Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 13601

Zdecydował jeden błąd (WIDEO)

2014-10-28 21:23:18

- To, co dzisiaj zobaczyłem nie miało nic wspólnego z hokejem. To był raczej cyrk - tymi słowami Miroslav Fryčer, trener sanoczan, opisał dzisiejszą konfrontacje z Unią Oświęcim. Jego podopieczni pokonali biało-niebieskich 2:0.


Oświęcimscy kibice, którzy zdecydowali się obejrzeć dzisiejsze spotkanie z mistrzem Polski, z pewnością nie mogli narzekać na nudę. Nie brakowało okazji bramkowych, twardych ataków ciałem i emocji. Nie tylko sportowych. 

Niestety do miana głównego aktora tego widowiska od samego początku aspirował arbiter główny Janusz Strzempek, który prowadził zawody bardzo niekonsekwentnie. Najpierw starał się być pedagogiem i rozmawiać z zawodnikami, a później wiele jego decyzji wprawiało dosłownie w osłupienie. 

Na przestrzeni całego meczu stroną aktywniejszą byli oświęcimianie, ale ich głównym mankamentem była skuteczność. Biało-niebiescy nie potrafili wykorzystać żadnego z dziewięciu okresów gry w przewadze. Zdecydowanie najlepszych okazji nie wykorzystali Maciej Szewczyk, Wojciech Wojtarowicz i Marcin Jaros. 

Losy spotkania rozstrzygnęły się w 58. minucie, po buliku w oświęcimskiej tercji. Turoň wrzucił krążek na bramkę, a zasłonięty Fikrt nie zdążył z interwencją. 

- Ten wynik nie oddaje tego, co działo się na lodzie. Zostawiliśmy sporo hokejowego serca, ale niewykorzystane sytuacje się zemściły. Czasami jeden strzał, z pozoru niegroźny, decyduje o losach meczu. Tak to bywa w hokeju - kręcił głową Grzegorz Piekarski, najbardziej doświadczony defensor Unii. 

Na 37 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry, trener Josef Doboš poprosił o czas, a później zdjął z bramki Michala Fikrta. Ten ryzykowny manewr nie przyniósł zamierzonego efektu. Ba, przyczynił się do straty drugiego gola, którego na swoje konto zapisał Mike Danton.


Powiedzieli po meczu:

Miroslav Fryčer, trener Ciarko PBS Bank: - To, co dzisiaj zobaczyłem nie miało nic wspólnego z hokejem. To był raczej cyrk. Jestem szczęśliwy, że zdobyliśmy trzy punkty i na tym zakończyłbym ocenę tego spotkania. 

Josef Doboš, trener Unii: - Był to całkiem inny mecz niż w Janowie. Chłopcy pokazali, że chcą grać w hokeja i potrafią to robić. W mojej ocenie był to najlepszy mecz, który Unia rozegrała pod moją wodzą. Dobrze graliśmy w przodzie, dobrze z tyłu. Czystych okazji strzeleckich mieliśmy na pewno więcej od sanoczan, choć nie mamy w swoim składzie zawodników takiego formatu jak Sanok. O losach spotkania zdecydował jeden błąd przy buliku.


Unia Oświęcim – Ciarko PBS Bank KH Sanok 0:2 (0:0, 0:0, 0:2)
0:1 – Turoň – Pietrus (57:20),
0:2 – Danton – Knox (59:59).

Sędziowali: Janusz Strzempek (główny) – Mariusz Smura, Marcin Polak (liniowi).
Minuty karne: 8-32.
Strzały: 40 – 32. 
Widzów: ok. 700.

Unia: Fikrt – Vosatko, Gabryś; Jaros, Kalinowski, Wojtarowicz – Piekarski (2), Vizvary; Piotrowicz, Tabaček, Bepierszcz – Zukal, Ciura (4); Szewczyk, Komorski, Adamus – Kasperczyk; Malicki, Paszek (2), Fiedor. 
Trener: Josef Doboš.

