Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10530

Grad bramek i grad emocji (WIDEO)

2013-11-12 23:34:36

Aż dziewięć goli padło na lodowisku w Tychach, gdzie miejscowy GKS podejmował lidera tabeli zespół 1928 KTH Krynica. Po dramatycznej końcówce meczu komplet punktów pozostał w Tychach.


 Nie udało nam się wyrównać, ale myślę, że zagraliśmy dobre spotkanie. Na pewno w końcówce zabrakło nam sił i sporej dozy szczęścia. Do końca walczyliśmy by doprowadzić do remisu, ale się nie udało. Uważam, że przespaliśmy całą drugą tercję w której straciliśmy głupie bramki po których ciężko było nam się pozbierać – mówił po meczu Grzegorz Pasiut, środkowy 1928 KTH Krynica.

Wynik spotkania błyskawicznie otworzyli goście, którzy za sprawą szczęśliwego trafienia Dawida Majocha już w 28. sekundzie wyszli na prowadzenie. Długo trwała niemoc strzelecka obu ekip. Zarówno tyszanie, jak i goście bardzo powoli konstruowali kolejne akcje, a bramkarze nie mieli dużo pracy w pierwszej odsłonie meczu.

Spotkanie znacznie ożywiło się w drugiej tercji i ponownie to do kryniczan należał początek. W 23. minucie gry dwójkową akcję Pasiut – Muhonen strzałem pod poprzeczkę zakończył 27-letni Fin. Gospodarze od tej chwili na poważnie wzięli się za poprawę wyniku. Najpierw krynicki golkiper Anton Janin odbił strzał Mojżisza by za chwilę pozostać bezradnym przy dobitce Adriana Parzyszka. Chwilę później sam Mojżisz zdobył gola dla gospodarzy i tym samym wyrównał wynik spotkania. 

Uskrzydleni tyszanie kontynuowali napór na bramkę Janina, który skapitulował po raz trzeci w 44. minucie za sprawą Mikołaja Łopuskiego i jego potężnego strzału z okolic bulika. Nie upłynęła minuta, a krążek ponownie znalazł się w krynickiej bramce. Strzelcem czwartego gola był Josef Vitek. 

Dziesięć minut przed końcem kibice GKS-u ponownie mieli powody do świętowania. Kolejną bramkę dla tyszan po dwójkowej akcji z Milanem Baranykiem strzelił bowiem Jakub Witecki. Odpowiedź gości była błyskawiczna. Minutę później Sztefana Żigardiego pokonał Grzegorz Pasiut. Hokeiści z Krynicy za wszelką cenę szukali kolejnego trafienia, które przyszło niezwykle szybko. W sytuacji sam na sam z tyskim golkiperem faulowany został Jakob Milovanović. Za ten faul sędzia Marczuk podyktował rzut karny, którego na bramkę zamienił sam poszkodowany.

20 sekund przed końcową syreną trener Płachta zdecydował się wprowadzić dodatkowego zawodnika, ściągając tym samym Antona Janina z bramki. Do końca meczu wynik pozostał bez zmian mimo iż tuż przed końcem spotkania do pustej bramki gości trafił Radosław Galant. Jak się później okazało była to bramka ze spalonego.

W drużynie tyskiej nie zagrali: Adam Bagiński (zawieszony za atak na Justina Chwedoruka), Miroslav Durak (powraca do pełni sił po kontuzji kolana) oraz Tomasz Chromicz (problemy z kręgosłupem)


Po meczu powiedzieli: 

Jirzi Szejba
, trener GKS-u Tychy: - Mecz był dobry z obu stron. Po stronie GKS-u zabrakło zdyscyplinowania taktycznego w końcówce spotkania. Zdobyliśmy trzy punkty i to się liczy. Podczas czasu o jaki poprosiłem w trzeciej tercji starałem się przypomnieć graczom GKS-u nasze założenia taktyczne, które musiałem lekko zmodyfikować.

Jacek Płachta, trener 1928 KTH Krynica: - Nie możemy nic złego powiedzieć o naszej grze w dzisiejszym meczu. Graliśmy ostatnim składem jaki nam został, a hokeiści KTH sprawiali wiele okazji strzeleckich. Muszę pochwalić moich zawodników za grę do końca, nawet przy wyniku 5:2 nie odpuszczali, wierzyli do końca i starali się doprowadzić do remisu. Na pewno zostawili serce na lodzie.


