Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9094

Mecze o trzecie miejsce. Powtórka z roz(g)rywki?

2014-03-23 23:16:48

Już jutro rusza rywalizacja o brązowy medal, w której JKH GKS Jastrzębie zmierzy się z Aksam Unią Oświęcim. Będzie to zarazem powtórka z sezonów 2010/2011 i 2011/2012. Wtedy lepsi okazali się biało-niebiescy, czy tak będzie również tym razem?



Jeśli jastrzębianie chcą wyjść z tego sezonu z twarzą, muszą wygrać rywalizacje w finale pocieszenia. - Nie ukrywam, że jesteśmy mocno zdegustowani tym sezonem, ale na głębszą analizę i wyciąganie wniosków przyjdzie czas po jego zakończeniu - stwierdził na łamach katowickiego "Sportu" Andrzej Frysztacki, wiceprezes drużyny z Leśnej. - Proszę pamiętać, że czekają nas spotkania o brązowy medal. Jedno jest pewne - kadrę mamy niezłą, ale brakuje drużyny. 

Słowa wiceprezesa JKH są niesamowicie wymowne. Przy Leśnej od jakiegoś czasu zanosi się na wietrzenie szatni. Dla zawodników, którzy nie do końca przekonali do siebie działaczy, spotkania z Unią mogą okazać się kluczowe.

- Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jaki to był sezon w naszym wykonaniu. Zdobycie medalu zawsze jest mniejszym bądź większym sukcesem, który zapisze się w historii klubu - wyjaśnia na łamach oficjalnej strony klubu Maciej Urbanowicz, kapitan JKH.

Oczywiście liczyliśmy na obronę Pucharu Polski i na awans do ścisłego finału. Niestety lód wszystko zweryfikował inaczej. Chcemy wygrać tę serię i zdobyć brązowy medal, bo porażka będzie naszą kompromitacją -  dodaje.


Historia zatoczy koło?

Walkę do ostatnich sił deklarują także biało-niebiescy. Podopieczni Petera Mikuli po przegranym półfinale z Tychami mają w sobie sporo sportowej złości. - Musimy ją teraz przekuć na mecze o brązowy medal - nie ukrywa Kamil Kalinowski, który w spotkaniach z JKH w sezonie zasadniczym zdobył trzy bramki. Był to najlepszy rezultat w drużynie z Chemików 4. - Nie myślimy już o przegranym półfinale. Podnieśliśmy głowy do góry i jesteśmy gotowi do walki o trzecie miejsce.

W sezonie zasadniczym lepsi byli oświęcimianie, którzy wygrali cztery z sześciu spotkań. Dwukrotnie triumfowali u siebie i dwa razy na wyjeździe. - Dobrze grało nam się z Jastrzębiem, ale trzeba pamiętać, że były to mecze sezonu zasadniczego. Teraz mamy play-off, w którym obowiązuje jedna reguła. Rób wszystko, by wygrać - wyjaśniał 21-letni środkowy.

Gdy zapytaliśmy go o mocne strony rywali, odpowiedział bez wahania: - Atak. Rywale mają w składzie wiele indywidualności, ale naszą mocną stroną jest kolektyw. Musimy grać konsekwentnie. Przy okazji mamy nadzieję, że historia zatoczy koło i brązowe medale zawisną na naszych szyjach. 

Na najniższym stopniu podium uplasuje się drużyna, która wygra trzy mecze. Pierwsze dwa odbędą się w Jastrzębiu-Zdroju (24 i 25 marca). Później rywalizacja przeniesie się do Oświęcimia (28 marca), a jeśli zwycięzca nie zostanie wyłoniony, to kolejne spotkania odbędą się odpowiednio 29 marca i 1 kwietnia, wpierw w grodzie nad Sołą, a potem na Jastorze. 


Mecze sezonu zasadniczego:
JKH GKS Jastrzębie - Aksam Unia Oświęcim 5:2 (2:0, 1:2, 2:0) 
Aksam Unia Oświęcim - JKH GKS Jastrzębie 3:2 (1:0, 0:1, 2:1), 
JKH GKS Jastrzębie - Aksam Unia Oświęcim 2:4 (0:2, 0:1, 2:1), 
Aksam Unia Oświęcim - JKH GKS Jastrzębie 4:1 (1:1, 1:0, 2:0), 
JKH GKS Jastrzębie - Aksam Unia Oświęcim 3:4 d, (1:1, 2:1, 0:1, d. 0:1),
Aksam Unia Oświęcim - JKH GKS Jastrzębie 1:2 (1:1, 0:1, 0:0)

Bilans bramek: 18-15 dla Aksam Unii.


Garść statystyk... 

