Hokej.net Logo

Wyświetleń: 17235

Janusz Filipiak: W Cracovii będziemy mieli hokejowy "Dream Team"

2015-04-29 19:23:14

- Jak dobrze pójdzie, to będziemy mieli w Cracovii prawie taki "Dream Team", jaki był w Krynicy - powiedział Interii prezes i właściciel "Pasów" prof. Janusz Filipiak.



Po spotkaniu prof. Filipiaka z wiceszefem Ligi Mistrzów Szymonem Szembergiem, Cracovia rozpoczęła ofensywę transferową, pozyskując m.in. reprezentantów Polski: Mateusza Rompkowskiego, Macieja Urbanowicza, Krystiana Dziubińskiego, a także najlepszego strzela minionego sezonu (31 goli) - Damiana Kapicę i najlepszego w Polsce młodzieżowca Kacpra Guzika. 

Interia: Pojawia się kolejna szansa dla polskiego hokeja po MŚ Dywizji IA w Krakowie, jest nią dzika karta do Ligi Mistrzów dla przyszłorocznego mistrza Polski. Jej dyrektor organizacyjny Szymon Szemberg był zadowolony ze spotkania z panem. Widzi pan szansę w Lidze Mistrzów dla polskiego hokeja?
Prof. Janusz Filipiak właściciel i prezes Comarch/Cracovii:Na pewno tak. Ale droga jest ciernista i wyboista. Nie chodzi tylko o zdobycie dzikiej karty do Ligi Mistrzów, ale przede wszystkim o przygotowanie drużyny, która powalczy w tych zawodach. Trzeba mieć świadomość tego, że to nie jest proste. Jestem w Montrealu, byłem w Chicago. Jestem oczywiście służbowo dla Comarchu, w jednym i drugim mieście mamy klientów i oddziały, ale przy okazji spotykam się ze środowiskiem hokejowym. Z ludźmi z Montreal Canadiens, ale porównując to do świata piłki, to tak jakbym pojechał do Realu Madryt.

Dobre porównanie.
- Co się pan śmieje, hokeiści z pierwszego składu Canadiens zarabiają po 10 milionów dolarów, więc nawet jeżeli chcielibyśmy zaoferować takie zarobki, jakie mają w Polsce piłkarze, czy nawet 100-150 tys. euro rocznie, to dla tego typu hokeistów nie jest ciekawe.

- Co prawda, nikt nie oczekuje, że my do Europy ściągniemy takich zawodników, bo na pewno nie chcieliby przyjść. Stać nas tylko na takich, którzy są u schyłku kariery, takich braliśmy do tej pory - Cracovia i inne kluby nie są tu bez winy. Można też szukać młodych. Ale podkreślam - ściągnięcie dobrych zawodników z zagranicy to proces trudny i on trochę potrwa.

Liga szwajcarska i niemiecka DEL biorą zawodników, którzy się ocierali o NHL, a występują u nich za 10 tys. euro miesięcznie. Czy nie lepiej postawić na takich, niż na zaciąg czeski, czy słowacki, który nic dobrego do naszego hokeja nie wnosi?
- Ale co pan mówi? Ja mieszkam w Szwajcarii, w mieście Zug. Tam jest mocny klub hokejowy. Dwa domy dalej stoi Ferrari, z którego wystają kije hokejowe. Ja mówię o faktach, które oczy widziały. Tacy zawodnicy czołowi, grający w Europie, w ligach niemieckiej, czy szwajcarskiej zarabiają 300-400 tys. euro rocznie. Ja przeprowadzam dużo rozmów z menedżerami i zdobywam dużą wiedzę, więc wiem co mówię. Będziemy szukać, ale to jest trudny temat, bo ci najlepsi do Polski nie będą chcieli przyjść, bo to oznacza dla nich koniec kariery. Dlatego trzeba szukać zawodników młodych, którzy nie mają szansy być draftowani do NHL-u, a mogą zabłysnąć. Znalezienie takich to jest duża praca.

A jednocześnie można spróbować znaleźć zawodników o polskich korzeniach. Podobno miał pan się spotkać ze Stevem Dubinskym, byłym graczem NHL polskiego pochodzenia?
- Będziemy się spotykać z większą ilością ludzi. Mamy aktywne, dynamiczne oddziały Comarchu w Chicago i w Montrealu. Zostaliśmy poproszeni o przygotowanie dossier, zawarcie w nim tego, o co nam chodzi. Musimy po angielsku zrobić opis klubu, jego tradycji, tradycji polskiego hokeja i opis Kraków Areny, która - trzeba to sobie wyraźnie powiedzieć - jest jednym z większych atutów w staraniach o Ligę Mistrzów. Trzeba pokazać, że organizowaliśmy MŚ Dywizji IA, że walczyliśmy z Węgrami, a na meczu było 13 tys. ludzi, co zaskoczyło tutaj wszystkich.