Ciarko PBS Bank: Pitton – Turoň, Wiliams (4); Danton (16), Pietrus, Knox (2) – Zatko, Richter (4); Vozdecky, Zapała, Šinágl – Dutka, Rąpała (2); Mermer (2), Wilusz (2), Biały – Dolny; Kostecki, Sawicki, Ćwikła oraz Wanat.
Trener: Miroslav Fryčer







Powrót

Komentarze:

Brawo Unia wynik pokazuje ze Wasza walka byla w calym meczu :)
niektorzy Wasi Kibice dawali ze przegracie 8-1 a tu? 0-2 wynik waleczny.
A nawet powiem,że powinni to wygrać, tylko trza strzelać , a nie jeździć z krążkiem, a strzały nie mogą być "podaniami do bramkarza."
Wygrana jest są trzy punkty , ale czy gra była ok?
Ja mysle, ze Unia przegrala bo sedzie zly i za malo kar Sanokowi dawal!
ja myśle, że powinieneś udać się do psychiatry i wziąć ze sobą Dantona :)
psychiatrię to raczej polecam tobie, porażka boli? ma boleć, nie ma to jak dostać na własnym lodzie.
Sztama Sanocko-Oswiecimska...
Podhale ta smarkateria co tu puszcza te wypociny nawet nie wie, że kiedyś coś takiego było.....
Niestety to było do przewidzenia. Zawsze jak Unia jest lepsza od innego zespołu to i tak przegrywa bo inne drużyny bez problemu strzelają im tzw "*" i tak samo było w tym meczu. Wkurza to strasznie ale niestety taki jest sport...
Ta transmisja z tego meczu to jakas masakra . Jakosc coraz gorsza mimo klikania w reklamy. Dobrze ,ze choc na bezyne nazbierali. A mecz bardzo slaby z 2 stron , sedziowanie jeszcze gorsze.
Świetny mecz!!! szybkie akcje, mnóstwo walki, tylko te "wykończenia" Unii..... Arbiter do sędziowania cymbergaja. Szkoda przegranej, ale jak ten styl będą kontynuować , to efekty przyjdą. To właśnie powiedziałem chłopakom po meczu.
Mogłeś powiedzieć "chłopakom" żeby lepiej trzymali kije w rękach,albo udali się do okulisty!
Sam powiesz na następnym meczu.
Przegrany kolejny mecz,trzeba od razu dodać *sko. Sanok by do "ugryzienia". U nas tradycyjnie skuteczność pod bramką gości wołała o pomstę do nieba. Rozgrywanie przewag to w wykonaniu Unii dramat. Niemam pojęcia co Dobos trernuje z drużyną bo gra kompletnie się nie układa. Wielu naszych zawodników jest cieniem graczy z poprzedniego sezonu. Punkty uciekają i naprawdę trudno narazie marzyć o pierwszej szóstce.
Zapomniałem jeszcze napisać że trzeba się złożyć na kwiatki i "podziękować" za grę zawodnikowi Unii numer "12"
najsprawiedliwszy bylby remis ..... ale jak sie ma 9 przewag i duże problemy aby zalożyć zamek to czego my oczekujemy !!! ale ogólnie mecz bardzo fajny dużo się działo pod bandami i pod bramkami . najsłabszy sędzia kilka razy bardzo skrzywdził Sanok. Pozdrawiam kibicow hokeja .
JAKA GRA UNII TAKIE KIBICOWANIE! NA ZERO!! Nie wiedziałem ze Ogród Zoologiczny z Krakowa przenieśli do hali lodowej w Oświęcimiu! To tak na stałe czy tylko na jeden mecz? Straszne dźwięki wydawane przez małpy, szympansy, goryle i różną podobną nację do nich!

