Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 2948

Drzewiecki: Kto wierzy w siebie, ten wygrywa!

2015-09-03 20:12:00

Filip Drzewiecki jest jednym z nielicznych zawodników z ubiegłego sezonu, którzy pozostali w drużynie Comarch Cracovii. 31-letni napastnik zdaje się być optymistą i jest przekonany, że w nadchodzących rozgrywkach drużyna może sporo osiągnąć.

Hokeista przygotowuje się do piątkowego starcia z GKS-em Tychy i zapewnia, że drużyna z całych sił powalczy o trofeum.

- W meczu o superpuchar damy z siebie wszystko. W Tychach chcemy dobrze wypaść, gdyż jak wiadomo Prof. Filipiak chce pucharów. Kto płaci, ten wymaga. Podobnie jest u nas i to jest moim zdaniem całkiem normalne – mówi  Filip Drzewiecki.

Doświadczony zawodnik, który z niejednego pieca jadł chleb, doskonale wie jak radzić sobie z presją. – Każdy, kto uprawia sport wie czym jest presja. W naszym zawodzie stres to codzienność, a kto jest mocniejszy psychicznie, ten odnosi zwycięstwo – twierdzi popularny „Drzewko”.

Zawodnik dołączył do krakowskiej ekipy pod koniec stycznia, kiedy to pożegnał się z JKH GKS Jastrzębie. Wtedy pomocną dłoń wyciągnął do niego trener Rudolf Roháček, a on sam odwdzięczył się zdobyciem dwóch goli i trzech asyst w ośmiu spotkaniach.

Hokeista przekonał do siebie opiekuna „Pasów” i pozostanie w Krakowie na najbliższy sezon. 31-latek ciężko pracuje na treningach i jest przekonany, że wiara w siebie pomaga w odniesieniu sukcesu.

- Do tej pory ciężko trenowaliśmy i graliśmy sparingi. Naszą formę tak naprawdę zweryfikuje liga. Patrząc jednak na mecz z Hawierzowem można stwierdzić, że idzie ona w górę, zwłaszcza że nie graliśmy wtedy w optymalnym składzie. Jesteśmy optymistami, bo kto wierzy w siebie, ten wygrywa! – zapewnia Filip Drzewiecki.



Powrót

Komentarze:

wg mnie S.Kowalówka to w cuhj lepszy zawodnik od Drzewieckiego ale dla Sebastiana zabrakło miejsca a Drzewiecki łapie się do 3 piątki.
Takiego samego zdania jestem, Sebastian powinien zostać a nie Drzewko
Pozdrawiam! :D
Ty się cieszysz bo SK gra u was :-)
Nie każdy kibic Oświęcimia się cieszy że Seba wrócił
Nie każdy kibic Oświęcimia się cieszy że Seba wrócił
Moim prywatnym skromnym i osobistym zdaniem od 2 sezonów obydwaj bracia Kowalówki nadawali sie do wymiany na treningach bywałem ze 3 razy w tygodniu i widziałem ich testy wydolnościowe wypadali najgorzej z drużyny jeżdżąc z czipami przy sercu to Damian Słaboń gość mający 36 lat szybciej się regenerował i nie jeździł na stanie przedzawałowym .
Wielki szacunek dla Kowalówków ale ich czas się skończył.
A za wszystkie lata w CRACOVII chylę czoła
Pewnie masz rację, że się na treningach opieradlal ale mi raczej chodziło o takie "wrodzone zdolności hokejowe" i "instynkt kilera".
co ci zawodnicy Rudoflinho jacyś tacy podnieceni? Każde zdanie zakończone wykrzyknikiem.
A co z 1 ligą ??
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V