Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4763

Spotkanie po szesnastu latach

2014-11-19 18:36:55

Na pomeczowej konferencji trener Naprzodu Janów Waldemar Klisiak wspominał o spotkaniu po szesnastu latach z Miroslavem Fryčerem, z którym w sezonie 1997/1998 współpracował na linii zawodnik - trener we włoskim Brunico. Szkoleniowcy ocenili także szansę sanockiego zespołu w trzeciej rundzie Pucharze Kontynentalnym.


47-letni Waldemar Klisiak w sezonie 1997-98 występował we włoskim Brunico, gdzie trenerem był Miroslav Fryčer. Zespół w sezonie zasadniczym nieźle się prezentował, ale w play-off odpadł w ćwierćfinale.

- Dzisiaj uczeń zagrał przeciwko mistrzowi, oczywiście teraz mówiąc o trenerach. Nie wiem czy wszyscy państwo wiecie, ale kilka dobrych lat temu z trenerem Miroslavem 
Fryčerem
 wspólnie współpracowaliśmy we włoskim Brunico. Miro jako trener, a ja jako zawodnik. Był to dla mnie wielki zaszczyt grać pod okiem takiego fachowca i wielka przyjemność, gdyż był to najlepszy sezon w mojej karierze i bardzo mile wspominam ten czas. Mam teraz okazję publicznie mu podziękować - opowiada Waldemar Klisiak.

- To były piękne lata, wspólne w Brunico. Też bardzo dobrze to pamiętam jak walczyliśmy w jednym zespole - dodaje Fryčer.

W meczu z Janowem nastąpiła rotacja w składzie zawodników. Nie grał Marek Strzyżowski, Mateusz Wilusz i Marcin Biały.

- Przed wyjazdem do Francji trzeba było przygotować wszystkich zawodników, bo do Francji nikt z młodych zawodników nie pojedzie. Skład będzie tak jak w Nowym Targu lub teraz z Janowem. Jedziemy do Francji w nastrojach żeby wygrać, będzie ciężko ale spróbujemy. Awansują dwie drużyny z grupy, więc dlaczego nie - wyjaśnił Miroslav Fryčer.

Siedmiokrotny mistrz Polski i olimpijczyk z Albertville ocenił szansę Mistrzów Polski w trzeciej rundzie Pucharu Kontynentalnego (21-23 listopad), gdzie zmierzą się z zespołami z Grodna, Angers i Belfastu.

- Korzystając z okazji, że Sanok wyjeżdża na turniej do Francji chciałbym im życzyć przede wszystkim awansu, bo polskiemu hokejowi jest potrzebny sukces zagraniczny. Być może wtedy media zainteresują się tą piękną dyscypliną sport i uda się dotrzeć do sponsorów. Ciężko nam to idzie i spektakularne zwycięstwa są nam potrzebne - stwierdził trener Klisiak.

I dodał: - Każdy z przeciwników, z którymi we Francji zmierzy się Sanokiem gra inny hokej niż moja drużyna zaprezentowała. Zagraliśmy defensywnie a Sanok lubi atakować i grać z kontry. Tu upatruję szansę dla polskiego klubu.



Powrót

Komentarze:

Wielki szacunek Panie Waldku , pomimo tego że napsułeś nam krwi czyt> (nastrzelałeś bramek ) Sanokowi dodaje autor za całośc kariery i normalnośc na lodzie i poza nim.
Takich ludzi jak Waldi Klisiak nam trzeba !!!!
Jeszcze raz Wielkie dzięki za całoksztzałt i Wszystkiego Najlepszego na Nowej drodze życia ;-D
Waldemar zjedżił troche hokejowego swiata,ma bogate doswidczenia które moze teaz wykorzystać jako trener,szkoda tylko że łapie kilka srok za ogon vide polityka...
apropos polityki JEST NIOBLICZALNA :d
NIEOBLICZALNA*
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V