Mam nadzieję, że za te cyrki z widowni klub z Oświęcimia poniesie dotkliwe sankcje finansowe wraz z niedopuszczeniem "k"ibicow na mecz!!!!
Ty chyba masz coś z garkiem?!
Skoro zawodnicy Sanoka zachowywali sie jak bydło to nie ma co sie dziwić ze niektórzy chcieli sie dostawać do ich poziomu zachowania...
Wyluzuj! To tylko hokej!!!
uważaj żeby za twoje fotki na fb ciebie nie wpuścili na trybuny, kogo tym razem uchwyciłeś na kolanach? haha
Szkoda mi Unii, liczyłem na waszą wygraną. Było bardzo blisko!
Gdyby każdy mecz w PHL tak wyglądał to na lodowiskach byłoby po 2-3tys ludzi. Wielki plus dla Piekara za dzisiejszy mecz!
Jeszcze takiego meczu nie widziałem. Drużyna hokejowa kontra drużyna skladajaca sie z zawodników jazdy figurowej na lodzie. To co oswiecimianie kladli się po lodzie to ich. A wtorowal im w tym sędzia główny zawodów niejaki Strzepek. KTÓRY zawodników KH SANOK sadzał na ławę chyba nawet za "zbyt częste oddychanie". Kto takiemu rozjemcy dał papiery?. Strzepek robil wszystko by zwietrzyc sensacje ale niestety nie udało się. Graty KH, sztuka jest wygrać mecz w którym "nie idzie", a jeszcze wieksza gdy po drugiej stronie stoi 6 zawodnikow + sędzia.
to dokładnie jak w Sanoku, zawodnicy kładli się na lodzie a wtorowal im Kępa.
Ty chyba chłopie inny mecz oglądałeś? Jakby był dobry sędzia , to sanoczanie ciągle graliby w trójkę, a mecz kończyliby w dwunastu. Obejrzyj jeszcze raz bez emocji, ale najpierw poczytaj przepisy, bo trącisz takim, co nie zna się ni w ząb!
kunta.....ta nazwa nie wziela sie z niczego!
kunta - a myślisz że Frycer pisząc, że "Cyrk" miał na myśli Pana z balonami w przerwie czy raczej nędzną pracę sędziego głównie związaną z karami wyssanymi z palca?. No jak myślisz?. Frycer jako były b.dobry zawodnik NHL tak sobie rzucił tekstem?. NIE KOLEGO - sędzia próbował manewrować wynikiem i trzeba być naprawdę niewidomym aby nie zauważyć, że za wszelką cenę dążył do "niespodzianki". A wtórowali mu zawodnicy Unii którzy już nie wiedzieli jak maja się kłaść żeby to ładnie wyglądało. Już nie pamiętam który to zawodnik Unii przeszedł siebie i po jakimś przetarciu o naszego zawodnika gość stał a po upływie 20 sekund nagle "zemdlał" na lodzie. No to było już mistrzostwo. Jeżeli chodzi o samą grę to Sanok trochę zagrał słabo ale zapewne kary też miały na to wpływ. Nie mniej jednak wygraliśmy i to się liczy. Wygraliśmy z przeciwnościami losu które miały na nazwisko STRZĘPEK.
Kris nie wiem czy ta nazwa to ze zmywaka z angli ale ja słowami trenera sanoka mogę określić grę sanoka jeśli ty mówisz ze sanok zagrał słabo to ty chyba jesteś wpatrzonym durniem który nigdy nie oglądał słabego meczu a już nie mówię o *m all stars sanok gra mecz w miarę ok mecz totalnie cieniutki 2 formacja to w tym sezonie normalnie jakieś kur4wa zero . sponsorzy pogadajcie z all stars game bo im się po*iło w głowach takiego marnego sanoka to ja dawno nie widziałem jak od jakiegoś czasu.
"obiektywny_Polak" zanim wejdziesz z kimś w jakąkolwiek dyskusję to przynajmniej zachowaj choć ciut ogłady nie wspomnę o kulturze. Czy ja kogoś obrażam wpisem czy jak. Co to za teksty facet?. Włącz mózg jeśli go posiadasz i pisz logicznie a nie chaotycznie bo nie za bardzo rozumiem twojego wywodu.
Jeśli chodzi o słaby mecz widziałem nie takie tylko słabe ale w porównaniu z meczem z JKH było słabo. Jak mówie na pewno ilość kar temu pomogła. Z 2-ga złego dobrze ze wygrali i to się liczy. Wynik nie styl idzie w Świat. Na razie generalnie nie gramy stabilnie, drużyna ma zrywy i upadki. Póki co więcej jest tych I-szych więc jest jakiś progres a to jest dobre w myśl zasady ze forma ma rosnąć aż do finałów.
