Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8015

Niemoc strzelecka "Szarotek"

2014-11-23 21:51:10

Czwartą z rzędu ligową porażkę ponieśli hokeiści MMKS Podhala Nowy Targ. Tym razem w ramach 20. kolejki spotkań PHL „Szarotki" – w składzie z debiutującym w ich szeregach Finem Jonii Haverninenem - uległy na swoim lodowisku, po raz drugi w sezonie Unii Oświęcim.


- Nie wiem już sam co się z nami dzieje. Brakuje słów. Kolejna „piękna" porażka. Zostajemy w tyle. Czołówka nam odskakuje, a ci co są za nami coraz mocniej nas zaczynają naciskać. Trzeba zacząć oglądać się za siebie. Jak tak dalej będzie, to może być nieciekawie. Od początku sezonu mamy problem ze zdobywaniem goli. Wcześniej 1 lub 2 bramki na mecz starczały, teraz to jest już zdecydowanie za mało. Pracujemy dużo nad tym, aby poprawić ten element, ale nie potrafimy jakoś tego przełożyć w meczu. A już nasza gra w przewadze wygląda tak jakbyśmy się pierwszy raz spotkali na lodzie - nie krył samokrytyki napastnik Podhala Krystian Dziubiński.

- Spotkanie podobne do tych dwóch wcześniejszych z Podhalem. Wynik cały czas był na styku. Myślę, że mecz mógł się podobać. Do końca trzymał w niepewności. Wydaje mi się, że gramy coraz lepiej. Przede wszystkim uważnie w defensywie. Tracimy mały goli i to jest recepta na poprawę naszych wyników - ocenił jeden z głównych bohaterów meczu, autor obu bramek dla Unii, Wojciech Wojtarowicz.

W pierwszej tercji gole nie padły. Oba zespoły zaliczyły za to po jednym strzale w słupek. W Podhalu trafił w niego Mateusz Michalski, w Unii Maciej Szewczyk.

Kibice bramki zobaczyli w drugiej odsłonie. Pierwsi cieszyli się goście. W 24. minucie, kiedy Unia grała z przewagą jednego zawodnika, Wojtarowicz dobił strzał Jerzego Gabrysia.

Minutę później po ostrym zagraniu Damiana Piotrowicza, mocno ucierpiał Patryk Wronka, który z mocno krwawiącym nosem (podejrzenie złamania) zjechał do boksu. Piotrowicz za to zagranie ukarany został pięciominutową karą i karą meczu. „Szarotki" grając w podwójnej przewadze wyrównały w 30. minucie Dariusz Gruszka świetnym podaniem obsłużył Damiana Kapicę, który z najbliższej odległości pokonał Michala Fikrta.

Już w pierwszej minucie po wznowieniu gry w tercji trzeciej, oświęcimianie odzyskali prowadzenie. Wojtarowicz łatwo doszedł do pozycji strzeleckiej i uderzeniem pod poprzeczkę nie dał szans Ondřejowi Raszce. Im było bliżej końca meczu tym mecz się zaostrzał. Raz jedni, raz drudzy odsyłani byli na ławkę kar – co szczególnie w szeregach gości wywoływało ogromne protesty. Mimo gry w mocno przerzedzonych składach, wynik już się nie zmienił.

- Wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo ciężkie spotkanie. Nie spodziewaliśmy się, jednak że aż tak. Większość meczu musieliśmy się bronić w osłabieniu. Pokazaliśmy serce i charakter. Wygraliśmy zasłużenie - stwierdził po meczu trener Unii Josef Doboš.

- Od meczu z Sanokiem, ciągnie się za nami niemoc strzelecka. To kolejne spotkanie gdzie mieliśmy sporą przewagę, z której jednak nic nie wynikało. Na pewno jest to niepokojące. Musimy znaleźć na naszą olbrzymią nieskuteczność. Przytrafił się nam słabszy okres. Przeżywamy mały kryzys. Nie ma jednak powodów do paniki. To jest normalne. Nie ma takiego zespołu, który przez cały sezon byłby w stanie utrzymać optymalną formę. Mamy też swoje problemy ze zdrowiem. Kilku zawodników gra od pewnego czasu z przeziębieniem. Walczymy jednak. Nie oddajemy punktów za darmo. Cały czas podkreślam, że celem naszym jest bycie w pierwszej szóstce. Jeszcze sporo meczów przed nami, sporo punktów do zdobycia - przyznał opiekun Podhala Marek Ziętara.


