Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4124

Grad goli w Stodole

2015-01-18 21:47:41

Aż trzynaście bramek padło w Bytomiu, gdzie miejscowa TMH Polonia uległa w spotkaniu 36. kolejki ekstraligi z JKH GKS Jastrzębie 4:9. Goście rozstrzygnęli mecz w ciągu pierwszych dwóch tercji aplikując niebiesko-czerwonym osiem bramek. Tym pojedynkiem obie drużyny zakończyły pierwszą część sezonu zasadniczego.

Jastrzębianie do Bytomia przyjechali bez Wołodymyra Ałeksiuka, Tomáša Protivnego, Artema Bondarewa, Mateusza Danieluka, Filipa Drzewieckiego oraz Leszka Laszkiewicza. Mimo tych osłabień nie mieli problemów ze zdobyciem kompletu punktów od początku narzucając inicjatywę. Już po niespełna 11. minutach zespół Roberta Kalábera prowadził 3:0 po bramkach Petra Polodny, Łukasza Nalewajki oraz Kamila Świerskiego. Po trafieniu tego ostatniego w bramce gospodarzy nastąpiła zmiana i w miejsce Dominika Krausa pojawił się Tomasz Zdanowicz. Jednak i on nie był w stanie powstrzymać rozpędzonych hokeistów JKH GKS-u, którzy w 16. minucie zdobyli czwartego gola po strzale Tomasza Kulasa. Bytomian stać było tylko na jedną odpowiedź. Rezultat pierwszej odsłony ustalił Błażej Salamon (jego pierwsza bramka od 28 listopada) trafiając na 22 sekundy przed jej końcem.

Także druga tercja zdecydowanie należała do zespołu znad czeskiej granicy. Już w 22. minucie Michal Plichta a po kolejnych 96 sekundach Richard Bordowski podwyższyli prowadzenie przyjezdnych. Ciągły obstrzał bramki Zdanowicza (w całym meczu JKH GKS oddał aż 76 strzałów) przyniósł kolejny efekt w 33. minucie, gdy Jan Steber znalazł drogę do siatki Polonii. Czwarte trafienie w tej odsłonie dla gości zaliczył 46 sekund przed końcem Łukasz Nalewajka, dla którego była to już druga bramka w meczu.

Ostatnie dwadzieścia minut to ambitna gra niebiesko-czerwonych, którzy wygrali tę tercję 3:1 i zdołali uniknąć dwucyfrówki. Najpierw w 43. minucie swojego drugiego gola tego dnia zdobył Salamon, a później dwukrotnie golkipera jastrzębian Davida Zabolotnego zaskoczył Karol Wąsiński (47. oraz 56. minuta). Obchodzący jutro dwudzieste urodziny zawodnik, który swoje pierwsze hokejowe kroki stawiał w Bytomiu w swoim debiutanckim sezonie w PHL łącznie pokonywał bramkarzy rywali sześciokrotnie z czego w ostatnich pięciu meczach uczynił to aż pięć razy. Jastrzębianie odpowiedzieli jeszcze golem w 59. minucie po tym jak Szymon Marzec w osłabieniu swojej drużyny pokonał Krausa, który od początku tej odsłony powrócił do bytomskiej świątyni. Hokeiści z Jastrzębia po raz czwarty w bieżącym sezonie pokonali Polonię po raz trzeci strzelając jej dziewięć bramek (poprzednie wyniki: 9:0, 4:2, 9:0).

Najbliższe spotkanie oba zespoły rozegrają już w najbliższy wtorek. JKH GKS w silniejszej grupie podejmie Comarch Cracovię, natomiast Polonia w stawce drużyn z miejsc 7-10 zagra na wyjeździe z MUKS Naprzód Janów.

TMH Polonia Bytom - JKH GKS Jastrzębie 4:9 (1:4, 0:4, 3:1)
0:1 Petr Polodna - Richard Bordowski (6:22)
0:2 Łukasz Nalewajka - Tomasz Kulas (10:22)
0:3 Kamil Świerski - Mateusz Rompkowski - Petr Polodna (10:44)
0:4 Tomasz Kulas - Łukasz Nalewajka (15:10)
1:4 Błażej Salamon - Witalij Andrejkiw - Marcin Słodczyk (19:38)
1:5 Michal Plichta - Jan Steber (21:34)
1:6 Richard Bordowski - Petr Polodna (23:10)
1:7 Jan Steber - Mateusz Bryk - Michal Plichta (32:43)
1:8 Łukasz Nalewajka - Tomasz Kulas (39:14)
2:8 Błażej Salamon - Marcin Słodczyk - Karol Wąsiński (42:15)
3:8 Karol Wąsiński - Witalij Andrejkiw (46:26)
4:8 Karol Wąsiński - Marcin Słodczyk (55:16)
4:9 Szymon Marzec - Maciej Urbanowicz (58:47) 4/5

TMH Polonia Bytom: Kraus (od 10:44 do 40:00 Zdanowicz) - Banaszczak, Andrejkiw, Salamon, Słodczyk, Wąsiński - Bigos, Stępień, Demjaniuk, Bucenko, Kłaczyński - Dorszewski, Szczepaniec, Dybaś, Paweł Bajon, Wieczorek. Trenerzy: Mariusz Kieca, Mariusz Puzio

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny (Odrobny n/g) - Mateusz Rompkowski, Němeček, Bordowski, Polodna, R. Nalewajka - Bryk, Górny, Plichta, Steber, Urbanowicz - Kantor, Pastryk, Przygodzki, Ł. Nalewajka, Kulas - Świerski, Marzec. Trenerzy: Róbert Kaláber, Rafał Bernacki

Sędziowali: Sebastian Molenda - Grzegorz Klich, Piotr Matlakiewicz
Kary: 6 min. - 4 min.
Strzały: 25 - 76
Widzów: 150



Powrót

Komentarze:

Widzę kilku zawodników dostało wolne.
Nie rozumiem Kiecy, z jakiego powodu nie brał na mecze Witkowskiego? Przecież trenował z Polonią przez dobre trzy tygodnie! A tak poza tym Witkowski już porozumiał się wtedy co do warunków kontraktu,o ile już on nie był podpisany!
Z tego co wiem to Polonia miała zakaz transferowy...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V