Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5197

Na bakier ze skutecznością

2015-09-18 20:53:30

W meczu 5. kolejki Polskiej Hokej Ligi Unia Oświęcim pokonała po dogrywce Nestę Mires Toruń 3:2. Złotego gola dla biało-niebieskich zdobył Radim Haas. – Prawda jest taka, że powinniśmy dziś wygrać w regulaminowym czasie gry. Niestety zabrakło nam skuteczności – stwierdził 25-letni Czech.


Oświęcimianie świetnie rozpoczęli spotkanie, spychając torunian do głębokiej defensywy. Bramkarz „Stalowych Pierników” Michał Plaskiewicz skapitulował już po nieco ponad czterech minutach. Prawą stroną pomknął Sebastian Kowalówka, który popisał się dobrym podaniem wzdłuż bramki do Petera Tabačka. 30-letni środkowy przyjął sobie krążek łyżwą, a następnie umieścił go w siatce. 

Biało-niebiescy próbowali pójść za ciosem i często sprawdzali czujność golkipera gości. Jednak drugiego gola zdobyli dopiero w 17. minucie po potężnym uderzeniu Jerzego Gabrysia. 

Kolejne bramki wisiały w powietrzu, ale ekipa prowadzona przez Josefa Doboša była dzisiejszego dnia na bakier ze skutecznością. – Prawdę powiedziawszy, to w samej pierwszej tercji mogliśmy strzelić przynajmniej dwie bramki więcej. Wtedy mecz wyglądałby inaczej – przyznał Radim Haas. 

Tymczasem w 28. minucie torunianie złapali kontakt z rywalem, wykorzystując okres gry w przewadze (na ławce kar siedział Lukáš Popela). W zamieszaniu podbramkowym najsprytniej zachował się Jacek Dzięgiel, który poprawił uderzenie Miłosza Lidtkego.

Oświęcimianie mogli szybko odpowiedzieć, a nawet dobić rywala. Sporego pecha mieli Sebastian Kowalówka i Mateusz Adamus, którzy w kilku dogodnych sytuacjach nie zdołali znaleźć sposobu na Michała Plaskiewicza. – Michał bronił dzisiaj znakomicie, na dodatek dopisało mu szczęście – ocenił Marek Górecki, drugi trener torunian.

Jego podopieczni nie załamali się i cierpliwie czekali na błędy rywali. Te przydarzały się coraz częściej, ale goście nie potrafili ich wykorzystać. Dopiero na 27 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry „Stalowe Pierniki” zdobyły wyrównującego gola. Na listę strzelców wpisał się Daniel Minge, który złapał Michala Fikrta na przemieszczeniu.

Na 158 sekund przed końcem spotkania poprosiliśmy o czas. Długo zwlekaliśmy z decyzją o wycofaniu bramkarza, ale - jak się okazało - ten manewr okazał się niepotrzebny – mówił trener Górecki.

Prosty błąd w tercji neutralnej pozbawił nas punktu. Na szczęście w dogrywce udało nam się zadać ten decydujący cios – dodał z kolei Josef Doboš.

Bohaterem oświęcimian został Radim Haas. 25-letni czeski napastnik ofiarnie zablokował strzał Piotra Huzarskiego, a następnie dojechał do odbitego krążka i w sytuacji sam na sam pokonał Michała Plaskiewicza. – Od samego początku wiedziałem, że najlepszym rozwiązaniem będzie zwód na bekhend i precyzyjny strzał pod poprzeczkę. Wyszło idealnie – wyjaśnił Haas.


Powiedzieli po meczu:

Marek Górecki, drugi trener Nesty Mires Toruń: - Staramy się jak możemy, ale na razie nie jest nam dane wygrywać po dogrywkach. Dopiero zbieramy doświadczenie na ekstraligowych salonach, na których gościmy po trzyletniej banicji. Nasz cel? Chcemy zagrać w play-offach.

Josef Doboš, trener Unii: - Zacznę od tego, że straciliśmy kolejny punkt. Na dodatek w podobnych okolicznościach, jak w meczu z Polonią. Znów mieliśmy mecz pod kontrolą, ale nie zdołaliśmy wykorzystać licznych okazji strzeleckich i przesądzić o losach spotkania w regulaminowym czasie gry. Tuż przed samym końcem zgubiliśmy krążek w środkowej tercji, a potem rywale doprowadzili do wyrównania. 


