Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9151

Liga bratanków?

2015-05-11 15:58:33

Na Węgrzech coraz głośniej mówi się o rozszerzeniu rozgrywek. Madziarzy szukają odpowiedniego partnera, a ich pierwszym wyborem jest Polska Hokej Liga.


Do siedziby Polskiego Związku Hokeja na Lodzie - i do naszej redakcji - wpłynął już wstępny projekt nowych rozgrywek. Zakłada on, że drużyny zostałyby podzielone na dwie dywizje. Północną tworzyłyby ekipy z Polski, a południową uczestnicy ligi MOL. 

Jeśli w PHL zagrałoby 8 drużyn, to każdy z polskich zespołów rozegrałby cztery rundy na krajowym podwórku oraz systemem mecz-rewanż zmierzyłby się z zespołami z Węgier, Rumunii i Słowacji. 

Na razie nie wiadomo, jak wyglądałaby faza play-off. Póki co są dwie opcje: prosta i złożona. Pierwsza zakłada bezpośrednią konfrontację mistrza MOL z PHL, a druga ćwierćfinałowe starcia między wszystkimi zespołami według krzyżowego klucza 1-4, 2-3.
 
Nie da się jednak ukryć, że nowa formuła wiązałaby się z większymi kosztami, a w obecnej chwili sytuacja finansowa polskich klubów nie jest najlepsza. Działacze ligi MOL przygotowali jednak drugie rozwiązanie. Jest nim organizacja turniejów, które miałyby odbywać się w weekendy albo jeszcze w sierpniu. 

Według wstępnych kalkulacji organizacja takich konfrontacji wiązałaby się z kosztem oscylującym w granicach 10 tysięcy euro.

Wspólne rozgrywki dałyby obu stronom bardzo wiele. Zespoły grałyby więcej, konkurencja wśród zawodników byłaby większa, a to niezmiernie ważne. To mała inwestycja, ale dająca ogromny dostęp do rynku. We wszystkich krajach żyje bowiem 80 milionów ludzi – przekonują przedstawiciele ligi MOL. 

Co na to Polski Związek Hokeja na Lodzie? 

Na pewno to ciekawa propozycja. Rozmawiałem z władzami węgierskiej federacji podczas krakowskich Mistrzostw Świata zaplecza elity i mamy spotkać się także podczas kongresu Międzynarodowej Federacji Hokeja. Póki co nie zamierzamy podejmować tak gwałtownych decyzji. Musimy sprawdzić jaki jest realny poziom zespołów z MOL – powiedział nam Dawid Chwałka, prezes hokejowej centrali. 

Nie da się ukryć, że więcej korzyści przyniosłaby gra naszego zespołu w lidze EBEL. W najbliższych latach musimy uatrakcyjnić nasze rozgrywki – dodał. 



Powrót

Komentarze:

Co do ostatniego zdania to chyba miało byc, w najbliższych miesiącach musimy zmienić zarząd.
Fakty:
Ranking frekwencji w europejskich i azjatyckich ligach (za hokej.net):
1. Szwajcaria (NLA) - 6 762
(...)
17. Polska (PHL) - 796
18. Węgry (MOL Liga) - 703

Wyniki słowackiej druzyny HC Nove Zamky występujacej na trzecim poziomie rozgrywek na Słowacji i jednocześnie w MOL Lidze w ostanich sezonach (za eliteprospects.com i hcnovezamky.eu):
2012 - 2013 HK Nove Zamky MOL Liga Semifinal loss Slovakia3 Rank 7
2013 - 2014 HK Nove Zamky MOL Liga Champion Slovakia3 Rank 6 - No playoffs held
2014 - 2015 HK Nove Zamky MOL Liga Final loss Slovakia3 awans do 1 ligi

Czy liga którą wygrywa drużyna z 3 poziomu słowackich rozgrywek (no teraz już drugiego) podniesie poziom i zwiększy atrakcjyjność rozgrywek PHL?
Pozostawiam to bez odpowiedzi jako pytanie retoryczne.