Tak jest Kris, tylko jedna poprawka- drużyna hokejowa kontra drużyna skladajaca sie z zawodników wrestlingu. Miałem ubaw po pachy, jak widziałem gwiazdorów z Sanoka (przepraszam- z sanockiej drużyny) którzy nie mogli sobie poradzić ze skazaną na pożarcie UNIA. I wtedy wpadali w czarną rozpacz i wychodziło z nich całe buractwo. Chodzi głównie o zawodników zza "wielkiej wody". Chamskie zagrania, faulowanie bez opamiętania, nawet sporo po gwizdku, mnóstwo fauli bez krążka- tak "grali" sanoccy zawodnicy (niektórzy)
Taką UNIE walczacą chce się oglądać ,mimo porazki wielkie brawa dla chłopaków za walke !NASZĄ PIĘTĄ ACHILLESOWĄ JEST GRA W PRZEWADZE!
dokładnie Nex,nikt nie oczekuje serii zwycięstw,liczy się walka i zaangażowanie a tego dzisiaj nie brakowało w grze Unii,prosimy o jeszcze
Nex, z problemem przewag nie jestescie sami :)
http://www.youtube.com/watch?v=bUMWFF5VKz0
i tak mecz kicha tyle akcji i wszystko w bramkarza masakra jak by sie bali strzelać bramki szok! no comment!
Niestety Jaros i Wojtar się boją. Co do skuteczności ogólnie, to chyba siedzi w głowach. Nie śledzę dokładnie porażek Katowic, ale UNIA strzeliła im chyba najwięcej (albo prawie) Znaczy strzelać potrafią, ale w meczach z założenia wygranych, kiedy nie muszą dźwigać ciężaru odpowiedzialności za wynik. Gdy przeciwnik jest bardziej wymagający to zawodnicy boją się podejmować ryzyko. I strzelają albo w bramkarza, albo mu podają, albo podają zawodnikowi drużyny przeciwnej, albo zostawiają mu krążek, albo gubią krążek
BRAWO CIARKO PBS ZA TRZY PUNKTY I WALKĘ DO KOŃCA POKAZALIŚCIE CHARAKTER.DZIĘKUJMEMY!!. TERAZ KOLEJ NA PASY!.
Nie wiem czy czytaliście ale warto. http://eurosport.onet.pl/zimowe/hokej-na-lodzie/mike-danton-odkupienie-czlowieka-ktory-oszukal-demony/vc0dh
gratulacje za 3 pkt ale nie za grę. Fatalne wyprowadzanie krążka za własnej tercji, brak pomysłu w ataku (jedyne co potrafimy to wrzucać gumę do tercji i próbować ją tam odzyskać) oraz nie istniejąca 3 i 4 piątka.
Mam nadzieje że unia z taką grą dołączy do 6 zespołów.
Choć nie mamy zawodników takiego formatu jak SANOK to serca i waliki zostawionego na lodzie nikt nie zabierze Unitom,niestety to wynik idzie w świat.Napewno Biało-niebiescy zasłużyli swoją postawą wczoraj na jakieś punkty.
To chyba jedyna jak dotychczas opinia kibica Sanockiej drużyny,która oddaje prawdziwy obraz tego co się dzieje na lodzie.Nie wątpiłem w to nigdy że normalni są wszędzie.Pozdrowienia z Oświęcimia
mariolux - masz rację - Faktycznie Unici zostawili wczoraj sporo serca na lodzie. Ale wygrywa ten co strzela więcej bramek. Inna sprawa powtarzam ze mecz wypaczyły błędne decyzje sędziego, ale Unii trzeba przyznać że stworzyła kilka fajnych okazji. Miejmy nadzieje że Unia dołączy do "górnej" tabeli . Zapewne będzie ciekawiej w tej lidze. Bo jak pomyśle że znowu mamy grać z Polonią czy Katowicami to ręce opadają. Pzdr dla normalnych kibiców Unii.
Ale, że Ciura Dantonem jak szmatą rzucił...
za wczoraj wielkie brawa dla prawie calej druzyny - wreszcie walczacej, pisze prawie, bo 4 oswiecimian powinno sobie przynajniej na 2-3 tygodnie dac spokoj z gra by zbudowac forme, badz zastanowic sie czy jest dalej sens sie bawic (skrzydlowi pierwszego ataku oraz obroncy J.G., i M.K.)