- Ale to jest ciężka praca, efektów nie będzie szybko. Cudów nie zrobimy. Rozmawiałem z władzami Champions League i powiedziałem im: "Co z tego, że ja zrobię superdrużynę, jak nie będzie z kim rywalizować w Polsce?" Będziemy działać, ale ostrzegam przed szalonym optymizmem. Potrzebna jest konkretna praca do wykonania przez całe środowisko hokejowe. 

A może warto spróbować zgłosić akces do austriackiej ligi EBEL, na której rozwój opierają Węgrzy? Wiadomo, że potrzebny byłby większe pieniądze na dojazdy.

- Mogę to zdradzić, bo to nie są wielkie tajemnice. Gdybyśmy grali w EBEL-u, to musielibyśmy zająć jedno z pierwszych dwóch miejsc, aby zyskać akces do Champions League. Będziemy rozważać EBEL, ale ona jest bardzo droga i nie jest atrakcyjna dla kibiców w Polsce. Trzy lata temu miałem rozmowy z tą ligą, sondowałem możliwość gry w niej Cracovii. Oni chcieli, bo to im pasowało marketingowo, ale wtedy była propozycja, że my mamy pokryć koszty przyjazdów drużyn do Krakowa.

- Druga sprawa z EBEL jest taka, że nasza drużyna byłaby ciągle albo w autobusie, albo w samolocie. Co prawda, teraz Włosi zrezygnowali z EBEL-u, ale cały czas zostają dalekie wyjazdy. Na przykład do Klagenfurtu, czy Salzburga. Jak tam dojechać? Daj Boże zdrowie! To są propozycje, które trzeba wymiarować. Planowaliśmy nawet takie rozwiązanie, że jedna drużyna Cracovii grałaby w EBEL-u, a druga by grała o mistrza Polski, ale na to się nikt nie godzi.

- Próbujemy różnych koncepcji, ale mi się wydaje, że bardzo dużo jest do zrobienia po stronie PZHL-u i Ministerstwa Sportu i Turystyki, a także mediów. Problem w tym, że pan i Interia o hokeju piszecie, a inne portale już tego nie robią. "Przegląd Sportowy" również o nim na ogół nie pisze.

A reprezentacja hokeistów jest jedynym przedstawicielem sportu olimpijskiego w Polsce, który nie ma sponsora.
- Podobno Telewizja Polska ma mieć prawa do Ligi Mistrzów - potwierdził mi to Szymon Szemberg. Będę miał spotkanie z agencją Infront (pośredniczy w handlu prawami telewizyjnymi z hokejowych MŚ i Ligi Mistrzów - przyp. red.). Znowu szczęśliwie się składa, że ta sama firma robiła MŚ w Krakowie, a siedziba Infrontu mieści się dokładnie w tym mieście, w którym ja mieszkam.

Czyli wszystkie drogi prowadzą do Zugu?
- Dokładnie tak. Mój były pracownik przeszedł do Infrontu, to taka ciekawostka. Będziemy z nimi rozmawiać, ale oni głównie chcą od nas pieniędzy, więc nie dość, że musimy wpakować w drużynę, to tu jeszcze oczekują sponsoringu. To wszystko skomplikowane działania, ale je podejmujemy, tyle, że jeżeli tylko jedna Cracovia będzie mocna w Polsce, to w ogóle nie ma sensu. Słyszę, że wzmacniać chcą się Tychy i całe szczęście, będą chociaż dwa mocne kluby.

Problem w tym, że dwa miesiące po sezonie ligowym nie wiadomo, kiedy zaczynamy następne rozgrywki, na jakich zasadach, w jakim składzie i z jakim limitem obcokrajowców.    
- Według mnie ograniczenie liczby obcokrajowców do czterech mija się z celem.