Wg mnie to można wysłać do MOL ligi na próbę Hałasa z Dream Team HC GKS Katowice i niech tam spełnia swoje fantazje (albo niech się odyebiee od polskiego hokeja i odda nam normalny GKS Katowice) albo Rudiego z Filipkiem i Craxą i nieh tam Real Polish Dream Team osiągnie na 110 lat klubu coś czego żaden polski klub wcześniej nie osiągnął.
Czy my się p* do MOL, bo ja jakoś nie zauważyłem, a śledzę dokładnie co się dzieje w Cracovii. Jak masz jakiś problem to idź się napić albo do psychoterapeuty, ewentualnie kup sobie krowę, żeby mieć się na kim wyżyć!
Chciał bym Ci uświadomić ze Cracovia nie ma nic wspólnego z idootyzmami zarządu PZHLu!
A co dream teamu to czas pokaże czy to coś da czy nie, czy uda się zaistnieć w CHL czy nie, ale jeśli mi powiesz, że Twój klub mając środki finansowe nie zrobił by tego samego, to oklamuj się dalej!
Tak prY okazji wiem nie szkolimy młodzieży - zaraz ktoś napisze!
Prus szkolimy, od niedawna i wecej w tym zasługi rodziców niż klubu ale szkolimy, tyle że na wychowanków, którzy zagrają w pierwszym składzie trzeba będzie poczekać jeszcze kilka lat!
Nie szkolicie młodzieży :P
do jpalka w 2005 roku Podhale zdobyło Interligę nie jest to jakieś osiągnięcie ale jest zwycięstwo
Pamiętam to byłem na kilku meczach.
a czy jesteś pewien że Nove Zamky w MOL i lidze słowackiej to te same składy? Zresztą patrząc na to co Słowacy robili z ruskimi to ja nie wiem czy my możemy się porównywać z ich zapleczem nawet. Moim zdaniem sportowo nic nie stracimy na takim połączeniu. Zapytanie jest o aspekt marketingowy i nakłady finansowe. bo to chyba bili najbardziej polski hokej. ale podoba mi się forma turniejowa - moim zdaniem potrzebujemy dużych imprez hokejowych.
to jest ta sama drużyna tylko miała dłuższą ławkę rezerwowych ok 35 zawodników, wg mnie przystąpienie do formy ligowej to było by równanie w dół ale forma turniejowa była by OK
no właśnie ta dłuższa ławka rezerwowych mnie zastanawia, czy to nie jest jakiś podział że niby jedna drużyna a jednak dwa składy. na razie mi się nie chce sprawdzać, ale zaciekawiłeś mnie tym klubem i pośledzę co i jak tam się dzieje. Słowacy zostali moimi bohaterami na MŚ i jak patrzę na ich organizację hokeja u siebie w kraju to łzy rzewne leję że to niby tak blisko a jednak tak daleko od nas. ___ Dlatego myslę, że każda forma, każdy pomysł by coś zmienić może nam przynieść tylko na plus, bo gorzej u nas to już być nie może, więc ja tak jakby z urzędu popieram wszelkie zmiany! mając na uwadze że nie raz się przejedziemy, za bardzo zaszarżujemy czy przeliczymy, ale musi się coś dziać! trzeba zbierać po kilka drużyn na hali i grać turnieje bo przybędzie na nie kilkaset kibiców, a jakby jeszcze madziarów przyjechało pare setek, to chyba na plus, bo ostatnio pokazali, ze dają radę. byle by było głośno o hokeju. I to jest pierwszy krok, a potem się zobaczy.
Z jednej strony - nie ma to sensu jeśli chodzi o poziom rozgrywek, no chyba, że ktoś docelowo myśli o lidze środkowoeuropejskiej także z drużynami czeskimi, łotewskimi etc. Z drugiej - może rok takiej połączonej ligi byłby ciekawym eksperymentem? Kilka wyjazdów, które można połączyć po dwa lub 3 jak jest w KHL - inne lodowiska, nie znani od kilku lat zawodnicy etc., to byłoby ciekawe doświadczenie zwłaszcza dla młodych chłopaków. Pewnie i kibice by się wybrali na mecze z innymi drużynami niż znane od podszewki.
ja też nie widzę w tym sensu, jak sędziować będą węgierscy sędziowie to nie będą rozumieli jak polscy kibice w naszym języku ich obrażają albo jak zawodnik będzie ociągał się ze zjazdem na ławkę kar to przecież nie będzie rozumiał jak kibice będą domagali się żeby wyp!erd@lał.
Jakiś poroniony pomysł z tą MOL Ligą :)
O takim aspekcie nie pomyślałem :)
Skoro runda zasadnicza miałaby być i tak wśród polskich klubów a tylko PO z tymi z MOL to mogłoby to być dobre urozmaicenie pod koniec sezonu, na pewno by przyszło więcej kibiców. A cały sezon i tak byśmy grali tylko w Polsce. Do tego musiałby dojść dobrze zorganizowany turniej Pucharu Polski z drużynami z 1 i 2 ligi a nie tak jak teraz pójście na łatwiznę z 4 najlepszymi zespołami.
