Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7070

Toruń rozbity

2015-10-18 20:02:40

Udała się hokeistom Unii Oświęcim wyprawa do Torunia. Podopieczni Josefa Doboša dali pokaz niesamowicie skutecznej gry, rozbijając miejscową Nestę Mires aż 10:2.


Oświęcimianie milowy krok do zwycięstwa zrobili już w pierwszej tercji. Szybko narzucili rywalom swój styl gry, a na efekty nie trzeba było długo czekać. Już po 11. minutach prowadzili 2:0 po bramkach Sebastiana Kowalówki i Jana Danečka.

Choć torunianie trzy minuty później złapali kontakt z rywalem po trafieniu Michałą Kalinowskiego, to szybko zostali sprowadzeni do parteru. Zaledwie 28 sekund później trzeciego gola dla biało-niebieskich zdobył Artur Budzowski, który wykorzystał znakomite dogranie Dariusza Wanata. W 16. minucie na 4:1 podwyższył Wojciech Wojtarowicz, zaskakując Krzysztofa Bojanowskiego potężnym uderzeniem z przestrzeni między bulikami.

Potem oświęcimianie kontrolowali już przebieg wydarzeń na lodzie i systematycznie podwyższali prowadzenie. Prym w upokarzaniu toruńskich zawodników wiódł pierwszy atak gości, czyli Sebastian Kowalówka, Wojciech Wojtarowicz i Jan Daneček. Pierwszy z nich zdobył jedną bramkę, Wojtarowicz dwie, a Daneček skompletował hat-tricka. 

W tym miejscu warto zaznaczyć, że trafienie czeskiego środkowego z 43. minuty było ozdobą całego meczu. 29-letni napastnik przejechał z krążkiem przez całe lodowisko, mijając graczy gospodarzy, niczym slalomowe tyczki. W ostatnim akordzie tej akcji wykonał zwód na bekhend, po czym posłał gumę do siatki. Akcja – palce lizać. 


Nesta Mires Toruń – Unia Oświęcim 2:10 (1:4, 0:4, 1:2)
0:1 - Sebastian Kowalówka - Wojciech Wojtarowicz, Lubomir Vosatko (05:06),
0:2 - Jan Daneček - Sebastian Kowalówka, Wojciech Wojtarowicz (10:38),
1:2 - Michał Kalinowski - Krzysztof Kantor (13:36, 4/4),
1:3 - Artur Budzowski - Dariusz Wanat (14:04),
1:4 - Wojciech Wojtarowicz - Peter Bezuška(15:21),
1:5 - Wojciech Wojtarowicz - Sebastian Kowalówka, Peter Bezuška (23:52),
1:6 - Jan Daneček - Lubomir Vosatko, Wojciech Wojtarowicz (25:46, 5/4)
1:7 - Radim Haas - Damian Piotrowicz, Mateusz Adamus (29:50),
1:8 - Kamil Paszek - Dariusz Wanat (37:52),
1:9 - Jan Daneček - Mateusz Gębczyk, Marek Modrzejewski (42:21), 
2:9 - Piotr Winiarski - Michał Kalinowski (58:02),
2:10 - Mateusz Gębczyk - Jan Daneček, Lubomir Vosatko (59:30, 5/4).

Sędziowali: Paweł Meszyński (główny) – Wojciech Moszczyński, Wiktor Zień (liniowi).
Minuty karne: 8-14 (w tym dwie minuty kary technicznej).
Widzów: ok. 650.

Nesta: Bojanowski – Zacharanka, Kantor (2); Kalinowski, Šaršok (2), Husak – Lidtke, Żyliński (2); Strużyk, Kuchnicki, Fraszka – Huzarski, Chrzanowski; Dołęga, Dzięgiel, Winiarski (2) oraz Bomastek (2) i Pieniak.
Trener: Oleg Małaszkiewicz. 

Unia: Fikrt  Bezuška, Vosatko; Wojtarowicz, Daneček, S. Kowalówka – Gabryś, Modrzejewski (4); Adamus, Haas (2), Szewczyk – Popela, Nowotarski; Paszek, Wanat, Budzowski (2) oraz Gębczyk, Fiedor (2), Piotrowicz (2) i Malicki.
Trener: Josef Doboš.



