Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 11597

Pierwsze starcie dla oświęcimian (WIDEO)

2014-02-28 22:05:49

W pierwszym ćwierćfinałowym meczu Aksam Unia Oświęcim pokonała na wyjeździe Comarch Cracovię 3:2 i w rywalizacji do trzech zwycięstw objęła prowadzenie. Kolejny mecz już jutro, o godzinie 18.30.


Jeszcze przed premierowym wznowieniem krakowianie zarobili karę techniczną za zbyt późne wyjście na lód i spotkanie rozpoczęli w czwórkę przeciwko piątce oświęcimian. Później na tafli niewiele się działo. Obie drużyny nie potrafiły złapać odpowiedniego rytmu i stworzyć sobie dogodnej sytuacji. Dopiero na sekundę przed końcem pierwszej odsłony worek z bramkami został rozwiązany. Uczynił to Roman Tvrdoń, który wykorzystał kapitalne podanie Wojciecha Wojtarowicza i opieszałość  defensorów Pasów.

Po zmianie stron podopieczni Rudolfa Rohaczka zagrali zadziorniej, ale to biało-niebiescy sprawiali wrażenie drużyny lepiej przygotowanej do tego spotkania. Byli szybsi, dokładniejsi i popisowo grali w obronie, rozbijając większość akcji już w tercji neutralnej. Na dodatek w 30. minucie podwyższyli prowadzenie. Prawym skrzydłem urwał się Peter Barinka i błyskawicznie znalazł się w krakowskiej tercji. Widząc lepiej ustawionego Damiana Piotrowicza zdecydował się dograć mu krążek, a ten nie zawiódł i podwyższył prowadzenie.
 
Ten mecz się dla nas dobrze układał. W pierwszej tercji wyszliśmy na prowadzenie, w drugiej dołożyliśmy drugiego gola i grało nam się zdecydowanie łatwiej. Od samego początku byliśmy zespołem lepszym - stwierdził Kamil Kalinowski, środkowy oświęcimian.


Błyskawiczna riposta

Krakowianie kontakt z rywalem złapali dopiero w 49. minucie, wykorzystując okres gry w przewadze (na ławce kar Ladislav Gabrisz). W ogromnym kotle pod bramką Michala Fikrta najsprytniej zachował się Milan Kostourek, który w sobie tylko znany sposób wepchnął gumę do siatki. 

Na odpowiedź gości nie trzeba było długo czekać, bo pół minuty później sposób na Radziszewskiego znalazł Kamil Kalinowski. - Dostałem krążek, odwróciłem się z nim, a następnie zmieściłem go w bramce "Radzika". Guma zanim wpadła do siatki odbiła się jeszcze od dwóch słupków - zaznaczył 21-letni napastnik.

Wydawało się, że po tym ciosie Cracovia już się nie podniesie. Ale...

Na 203 sekundy przed końcem Rudolf Rohaczek poprosił o czas. Rozrysował swoim podopiecznym akcję, a ci wykonali polecenie trenera i złapali kontakt z rywalem. Zasłużone gratulacje od swoich kolegów odebrał Kostourek, który znalazł się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie.

Po tym trafieniu krakowscy kibice oglądali już mecz na stojąco, żywiołowo dopingując swoich zawodników. Ci walczyli do ostatniej sekundy, ale nie zdołali wyrównać.


Powiedzieli po meczu:

Rudolf Rohaczek, trener Cracovii: - O wyniku tego spotkania zdecydowały nasze  trzy błędy. Żeby była jasność - nie wynikały one z mocnego pressingu rywali, ale raczej z nieprawidłowego ustawienia. Wydaje mi się, że niektórych moich graczy to spotkanie po prostu przerosło. 

