Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8957

Szósta wygrana z rzędu (WIDEO)

2015-01-25 23:12:12

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie nie schodzą ze zwycięskiej ścieżki. Podopieczni Roberta Kalabera wygrali szósty mecz z rzędu pozostawiając w polu pokonanych, GKS Tychy (4:2). Mecz trzymał w napięciu do ostatnich sekund. Nie obyło się również bez kontrowersji z arbitrem w roli głównej.


Premierowa odsłona zdecydowanie mogła podobać się kibicom. Gra była bardzo dynamiczna, a żadna z drużyn nie unikała ostrych starć. Padły także bramki. Jako pierwsi trafili przyjezdni, gdy w 7. minucie zabójczą kontrę sfinalizował Kacper Guzik. Jastrzębianie nie pozostali dłużni i zaledwie po 21. sekundach gry w przewadze wyrównał Leszek Laszkiewicz. Nie minęły kolejne trzy minuty i JKH już prowadził. Po głupim faulu Maksima Kartoszkina, który już po gwizdku przewrócił Kamila Świerskiego, gospodarze znów grali z przewagą jednego zawodnika, a na listę strzelców ponownie wpisał się Laszkiewicz. Skrzydłowy JKH z najbliższej odległości posłał gumę obok bezradnego Stefana Žigárdiego. Przy wyniku 2:1 sędziowie zaprosili zawodników na przerwę.

Po przerwie emocji znów nie brakowało. Akcja przenosiła się spod jednej bramki pod drugą. W 29. minucie jastrzębscy kibice znów się cieszyli. Po ładnie rozegranej kontrze Tomáš Protivný wyłożył krążek do Macieja Urbanowicza, a ten wpakował gumę do siatki. Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało idealnie, ale innego zdania był sędzia, który skorzystał z zapisu wideo. Werdykt nie był korzystny dla miejscowych. Maciej Pachucki po chwili wrócił na lód i rozłożył ręce. Najprawdopodobniej Urbanowicz skierował krążek do bramki łyżwą, co nie jest dozwolone, gdy zawodnik robi to celowo. Gospodarze mieli kolejne okazje do podwyższenia wyniku, ale Stefan Žigárdy był na posterunku. Podobnie David Zabolotny, który w tej odsłonie również nie skapitulował.

Dwie tercje to był jednak przedsmak tego, co czekało kibiców w decydującej partii. Wydawało się, że trafienie na 3:1 Richarda Bordowskiego z 49. minuty ułożyło wynik spotkania. Innego zdania byli goście, którzy walczyli do końca. Po karze dla Leszka Laszkiewicza do boksu zjechał Žigárdy, co da oczekiwany efekt w postaci gola Marcina Kolusza, który sprawił, że niespełna pięć i pół minuty przed końcową syreną wynik wciąż był sprawą otwartą. Tym bardziej, że chwilę później jastrzębianie stracili swojego kapitana. Po szarpaninie z udziałem kilku zawodników karę otrzymał tylko Tomáš Protivný. Z decyzją nie zgodził się oczywiście Maciej Urbanowicz, który użył na tyle "twardych" argumentów, że Maciej Pachucki nałożył na skrzydłowego dwie kary za niesportowe zachowanie, co oznacza automatycznie karę meczu.

Trener Jiří Šejba znów postawił wszystko jedną kartę i po raz kolejny ściągnął do boksu bramkarza. Jednak na marne, bo wątpliwości szybko rozwiał Petr Polodna, który posyłając gumę do pustej bramki ustalił wynik meczu na 4:2. Trzy punkty sprawiły, że JKH zachował pozycję wicelidera. Hokeiści znad czeskiej granicy mają tyle samo punktów, co przewodzący ligowej stawce Sanok, ale zespół z Podkarpacia może się pochwalić lepszym bilansem bramek w grach bezpośrednich z Jastrzębiem. Ta sytuacja zmieni się już w najbliższy piątek, gdyż JKH GKS zagra właśnie w Sanoku.  
 

JKH GKS Jastrzębie - GKS Tychy 4:2 (2:1, 0:0, 2:1)
0:1 - Guzik - Rzeszutko (06:19),
1:1 - Laszkiewicz - Němeček (08:07, 5/4),
2:1 - Laszkiewicz - Rompkowski, Němeček (10:48, 5/4),
3:1 - Bordowski - Laszkiewicz (48:58),
3:2 - Kolusz - Besch, Rzeszutko (54:29, 5/4),
4:2 - Polodna - Laszkiewcz (55:27, 4/6 - pusta bramka)

Sędziowali: Maciej Pachucki (główny) - Maciej Byczkowski, Marek Syniawa (liniowi).
Minuty karne: 40 - 16.
Strzały: 34-28.
Widzów: 1 400.