GKS Tychy – 1928 KTH Krynica 5:4 (0:1, 2:1, 3:2)
0:1 – Majoch – Malasiński, Kolusz (00:28),
0:2 – Muhonen – Pasiut, Emelin (22:04, 5/4),
1:2 – Parzyszek – Baranyk, Mojżisz (25:47),
2:2 – Mojżisz – Łopuski, Steber (30:52),
3:2 – Łopuski - Galant, Steber (43:41),
4:2 – Vitek – Kotlorz (44:20),
5:2 – Witecki – Baranyk, Kotlorz (49:09),
5:3 – Pasiut – Laszkiewicz (50:37),
5:4 – Milovanović (52:31, rzut karny),

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk  (główny) - Wojciech Moszczyński i Sławomir Szachniewicz (liniowi)
Kary: GKS Tychy – 12 minut, Krynica - 6 minut
Strzały: 39-36.
Widzów: 2000.


GKS Tychy: Żigardy – Kotlorz, Sulka; Woźnica, Rzeszutko, Vitek – Mojżisz, Wanacki; Łopuski, Galant, Steber – Havlik, Sokół; Baranyk, Parzyszek, Witecki – Gwiżdż, Guzik i Piorun.
Trener: Jirzi Szejba

1928 KTH Krynica: Janin (do 59:39) – Myjak, Dutka; Kolusz, Majoch, Malasiński – Milovanović, Wajda; Laszkiewicz, Pasiut, Muhonen – Kruczek D., Kruczek M.; Kisielewski, Pesta, Jemielin – Dubel.
Trener: Jacek Płachta






Powrót

Komentarze:

