Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3534

Wyciągnęli wnioski

2014-11-17 00:46:10

Zupełnie inne oblicze gospodarzy mogliśmy oglądać w dzisiejszym spotkaniu. Podopieczni Waldemara Klisiaka wyciągnęli lekcje z piątkowej porażki i pokonali na własnym lodzie Orlika Opole 3:1.


Udało zrewanżować się hokeistom Naprzodu za niechlubną porażkę z Podhalem. W dzisiejszym meczu oglądaliśmy zdecydowanie lepszą drużynę, z charakterem i chęcią wygranej.

Wynik spotkania w 2. minucie otworzył Patryk Kogut, popisując się indywidualną akcją. Chwilę później goście mieli szansę na wyrównanie, ale krążek w siatce znalazł się już po gwizdu sędziego. Co nie udało się jednym, zrobili drudzy i na 28 sekund przed końcem pierwszej odsłony do bramki strzeżonej przez Johna Murraya trafił Michał Gryc. 

Swoje szanse na zdobycie gola w drugiej tercji miały obie ekipy. Strzały Kozuba, Szczurka i Wirolajniena pewnie bronił dobrze dysponowany dziś Michał Elżbieciak.

Gospodarze zwycięstwo zapewnili sobie na początku drugiej tercji, kiedy to po świetnym podaniu Patryka Koguta krążek w bramce ponownie umieścił Michał Gryc, który przez trenera został wybrany najlepszym zawodnikiem dzisiejszego spotkania. Ta odsłona również należała do janowian.

W ostatniej odsłonie goście przebudzili się. Nadzieję na korzystny wynik w 51. minucie dał im Maciej Rompkowski, który strzałem między parkanami zmusił do kapitulacji „ Elę”. Było to jednak pierwsze i ostatnie trafienie gości w dzisiejszym spotkaniu.


Powiedzieli po meczu:

Jacek Szopiński, trener Orlika Opole: - Spodziewaliśmy się tak wyrównanego spotkania. Bardzo słabo zagraliśmy pierwszą tercję i początek drugiej. Później było już zdecydowanie lepiej, ale zabrakło skuteczności i zdołaliśmy zdobyć tylko jedną bramkę. Widać, że brakuje nam jeszcze takiej pewności siebie i zawodnika, który wziął by ciężar gry na siebie i w trudnych sytuacjach strzelał bramki. 

Waldemar Klisiak, trener Naprzodu Janów: - Zdawaliśmy sobie sprawę, że dzisiejszego spotkania nie możemy przegrać. Są to ważne trzy punkty, bo to właśnie z Opolem będziemy walczyć o awans do pierwszej szóstki. Mieliśmy przewagę od początku meczu, jako pierwsi strzeliliśmy bramkę i do końca meczu kontrolowaliśmy sytuację na lodzie. Brakowało nam dzisiaj w składzie Michała Działy, przez co chwilami gubiliśmy się w defensywie. Ogólnie uważam, że był to udany mecz. 

Naprzód Janów - Orlik Opole 3:1 (2:0, 1:0, 0:1)
1:0 Kogut (01:12)
2:0 Gryc – Frączek (19:32)
3:0 Gryc – Kogut, Klemientjew (22:24)
3:1 Rompkowski – Wirolajnien, Harcharik (50:30)


Naprzód Janów: M. Elżbieciak – Podsiadło, Kurz (25); Sękowski, Jakubik, Stachura (12) – Kulik, Kosakowski; Ł. Elżbieciak, Pohl, Bernat – Klemientjew, Vrana (4); Gryc, Frączek, Kogut – Rasikoń, Sarna; Radwan, Piper, Podsiedlik.  
Trener: Waldemar Klisiak.

Orlik Opole : Murray (2) – Kostek, Sordon (2); Szczurek (2), Szydło, F. Stopiński – Sznotala, M.Stopiński; Wójcik (2), Korzeniowski, Kozub – Bychawski (2), Semiannikow; Wirolajnien, Harcharik, Rompkowski (4)– Resiak; Duda, Zwierz, Gawlik. 
Trener: Jacek Szopiński.



Powrót

Komentarze:

No dzisiaj lepszy Janow, bylo to widac na lodzie :) Kto wie co sie stalo graczowi z Opola po tej bojce kiedy to zawodnik z Janowa za to dostal kare meczu ?
Troszke go poobijal w parterze, a kara meczu za to ze pojawiła sie krew. Spiker sie chyba pomylił, kara nie za kontuzje zawodnika a za zranienie.
A zranienie to nie kontuzja?
@lysyjonow kontuzja:

tzw. duże – powstają w wyniku działania znaczących sił, a ich efektem jest często widoczna kontuzja, jak stłuczenie, skręcenie czy zwichnięcie
tzw. małe – mikrourazy powstające wskutek nadmiernej eksploatacji, jak przeciążenia, naciągnięcia czy naderwania np. mięśni podczas treningu siłowego.[potrzebne źródło] Choć nie są one widoczne gołym okiem, w dłuższej perspektywie mogą prowadzić do powstawania zmian zwyrodnieniowych

zranienie -RANA- uszkodzenie ciągłości skóry, a często również głębszych tkanek lub narządów na skutek urazu mechanicznego. taaadaaaam
Dzięki za wyjaśnienie, bo nigdy bym na to nie wpadł i bez tej wiedzy źle bi mi się żyło.
z tego co było widać to miał rozciętą skórę , no ale należało mu się za zapodanie bramkarzowi z łokcia
w sumie to też powinna być kara 5 min bo to był atak na głowę bramkarza
chyba o innym meczu opowiadasz kolego
a jak myslisz za co dostał tego crosa ??? za grzeczne zachowanie wobec bramkarza ???
... a dlaczego nikt nie pisze , że w boksie Opola pod koniec meczu doszło do wymiany ciosów między Kozubem , Sznotałą i rezerwowym bramkarzem ?
Albo o solowce Vrany z ktoryms napastnikiem Opola ... :))
nie pamietam nazwiska ;p
Rompkowski
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V