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny - Němeček, Rompkowski; Laszkiewicz (2), Polodna, Bordowski (4) - Protivný, Bryk (2); Urbanowicz (32), Steber, Marzec - Górny, Ałeksiuk; Kulas, Bondarew, R. Nalewajka - Pastryk, Kantor; Przygodzki, Plichta, Świerski.
Trener: Róbert Kaláber

GKS Tychy: Žigárdy - Kotlorz, Pociecha (2); Galant (2), Bagiński, Woźnica - Besch (2), Wanacki; Kolusz, Kartoszkin (4), Kogut - Mojžíš, Ferenc (2), Kuzin (4), Rzeszutko, Guzik oraz Różycki, Majoch, Jeziorski.
Trener: Jiří Šejba 






Powrót

Komentarze:

Można spokojnie było grać tą karę w 5/4 i może inaczej by się mecz skończył... ale cóż
To prawda było jeszcze całe 5 minut
Niech w końcu w Tychach zaczną grać na 4 piątki i dać ogrywać się młodym żeby później nie było że są zmęczeni sezonem zasadniczym...
Aby grać na 4 piątki to trzeba je najpierw mieć.Sejba od początku pobytu w Tychach w takich meczach nie gra młodymi zawodnikami a patrząc do przodu to musi sprzyjać los GKS-owi aby były 4 równe ataki.Powrót Parzyszka i Vitka daje taką szanse pod warunkiem że nikt nie wypadnie.
Nie mając czterech pełnych piątek sadza na ławkę Kotlorza i Galanta i gra na dwie i pół piatki:) nie mam pytań.
No to Panie redaktorze nieźle Wam ten sędzia przeszkadzał. Można byłoby w to uwierzyć gdyby nie relacja video z Jastrzębia.
Jak oni czasem nawet na trzy nie grają tylko na dwie i pół a potem dychają rękawami.
* to miała być odpowiedź do PeterS22 :)
Ciekawe, że obydwaj trenerzy po meczu nie chcieli oceniać macieja pachuckiego. Pewnie za dobre sędziowanie?
Z artykułu wynika że to Sejba powinien dziękować arbitrowi że bylo tylko 2:4:) redaktor nie wspomina o bledach w stronę tyską.
Bo to relacja z jkh.pl i pewnie dlatego.
Brawo za super meczyk
Gratuluję wygranej Jastrząbki oby finał Jastrzębie-Sanok. :)
ARTUR83M: szlak by cie trafil miernoto zyciowa ... jak wylacza sb to sie powiesisz
ARTUR83M: w d... mam bany do ciebie nex nic nie mam ale do takiej army * mam niejednokrtonie tu widze jak sie napina chloptas
ARTUR83M: takich jak ty kijem bym nie dotknął wiec kumpli szukaj sobie gdzie indziej a ode mnie wara