Unia Oświęcim – Nesta Mires Toruń 3:2 d. (2:0, 0:1, 0:1, d. 1:0)
1:0 - Peter Tabaček - Sebastian Kowalówka (04:01),
2:0 - Jerzy Gabryś - Artur Budzowski, Radim Haas (16:09),
2:1 - Jacek Dzięgiel - Miłosz Lidtke, Jauhien Żylinski (28:00, 5/4),
2:2 - Daniel Minge - Michał Kalinowski (59:33),
3:2 - Radim Haas (61:09).

Sędziowali: Janusz Strzempek (główny) – Piotr Matlakiewicz, Paweł Pomorzewski (liniowi).
Minuty karne: 6-6 (w tym dwie minuty kary technicznej).
Strzały: 41-28.
Widzów: ok. 800. 

Unia Oświęcim: Fikrt – Vosatko, Bezuška; Adamus, Tabaček, S. Kowalówka – Gabryś, Modrzejewski (2); Wojtarowicz, Daneček, Budzowski – Popela (2), Nowotarski; Piotrowicz, Haas (2), Koczy – Paszek, Wanat, Malicki.
Trener: Josef Doboš.

Nesta Mires Toruń: Plaskiewicz – Zacharanka, Huzarski; Minge, Kukuszkin, M. Kalinowski – Lidtke, Żyliński (2); Strużyk (2), Dzięgiel, Dołęga – Kamko, Skólmowski; Wiśniewski, Kuchnicki, Husak – Winiarski, Chrzanowski, Pieniak.
Trener: Oleg Małaszkiewicz.



Powrót

Komentarze:

Jadą trzech na jednego i co Kowal samolub sam pudlo nie poda nie poda...
znowu zaczyna się tradycyjna nagonka za nazwisko? Szanuj zawodnika, który mimo problemów zdecydował się tu wrócić i stara się jak potrafi ciągnąć tą grę a nie zawsze wszystko wychodzi.
Stary, a głupi.
niestety chlop ma racje, Sebastian pierwsze dwa mecze byl graczem z innej galaktyki, a teraz z meczu na mecz jest slabiej. jako srodkowy on nie musi strzelec, wazne by wystawial skrzydlowym, a tylko wczoraj ile razy brak bylo podania, w zamian za to wozenie na maxa i na koniec brak strzalu.