MMKS Podhale Nowy Targ – Unia Oświęcim 1:2 (0:0, 1:1, 0:1)
0:1 - Wojtarowicz - Gabryś, Tabaček (23:38, 5/4),
1:1 - Damian Kapica - Gruszka, Sulka (29:46, 5/3),
1:2 - Wojtarowicz - Jaros, 
Tabaček (41:00) 

Sędziowali: Sebastian Molenda (główny) - Grzegorz Klich, Piotr Matlakiewicz (liniowi)
Minuty karne: 22 – 49 (w tym 5+20 min dla Piotrowicza za niesportowe zachowanie). Widzów: 1500

Podhale: Raszka – Lučka, Sulka; Gruszka, Dziubiński, Damian Kapica – Imrich, Haverinen; Różański, Bryniczka, Kmiecik – Łabuz, Mrugała; Michalski,Wronka, Omieljanienko – Tomasik, Jaśkiewicz; Zarotyński, Olchawski, Wielkiewicz.
Trener: Marek Ziętara.

Unia: Fikrt – Vosatko, Vizvary, Piotrowicz, Daneček, Zdenek - Ciura, Gabryś, Jaros, Tabaček, Wojtarowicz – Zukal, Piekarski, Szewczyk, Adamus, Bepierszcz oraz Modrzejewski i Kalinowski.
Trener: 
 Josef Doboš.



Powrót

Komentarze:

Gratulacje dla Unii za trzy punkty wydarte Podhalu! Myślę że zdobyliśmy "certyfikat" na grę w pierwszej szóstce!
Kmiecik do zmiany 4 piatka
do 4 piatki bo gra masakre jak wszed za za niego rusek juz bylo laepiej a do wronki i michalskiego wielkiewicza trza dac i bedzie git.
trener a co z Dziubiński ?? ten dopiero się opir.d.ala.
Gruszka powinien zmienić hokej na jazde figurową zero walki i ambicji aż ciezko uwierzyc co sie z tym chlopakiem stalo a Różak no cóż z calym szacunkiem dla calosci jego kariery ale mysle ze powinien juz pomyslec o powieszeniu lyzew na kolku bo samo doswiadczenie juz nie wystarcza i golym okiem widac ze fizycznie odstaje od reszty, jest powolny , ociezaly i opoznia akcje swojego ataku
Cholera szkoda punktów ! Ale wierzę że jak się rozstrzelamy ... to wrócimy do formy z początku sezonu. :) HEJ
Już zostaliście "rozstrzelani" :D
Trza chyba ściepę zrobić i księdzu na mszę dać coby się wstawił u Najwyższego za naszym atakiem...
Łukasz i jeszcze o grypę żołądkowe dla bramkarza drużyny przeciwnej. :)
Łukaszu Wy musicie wygrywać z Cracusami, Sanoczanami i Tyszanami, a nam dajcie trochę punktów, bo nam trza.
Widzę,że pan Zubek przeczytał mój wpis i już nie napisał "Aksam".
Znow bedziecie wygrywac jak pierwsza czwórka na to pozwoli...a reszta drużyn w zasiegu do ogrania.
Oglądałem mecz w necie. Sam mecz nawet przyzwoity, tylko sędziowanie nie bardzo. Już pod koniec pierwszej tercji dwie kontrowersyjne decyzje- obie na niekorzyść UNII. W tercji drugiej- kara dla Piekarskiego naciągana- wjechał w Raszkę, ale to nie było zagranie na karę, nie miało wpływu na sytuacje, było zupałnie przypadkowe niezlośliwe, za to gdy Raszka zahaczył przejeżdżającego przed nim z krazkiem Bepierszcza powodując upadek, to sędziowie nie zareagowali. W tercji trzeciej też kilka dziwnych kar dla UNII- około 50 minuty gdy zrobiła się podwójna przewaga UNII nagla kara dla Szewczyka nie wiadomo za co? W protokole jest, że za opóznianie- no nie wiem, nic takiego nie widziałem, następnie kara dla Wojtarowicza- w protokole INNE!!! Nie wiem za co, ale z podwójnej przewagi UNII szybko sędziowskimi decyzjami zrobiło się po równo, a za chwilę nawet osłabienie UNII. co do kary Piotrowicza- jakość przekazu internetowego taka sobie, szczegółów nie widać np nie wiem co tam panowie z kijami robili, ale kilkakrotnie cofałem do tego momentu i oglądałem kilkakrotnie. To na pewno nie było rzucenie na bandę. Wyglądało bardziej jakby Wronka wyprzedzając Piotrowicza stracił równowagę i sam wyrznął w bandę i rozwalił nos. Jest bardzo prawdopodobne, że był np zahaczany, nie twierdzę absolutnie, że Piotrowicz nie faulował, ale wydaje mi się, że kara też dana trochę na wyrost.
Wracając z meczu.. Mam mieszane uczucia.. Fajnie że udało się wygrać wywalczyć te punkty, ale zachowanie niektórych "kibiców" Podhala woła o pomstę do nieba.. Jak na każdym lodowisku te 80% ludzi jest bardzo w porządku i nie ma problemu, ale jak zacznie uaktywniać się te 10-20% które nie ma nic w głowie robi się nieciekawie.. W ostatnim czasie przez tą grupkę kilkudziesięciu ludzi w Nowym Targu robi się bardzo niemiło na lodowisku, a wiem coś o tym bo jestem prawie na każdym meczu Unii.. Dziś w pewnym momencie było gorąco, ale na szczęście rozeszło się po kościach.. Różne rzeczy widziałem, ale okrzyki z trybun, zachowanie pewnej części kibiców jest poniżej wszelkiej krytyki.. Nie powiem że u nas jest kultura, bo jak się zejdzie więcej ludzi niż zwykle też czasem jest wstyd.. Cieszą 3 punkty i powrót do domu..:) sędziowanie poniżej wszelkiej krytyki jak zachowanie niektórych "kibiców".. pozdro dla normalnych Górali;)
Też byłem na meczu. Te 10-20% o których piszesz to zwykła "małpiarnia". Ale to u nas norma.
Niektórzy kibice faktycznie zachowywali się fatalnie ale raczej zawsze trafi się czarna owca.Natomiast to co zrobił Adamus bodajże po 2 tercji to woła o pomstę!!!Podjechał pod bandę i bezpardonowo wystrzelił krążkiem w kibiców!!! Dobrze,że dziewczyna nie dostała w głowę tylko w bark...Kilkanaście lat oglądam hokeja ale taką sytuację widziałem chyba 2 raz.Szkoda słów.
Witam ja tak nie na temat trochę. Widzę że jezdzicie na mecze unii a można wiedzieć z kim bo też bym się zabrał czasami na jakiś wyjazd:)
Jestem kibicem Podhala, ale postaram się obiektywnie ocenić ten mecz.