Najlepsi strzelcy JKH GKS Jastrzębie w meczach z Unią: 
Maciej Urbanowicz - 3 bramki
Mateusz Bryk, Richard Bordowski, Damian Kapica - 2 bramki


Najlepsi strzelcy Unii w meczach z JKH GKS: 
Kamil Kalinowski - 3 bramki
Marcin Jaros, Peter Tabaczek, Mateusz Bepierszcz, Wojciech Wojtarowicz - po 2 bramki. 


Najwięcej punktów przeciwko Unii: 
Radek Prochazka - 5 (1 bramka + 4 asysty)
Richard Kral - 5 (5 asyst)
Maciej Urbanowicz - 4(3 bramki + asysta)


Najwięcej punktów przeciwko JKH GKS: 
Peter Tabaczek 7 (2 bramki + 5 asyst)
Wojciech Wojtarowicz 6 (2 bramki + 4 asysty) 
Kamil Kalinowski 5 (3 bramki + 2 asysty)
Marcin Jaros 5 (2 bramki + 3 asysty)


Najwięcej minut na ławce kar: 

JKH GKS:
Maciej Urbanowicz - 43 minuty, Adrian Labryga 35 minut. 

Aksam Unia:
Bartosz Ciura - 39 minut, Tomasz Jakesz - 8 minut.


Skuteczność bramkarzy: 

JKH GKS:
Robert Slipczenko - 90,6 procent (obronił 48 ze 53 strzałów)
Przemysław Odrobny - 90,1 procent (obronił 100 ze 111 strzałów)

Aksam Unia:
Michal Fikrt - 91,8 procent (obronił 135 ze 147 strzałów) 
Przemysław Witek - 94 procent (obronił 32 z 34 strzałów)



Powrót

Komentarze:

Jaki to miał być finał??? Unia-Jastrzębie?NO I PROSZE JEST FINAŁ... POCIESZENIA hahaha
Nie napinaj się bo Ci żyłka pęknie.
ciesz się,ze udało Wam się wyeliminować Unię -bo wtedy to dopiero byłby płacz-od wrzesnia wieszacie sobie medale -mam nadzieję ,że to Sanok będzie złoty
Pery ty to jednak jesteś kretynem
Mam taką samą nadzieję. Sanok musi utemperować nosa tym zarozumiałym gwiazdom z Tychów (takie mają o sobie mniemanie).

ONLY UNIA FOREVER
Całym sercem z Unią. Trzymam kciuki za Sanok.
Wychodzi na to ,ze Unitom bardziej zalezy na tym , aby Sanok zdobyl zloto niz oni braz :) takich jaj to jeszcze nie bylo , heheh
Chcieliscie grac w finale , no i gracie ;)
Bardziej nam zależy aby Tychy nie zdobyły mistrzostwa niż aby Sanok je zdobył ;) Dojście do półfinału i równa walka z Wami jest dla nas sukcesem i dobrym prognostykiem na przyszłość. Zdobycie brązowego medalu będzie niesamowitym osiągnięciem i tym frapują się oświęcimscy kibice.
Wiecie co, jeszcze przed chwilą byłem za Tychami w rywalizacji z Sanokiem. Pomimo "świętej wojny" chciałem być jednak lokalnym patriotą. Ale kilku tyskich głupków wystarczyło, żebym zmienił zdanie. Jednak będę za Sanokiem.
Betko a ja się ciesze że to sanok wyeliminował was płaczków zatkowych a tak przynajmniej pojedziecie sobie do oświęcimia i piknik sobie bez żadnych problemów hehe
uwielbiam pikniki w Oświecimiu :)
Oj Pery -nikt z Jastrzębia nie płakał -wręcz przeciwnie - pisano,ze tak jak grali cały sezon tak się zaprezentowali w półfinale ( zwłaszcza w ostatnim meczu )
Odnośnie Zatki i jego rzekomych płaczów- gdziekolwiek grał, to jakoś mi się to w oczy nie rzucało. Największym płaczkiem w polskiej lidze jest Nicolas Besch. Odkad się pojawił i gdziekolwiek grał. Zawsze go poznaję po ZACHOWANIU i PŁACZU jak tylko zjeżdża na karę. Jak jest "faulowany" bądź nie jest, też zawsze płacze. I nie piję tu do Sanoczan. Jak grał w Cracovii było tak samo. To tak na marginesie
Unia do boju! STS na mistrza!
Wie ktoś czy będzie transmisja meczu w internecie? małopolska tv nie kwapi się dziś do tego
http://hokej.jastrzebieonline.pl/ być może jutro tez tam będziesz mógł zobaczyć
1 Sanok 2 Tychy 3 Unia 4 Jastrząbie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V