Brawo KTH za walkę i emocje do końca dzisiejszego meczu!!!
W GKS TYCHY nie zagrał takze Jakub Sowa
dziwi mnie fakt , że mimo posiadania szerszej kadry to jednak krynica nie zagrała na 4 pełne "piątki", bo brakowało w tym meczu takich zawodników jak : Remigiusz Gazda , Jakub Gimiński , Kamil Górecki , Tomasz Zieliński , Nicolas Besch , Marek Bryła , Krystian Dziubiński , Grzegorz Horowski , Damian Zabawa , Dariusz Janowiec.
nie zastanawia was dlaczego Laszkiewicz nie zdobywal bramek??Moze dlatego ze do Tychow sie wybiera??
faktycznie coś mało aktywny i bramki nie strzelił
ale Wy kombinujecie :P
gdyby mysleć takimi kategoriami,to Odrobny też by nawpuszczał bramek.
To Odrobny też ma grać w Tychach ? Kurde, wole żeby Zigardy został.
haha blehh...nie byłbyś sobą,ale oki myslałam ze nie muszę wykładać kawy na ławę...bo przed Wami,to my gralismy z Krynicą.
nie wiedzialem ze bedzie tyle komentarzy pod moim postem...coz jesli odrobny bedzie sie gdzies wybieral to to zauwazymy bo nawpuszcza :P
Hungry Team niestety nie dał rady kondycyjnie, gra na dwie piątki, od czasu do czasu wchodzili młodzi, nie wytrzymali meczu. Tyszanie przy stanie 0 2 zdecydowanie przyspieszyli grę i to wystarczyło na zdobycie 5 bramek z rzędu i zakończenia meczu.
Jesli Twoim zdaniem, zespoł, który strzela w ostatnich 10 minutach 2 bramki i doprowadza do nerwówki, nie daje rady kondycyjnie, to nie mamy o czym rozmawiać.
trzeba było być na meczu i zobaczyć, że przy stanie 5 2 skończyło się zaangażowanie Tyszan, a to że mieli wesoły dzień w obronie to tylko dlatego Krynica strzeliła 4 bramki
A moim zdaniem mielismy duzo szczescia akurat kondycyjnie krynica byla od nas lepsza styl gry Tychow nie zachwyca od poczatku sezonu moze narazie to wystarcza ale na puchar czy play off watpie przewagi gramy caly czas slabo a akcji przyjemnych dla oka jest jak na lekarstwo
!!
Oglądanie gry zespołu KTH póki co sprawia przyjemność.Mając na uwadze osłabienia personalne- brak w Tychach Bescha,Dziubińskiego o innych wiadomo-to tu wszystko jest przemyślane,grane pewnie i dobrze.Jestem pewien że gdyby w bramce mieli lepszego bramkarza to kolejny raz ograliby GKS.A w Tychach cóż?Hawlik,Steber,Baranyk -beznadzieja.Być może i Zigardy zacznie dołować-2-ga runda zakończona ,finał PP wywalczony ,pora zwolnić tempo.Być może żródłem sukcesów KTH poza osobą trenera jest fakt że nie ma między nimi marnych Czechów którzy chcieliby rządzić w szatni i na lodzie.Jak zaobserwowałem Hawlik już krążków po rozgrzewce nie zbiera-to chyba między młodymi atmosfery nie buduje.Wygrana cieszy i nic wiecej
hmm.. mozna krzyczeć na masażyste lekarza czy czort wie jaki tam ma tytuł trener Zaharkin od ruskiej ***** i śmiać sie z żelika Płachty, fakt jednak, że za Zaharkin jest 15 klas lepszym masażysta niż nasz trener. Szkoda ze u nas jak co roku zebraliśmy jakieś ściepy i odpady zawodnicze ze Steberem, Havlikiem, Baranykiem na czele, jedyny zagraniczniak co gra to Józek Vitek. szkoda ze ciagle śmierdzi amatorszczyzna w naszym klubie:(. Kth-> sztuczny twór PHZL, ale widać ze ustawieni i zgrani duzo lepiej niz Tyszanie. grają za obiad z Vifonu i bułke, kasy nie maja ale ambicji i checi im nie brak. a u nas gwiazdeczki... szkoda tylko ze co roku to samo;/
Piszesz takie głupoty kolego ,że ciężko to czytać. Jeśli Steber i Havlik to ściepy to gratulacje. Kolega który pisał wyżej ,że Sejba to słaby trener też pewnie niewiele razy był na meczu ,a i na hokeju się nie zna raczej zbyt dobrze. Progres jest widoczny i tylko wy malkontenci tego nie widzicie ale już np. Ekspert jak na Polską ligę jakim niewątpliwie jest Pan Mikula z Oświęcimia to zauważa.
trener Zacharkin.. oczywiście:)
Niestety w Tychach co roku ma byc inaczej a niestety jest to samo w innych klubach jak obcokrajowiec sie nie sprawdza to sie zegnaja a tutaj? Havlik jest chyba najwolniejszym obronca w lidze wolalbym powalczyc o besha a baranyk? W czym jest lepszy od polskich graczy?w niczym a napewno tanszy tez nie jest
Havlik przynajmniej ma strzał z klepy i umie zagrać ciałem...jest młody i się rozwija...a czy najwolniejszy??? Chriss chyba go widziałeś oglądając mecz na Malopolska tv i ci strasznie zacinał net....dla mnie Wanacki do wymiany ! Strach i lęk na lodzie nie mówiąc o szybkości .... Sokół bez formy !!!!!!! Pozdro