Ale zróbmy początkowy limit pięciu z zagranicy, żeby obudzić potencjał polskiego hokeja.
- Ale jest też drugi aspekt. Trzeba sobie uczciwie i wyraźnie powiedzieć: jeżeli ja będę miał samych Polaków i tylko czterech-pięciu obcokrajowców i w takim składzie pojedziemy na Puchar Kontynentalny, albo na Champions League, to my nic nie ugramy i znowu to się zacznie zwijać z powrotem. My będziemy mieli w nowym sezonie naprawdę dużo Polaków i młodzieżowców, skład ogłosimy w poniedziałek. Jeżeli przeanalizuje pan zawodowe drużyny z Austrii, Niemiec, Szwajcarii, to zobaczy pan, że są naszpikowane naturalizowanymi Kanadyjczykami.

Ale w lidze szwajcarskiej może grać tylko czterech obcokrajowców.
- Ale naturalizowanych jest pełno. Niech pan sobie weźmie drużynę zawodową i zobaczy nazwiska.
- Zaczęliśmy sponsorować trzecioligową drużynę piłkarską Zug 94. Poszedłem na ich mecz, żeby nawiązać kontakty w środowisku sportowym, to jest zawsze przydatne, człowiek się uczy cały czas. I co zobaczyłem? W III lidze na 11 zawodników 9 jest z Bałkanów, jeden ze Szwajcarii, a jeden z Afryki.

Globalna wioska.
- Tak wygląda zawodowy sport szwajcarski. To samo jest z czołowymi drużynami z EBEL-u, czy z Niemiec. W okresie przejściowym, w sytuacji, gdy mamy tylko 2 tys. hokeistów w Polsce, nie powinniśmy wprowadzać limitów na obcokrajowców. Gdy odniesiemy sukces w CHL-u, to też pociągniemy młodych, ale samymi młodymi i Polakami nie ogramy Ligi Mistrzów.

Mógłby pan spróbować skopiować "Dream Team", jaki ponad rok temu w Krynicy zgromadził Igor Zacharkin, zespół złożony z reprezentantów Polski.
- Myślimy o tym, tak samo jak o tym, żeby zrobić farmę w Krynicy, gdzie szkolilibyśmy młodzież. Będziemy z KTH rozmawiać, to jest długoterminowy plan. Jak dobrze pójdzie, to będziemy mieli prawie taki "Dream Team", jaki był w Krynicy.

Rozmawiał: Michał Białoński



Powrót

Komentarze:

Nie wyjdzie ten dream team.
Ja wam mówię.
Co się pan śmieje, hokeiści z pierwszego składu Canadiens zarabiają po 10 milionów dolarów, .. Panie Filipiak badz pan realista zaden to a zaden zawodnik Montrealu nie zarabia ..10 milionow $

P.K Subban 7 milionow $ USD (2015) rok
Mac Pacioretty 4 milion $ USD (2015 ) rok
Tomas Plekanec 5 milionow $ USD (2014 ) rok
Carey Price 6,75 miliona $ USD (2015) rok

Najlepiej zarabiajacymi zawodnikami od najblizszego sezonu beda Patrick Kane iJonathan Toews ktorzy beda zarabiac po 10.5 miliona $ USD za sezon
gacek bzdury piszesz
kontrakt to jedno ale są także umowy sponsorskie + reprezentacje ("dieta" w ekipie Kanady nie jest taka jak w reprezentacji Polski)

ale skala popularności hokeja w Kandzie czy USA nijak ma się do tej w Polsce więc to zrozumiałe