ja jestem za połączeniem bo alternatywą jest liga w której craxa i tychy będą sobie na wzajem obciąg@#ya reszta będzie walczyć o przetrwanie więc kto będzie chciał inwestować w taką ligę? Gdyby projekt okazał się dobry to słowacy chętnie by się dołączyli.
Można narzekać, nic nie robić i popadać w marazm lub podjąć decyzję, zaryzykować i iść do przodu.
Mi bardziej podoba się pomysł z zeszłego sezonu: Łewy Lwów w PHL.
Dziadostwo+dziadostwo= duże dziadostwo
tak jest z kupy plus kupa złoto nie wyjdzie ;) A mówiąc serio myślę że więcej nam da wysłanie jednego solidnego klubu do lepszej ligi niż łączenie dwóch słabych lig i zwiększanie kosztów. A żeby było w Polsce o co grać to mistrz rozgrywek krajowych grałby na koniec sezonu z klubem już grającym w lepszej lidze o jego miejsce na nowy sezon.
Miałoby to świetny sens pod takimi warunkami, że cały sezon gramy normalnie swoją ligę, kończymy ją 2-3 tygodnie wcześniej, z normalnie wyłonionym mistrzem a potem pierwsza czwórka, gra z czwórką z tej "drugiej dywizji" 2 półfinałowe turnieje. Taka błyskawiczna mini liga. Tylko jakaś motywująca nagroda w stylu całej tej dzikiej karty do LM by się przydała..
Więc nie wspólna liga a bardziej liga partnerska, gdzie obie ligi dogrywają między sobą w międzyczasie.
trochę tu szydery, trochę tu chamstwa wychodzi w komentarzach, ale wcale nasza liga nie jest taka super, byśmy się mieli wypinać na Węgrów. Najgorszym problemem jest finansowanie takiego przedsięwzięcia. I rozwinę tu myśl napisaną powyżej o tych turniejach. Gdyby tak najlepsze czwórki grały na dużych obiektach przy 6-8 tys. kibiców i pokazała to TVP, to byłaby to super promocja dla hokeja. powiedziałbym nawet niespotykana na naszej ziemi do tego sezonu, od pamiętnego zwycięstwa nad zsrr;) A dziś tego nam właśnie potrzeba. Promocji. Bo hokej to drogi sport, duże obciążenie dla rodziców, gdzie trzeba wydać na sprzęt i miejsce treningowe pieniądze niespotykane w innych dyscyplinach. A przecież nie kazdy się nadaje i mozna szybko odpaść. Jak na razie to mało kto kwapi się do finansowania, więc trzeba pokazać tym ludziom jakiś cel! ładny turniej międzynarodowy, może jakiś spektakularny transfer, cokolwiek! Wyjść z tej zapadłości! Jeszcze taki aspekt, że w Polsce to jest taki bu*del że ręce opadają, ale Polak jak trza się zagraniczniakowi pokazać to się zepnie, bo przecież Polska musi być najlepsza. I to jest nasza szansa ;)
Cały potęncjał hokeja węgierskiego jest skupiony w Albie Volan która występuje w Ebel lidze.Poziom MOL ligi jest o wiele słabszy. Kto tam gra?
Drużyna z Rumunii z 2 ligi słowackiej plus nie najwyższych lotów kluby madziarskie. Jeżeli mamy się uczyć to od lepszych.Tu zyskać mogą tylko Węgrzy, na pewno nie my!
Poza tym trzeba myśleć o swojej racji stanu? Co z odradzającymi się Stoczniowcem Gdańsk i hokejem w Łodzi (gdzie za 2, 3 lata będzie 1 liga), no i Toruń.Te drużyny nie wytrzymają ciężaru wydatków na dojazdy.
Jedynie można by się zgodzić na rozgrywki międzynarodowe najlepszy h drużyn z każdej ligi, np po 4, które to byłyby wkomponowane w rozgrywki krajowe.Coś na wzór Interligi.
Trochę się z Tobą nie zgodzę. Zyskać możemy - mecze z udziałem drużyn z Węgier z pewnością były by ciekawostką dla kibiców i potencjalną szansą zwrócenia uwagi mediów. Zaś tym słabszym drużynom my poza Cracovia i Tychami wystawilibyśmy także Bytom, Opole czy osłabione JKH więc nie sądzę, żebyśmy tam rządzili i dzielili.
Węgrzy proponują system mecz-rewanż, jeśli by to grupować po 3-4 mecze to każda drużyna miałaby 3 wyjazdy kilkudniowe. Koszty nieco mniejsze, ale wciąż wysokie. Może warto by wtedy znaleźć sponsora dla takiej ligi, który by m.in. pokrył te wydatki?
A ty wiesz o tym że MOL liga ledwo zipie i to jest już prawie finansowy bankrut. Rozmawiałem z kibicami z Węgier...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V