Jeśli chodzi o mecz ogólnie to rewelacji nie było. Mecz bardzo przeciętny z pomyłkami sędziowskimi (jak zwykle)w jedną i drugą stronę. Przy okazji gratulacje zwycięzcom.

Jeśli chodzi o naszych przeciwników Unię. (Przy okazji wielki szacunek bo pamiętam mecze z wami jeszcze z lat 90tych) Gra w obronie bardzo przyzwoita. Ciężko było się przedostać pod wasza bramkę, a jeśli już to Fiki dobrze bronił. Gra w ataku z waszej strony już nie bardzo. Wydaje mi się że potrzebujecie jeszcze co najmniej 2 bardzo dobrych grajków w napadzie żeby jako tako zaistnieć w lidze ale to już wasz problem......


Jeśli chodzi o moje Podhale to...co tu dużo mówić nie wiem czy nie był to najsłabszy występ w tym sezonie. Gra się nie kleiła. Jakby mieli ciężarki na nogach. Bez ładu i składu. Fina nie oceniam bo to jego pierwszy mecz. Sporo było już zawodników co dobrze zaczynali a później przgasnęli (jak choćby Omeljanenko)i odwrotnie. Jeśli chcemy w tym sezonie osiągnąć (hmmm) środek tabeli to ten skład utrzymajmy. Jeśli chodzi nam o grę o medale to myślę że choć połowa wychowanków naszych (przy tym stanie obcokrajowców powinna się wrócić). Natomiast jeśli wrócą się wszyscy to nie widzę na naszych mocnych, nawet Sanok (mam takie subiektywne zdanie i mam nadzieję, że kibice Sanoka się nie obrażą) Do wyboru jest: MALASIŃSKI, ZAPALA, GUZIK, DUTKA, KOLUSZ WAJDA, ale to już chyba raczej życzenia na przyszly sezon. Pozdrowienia dla kibiców hokeja......
na Kolusza raczej bym nie liczył. Wajda, Dutka raczej też... chyba że dostaną lepsze oferty a o to może być ciężko
Co do Omieljanienki to bym sie nie zgodzil. Chlopak chce, ale od malego uczono go calkiem innego hokeja niz tutaj. Najbardziej martwi mnie gra ataku Dziubek-Grucha-Kapica... No i Jaroslaw (przy calym szacunku do Jego osoby) juz nie blyszczy jak za dawnych lat.