Boże jak wy marudzicie, Havlik i Steber ściepy? Gratuluje poczucia humoru i oglądania nie tych zawodników przez cały mecz. Ciężko żeby gość z takimi warunkami był najszybszy na lodzie, a wolniejszy od podobnego garabytami Gwizdka z penwością nie jest. Poza tym ludzie on jest juniorem, porównaj sobie jego grę z Wanackim a potem zacznij narzekać. Steber wczoraj akurat zagrał przeciętnie ale w poprzednich meczach był jednym z lepszych na lodzie. Wczorajszy mecz był słaby i tutaj nie ma dyskusji, moim zdaniem był to wynik doładowywania baterii w czasie przerwy na reprezentacje i po prostu braku rytmu meczowego, Krynica swoją drogą też nic szczególnego nie pokazała więc nie wiem skąd te spusty. Ja drużynę oceniam przez pryzmat 2 rund, a nie jednego spotkania. I jeśli nie widzisz różnicy w sposobie gry, koncepcji taktycznej to przykro mi bardzo, ale to jest kompletnie inny sposób grania niż w poprzednich latach. Błędy zawsze się będą zdarzały bo taki jest już poziom tej ligi. Czepiacie się tych obcokrajowców a prawda jest taka że wymyślacie. Steber ściep który w 8 meczach strzelił 4 bramki i zaliczył 4 asysty. Ale niektórym zawsze coś będzie przeszkadzało.
a co mnie to intere ze junior? wiec nasz trener przyciagnal nam juniora by sie ogrywal a potem poszedl juz ograny do innego klubu. Steber jest przecietny i 8 pkt w 8 meczach * nie urywa jak na obcokrajowca. spustow nie robie na meczu chyba ze Ty to gratuluje zabawy. ja takie sprawy zalatwiam ze swoja kobita w zaciszu domowym. i tak nie widze zmiany koncepcji sposobu gry i zaangazowania. chcesz chwal Havlika, Stebera i innych bujaczy. niestety taka prawda ale zrobili sobie z naszego klubu miejsce hokejowej emeryturki. zarobic a nienarobic sie. aaaa i uprzedzajac wymagac od nich trzeba bo to ich praca. od Ciebie zapewne tez wymagaja w pracy?
Sam sobie przeczysz, miejsce hokejowej emeryturki czy miejsce do ogrania do innego klubu? Interere bo wolę juniora który widać że ma spory potencjał i pewnie też kokosów nie dostaje, niż starego dziadka który przyjdzie się poobijać. Havlik na początku robił dużo błędów, teraz już tego znacznie mniej, szkoda tylko że nie zauważacie jego dobrych interwencji których u polskich defensorów jak na lekarstwo, w ofensywie też coraz więcej pomaga. Co do Stebera to oceniasz go przez pryzmat tego że 2 lata nie grał w hokeja. Przejrzyj sobie sktóry z meczów w których punktował i zobacz jakie to są punkty, bo w znacznej większości nie jest to asysta bo dotknął krążek, tylko wypracowuje te bramki, albo je strzela. A potem zajrzyj sobie do statystyk ilu zawodników może się pochwlaić średnią pkt na mecz, nawet wśród obcokrajowców bo piszesz rzeczy o których chyba nie masz zielonego pojęcia. Pomogę Cie bo poza sanockimi stranieri, co im trzeba oddać że od jakiegoś czasu ściągają bardzo dobrych, nasz Vitek ma tylko więcej niż 1 pkt na mecz, a i Baranyk statystycznie wypada nieźle. Mojzis też wraca na właściwe tory, w tym mecz bramka i 2 asysty (jedna chyba błędnie przyznana Galantowi). Zigardy nam nie raz * ratował, Durak niewiele pograł ale jak wróci to będzie wg. mnie sporym wzmocnieniem defensywy. Więc dla mnie Ci obcokrajowcy akurat są od wielu lat znacznym wzmocnieniem drużyny, szczególnie patrząc na to że jest ich więcej. Zawsze jak mieliśmy 1,2 to prezentowali jakiś poziom szukaliśmy 3,4 to już byli totalną porażką. Teraz mamy ich 7 i każdy prezentuje jakąś jakość, nawet Baranyk któremu sam byłem przeciwny w poprzednim sezonie, a w tym się trochę rozruszal, co nie zmienia faktu że należy od niego oczekiwać więcej. Też widze w tej drużynie braki (przede wszystkim kadrowe) i niedociągnięcia, ale wasz lament jest w ogóle nie na miejscu, póki co plan jest wykonywany w dużym stopniu więc nie ma o co tak płakać. Jasne że można podyskutować nad problemami, błędami, ale nie w taki sposób. Inna sprawa że uwzięliście się na tego Havlika a wczoraj Sokół był zdecydowanie najgorszym obrońcą. Po prostu przypatrz się trochę uważniej tym zawodnikom a zauważysz że nie masz racji i akurat gra Stebera czy Havlika to nie są w tym momencie nasze największe problemy.
Kolega Czechów ocenia tak jak Sejba-czyli dobrze.Havlik to obcokrajowiec-czeska szkoła młodzieżówki- i od Wanackiego winien być lepszy dwa razy a różnicy nie widać,natomiast obaj są juniorami warunkami fizycznymi podobni.Wanacki po 3-ch maczach kadry w Budapeszcie prezentował się o niebo lepiej od pupila Sejby . A dlaczego? Bo zawodnikom krajowym na GKS-ie zależy a Havlik ma się tu ograć i powalczyć o miejsce u siebie.Jak się nie uda to pewnie wróci do Sejby..Steber punktował bo ostro walczył o kontrakt dla siebie a trener wie gdzie i kiedy wypuścić by zapunktować.A czy się doładował?Zobaczymy
