamy pokonać - powiedział po spotkaniu z GKS Tychy Ondrzej Raszka, czeski bramkarz katowiczan.

Oba zespoły czekają teraz ciężkie mecze. Katowiczanie udadzą się do Krynicy na mecz z miejscowym KTH, z kolei tyscy hokeiści podejmą na własnej tafli zespół Ciarko PBS Banku Sanok, którzy przegrali swój ostatni mecz z jastrzębskim JKH 3:6. Oba mecze zapowiadają się bardzo ciekawie i dopiero po nich będziemy mogli stwierdzić, jak groźni są zawodnicy GieKSy. 

Dla tych, którzy nie będą mogli oglądać meczu Tychów z Sanokiem portal Małopolska.TV przygotował transmisję z tego meczu. Początek transmisji o 16:50

„Każdy jest kowalem swojego losu” 

W składzie GieKSy we wczorajszym spotkaniu zabrakło Jarosława Dołęgi, który zdecydował się opuścić drużynę ze stolicy Górnego Śląska. - Każdy zawodnik decyduje o swoim losie. Wiadomo, że każdy gracz może podpisać i zerwać swój kontrakt w każdym momencie sezonu. Jarek skomentował całą tę sytuację na swój sposób i nie mnie to oceniać. Współpracowaliśmy ze sobą przez dwa lata w Sosnowcu i przez pierwszy miesiąc obecnego sezonu. To była świadoma decyzja Jarka, a czy podjął ją słusznie okaże się w przyszłości - powiedział na pomeczowej konferencji trener HC GKS-u Katowice Mariusz Kieca.

Co na to sam zawodnik? - Ileż można grać za darmo? Miałem umowę od 1 czerwca, a klub nie wyrównał ze mną należności nawet za pierwszy miesiąc. Chodziłem za prezesem Domogałą, prosiłem, ale cały czas słyszałem, że klub nie ma pieniędzy. Nie stać mnie już na utrzymanie, a musiałem jeszcze wynająć mieszkanie w Katowicach. Rachunek jest zatem prosty: nie dostając pieniędzy nie jestem w stanie grać. Muszę rozglądać się za nowym klubem. A jeśli mi się to nie uda, to będę musiał zawiesić łyżwy na kołku i wrócić do Torunia - zaznaczył Dołęga.



Powrót

Komentarze:

Działacze z Tychów proszę sie obudzić jak można płacić Barynkowi tyle pieniedzy za bycie na lodzie bo grą to nazwać nie można Rzeszutko to samo już chyba lepiej jak będą grać juniorzy
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V