u na kopacze wyciągają i 10 tyś na 3 poziomie ligowym co jest chorym zjawiskiem
Naucz sie czytac z uwaga !!!! i roizrozniaj umowy sponsorskie z ..kontraktem A teraz tornister i do szkoly
Kontrakty NHL te podawane są wliczane do salary cap a tu wiadomo mamy limit więc jest kombinowanie. Ale do salary cap nie są wliczane premie za wygrany mecz, za pkt, signing bonusy itp. Więc Np Przytoczony przez ciebie PK Suban za rok 2014-15 miał 7 mln $ za rok ale w salary cap zabrał 9 mln$ z powodu długoterminowego kontraktu plus ma signing bonus w wysokosci 5 mln$ który nie wlicza się do salary cap . wiec za ten sezon dostał od samego montrealu minimum 13 mln$ a to bez żadnych innych dodatków. 13>10
*zamiast 13 ma byc 12mln$
http://eurosport.onet.pl/zimowe/hokej-na-lodzie/nhl-72-miliony-dla-subbana-arbitraz-okazal-sie-zbedny/w5d9h
Arbiter z ramienia NHL nie będzie musiał ogłaszać swojej decyzji. P.K. Subban porozumiał się ze swoim klubem w sprawie nowego kontraktu. Najlepszy obrońca sezonu 2012-13 "rozbił bank" i zarobi 72 miliony dolarów przez osiem lat. Tak wiec wychodzi rowne ....9 milionow $ USD
No to bardzo ładnie Filipiak zgasił redaktoprezesa Białońskiego :) chciał się wykazać wiedzą i pomysłami z limitami dla obcokrajowców czy pensji dla zawodników ocierających się o NHL, AHL (tuż to hit jaka masz Pan wiedzę, 10 tys. euro hahaha!) chłopie opanuj się i nie baw się w działacza bo się ośmieszasz. Pisz bo promujesz hokej, ale nie wcinaj się w postawieniu hokeja na nogi, bo nawet nie potrafisz zapytać profesora o szkolenie młodzieży w jego klubie od 12 lat! rura zmiękła zeby zapytac? .... Kibice Cracovii szykujcie się, że teraz wracacie na pozycję Wroga Publicznego nr. 1 jak przed lat zanim Sanok coś zaczął wojować. Powodzenia.
ambitne plany ,zyczyc powodzenia mysle że i z korzyścią dla całego polskiego hokeja
Emeryt! Filipiakowi należy życzyć zdrowego rozsądku!!! Z tego tekstu wieje populizmem na kilometr. Facet przez dekadę wywalił dziesiątki milionów na kopaczy i ślizgaczy,a efekt powiedzmy mierny z tego. Ale mając koło siebie Kępę i Tabisza to zorientowany wie że nic z tego nie będzie.
Mądre słowa Pana Filipiaka, szkoda ładować na siłę pieniądze w mistrza polskiej ligi. Pytanie pozostaje, jeśli nie EBEL to co? W rachubę wchodzi tylko Słowacja lub Czechy, które nie kwapią się do zapraszania zespołów z innych krajów.

Media mediami ale obecnie żaden polski klub nie jest w stanie zagrozić nawet klubom, które występują w marnym Pucharze Kontynentalnym - przerabiał to już Kraków czy Sanok z mizernym skutkiem...
Ludzie błagam. Tylko nie róbcie z Filipiaka zbawcy hokeja. 10 ? 11 ? lat "inwestuje" w hokej ? Co z tego jest ? To kolejny kaprys, bardziej żeby zaspokoić ego niż aby osiągnąć wyższe cele. Zamiast rozmawiać o obcokrajowcach miał i ma możliwość ściągnięcia kogoś kto zrobi różnicę. Póki co więcej na tym polu osiągnęły Katowice z Mahbodem czy Sanok z Wolskim. Białoński robi więcej niż on dla naszego hokeja...
Nie tyle ego, co inwestowanie (ze średnim skutkiem) w kopaczy, a filia hokejowa Craxy jest na doczepkę..
Nie tyle ego, co inwestowanie (ze średnim skutkiem) w kopaczy, a filia hokejowa Craxy jest na doczepkę..
tylko czy Kraków Arena się zapełni? nawet jak przyjdą kibice z piłki to nie wypełnią całej hali. To nie reprezentacja i PP aby przyjechali kibice z całej polski...
I tu się mylisz. Sam bym się na takie meczy wybrał, chociaż z Cracovią mi zupełnie nie po drodze. I pewnie tak podejdzie do tego sporo ludzi, zwłaszcza, jeśli przyjadą kluby topowe w Europie, a może i KHL dołączy do Ligi Mistrzów.
w Krakowie jest wielu kibiców hokeja. z podkarpacia, z podhala. teraz nie chodzą na Cracovię, bo jej nie kibicują, a mecze takie niezbyt ciekawe. ale gdyby było to interesujące i na wyższym poziomie, to by przyszli popatrzeć. zwłaszcza, że Filipiak w przeciwieństwie do PZHLu więcej ceni promocję niż kasę i bilety byłby w rozsądnej cenie.
Tylko w 95 % przypadków te "dream teamy" nie spełniają marzeń...
Niestety ale Pan Filipiak ma świetną umiejętność otaczania się złymi fachowcami czy to w piłce czy w hokeju, przez co te pieniądze się tylko marnują.

Możliwość gry w lidze mistrzów, i nagle sypie kasą? Też coś jest nie tak. Poza tym możliwość zdobycia dzikiej karty nie jest automatyczne z tym, że będziemy grać w tej Lidze Mistrzów, a prezes już mówi o odniesieniu potencjalnego sukcesu w tej lidze. Z całym szacunkiem, ale nawet z dream teamem niewiadomo jak silnym, jakiegoś szału w Europie nie będzie.