Damian masz 100% racji. Wreszcie zaczyna być widać pomysł na grę.
Jedynie Durak jakoś nie specjalnie mi "leży" i wydaję mi się ,że jego powinniśmy wymienić jak najszybciej.
użyty skrót myslowy. dla niektórych emeryturka, dla innych miejsce ogrania. co nam po zawodniku ktory sie teraz ogra, nabierze doświadczenia a potem pojdzie.... do innego klubu. nie Stebera nie oceniam po 2 latach niegrania. i biore pod uwagę jego kontuzje złamany palec itd. ale nie ma sie co czarowac mega wyjadaczy hokejowych zagraniczniaków to my nie mamy. Polityka kadrowo organizacyjna jest dla mnie niezrozumiała. niestety Baran to zupelnie inny grajek niz ten z podhala, mojzisz cien samego siebie, Durak.. hmmm kontuzja.. wroci i tez nie bedzie od razu w formie:/ Steber akurat przecietnie gra tak samo jak pan z 13. od zawodników zagranicznych wymagac nalezy dużo wiecej niz od krajowych. zarabiaja wiecej wiec i wymagac trzeba wiecej. za * tu nie przyszli bo nagle pokochali nasz klub. szkoda ze u nas nikt nie ma jaj zeby rozwiazac kontrakty z tymi co grają sporo niżej oczekiwań. co do mojego zielonego pojecia.. hmmm chyba jednak troszke tego pojecia nt funkcjonowania klubu sportowego mam
No ale się go czepiłeś jakby grał totalny piach, a prawda jest taka że dla mnie po Vitku i Łopuskim jest 3 zawodnikiem najwięcej dającym tej drużynie w ofensywie, można na to różnie patrzeć, ale na pewno nie ma go za co krytykować. Co do tego że Havlik się ogra i pójdzie, trudno, jeśli będzie się prezentował dobrze to z korzyścią dla klubu, jaką masz gwarancje że Wanacki zagra dobry sezon, palma mu odbije i pójdzie za kaską do innego klubu który da więcej? Ja tam bym nie był taki pewien że Havlik pogra sezon i sobie pójdzie, a może jak pójdzie to kiedyś wróci? Cracovia z Dudasem jakoś najgorzej nie wyszła, teraz też mają Zvatore i gorzej wygląda od Havlika wg. mnie, ale i tak obydwaj biją na łeb młodych Polaków. Co do finansów to tylko mam wątpliwości czy taki Steber i Baranyk dostaja więcej od Łopuskiego. Baranyk na pewno dostaje więcej niż powinien bo przyszedł jak dobrze się prezentował w Toruniu, Steber z kolei pewnie przystał na nasze warunki z racji że 2 lata nie grał, także jeśli chodzi o niego to mam wrażenie że mógłbyś się zdziwić jakbyś zobaczył listę płac. Co do rozwiązywania kontraktów to chyba jedynie Baranyka można by rozważyć, ale to już kwestia tego jak ten kontrakt został podpisany. Ja tam wierzę w Sejbe i w to że nikt nie będzie mógł sobie pozwolić na obijanie się. Drużyna wygląda dużo lepiej fizycznie niż w poprzednich sezonach, więc można przypuszczać że na treningach też się nie obijają. Słabsze mecze się zdarzają, liczy się wynik końcowy. Gość GKS co Ty bredzisz? Steber dostal kontrakt przed sezonem a nie po tym jak zaczął punktować. Jest ustawiony tam gdzie jest, bo dobrze grają, a nie po to by zbierać punkty...:/
A jesteś pewny że dostał kontrakt na cały sezon?Natomiast powstrzymaj swój kwiecisty język kolego i nie obrażaj bo oglądając i czytając Twoje posty to Ty jednak bredzisz znacznie poważniej.Wyrażaj swoje zdanie i tyle.
Gdzie Cie obraziłem? Chyba że obraża Cię stwierdzenie że bredzisz, to wybacz. Niemniej podtrzymuje swoje zdanie bo wymyślasz jakieś dziwne teorie spiskowe.
Z tego co wiem Steber początkowo dostał kontrakt bodajże na dwa miesiące ze względu na kontuzję.
odnośnie tej ostatniej bramki Galanta ,to Steber był na tym spalonym czy nie
Był na spalonym. Chociaż jeśli arbiter zauważył spalonego to wg mnie powinien zagwizdać i oddać te 2 sekundy Krynicy.
Według mnie drużyna idzie w dobrym kierunku.Co do transferów ciężko jest mi ocenić. Wiadomo że Havlik nie jest Mojzisem a Steber nie jest Baculem. Ja narazie wstrzymuje się od krytyki i pochwał, ale muszę przyznać że największą zagadką jest dla mnie Zigardy. Dziwny styl bronienia,- naprawdę nie wiem co o nim sądzić
Tak ale Havlik z tygodnia na tydzień wydaje się lepszy i wydaję mi się ,że na PO będzie to nieco inny Havlik tak samo ze Steberem który jakby nie patrzyć niewiele grał w ostatnich 2 latach ,a dodatkowo miał kontuzję. Swoją drogą Steber jak dla mnie to jeden z lepszych naszych zawodników. Zigardy ma rzeczywiście dziwny styl ale jak na razie nie zawodzi. Pozdrawiam :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V