Powrót

Komentarze:

A nie dało się tak przedwczoraj???
Danecek w 1 lidze czeskiej specjalnie nie błyszczał nie strzelał a tu proszę.to tylko potwierdza zasade iz przy kontraktowaniu grajka z Czechosłowacji nie ma się co sugerowac statystykami
25 pkt w 43 meczach w 1 lidze czeskiej to nie tak źle, większym zaskoczeniem jest Haas.
zasada jest taka: jak ktoś regularnie gra w I czeskiej i jakies wyniki ma (Danecek, Haas, Bezuska) to zawsze będzie wzmocnieniem, gorzej sytuacja wygląda z II czeską skąd rózni przebierańcy przyjeżdżali.
Marios , ale na + czy-???
na plus, Haas gra bardzo równo i solidnie
Brawo Unia ! pierwszy atak gra coraz lepiej
Toruń wcale nie grał gorzej niż w piątek Zagłębie. Dodatkowo szacunek dla Nich za to, że nawet przy 1:9 grali ambitnie i momentami robili Unitów w młynek. Nasi zagrali szybko, zdecydowanie i od razu przyniosło to efekty. Od dawna wiem,że tylko taki styl gwarantuje powodzenie i nawet słaba technika jakby wtedy mniej przeszkadzała.Łyżką dziegciu w tym jest słabiutka skuteczność. Takie sytuacje jak były, to grzech nie wykorzystać, ale tak to jest jak się podaje do bramkarza, albo strzela 6 m. obok bramki.Oczywiście to efekt słabego wyszkolenia technicznego, co - moim zdaniem- każdy zawodnik widzi i nad tym powinien popracować, jeśli ma się ambicję bycia ponad przeciętność. Czy tak jest , niech każdy sobie sam odpowie. Aczkolwiek gratuluję chłopakom zwycięstwa, bo się należy.
Kompromitacja, wstyd, żenada tak krótko można sprecyzować grę Toruńskich grajków czasami wyglądało to jakby Unia grała z zespołem młodzików a akcja z 43 minuty to potwierdza i tyle bo nie chcę więcej znęcać się nad Toruńskimi ZAWODNIKAMI.
Mały nie przesadzaj. Po prostu Unii dziś prawie wszystko wychodziło przez 30 minut-destrukcja,obrona,szczęście, nie mówiąc już o Fikrcie. A jak było już 6 w tył, to po meczu. I tak szacun za to,że nie stanęli, tylko walczyli.
Kolego nie oglądasz mojego zespołu od początku rozgrywek więc masz prawo tak twierdzić ale człowiek jest naprawdę zniesmaczony kiedy od 16 kolejek przeciwnikowi wychodzi tak jak piszesz DESTRUKCJA,OBRONA,SZCZĘŚCIE a twój zespół jest niczym dzieci we mgle. Pozdrawiam i gratuluję zwycięstwa!
Trenerzy z Torunia do dymisji , latem jak był lód to oni z Góreckim chodzili na Orlika pograć w piłeczkę !!
Brawo Unia. Od początku aż kipiało sportową złością przywiezioną po piątkowym meczu. Teraz tydzień przerwy na wyleczenie drobnych urazów, chorób, być może na kluczowe mecze wróci Tabo. Jesteśmy na najlepszej drodze do szóstki, przed nami trudny terminarz w którym jednak mamy juz 3 pkt z meczu z tychami a może uda się coś urwać u siebie z Podhalem, cracovia lub na wyjazdach w Jastrzębiu i Sanoku.
Ktoś wie dlaczego Haas grał dzisiaj w koszulce Przemka?
Brawo Unia, motywacja dzisiaj byla po ostatniej przegranej.
Ps. Gdzie wielki ktos (trudno nazwac go kibicem) o nicki uniaoswiecim1234?
Liczy wygraną kasę.
Szedłem na mecz z nadzieja, że dziś uda się wygrać. Niestety nadzieje szybko rozwiało. Zawodnicy na pewno się. Starali, ale znów nie wyszło. Nowy nabytek Nesty przyciągnął ciekawych jego gry kibiców. Uważam, ze zrobił dobre pierwsze wrażenie. Może wniesie cos nowego do zespołu, w ktorym brakuje lidera,który