zycze wszystkim zeby znow mogli patrzec na Sebastiana Kowalówke zwłaszca tak jak w meczu z Tychami
Gdyby każdy mecz miał mieć na tak wysokim poziomie to na pewno by nie grał w polskiej lidze. niestety to jest tylko PHL.
kotar głupi to jesteś ty pa c anie.
ja nie robię żadnej nagonki jak chodzicie na mecze hokejowe to wiecie ze hokej jest grą zespołową w pierwszej tercji właśnie tak było i Kowal podawał nawet wracal za straconym krążkiem co mu sie nie zdaża i gra wyglądała nieźle
Trochę martwi, że Unici nie mogą zagrać 3 równych tercji jak to miało miejsce w meczu z Tychami. Świetnie zaczynają mecz ale w 2 następnych tercjach już trochę gorzej i mecz się wyrównuje. Brakuje dobicia rywala gdy jest już na łopatkach. Skuteczność do poprawy i będzie dobrze. W niedzielę mecz z Tychami to może sobie przypomną jak się strzela bramki :D Tylko Unia!
Zapomniałem wspomnieć o frekwencji, która dzisiaj była trochę słaba. Motywacja była na jeden mecz i koniec. 2000 ludzi powinno być na każdym meczu. Nie lubię Sanoka ale od nich możemy brać przykład jeżeli chodzi o ilość kibiców na spotkaniach u siebie.
Ludzie nie będą przychodzili na mecz, bo tak chce zarząd. Nie będzie ludzi od promocji - nie będzie ludzi na meczu.
Pierwsze 20 minut napawało optymizmem... i tu się mecz dla naszych hokeistów chyba skończył - przynajmniej takie miałem wrażenie. Takie mecze są słabym argumentem w rozmowach z radą miasta czy potencjalnymi sponsorami a i kibiców nie zachęcają do liczniejszego udział :-( . A zabawa Bercika ktora pozbawiła nas punktu była kwintesencją tego widowiska.
Dla wszystkich utyskujących na frekwencję mam pytanie.
Czy sądzicie, że np. 2000 ludzi nie ma co robić w tygodniu tylko oglądać pasjonujący mecz ze słabiutkim Toruniem?
Mając w pamięci "porywający" mecz z równie słabiutkim Sosnowcem?
A jeżeli weźmiemy pod uwagę kompromitację z Polonią to uważam, że SUKCESEM jest 800 widzów na meczu!
Powiem tylko tyle że we wtorek bilety po max po 8 zeta w piątek po 10 zeta a niedziela po 12 zeta mówi o normalnym bilecie ulgowe taniej i klub by na tym lepiej wyszedł bo teraz każdy młody 10 zł przelicza na browary to jest tylko moja sugestia dla zarządu
Fantastycznie to ująłeś! Pozdrowienia.
Co tu mozna napisac kolejne punkty tracimy ze slabiakimi ligi. Mam wrezenie ze fizycznie wygladamy zle poniewaz kolejny mecz i od drugiej tercji jada z nami. Co do kowala nie ma co na niego narzekac punktuje w kanadyjce. Dzisiaj kolejna asysta wiec nie narzekajcie ze nie podaje bo co mecz asysta. Co do Adamusa akcji z 59 minuty to jakies nie porozumienie co zrobil to ze nie strzelil to trudno ale co zrobil pozniej to wola o pomste do nieba na 20 sekund do konca a wystarczylo wycofac do tylu. Oj oj oj powtarzaja sie moje slowa kolejny rywal z ktorym walczymy na styk. Obawiam sie ze tyscy nam pokaza gdzie nasze miejsce chodz chcialbym sie mylic.
Liczę, że po 3 słabszych meczach znowu wrócimy na właściwe tory. Zauważyłem, że nam lepiej wychodzą mecze z trudniejszym rywalem niż z tym teoretycznie gorszym. Czemu tak jest? Nie wiem. W niedzielę walczymy! Tylko Unia!
Kowal jak by podał gdy jechali trzech na jednego było by po meczu
Do stary kibic widzialem ta sytuacje obronca zjechal do zawodnika czekaja ego na podanie i zostawil kowala oko w oko z bramkarzem. Mogl szukac strzalu ale szukania kiwki. Kolego strzelic to mial adamus sam na sam i tez by bylo po meczu
A może ja jestem niewidomy! I nie widzę pierwszego miejsca! Hmy...nie! Dobrze widzę! O co placzecie? Każdy nam zazdrości pozycji ale, jest źle. Cieszmy się chwilą, bo może być różnie! Tylko Nasz KS,powodzenia chłopaki z Tyskimi
Trener z Torunia mówi o ekstraligowych salonach a prawda jest taka ze to poziom pierwszej ligi i to jest prawda jaka liga taka reprezentacja
Zyskaliśmy "nadprogramowe" 3 pkt z tychami i już zdążyliśmy je rozdać w "wygranych" meczach z Polonia i Toruniem. "Janosiki Oświęcim" ciągle w obiegu, bierzemy bogatym po to aby dać biednym. Dzisiaj pierwsza tercja Tkh nie istnieje a później niestety podejscie: mecz się sam wygra no i niestety do tego trochę pecha. Teraz przed nami trudny terminarz ale wierze, że w tych 4 meczach zdołamy urwać kilka punktów. Walczyć Unici !
Nie można myśleć realnie o szóstce jeżeli traci się punkty z Toruniem.Natomiast jeśli chodzi frekwencje,powtarzam do znudzenia gdyby karnety były w tej cenie którą kiedyś podałem i na wszystkie mecze bez wyjątku.To sprzedano by tego kilkaset sztuk i tak klub awansem miałby zapłacone kilkaset pustych krzesełek za cały sezon a tak to sprzedali może z 30 sztuk bo nie więcej!Jeżeli ktoś zna odpowiedź na to pytanie niech zamieści tą informację!KARNET TO PRZYWILEJ A NIE ZŁO KONIECZNE.
Unia liderem a na trybunie pustka? po pozytywnym "załatwieniu " dotacji z UM przydałby się ktoś kto przyciągnie kibica na trybuny,tu trzeba cudaka ,tu trzeba ...Rihy.