Wszyscy to wypominają Cracovii, ja tego nie lubię, i nie lubie robić. Ale fakt faktem. hokeiści ledwo jeżdzą na łyżwach. Cracovia nie szkoli nowych, młodych którzy by to umieli, a ma ambicje rywalizować, z drużynami którzy robią to kilkanaście razy lepiej.
Z trudem doczytalem to do końca...no ale powodzenia
Ludzie, cieszcie się, że w Polsce jest ktoś taki jak Filipiak, bo inaczej nikt by nie rozmawiał z nami o LM. Takich jak on powinno być więcej, a polski hokej na pewno by więcej znaczył.
Tak budujcie drim timy i inne *rele a szkolenie młodzieży jakie jest każdy widzi właśnie tym powinno się teraz zająć środowisko hokejowe panie Filipiak a nie ściąganiem zawodników na których nie stać większość klubów... dzieci młodzież i jeszcze raz dzieci i na to jakby ktoś przeznaczył dużą kasę to jest szansa że za kilka lat coś ruszy. Ten wywiad to takie trochę mydlenie oczu, odwracanie uwagi od tego jak głęboko jesteśmy w pupie
To powinieneś zwrócić się do PZHL, a nie do Filipiaka w tej kwestii.
Prosta zależność słaba liga = słaby mistrz (nawet nazywany drink team), Praca u podstaw, ciekawa liga, więcej kibiców, więcej kasy i sponsorzy może wyprowadzić polski hokej z niebytu, czy liga składająca się z Cracovi i Tych będzie ciekawa?....
Panie Filipiak jesli taki ma Pan plan i chce Pan na LM Hokejowa wiec powodzenia zycze :)
Filipiaka stac na taki Team ale zobaczymy jak bedzie :)
w Polskim Hokeju wszystko jest mozliwe ale czy zawodnicy tak poleca na kase do Cracovii??
szansa dla zawodnikow widac jest wiec kto tam zawita zobaczymy.
Szkoda ze Kapica opuszcza Podhale. Powodzenia.
Ja tam trzymam kciuki za każdą inicjatywę tego typu. Jeśli powstanie DT który będzie mógł powalczyć na równi z np. Słowakami, Niemcami to będzie świetnie, Krynica miała ku temu duże szanse, ale kasy brakło, a polskie piekiełko się ucieszyło, że z pomysłu prezesa wyszły nici. Idiotyzm. Jeśli do tego Craxa zrobi sobie farmę w Krynicy - też super, kolejny ośrodek hokejowy z jakimś planem będzie na lata a nie na tygodnie. Hokej w Polsce ma szansę, jeśli się za niego wezmą ludzie pokroju p. Filipiaka - z kasą, którą włożą w zabawkę w postaci klubu, a najlepiej zaczną ze sobą rywalizować (chociażby mieli całe kluby wypełnić obcokrajowcami), a szkolenie zrucą na farmy i mniejsze kluby.
tylko, czy ambicją Krynicy jest bycie farmą, która tylko szkoli? a Filipiak jak chce pomóc hokejowi, to niech szkoli krakowian a nie płaci szkolenie gdzie indziej.
Ambicją pewnie nie jest, ale na dzień dzisiejszy lepsze to i w miarę pewność finansowa niż balansowanie na granicy istnienia klubu. Filipiak nie chce pomóc hokejowi, pracowałby wtedy z młodzieżą, ale chce mieć klub na wysokim poziomie. I jeśli o mnie chodzi - niech to realizuje! Szkolić można na wiele sposobów - miasto, małe kluby oraz prywatnie. Będzie się o hokeju mówić dużo i dobrze, to dzieciaki będą chciały grać.
nie da sie zbudowac druzyny w pilce noznej to w hokeju sie uda ale za marzenia sie nie placi a tychy znow pozekaja kolejne 10 lat na majstra
a trenować będzie obie ekipy seniorów i juniorów też Gruth Heniu bo również mieszka w Szwajcarii :)
Dobrze, że jest ktoś taki jak Pan Filipiak w hokeju, niemniej jednak jego stosunek do innych klubów hokejowych zmierza do tego, aby stały się one farmą dla Krakowa. Na pierwszy ogień idzie Krynica, jak widać. Mam też taką uwagę dla Pana, aby to poczucie wyższości wobec innych klubów i pogarda dla innych, połączone z fantastycznymi wizjami dream teamu nieco stonować, bo łatwo w razie upadku popaść w całkowitą śmieszność.
dobrym przykładem jest rok 2010. To że na papierze ma zawodników DT to nie znaczy że będą grać na całego tak jak wychowankowie dla własnych macierzystych klubów.
Boże widzisz i nie grzmisz.