Czy kiedyś jakiś admin zrobi porządek z tym prowokatorem? Czy ten dzieciak każdego dnia musi swoje szambo wylewać na tym portalu a tylko ze względu na miejsce zamieszkania, pozostaje bezkarny ?
Jakiego "kija" autor miał na myśli?
świetny mecz, walka obu drużyn do końca, sędzia najsłabszym ogniwem i zarazem negatywnym bohaterem spotkania. Dawid to genialny bramkarz i Przemek (tez genialny) ma poważne wyzwanie ale dzisiaj najlepszym zawodnikiem powinien zostac wybrany Leszek, który miał udział przy wszystkich bramkach. Hej Hej Jastrzębie:)
szkoda przegranej..remis byl w zasiegu reki,a na chociaz 1 pkt zasluzylismy ..widac ze chopom dzis zalezało...graty dla Jastrzebia.
Fajnie się oglądało ten mecz szybki walka gdyby się sędzia nie wtrącal mogło by być różnie .brawo dla wygranych chwała pokonanym
To co ta * pachucki wyczyniała to to są jakieś jaja, przecież ta c.i.o.ta nie nadaje sie do sędziowania. Tychy dwie bramki straciły po faulu jastrzębian i kontrze jaką wyprowadzili w konsekwencji. Widział faule w jedną stronę, potem chcąc się. Z rehabilitować gwizdał następne głupoty. Mam nadzieje ze jak przyjedzie do Tychów kibice odpłacą mu za to.
Dobry, szybki meczyk , sędzia trochę popsuł widowisko. Nasi po bezbarnym początku sezonu teraz zaczynają grać szybko, kombinacyjnie, widać walkę,agresywność,strzały na bramkę to są strzały a nie spóźnione klepnięcia jak z początku sezonu no i chyba Leszek zaczyna grać to co potrafi. Wydaje mi się że forma zwyżkuje i niech tak będzie do końca sezonu.
Mecz dobry i fajnie go się oglądało.Drużyna zagrała z zębem i przegrana w takim stylu nie boli.Jastrzębie było o włos lepsze.Żle że o wyniku decydują decyzje sędziów.Czekam na wideo aby na spokojnie zobaczyć sytuację po której Jastrzębie zdobywa 4 bramkę czy wcześniej Polodna nie faulował Koluszą.Kolejny twardy i dobry mecz w defensywie Bescha i Wanackiego.
Moim zdaniem po obejżeniu skrótu 4-ta bramka nie powinna zostać uznana.Panie Pachucki wypaczyłeś Pan wynik spotkania.
Było parę błędów sędziego, głównie przy ostatniej bramce nasz zawodnik był faulowany. Najlepszy zawodnik w tym meczu po naszej stronie to KOLUSZ. Ferenc bez większych błędów. PACHUCKI NIEMILE WIDZIANY W TYCHACH,TAKI WRÓG PUBLICZNY.
No nareszcie Laszkiewicz zatrybia,noi czesi zaczeli grac a nie się slizgac,a Urbanowicz jako kapitan ma prawo rozmawiać z sedzia,nawet poprzeklinać,wiadomo nie słowami w strone sędziego,ale uważam ze jako kapitan ma prawo się wkur....i swoje powiedzieć,a nie wywalać go na kare meczu,teraz w Sanoku będzie ciężko,chociaz jeżeli by 1 pkt wywieźli będzie to dużo jak za 3.Sedzia jak i Dla jkh i tychow do duszy i tyle.Dobrze ze JKH zaczyna zatrybiac przed PLAY-OFF,oby zatrybila jeszcze mocniej.Widac KALABER ROBI DOBRA ROBOTE.
Tam było 1400 widzów, niby w jaki sposób? Pytam całkiem poważnie, może źle widziałem.
Tych z balkonu tez policz
1400, 1200, czy 1000 kibiców to i tak jest bardzo dobrze. Na I ligę po reaktywacji w 2005 roku chodziło nas 50 osób(rodziny zawodników i paru kibiców takich jak ja) potem coraz więcej , teraz przychodzi około 900 -1000 i żeby doping jeszcze był to nie było by żle.
policz jeszcze tych z tarasu i ganku. A tak poważnie (nie traktując poważnie Pachuckiego) to gdyby Tychy strzeliły wcześniej ze dwie bramy bo okazji nie brakowało to nie musieliby gonić wyniku w końcówce. Znów słaba skuteczność, choć sam meczyk dobry. ciekawe co powiedział Urbanowicz sędziemu. Przecież kapitan tylko ma prawo dyskutować z sędzią i moim zdaniem nie powinien wylecieć, no ale o Pachuckim nie będę się wypowiadał, bo o śmieciach nie rozmawiam. Tylko Tyski GKS!!! Pozdro
Skrót świetnego meczu JKH GKS - Tychy: https://www.youtube.com/watch?v=ZhMBmuwfjFU
Ogromne Gratulacje Jastrzębie ;) Prosto z Tychów ;) życzyłbym sobie samych tak wyrównanych meczów w lidze ;) POZDRAWIAM ! :)
Ale Urban się pięknie sędziemu powiedział :) Urban brawo i gratulacje dla całej drużyny JKH :)
TYSZANIE sami sobie winni,po co fauluje Swierskiego jak żadnego zagrozenia nie było pod bramka tyskich nerwy??? teraz dopiero jak patrze na skrot to wszystko widać,kartoszkin celowo fauluje niema kary potem tyszanin jest faulowany jak strzelają na pustaka niema kary,jest ktoś co naprawdę zna się na hokeju,dlaczego nieuznana została bramka URBANA?? bo ja nie jestem super znawca hokeja ale przecież tam był ewidentny gol jak byk tak jak wyżej wspomniałem te kary jestem obiektywny oczywiście za JKH ale sędziowie to porazka,tyszanie jak będzie u was pachucki to wiecie co do was należy.
Łyżwą nie można zdobyć gola, chyba, że zawodnik nie zrobił tego celowo. W przypadku Urbanowicza widać było ruch nogi, ale dopiero na wideło.
nie no teraz tak patrze na powtorki i uważam obiektywnie,nie ze jestem za jkh,ze przy tej przewrotce GKS TYCHY,co padla bramka na 4-2 to tyszanin po prostu sam się wywalil,cóż to w końcu lód.Ale nic się nie martwcie,u was raczej będziemy w plecy,bo u was tak jak i u nas ciężko się gra i wygrywa,chociaz sanok ma na was sposób...tak czy siak cieszmy się kibice z każdej druzyny,bo PLAY-OFF ZAPOWIADA SIE ZAJEBI.....SCIE.A W SPORCIE PRZECIEZ O TO TYLKO CHODZI A NIE WYZYWAC POSZCZEGOLNYCH ZAWODNIKOW O KU...HU...ITP.NIECH WYGRA NAJLEPSZY,TYLKO PROSZE NIE PISAC ZLOSLIWIE ZE NAJLEPSZY BEDZIE GKS TYCHY--POWTORZE NIECH WYGRA NAJLEPSZY.ZYCZE TO WSZYSTKIM DRUZYNOM.JAK TO PISZECIE POZDRO DLA NORMALNYCH.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V