by grę. Zmiana trenera nie wiele da jesli zawodnicy boją się podejmować bardziej śmiałe decyzje. Za dużo zabawy pod własną bramką. No i chyba co najważniejsze brak szybkości. Na pewno przydały by się jeszcze wzmocnienia. Wszystkich zawodników raczej nie da się wymienić na lepszych. Pozostaje czekać na lepsza grę i zwycięstwa. Acha. Ważne, żeby sponsor się nie znudził.
Brawo UNIA!!! Dobrze, że nie przegraliśmy... :-)
I po co bylo wydawać 100tys złotych na dziką kartę?
Jesteśmy zawsze tam!!! Gdzie nasza Unia gra!!!! Niestety , ale udało nam się tylko jedną tercję meczu oglądnąć, bo pan ochroniarz taki miał kaprys, że nas po prostu na drugą tercję nie wpuścił.Może widział jak fajnie dopingujemy we dwójkę i nie chciał, żebyśmy o kontynuowali, może mu się wynik nie podobał.. Trzeba byłoby już tego Pana o to zapytać, pana Jacka z wonsem.. Pierwsza tercja naprawdę niezła, szybkie akcje, sporo strzałów i sporo goli. Teraz tydzień regeneracji i do Jastrzębia jedziemy po jakieś punkty!! Optymistycznie mówiąc;)
w Toruniu nie ma zakazu wstępu dla kibicow innej druzyny, skoro byles na pierwszej tercji to musiales cos nawywijac lub byles pod wpływem:).
wracając do samego meczu. napisze, że paradoksalnie to był jeden z lepszych meczy tkh w tym sezonie (bilansując atak z obroną). dlaczego tak? mielismy chyba z 3 200% sytuacje i do tego jeszcze z 3 100%, wykorzystując chociaż polowe wynik moglby być np. 6-10. prowadziliśmy otwarta gre do samego końca, przy takim rezerwowym bramkarzu to jednak błąd taktyczny trenera, takiego wariantu ofensywnego trzeba próbować jak gra pierwszy bramkarz. moim zdaniem po powrocie z kontuzji min. Minge, Kukuszkina oraz po zatwierdzeniu do gry Kasztanowa powinny być następujące ataki: 1. Kalina, Minge, Fraszko 2. Kukuszkin, Sarsok, Kasztanow 3. kombinowany:) pod dyspozycje dnia z nast. zawodników: Dzięgiel, Wiśnia, Struzyk, Dołęga, Husak. Kuchnicki powinien zostać odsunięty na rezerwę, wiecznie przegrywa wszystkie uwolnienia. Ciekawostką jest forma Bomastka, a właściwie jej brak, skończył się czy jest źle przygotowany?
Z całym szacunkiem dla Bomastka i tego co zrobił dla Toruńskiego hokeja (jeszcze 2 lata temu był w zasadzie liderem drużyny) ale 36 lat na karku to chyba ostatni sezon aby zakończyć karierę i odejść w chwale jeśli już forma nie ta co kiedyś a za rok młodszy nie bedzie...
Myślę na początek jako trener najmłodszych adeptów Sokołów spisał by się idealnie :D Chłop sympatyczny i puki jeszcze sprawny byłby wzorem do naśladowania dla młodych
Na szczęście Fiki był na posterunku :D
Jan Daneček po swoim "slalomowym" golu dostał owacje na stojąco od całego TorToru, rzadko widziany obrazek, kiedy to zawodnik z drużyny przeciwnej dostaje takie brawa, ale akcja majstersztyk, w 100% wykorzystał niefrasobliwość naszych zawodników.
Akcja Danecka z 43 min palce lizać :) Brawo Unici
Daneczek taką bramkę strzelil gdy Unia grała z Katowicami w małym spodku w tamtym roku a na dodatek Unia grała w podwójnym osłabieniu.
Brawo Unici ręce same składają sie do braw :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V