Jak czytam te wypociny o szkoleniu młodzieży, o sponsorze o pracy u podstaw itp itd to siebie pytam ile można non stop pisać takie bzdurne komentarze.
Wszyscy chcą młodzieży i to jeszcze wyszkolonej.
A jakoś nie widzę jak młodego chłopaka zachęcić teraz do grania w hokeja podczas gdy ma inne sporty gdzie nie musi kupować drogiego sprzętu.
Teraz załóżmy, że wyszkoliliśmy chłopaka kończy 21 lat i co teraz gdzie ma grać a jak gra to za co za czapkę gruszek w Katowicach i innych miastach czy może za stypendium sportowe. Prześledźcie sobie np reprezentacje u18 i u21 polski z ostatnich 10 lat i pokażcie ilu z nich dalej gra w hokeja. My chcemy młodzież szkolić jak my nie potrafimy powstrzymać od kończenia przygody z hokejem tej wyszkolonej.
MATMA( u21 kadra liczy załóżmy 25-28 zawodników 4 piątki i 3 bramkarzy, razy 10 czyli 28*10=280 to tylu powinno grać byłych reprezentantów młodzieżowych kraju w hokeja nadal a ilu gra???.)

I tekst, że potrzebny sponsor. Sponsorzy są np Comarch, Wojas Tyskie,Ciarko, PBS, JSW, Aksam, Nesta,urzędy miasta mniejsi sponsorzy przeze mnie niewymienieni, którzy też dokładają cegiełkę do tego że istnieje hokej.
Jak kiedyś były jeszcze bisset,thyssenkrup,dwory,lotos,energa itp. Ale my chcemy jednego najlepiej dużego i ogólnoświatowego żeby mu nie było szkoda milionów hmmm powinniśmy w emiratach szukać i dać sponsora np Emirates Polska Hokej Liga -EPHL brzmi groźnie.

