Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5584

Echa czwartego meczu finałowego

2015-03-29 20:57:21

– Dla nas było to bardzo ważne spotkanie. Przegrywaliśmy w serii 1:2 i musieliśmy dziś wygrać. I to nam się udało – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Jiří Šejba, trener tyszan. Jego zespół wygrał z jastrzębianami 4:1 i wyrównał stan finałowej rywalizacji.


Moja drużyna pokazała, że możemy zagrać bardzo dobrze taktycznie. Świetnie w tym aspekcie prezentowaliśmy się zwłaszcza od stanu 1:1 i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo. Za dzisiejsze spotkanie wyróżniłbym Štefana Žigárdy'ego, broniącego dzisiaj bardzo pewnie – dodał opiekun trójkolorowych.

Po dwudziestu minutach ekipą zdecydowanie lepszą byli jednak goście, którzy w 15. minucie wyszli na prowadzenie. O krążek ładnie powalczył Maciej Urbanowicz. Nieustępliwy skrzydłowy idealnie dograł przed bramkę do pozostawionego bez opieki Michala Plichty, a ten dopełnił formalności.

Pierwsza była tercja wyrównana. Mieliśmy swoją szansę i zdobyliśmy bramkę. Drugą też dobrze zaczęliśmy, bo realizowaliśmy założenia taktyczne. Niestety popełniliśmy błąd, który kosztował nas stratę bramki – analizował Robert Kalaber, szkoleniowiec JKH.

Kluczowym momentem spotkania była bramka Josefa Vitka. Czeski napastnik po podaniu Jakuba Witeckiego uderzył bez przyjęcia, a krążek po jego strzale odbił się najpierw od słupka, a potem od lewego parkana Przemysława Odrobnego i ostatecznie trafił do siatki. Sędzia główny, Paweł Meszyński, zaliczył to trafienie, ale dopiero po analizie wideo. Chciał bowiem sprawdzić, czy guma znalazła się w bramce przed ruszeniem bramki.

I od tego momentu lepszą ekipą byli gospodarze, strzelili jeszcze trzy bramki i zasłużenie wygrali. Cóż, jeśli w krótkim czasie dostaje się dwa gole, to morale spada – dodał opiekun jastrzębian.

Trener ekipy znad czeskiej granicy miał spore pretensje do arbitrów dzisiejszego spotkania Pawła Meszyńskiego i Włodzimiera Marczuka. – Troszkę martwi mnie postawa sędziów, którzy pozwalają na zbyt ostrą grę. Na lodzie jest 15 kadrowiczów, a nie muszę przypominać, że za trzy tygodnie rozpoczynają się mistrzostwa świata dywizji IA – przyznał trener Kalaber.

Dzisiejszego spotkania nie dokończył Michal Plichta, który po zderzeniu z Jakubem Ferencem, opuścił lód w towarzystwie kolegów z drużyny i klubowych fizjoterapeutów – Pierwsze diagnozy mówią o stłuczonym mięśniu – wyjaśnił Robert Kalaber.

Kolejne spotkanie odbędzie się w środę w Jastrzębiu-Zdroju. Nie wiadomo jednak, co z dalszymi terminami pozostałych meczów. W kuluarach mówi się, że konfrontacje numer sześć i siedem mogą odbyć się w Wielką Sobotę i w Poniedziałek Wielkanocny.



Powrót

Komentarze:

Panie Kalaber ja rozumiem że Pana zawodnicy nie lubią grać ciałem przy bandach i próbuje Pan już uczulać na to sędziów,ale gdzie wczoraj byłą brutalna gra ?Sory chyba widzieliśmy inne spotkania.Jedyny btutalny faul to PRZYPADKOWE zagranie na Bagińskim.Ale mimo to super że martwi się Pan o naszych kadrowiczów.
Plichta sobie sam zrobił krzywdę. Zaatakował Chyba Ferenca i po prostu w niego nie trafił. Brutalnej gry też nie widziałem. Gry ciałem przez dwie tercje jak na lekarstwo. Starcia powodujące urazy raczej przypadkowe upadki i zderzenia.
Jak chce zobaczyć grę brutalną niech sobie puści mecz z Sanokiem.
Odwołać zarząd JKH za olewanie zawodników i nas kibiców bo jak inaczej można nazwać że w tak profesjonalnym klubie 9 zawodników na dzień 1 kwietnia nie ma kontraktów. W chwili podpisywania chyba myśleliście że udział zakończą na 1 etapie play off a tu taki kawał wam zrobili. Wielki szacunek dla graczy bo pomimo obcięcia na początku stycznia kasy oni pokazali wielki profesjonalizm i za wygraną w Tychach bo ja w takiej sytuacji w jakiej ich postawiliście dawno bym was olał. Ten skład w tym roku już jest mistrzem bo pomimo mniejszej kasy i dużego osłabienia kadrowego dalej zaszli niż w zeszłym sezonie. Wstyd zarząd.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V