Peter Mikula, trener Aksam Unii: - To było spotkanie, w którym sporo było technicznych i taktycznych błędów. Bardzo ważny okazał się gol zdobyty na sekundę przed końcem pierwszej tercji. Przy stanie 2:0 zdecydowaliśmy się zabezpieczyć tyły i zagrać z kontry. Ale rywale nie dali za wygraną i dwukrotnie łapali z nami kontakt.  Zdołaliśmy jednak wygrać i to jest niezmiernie ważne.
Mimo naszego dzisiejszego zwycięstwa szansę obu zespołów dalej oceniam 50 na 50.


Comarch Cracovia - Aksam Unia Oświęcim 2:3 (0:1, 0:1, 2:1) 
0:1 – Tvrdoń – Wojtarowicz, Lipina (19:59),
0:2 – Piotrowicz – Barinka (29:07),
1:2 – Kostourek – Dvorzak, Żvatora (48:57, 5/4),
1:3 – Kalinowski – Piotrowicz, Bepierszcz (49:27)
2:3 – Kostourek – Dvorzak, Kalus (56:54)

Sędziowali: Paweł Meszyński (główny) - Jacek Bernacki, Leszek Kubiszewski (liniowi).
Kary:  Cracovia - 10 minut (w tym dwie minuty kary technicznej), Unia - 6 minut.
Widzów: ok. 1000.
Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 1:0 dla Aksam  Unii. 


Comarch Cracovia:
 Radziszewski (2) - A. Kowalówka, Noworyta; Chmielewski, Słaboń, S. Kowalówka - Żvatora, Kłys (2);  Rzehak, Kalus, Kostourek (2) - Galant, Dąbkowski; D. Laszkiewicz, Rutkowski (2), Piotrowski – Wajda, Zieliński; Witowski, Dvorzak, T. Kozłowski.
Trener: Rudolf Rohaczek.

Aksam Unia: Fikrt (2) - Jakesz, Połącarz;  Jaros, Tabaczek (2), Barinka - Gabryś, Zosziak; Tvrdoń, Lipina, Wojtarowicz – Gabrisz (2), Ciura; Piotrowicz, Kalinowski, Bepierszcz - Kasperczyk;  Adamus, Różański, Modrzejewski oraz Komorski.
Trener: Peter Mikula.




Powrót

Komentarze:

Peter Mikula vs Rudolf Rohacek 1:0
niestety ale... Unia Oświęcim 1:0 Grzegorz Piekarski :(

ma ktoś info dlaczego nie było go w składzie?
Brawo chłopaki, dwa zwycięstwa pod rząd to nie przypadek - JESTEŚCIE LEPSI :)
Spokojnie kolego to dopiero wygrana pierwsza bitwa gdzie tam do końca wojny :) Ale zwycięstwo cieszy :)
Miałem napisać już kilka spotkań wcześniej poczekajcie z oceną trenera do końca sezonu było co było wyciągnął i tak waszą grę z dołka teraz w pierwszym meczu na trudnym terenie wygrywa zobaczycie co będzie ale za szybko wieszaliście psy. gratuluje niech wygra lepszy, na marginesie jestem z sanoka pzdr;]
1-UNIA
2-PASY
3-UNIA/PASY
4-PASY/UNIA
5-PASY
chodzcie Unici..chodzcie ... :)
Wszystko w swoim czasie, Hołku. Po kolei.
idziemy idziemy :-)
Spokojnie Panowie. Troche ochloncie! To dopiero 1mecz i wynik jest otwarty.Rudi nie jest z pierwszej łapanki i nie skreslalbym Nas w dalszej walce.