moim skromnym zdaniem hokej w Oświęcimiu nieco sie przejadł i jesli nie poprawi się marketing,jesli nie zmieni sie kierunek pozyskiwania obcych "Janowych" grajków ,oprawy meczów to jeszcze długo potrwa ta niemoc na trybunach
Masz rację emeryt.
Hokej się troszkę przejadł, a już na pewno w takim wydaniu jakie prezentuje obecnie Unia. Jeszcze zbyt (na szczęście) wiele osób pamięta "tamtą" UNIĘ i z bólem serca patrzy na "to coś".
Ktoś zauważył, że przecież o co chodzi? Mamy LIDERA!
Taa, tylko z kim do tej pory graliśmy? Oprócz Tychów reszta to "orły" które powinny być łyknięte na swoim lodzie bez zmrużenia oka!
A tym czasem posialiśmy z nimi już 3pkt!
Już w niedzielę przekonamy się czy pierwszy mecz z Tychami to był przypadek, czy ta drużyna ma jaja czy tylko wydmuszki.
Pożyjemy - zobaczymy.
Do niedzieli.
"Od samego początku wiedziałem, że najlepszym rozwiązaniem będzie zwód na bekhend i precyzyjny strzał pod poprzeczkę. Wyszło idealnie – wyjaśnił Haas" i Haas pokazał takim zawodnikom jak Malicki, Adamus, Kowalówka jak strzelać w sytuacji sam na sam i nie robić bohatera z bramkarza przeciwników. UNIA niestety gra coraz słabiej, mam wrażenie, że w trzeciej tercji siłę maja tylko Haas i młodzież. I fatalna skuteczność, wszystkie strzały po lodzie i wprost w bramkarza (skuteczność, to pięta achillesowa UNII od jakichś 3-4 sezonów- nie wiem kto ich nauczył strzelać wprost w bramkarza?). UNIA w tym meczu powinna strzelić z 8 goli, bo na prawdę tyle mieli SETEK!!! Na dodatek potworne błędy w obronie i stwarzanie sobie samemu zagrożenia. W meczu z Tychami przy takiej grze będzie horror.
Dobrze gracie z teoretycznie mocniejszymi ekipami i tu wasz plus ale tracenie punktów u siebie z takimi ekipami jak Toruń może spowodowac ze zabraknie wam tego oczka w walce o 6 po 2 rundach czego wam nie życze!Pozdrawiam Unie i powodzenia.
Jutrzejszym meczem z Tychami Unia zaczyna serię z drużynami teoretycznie mocniejszymi...może być i tak że punkty dopiero zdobędziemy grając z SMS-em obym się mylił.
Na szczęście Opole też ma ciężki terminarz. Wyjmując mecz z Toruniem to grają dosłownie z tymi samymi rywalami co my. Ja mimo wszystko z najbliższych meczach liczę na jakieś 4-6 pkt. U siebie z Sanokiem i Jkh mecze powinny być wyrównane, dużo trudniej będzie na wyjazdach w tychach, Nowym Targu i Krakowie.
Widziałem Jastrzębie w meczu z Góralami i stwierdzam że będzie bardzo ciężko choćby o jeden punkcik.Co do Sanoka czym więcej meczy grają tym gorzej dla nas bo z meczu na mecz grać będą lepiej a jeszcze się wzmocnią.
Ta pycha kibiców Unii jest zupełnie niezrozumiała i wkurzająca, skąd takie przeświadczenie, że Toruń jest słabą drużyną, przypomnę, że 3 lata temu musiała zawiesić rozgrywki w ekstraklasie z powodu wycofania się sponsora akurat po dwóch ostatnich wygranych meczach. Ostatni mecz był właśnie piękną wygraną nad Unią i wyrzuceniem jej z play off.
Reasumując, Unia znów dostanie baty jak przyjedzie do Torunia i bądźcie na to przygotowani i spuśćcie wreszcie z tego swojego tonu.
Póki co proponuje spojrzeć na tabelę
3 lata temu Toruń na pewno nie pokonał Unii nie mówiąc już o wyrzuceniu z play off
Przypominam że Toruń w ubiegłym sezonie przegrał rywalizację z Sosnowcem, który również odbiega poziomem od większości drużyn.
Pompernilkiel postaram sie odgrzebac te informacje i zamiescic pod atykulem o Uni
3 lata temu Toruń pokonał GKS Tychy i to oni nie grali w play off
bajkopisarzu toruński, zanim cos napiszesz - sprawdź! Trzy lata temu Toruń nie wyrzucił Unii z play off bo Unia zdobyła brązowy medal a wyniki Unii z Toruniem były takie: 8-1, 4-2, 5-1, 6-4, 7-3, 5-6d. Unia zdobyła na Toruniu 16 pkt a Toruń 2 pkt.
Tabelą na razie bym się tak nie sugerował bo na 6 meczy 3 mieliście z Polonią, Zagłębiem i Naprzodem. Tak się terminarz ułożył że Toruń jeszcze nie grał z żadną z tych drużyn a teoretycznie najsłabszym rywalem jakiego mieliśmy wg tabeli to 7 Sanok do tego na wyjeździe a też mu punkt urwaliśmy...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V