Na wyroznienie napewno Grzegorz XVI - ups - 61 :D:D:D - to on wczoraj pokazal ze nie mozna byc panienkami i trzeba walczyc, zresza przynajmniej kilka razy rzucil sanoczan na bande...

za wczorajszy mecz szacunek dla wszystkich i oby tak zawsze

i jeszcze jedno, wczoraj druzyna chyba pierwszy raz w tym sezonie tak bardzo zasluzyla na okalaski i podziekowanie, a tu byly kapitan buntuje i nawoluje do zejscia bez pozegnania - oj nieladnie, bardzo nieladnie

PS. Ale ze Mirka znow plakala :D:D
ale Vosatko minę wczoraj włożył :-D
Była wola walki, zaangażowanie, chęć do gry... i to się kibicom podoba. W obronie też całkiem fajnie. Tylko co z tego jeśli nie potrafi się wykorzystać tylu sytuacji, gry w przewadze to jakaś parodia hokeja, a trener cieszy się, bo to był najlepszy występ. Pomijając sędziowanie, które było faktycznie z d..y, to przy tak grającym Sanoku (bez urazy, ale to była straszna padaka, za wyjątkiem dobrej organizacji w obronie), to inna drużyna wygrałaby ten mecz 3-4 bramkami. Co myśli po takim meczu zawodnik? "Nie ważne czy za.....alam czy się ślizgam i tak przegrywamy". Co myśli kibic? "Chyba odpocznę kilka meczy od patrzenia na tę nieudolność bo mi hokej zbrzydnie" (niestety, ale takie głosy na trybunach słyszałem).
Masz rację! Przy tak grającym Sanoku sami przegraliśmy ten mecz. Na własne życzenie!!!
Fajny mecz,dobrze się go oglądało.Zdecydowanie i pewnie dzisiaj w obronie,z przodu brakowało tej kropki nad i.Sędzia bardzo słaby.
tak Oświęcimianie mieli wszystko, byli najlepsi, rozdawali krążki, rozrzucali Sanoczan po bandach, strzelali... tylko co z tego!? pytam się co z tego? jak 3 punkty zostały dopisane drużynie z Sanoka! Takie są FAKTY! Ja niejednokrotnie się przekonywałem, że łada gra może nie wystarczyć do odniesienia zwycięstwa! Przykład finał Pucharu Polski z Cracovią i stracona bramka na jedną sekundę przed końcem meczu!

Szkoda, że Ci którzy tak krytykują Sanoczan nie zauważają że dobrze grają w defensywie! Przez 120 minut stracili TYLKO jedną bramkę! Mało tego przez prawie 60 minut nałożonych kar na sanoczan w dwóch meczach ani drużyna z Jastrzębia ani z Oświęcimia NIE potrafiła strzelić bramki Pittonowi! To też o czymś świadczy! A Zawodnicy z Oświęcimia nie potrafili przez dwa spotkania zdobyć chociażby JEDNEJ bramki! To też fakt!