Co do wychowankow, Kolusz raczej nie wroci, bo pokochal Tychy, Dutka ma sie dobrze w Sanoku, Kaziu ostatnio cos niemrawo sobie poczyna, Guzikowi chyba tez dobrze w Tychach, o Wajdzie nawet nie mysle, a Malasia zona trzyma w Anglii... Wiec sie chlopak szybko raczej nie wroci.
a już mam dość srebra ...
Ziętara, jaki ty ślepy jesteś....
Czy Ziętara nie widzi bezsensownego wożenia się z krążkiem, nie widzi, że Kmiecik nie nadaje się do 2 piątki tylko do 4,to samo Różański o wiele lepiej gra Zarotyński. Czemu w ogóle nie puszcza 4 piątki tylko w I tercji, jak potrafią dobrze namieszać pod bramka przeciwnika.Pierwsza piątka też im się gra nie klei. Może trzeba porobić roszady w ustawieniach,aby coś zaskoczyło i zaczęli zdobywać gole. Czemu nie zwróci uwagi aby więcej nagrywali na obrońców. Ile wczoraj Fin najeździł się , ustawiał ale co z tego jak nie dostał podania.
Ot co, z Haverinena mozemy miec duzy pozytek, ale reszta druzyny musi wspolpracowac.
Na chłodno oceniając ten mecz. Przedwszystkim nie da sie wygrać meczu grając tak indywidualnie. Tylko Dziubiński i Różański potrafią z sensem podać krążek reszta jeździ jakby sama była na lodowisku. Kmiecik niestety przykro mówić ale marnuje pracę 2 piątki ( może warto postawić na Zarotyńskiego ? ) . Wczoraj bardzo niepewna gra Lucki, wręcz fatalna. Zbyteczne kary, niedokładność i ogólny haos. to wszystko złożył się na ten wynik. Trzeba nowej koncepcji, bo martwi że drużyna nie potrafi pokazać czegoś zaskakującego i martwi to że Ziętara nie tchnął żadnego pomysłu chłopak na ostatnie 2 minuty spotkania, bo chłopaki wyraźnie nie miały pomysłu na akcję! Na plus gra na bandach i walka o krązek.
Jeszczse słowo do Ziętary nie można patrzeć do tyłu i mówić że my przecież gramy o szóstkę ( czyli będąc na piątym miejscu mamy nie starać się o czwarte ? )
Panie Ziętara katastrofa!!!Po meczu z jastrzębiem powiedział pan że to był najgorszy mecz a wczorajszy to co?Zero ambicji i pomysłu na grę/ oproćz Wronki bo ten chłop ma jaja/,może czas pomyśleć o zmianie trenera bo on nic nowego od 3 sezonów nie wnosi do gry.a propos jeszcze sędziowania to tyle prezentów dawno podhale nie dostało i tak nie umieli z tego skorzystać,graty dla zwycięzców i normalnych kibiców.
Taki trener jak Ziętara spuściłby nawet mistrza z ekstraklasy.Nie da się patrzeć na ten zespół grają bez ładu i składu.Krzykami na zawodników nie wygra się meczu.
"To kolejne spotkanie gdzie mieliśmy sporą przewagę" Ziętara skoncz pierd.lić kazdy widzial co graliscie w Tychach, Jastrzebiu czy wczoraj z Unią w kazdym tym meczu byliscie duzo slabsi od przeciwnika, nie wiem czego uczysz ich na treningu ale zeby nie miec nawet jednej jakiejs wycwiczonej zagrywki w przewadze to jakas masakra.
Pani prezes jak najszybciej trzeba wymienic trenera bo ten zmarnuje potencjal tej druzyny wszystko co potrafi to drzeć jape, rzucac bidonami po boksie , rzucac kijami do zawodnikow druzyny przeciwnej i szarpac sedziego przy bandzie....
Jak czytam wasze zale do Zietary to az mnie mdli. Jeszcze niedawno na rekach go nosiliscie a teraz psy na nim wieszacie. Kazda druzyna moze miec kryzys ale predzej czy pozniej z niego wyjdzie a my jestesmy w tej dobrej sytuacji ze juz duzo ugralismy w tym sezonie wiec poki co to moglo byc gorzej.
Nigdy nie nosiłem Ziętary na rękach bo nie było za co nie potrafił nawet awansować do ekstraklasy,uważam że jest złym trenerem i nic tę drużynę nie nauczył.Trzeba szybko wymienić trenera żeby w przyszłym sezonie były jakieś postępy.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V