Ja kibicuje panu Filipiakowi, żeby może coś drgnęło w naszym hokeju.
świetnie napisane.
Dream team tylko z kim ta drużyna będzie rywalizować w kraju? Podkupić co lepszych zawodników od rywali zamiast stworzyć warunki dla rozwoju młodzieży. Mamy ptzykład po piłkarzach pasów dokąd ta droga prowadzi, też mieli grać w LM ;)
Ja mam tylko jedno pytanie: Kto powiedział że Pasy zdobędą mistrza? Sanok miał zdobyć w tym roku i co?! W sporcie nic nie da się zaplanować z góry. Panie profesorze,pragnę przypomnieć: jedna drużyna z małego górskiego miasteczka już parę razy napsuła wam krwi. Przypomnę tylko ten raz z 2010. Wtedy wszystko przemawiało za Cracovią, wyniki, zawodnicy a już na pewno finanse. Ekipa górali grających już bez sponsora rzuciła na szale tylko góralski charakter.A finał był jak w amerykańskim filmie. Proszę o tym pamiętać gdy będzie Pan budował swój Dream Team.
Racja kolego. Jest takie powiedzenie. PYCHA KROCZY PRZED UPADKIEM. Widać z wypowiedzi profesora że sezon 15/16 jest roztrzygnięty. Mnie cieszy tylko tyle że nie udało mu się wyciągnąć z GKS-u Kolosa no i przede wszystkim Rzeszuta. Mam nadzieje że walka o M.P. będzie ciekawa i że Sanok nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Na Podhale tez można liczyć w tym sezonie. Oj dużo kasy będzie musiał wydać profesorek na swój D.T.
Niech wyda jak najwięcej i niech ściągnie dobrych zagranicznych jak Kostuch i niech najlepiej ich od razu "zpolonizuje" ;p To wtedy będzie wartość dodana dla naszej reprezentacji i hokeja.
lorentz ale to już było. Kostuch Martynowski Sucharski już w Cracovii grali i też mieli być zbawcami polskiego hokeja. Zreszta kto wie może dzisiaj świętowalibyśmy awans do elity.
Było tylko nasi związkowcy zaspali zamiast dać paszporty tym grajkom to my dalej mamy bez naturalizowanych zawodników reprezentacje. Co na tych mistrzostwach się odbiło czkawką bo była olbrzymia szansa. Nie ma co gdybać.
Ciekawostka na dziś zobaczcie skład Korei Płd i jacy zawodnicy pomogli im awansować do dywizji 1A. (
BROCK RADUNSKE,Mike Testwuide,MICHAEL SWIFT zawodnicy z przeszłoscią w AHL ,koreanczycy jak nic wszycy w top 7 punktujących turnieju.)
Profesor dużo mówi, bardzo dużo i dużymi literami. Myślałem, że Sanoka nikt nie przebije. Brałem to wszystko za żarty do momentu aż przeczytałem, że opis klubu będzie po angielsku...:)
No nic, poczekamy na fakty a nie kolejne słowa.
"jak pójdzie dobrze" ...TO SĘDZIÓW TEŻ JUŻ OPŁACIŁEM NA TEN SEZON...prof.Janusz Filipiak
Tak jak w 2006r w finale z Tychami hehehe z tymi sędziami :)))))))
Z całym szacunkiem dla Cracovii.... większego pyszałka niż p. Filipiak nie widziałem. Niby wszystko robi dla klubu, ale tak naprawdę, dba tylko o własny interes. Jak ma ochote, wyłozy pare milionów na najemników, za chwile i tak zabierze, poczeka i znowu coś wyłoży.
Obiecywał walke o puchary w piłce, obiecywał ściągnięcie gwiazd z NHL, obiecywał walke z PZHL, obiecywał wprowadzenie Cracovii do zagranicznej ligi, obiecywał zbudowanie prężnej szkoły hokejowej... Wiele obiecuje, a życie pokazuje, że raz na jakiś czas sypnie groszem by po sukcesie zapomnieć o klubie na chwile...
Brawo za komentarz.
A co według Ciebie ma Filipiak zrobić dla swojego klubu? oczekujesz od niego, że będzie sponsorem, prezesem, trenerem i jeszcze zaciąg po szkołach prowadził? Naobiecywał wiele, to fakt. W ogóle taki wywiad to podpinanie się pod szum wokół - w miarę udanych - MŚ, więc i bzdur w tym troszkę jest z pewnością. Ale podejście wszystkich jest takie, że jak Filipiak obiecał, to załóżmy ręce i popatrzmy co z tego wyjdzie. Wcale się nie dziwię, że nie chce zbytnio wydawać na hokej, który w Polsce jest w opłakanym stanie, gdzie większość działaczy za priorytet ma stan kasy na swoje wypłaty. Gdybyś się zastanowił nad tym co Filipiak osiągnął z Cracovią w hokeju, to byś tak może nie szydził, bo było nie było sukcesy w PK odniósł - na miare polskiego hokeja! Jeżeli doszło już do rozmów o finansowaniu EBLu to znaczy że rozmowy były zaawansowane. Myślisz, ze gdyby którykolwiek inny prezes się tam dobijał, to przeszedł by poziom sekretarki? Filipiak ma kontakty, ma pieniądze i ma chęć zrobić coś w sprawie hokeja. trzeba by mu tylko pomóc, bo pomysłów ma dość, a nie tylko w kółko krytykować, od lat powtarzając ten sam jeden jedyny argument: że nie szkoli! Dla mnie to zwykła zazdrość, lub jak się to teraz mówi ból doopy.
A co zrobił dla polskiego hokeja bo nie wiem. Dla klubu to wiem ale dla polskiego hokeja ?
Co zrobił? Dołożył jeden klub hokejowy do czołówki polskiej ligi. Lepszy lub gorszy to można polemizować, ale jeżeli wziąć tylko aspekt sportowy, to lepszy. jeżeli do nie jest wartość dodana, to co to jest? nic?

