Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4730

Piłkarski wynik w Opolu

2015-02-10 23:15:44

Tylko jednego gola zobaczyli kibice, którzy wybrali się na mecz Orlik Opole - Polonia Bytom. O losach spotkania zdecydował Marcin Słodczyk, który potężnym strzałem pokonał Johna Murraya.


Dzisiejszy mecz, po długiej przerwie, na pewno nie zachwycił fanów hokeja. Zespół Orlika grał topornie, widać było, że zawodnicy są zmęczeni, a ich zmorą była precyzja w oddawaniu strzałów na bramkę. Orlik był faworytem tego spotkania, jednak zawiódł i to Polonia wraca dzisiaj do Bytomia z trzema punktami.

Pierwsza tercja nie przyniosła bramek. Gra była wyrówna i obie drużyny miały swoje okazje, ale hokeiści nie potrafili pokonać dobrze spisujących się w bramkach Johna Murraya i Dominika Krausa.

W drugiej odsłonie spotkania to goście zagrali lepiej, częściej byli pod bramką Orlika, ale gola udało im się zdobyć dopiero w 32 minucie, kiedy to zawodnik z Opola fatalnie podał krążek wprost do Marcina Słodczyka. Ten wyszedł sam na sam z bramkarzem i umieścił krążek w bramce. Nic nie wskazywało na to, że będzie to jedyny gol w meczu. 

Trzecia tercja miała bardzo podobny przebieg do dwóch poprzednich. Brakowało dynamicznej, szybkiej i efektownej gry. Porażka Orlika mogła być tym dotkliwsza, że między 46. a 48. minutą meczu na ławce kar przebywało aż trzech opolan. Jednak podczas gry w osłabieniu Orlik się zmobilizował i nie pozwolił gościom na podwyższenie rezultatu. 

W końcówce meczu ataki Orlika były coraz bardziej intensywne, ale nie pozwoliły dzisiaj na pokonanie Dominika Krausa, który został przez trenera Polonii wskazany jako najlepszy zawodnik meczu. Orlik zagrał słabo, miał problemy ze skutecznością, dlatego musiał uznać wyższość rywala.

- Był to mecz z tych o pietruszkę, ale nie dla nas bowiem my chcemy ten sezon dokończyć w jak najlepszym stylu. Mamy taki zespół, a nie inny, ale dzisiaj oglądaliśmy drużynę, która walczyła do ostatniej minuty, zależało im na zdobyciu trzech punktów i ja im za dzisiejszą grę bardzo dziękuję - powiedział drugi trener Polonii Bytom Mariusz Puzio.

- Spodziewałem trudnego meczu, Polonia już w ostatnich meczach pokazywała, że potrafi walczyć i dobrze grać. My w tym momencie jesteśmy w zupełnie innym cyklu treningowym niż rywale. Przygotowujemy się do play-off, ciężko trenujemy i to było widać, że nogi jeszcze są ciężkie, a drużyna Polonii była na pewno świeższa i szybsza, zagrała lepiej od nas. My popełnialiśmy dużo błędów brakło precyzji w sytuacjach strzeleckich, ale wynika to z ogólnego zmęczenia. Dla nas najważniejsze mecze to te w play-offie, choć te mecze też chcemy wygrywać, ale rywal nam dzisiaj na to nie pozwolił i dlatego gratuluję Polonii zwycięstwa - powiedział trener Orlika Jacek Szopiński



Orlik Opole - Polonia Bytom 0:1 (0:0, 0:1, 0:0) 
0:1 - Słodczyk (31:52)

Sędziowali: Janusz Strzempek (główny) – Grzegorz Klich, Piotr Madeksza (liniowi).
Minuty karne: 12-0.

Orlik: Murray - Kostek, Valečko; Szczurek (2), Szydło, F. Stopiński (2) - Szntala, M. Stopiński; Fabry, Korzeniowski (2), Wiroajnen – Bychawski, Sordon; Rompkowski, Harcharik, Bosas - Semiannikow, Gawlik; Zwierz, Wójcik, Łymański. 
Trener: Jacek Szopinski.

Polonia: Kraus - Banaszczak, Stępień, Salamon, Słodczyk, Wąsiński - Owczarek, Andriejkiv, Dybaś, Demianiuk, Butsenko - Dorszewski, Orłowski, Wieczorek, Bajon, Kłaczyński. Trener: Mariusz Kieca.



Powrót

Komentarze:

W Opolu równia pochyła... a szkoda mogli by się trochę podbudować przed PO - mogli by napsuć krwi rywalowi.
A właściwie po co? Dzięki chybionemu pomysłowi o dzieleniu ligi, Orlik gra o nic. 7. czy 8. miejsce nie robi różnicy bo topowe zespoły z ligi prezentują wyrównany poziom. Niech trener spokojnie przygotowuje swoich zawodników na PO, a później OGIEŃ :) A, że Orlik dobrze motywuje się przed meczami z "dużymi" drużynami to doskonale wiemy. Widać to po tym ile drużyn niespodziewanie traciło punkty w meczach z Opolem.
PS. Liczę, że Orlicy trafią na Sanok. Jakoś mają patent na ten zespół :)
Też im tego życzę i zobaczymy co im z tego patentu w meczach o nic zostało jak się z Sanokiem w play off spotkają ? Obawiam się, że nawet gwizdki w boksie im nie pomogą.
Coś chyba się nie zrozumieliśmy. Piszę, że życzę Orlikowi Sanoka jako pierwszego rywala w PO bo do tej pory grali wyrównane mecze. Wygrane 6:4, 3:0 i przegrane 0:8, 1:2. Oczywiście Sanok się wzmocnił i playoff'y rządzą się własnymi prawami, ale mimo to Sanok to dalej najlepsza opcja. Co do gwizdania już się wypowiadałem. Szczerze wątpię, że gwiżdże ktoś z boksu. Basta.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V