Poki krazek w grze!!!
Kto wygrywa pierwszy mecz - ten wygrywa całą serię - brawo Unia.
Byłem pierwszy raz na lodowisku w Krakowie. Nie spodziewałem się, że w takim "prestiżowym" mieście lodowisko to tak naprawdę bez urazy - stodoła. Zobaczyć bezradną i posraną minę Kowalówki- bezcenne:-)
Unia była lepsza choć wynik ciasny. Przez wiekszość meczu mieliśmy sytuację pod kontolą. Cracovia sprawiała wrażenie dość bezradnej ale w końcówce pokazała, ze jest groźna i zrobiło się bardzo nerwowo. Cel został jednak osiagniety. Dziś powtórzyć i będzie super.
to tylko taktyka dr Rudiego by decyujacy mecz grac w Krakowie... pewne info
Ale Ci się nudzić musi....
Craxa juz od paru meczów przed końcem sezonu zasadniczego zaczęła grać słabiej, jak by straciła siły na koniec....
Tak, że Unia może dość szybko wskoczyć do pół finału... Co było by piękne !
Unia pokazała pazurki. Na pazury, jeszcze przyjdzie czas.
Bezładna i długimi momentami bezradna Cracovia, nie sprostała swojemu rywalowi. Odpowiedzialność, konsekwencja i determinacja, to było to, co miała Unia, a czego zabrakło krakowskiej drużynie.
UNIA PANY! WISŁA PANY!
P.S. Brawa dla Pana Meszyńskiego, za odważną decyzję, na samym początku meczu.
Zdrajców mi żal. Zamiast pomagać swoim kolegom, to sie wysługują Craxie.
Emocje się podgrzały. Dzisiaj będzie na śmierć i życie. Craxa pod ścianą i bedzie walczyła. Dlaczego nie gra Grześ ?
Adrian kiepsko a Sebastian tak sie trochę miotał w ataku. Głupio, że grają w Cracovii bo w Oświecimiu jak sie okazuje zespół nie jest gorszy a trener też klasowy.
Masz rację, bardzo to niezręczne grać przeciwko swoim. Pomogli by nam w zdobyciu najwyższego celu. Pewnie nie znamy kulisów, ale zawsze to przykre. Dzisiaj nas czeka niesamowity bój :)
Co do meczu: nareszcie agresywnie w obronie szczególnie przed własną bramką, blokowanie i ofiarność, dobra gra ciałem. Dzięki takiej postawie Fiki ma łatwiejsze zadanie i widoczność przed sobą. W ataku ciekawie a i napastnicy we własnej tercji włączyli się aktywnie do obrony - konsekwencja kluczem do sukcesu z Craxą.
Myślę że Unia chciała się spotkać z Craxą i udowodnić swoim kolegom (może byłym kolegom) grającym w Krakowie, że są lepsi. To niezła motywacja do wygrania tej rywalizacji.
czy w tym roku upadnie Mit Rohaczka?
obniżka formy jest widoczna w Cracovi,natomiast do wygrania tego cwiercfinału jest daleko i nie stawiał bym tu na Unie jako faworyta całej batalii,wiadomo wygrali 1 mecz ale wyniki w tej parze beda na styku,w meczu nr 2 obstawiam ze Cracovia wygra po dogrywce lub karnych
Wszystko jest jeszcze możliwe. To fakt. Wyrażnie jednak widać że obecna Cracovia, to zupełnie inna drużyna. Taka jakaś splątana, bez wyrazu, jakby powietrze z niej zeszło. Nie poznaję tej drużyny.
Wolno,ciezko i niedokladnie. Chlopaki sprawiaja wrazenie jakby weszli na lod prosto z silowni z betonem w nogach. Mam nadzieje ze dzisiaj bedzie ogien bo przy wtopie w O przy pelnej publice bedzie mega trudno.
Powiem Tak: Bramki dla Cracovii-Przypadkowe, a bramki dla Unii-Wypracowane.
Ale trzeba przyznać, że Unia ma słabszą trzecią tercję (chociaż można to zinterpretować tak że po prostu bronią wyniku i grają z kontry)
Oby dzisiaj była poprawka z rozrywki :)
A ja jestem ciekawy dlaczego nie został uznany gol czwarty dla Oświęcimian....
Też jestem ciekawy. Wyraźnie widać i słychać, że gol został zdobyty przed syreną. Mało tego- nie powinien być uznany pierwszy gol dla Cracovii- tam był ewidentny spalony w polu bramkowym i faul na Fikim, zanim krążek przekroczył linię bramkową. Ale w sumie wynik mało ważny. Ważne zwycięstwo
Brawo chłopaki :)tak dalej !!:)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V