teraz pokazuje...sorki - mówi, że może zrobić więcej jeżeli spotka się ze współpracą, bo sam tego nie osiągnie. I to wszystko za własne pieniądze. Gdzie tu słaby punkt? Chyba że oczekujesz, ze jak Daenerys Pierwsza tego Imienia Matka Smoków przyjdzie i zbawi hokej w każdym zakątku Polski i bedzie błogość cud miód i w ogóle szczęście do posiku! jeżeli tak, to faktycznie nic nie zrobił.
Brawo jaszczomp. Jeden z niewielu który sensownie pisze. Po pierwsze stworzył pewien standard w wynagrodzeniach.Dziś w w czołowych klubach hokeista może utrzymać rodzinę. Po drugie ładuje w hokej WŁASNE pieniądze i nie korzysta z łaski darmozjadów-urzędników. Po trzecie, sponsorował również reprezentację, ale olał bo z złodziejami-*mi (PZHL) nie da się współpracować.Po czwarte- daje pracę wielu polskim hokeistom (głownie młodym), ITD.
PO NAJWAŻNIEJSZE- JAKO JEDYNY PODJĄ REKAWICĘ GDY OTWORZYŁA SIĘ SZANSA GRY (PROMOCJI) W MIĘDYNARODOWYCH ROZGRYWKACH I MÓWI O TYM OTWARCIE.
I tylko SZKODNIK HOKEJOWY moze mu życzyć źle.
Sponsorował reprezentacje a Sanok co zrobił pomijam twoją obecnosc na forum i wieczne żale na szkolenie Cracovii.
Filipiak,niby profesor,a język jak spod budki z piwem
FILIPIAK TYLKO SIE NIE POSRAJ W GACIE bo na koniec sezonu znowu bedzie klapa !!!!
niejaki król hokejnetu iQ przy tobie to mistrz elokwencji i wysublimowanego języka !!!!

nie znikaj nam z tego portalu. pisz nadal to może go z czasem zdetronizujesz!!! szanse masz spore!

POWODZENIA
Mam nadzieję, że Sanok przytrzyma paru zawodników a może się nawet wzmocni i że JKH też tak zrobi jeszcze niech Tychy i Cracovia się wzmacniają im mocniejsze kluby tym większe zainteresowanie Sponsorów i Kibiców... Przydałoby się żeby było 8 drużyn na fajnym poziomie wtedy Liga byłaby Ciekawa :-)I dałoby się z zainteresowaniem śledzić wszystkie mecze PLH ...
Facebook.com/hokejowapolska Zapraszmy wszystkich do polubień, pokażmy ile nas jest ! POLSKI HOKEJ DLA KIBICÓW :)
skąd ten skowyt? każdy wydaje swoją kasę na co chce.
blehu napisales wiele prawdy
Nie mam nic do Cracovii bo niby dlaczego,kto bogatemu zabroni jednak ? Nasza PLH czasami przypomina mi Naszą politykę Polski.Idzie się do tego ugrupowania/drużyny gdzie jest kasa i można zabłysnąć w jednej kadencji/sezonie nie wnosząc praktycznie nic nowego (lata lecą,technika ta sama).Mam nadzieję,że nie odbije się to czkawką przy dość dużej ilości liderów w jednej partii/ drużynie.Powodzenia.
w tym porównaniu do polityki to jest sporo racji. polityka zawsze miesza się z kasą. biznes będzie przychodził do polityków, żeby Ci robili mu przyjazne prawo. tak samo w hokeju, sponsorzy oczekują od działaczy perskich dywanów pod nogami.

i niestety jak i politycy tak i działacze za pierwsze mają swoją wygodę. państwo(obywatel), czy klub(zawodnik) zawsze będzie na drugim miejscu. biznes też zagląda w kieszeń pracownika, zawodnika, czy kibica.
ale tak w życiu... do kogo Ci bliżej, tego kto Ci płaci, czy tego, co Ci zabiera 50% Twoich zarobków i jeszcze mówi, że tego lub tego robić nie możesz i to wszystko dla Twojego dobra?
więcej takich w hokeju jak prof. Filipiak a mniej jak Chwałka, Hałas i będzie super za kilka lat
Będzie korpodrużyna. Daję im max 2 lata. Takie twory po prostu nie mają szans przetrwać.
"jak pójdzie dobrze" ...TO SĘDZIÓW TEŻ JUŻ OPŁACIŁEM NA TEN SEZON...prof.Janusz Filipiak
Sprzedawczyki i *...Oby każdemu co przeszedł z macierzystego klubu powinęła się noga i nie miał już nigdy powrotu do swojego rodzinnego klubu.Myślę,że takie spostrzeżenia są nie tylko moim wymysłem.Jak spotkam jednego z drugim na ulicy to mu wyrzygam całą prawdę...Nie oglądali filmu "Pieniądze to nie wszystko"???Żal i wstyd...
Pieniądze to nie wszystko ale wszystko bez pieniędzy to ....j :D
Wiesz, że zło po dwakroć silniejsze wraca. Więc jak tobię się powinie noga i wyrzucą cie z pracy i to wtedy mogą powiedzieć ci pieniądze to nie wszystko .....
Bardzo fajny artykuł, tyle że trochę spóźniony. Powinien ukazać się pierwszego kwietnia, pod tytułem: "Marzenia i bełkot Pana Profesora".
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V