Dajcie, już spokój z przeciąganiem liny na jedną stronę!
Ja dokładnie poczytasz moje komentarze,to ja Sanoka nie krytykuję! Wyraźnie piszę że drużyna która ma problem ze zdobywaniem bramek jest w takim miejscu w tabeli jakim niestety jest.
Jaros ma najwiecej do powiedzenia a jego ostatnie mecze daja wiele do zyczenia. Zwolnic go a za jego pensje plus to co zarabial Filo mozna kupic porzadnego napadziora.
Brak dopingu mnie nie dziwi bo już bardzo mało ludzi z Górnika chodzi na L a i ostatnio flaga Bierunia była gdzie indziej powieszona.A na sektorze C to same starsze osoby siedzą.Sezon temu L nie mogła się podobno dogadać z zarządem a teraz jest podobno spoko ale tego nie widać.
Brak napastników, brak obrońców,za wrażenia artystyczne punktów nie przyznają. Sanok grał nie najlepiej a punkty zgarnął i to się liczy. Panie prezesie jesli chodzi o zamrożenie kasy dobry pomysł. Tak na przyszłość może w końcu w tym klubie zacznie podpisywać się kontrakty takie które mają motywować zawodników do gry a nie dawać im 100 procent tylko za podpis!
A ja pewnie już na zakończenie tego wątku napiszę co myślę ogólnie. Mecz fajny z optyczną przewagą UNII. Bezsensownie brutalna gra sanockich zawodników (kilku) UNIA walcząca i bezproduktywnie zajeżdżająca się na śmierć. Po co tyle morderczych rajdów przez całą tafle, kiedy nie potrafi się oddać porządnego strzału? Tyle setek ile miał Jaros, Wojtarowicz, Bepierszcz to powinno dać wynik z 5 do 1. Niestety od czasu duetu Riha-Krajci w UNII nie ma zawodników którzy wykańczaliby skutecznie akcje. Niestety Fiki sam meczu nie wygra, zwłaszcza, że wybitnym bramkarzem nie jest. Wiem, że posypią się na mnie gromy, ale ja po obu jego sezonach w UNII powtarzałem, że to jest dobry, może bardzo dobry, solidny bramkarz, najlepszy od czasów Jawy (bardzo dobry był też Piotrek Szałaśny tylko nie miał warunków) ale nic ponad to. Wybitny w tej lidze to jest Jasiek w Orliku. Tylko. Reszta "czołówki", w tym Fiki to solidni bramkarze ale bez szału. Najlepszym Polskim bramkarzem jest w/g mnie Radzik i myślę, że Fiki jest na podobnym poziomie, a może nawet ciut niżej od Radzika. Po co to piszę? Bo on czasami wpuści "szm ate" czasami nie jedną- ma takie prawo. Czasami zabroni świetnie, a mimo to przeciwnik coś strzeli. A żeby wygrać mecz, to niestety swoje zadanie muszą wypełnić również napastnicy. A ci po prostu w UNII nie potrafią umieścić krążka w bramce. Pisałem to już wcześniej- oddawanie strzałów wprost w bramkarza, nie oddawanie strzału wcale, bo uciekł krążek, bo gdzieś się zawieruszył, bo bramka była pusta, ale z metra się nie trafia, bo bramka była pusta ale nie trafia się w krążek- to jest bezproduktywne marnowanie własnej, w tym meczu akurat ciężkiej pracy. UNIA ten mecz miała obowiązek wygrać bo oświęcimscy zawodnicy grali lepiej, bo oddali więcej strzałów (o ile wszystkie można nazwać strzałami) bo kolejnych wielu strzałów nie oddali mając klarowne, 100% sytuacje. I to się zemściło. Wygrał Sanok- być może dlatego, że jednak Pitton jest lepszym bramkarzem niż Fiki, a na pewno dlatego, że sanoccy zawodnicy są po prostu bardziej skuteczni. Dziękuje za uwagę
Dobrze napisane,Fiki nie wygra meczu sam. Jak się nie strzela "setek" w dwóch ostatnich spotkaniach to wynik jest wiadomy. Jeszcze jedna sprawa. Poprzednicy Fikiego tj. Szabanow,Jaworski,Brnio oraz Samolej mieli przed sobą jeszcze lepszych obrońców. I w tym tkwi problem.
Dobrze gadasz kaznodziejo. Bardzo trafna analiza. Bono też ma rację, bo jakich mamy obrońców? Ciura rok temu jeszcze potykał się o własne nogi, a teraz jest chyba najlepszym z obrońców.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V