Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7851

Wygrali sercem i dyscypliną

2015-11-29 22:51:00

Powoli brakuje już komplementów by opisać to co wyczyniają w tym sezonie w meczach na własnym lodowisku hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ. „Szarotki” – licząc ubiegły sezon – wygrały już 15 z rzędu ligowy mecz przed własną publicznością. Tym razem w pokonanym polu pozostawili rozpędzonych ostatnimi czasy zawodników Mistrza Polski GKS Tychy. Warto też nadmienić, że to trzecia wygrana nowotarżan w trzecim meczu z tyszanami w bieżących rozgrywkach.


Podhale nam wyraźnie nie „leży”. Zresztą tutaj każdemu szalenie trudno o zwycięstwo. W Nowym Targu jest specyficzny klimat. Ci chłopcy walczą ambitnie na całej długości i szerokości lodowiska. Ani na moment nie odpuszczają i to daje efekty - przyznał po meczu drugi trener GKS Tychy, Krzysztof Majkowski.

Kapitalna – pod każdym względem - w wykonaniu nowotarżan była pierwsza tercja, która zakończyła się ich prowadzeniem 3:0. Pierwsze dwa gole – w 5 i 10 min – były efektem świetnych, indywidualnych akcji fińskiego duetu napastników „Szarotek”: Jarmo Jokili i Jussi Tapio. W 15 min z kolei na listę strzelców – w momencie gry gospodarzy w liczebnej przewadze - wpisał się Kasper Bryniczka z bliska wpychając krążek do bramki Kamila Kossowskiego, którego po chwili w tyskiej bramce zastąpił Stefan Zigardy.

Druga tercja to już inicjatywa tyszan. Dwoił i troił się w nowotarskiej bramce Ondrej Raszka (raz w sukurs przyszedł mu słupek), ale w dwóch sytuacjach nie zdołał zapobiec utracie goli. W 31 min pokonał go po solowym rajdzie Marcin Kolusz, a w 37 min Mikołaj Łopuski efektownym uderzeniem tuż pod poprzeczkę. Także i „Szarotkom” sytuacji bramkowych – głównie po kontratakach - w tej części gry nie brakował, ale nowotarżanie gdzieś zatracili skuteczność. Najlepszych szans nie wykorzystali min: Jokila i Bryniczka.

Wydawało się, że w trzecia tercja będzie miała podobny przebieg do drugiej. Spodziewano się więc rosnącego z każdą minutą naporu gości. I choć optyczną przewagę tyszanie posiadali to specjalnie bramce Raszki nie zagrażali. Za to Podhale – resztkami sił – „kąsało” kolejnymi kontratakami, świetnie przy tym grając w destrukcji. Kilkanaście sekund przed końcem, tyszanie zdecydowali się na manewr z wycofaniem bramkarza. Przyniosło to jednak zgubny efekt, bo zamiast bramki wyrównującej, to nowotarżanie za sprawą Tapio zdobyli czwartego, pieczętującego zwycięstwo, gola.

Czy mamy patent na Tychy? Raczej nie ująłby tego w ten sposób. Po prostu jakoś tak się składa, że w tych meczach szczęście jest po naszej stronie. Dziś mecz świetnie się nam ułożył, choć po tej pierwszej tercji wcale nie można było być pewnym swego. Szacunek dla chłopaków, że wytrzymali fizycznie trudy tego meczu bo grać na trzy formacje nie jest łatwo, zwłaszcza w meczach z tej klasy przeciwnikiem jak Tychy. W dużej mierze wygraliśmy to spotkanie sercem – ocenił Raszka.

- W pierwszej tercji Podhalu wszystko wychodziło. Co miało to wykorzystało, przeciwnie do nas. W kolejnych dwóch odsłonach próbowaliśmy jeszcze odwrócić losy tego meczu i niewiele nam do tego zabrakło. Szczególnie druga tercja była bardzo dobra w naszym wykonaniu. W trzeciej Podhale zagrało już jednak dużo lepiej w defensywie, zmieniło ustawienie i zdecydowanie  trudniej nam było dojść do sytuacji strzeleckich – przyznał wychowanek Podhala, a obecnie gracz Tychów, Marcin Kolusz.

Emocji w meczu było bardzo dużo. Zadecydowała pierwsza tercja, w której powiało halnym. Zaliczyliśmy . W drugiej, trzeciej tercji chłopcy walczyli, za co im chwała. Byliśmy blisko tego aby doprowadzić do remisu. Niestety, nie udało się. Mam nadzieję, że to ostatni przegrany mecz z Podhalem – podsumował Majkowski.

- Kluczem do zwycięstwa była cierpliwa i konsekwentna gra w obronie przez pełne 60 minut. Czekaliśmy na swoje momenty, w których udało się nam zdobyć bramki. W ciężkich momentach bardzo pomógł nam Ondrej. Zaliczka jaką wypracowaliśmy sobie w pierwszej tercji, wystarczyła dzisiaj do zwycięstwa. Dziękuję chłopakom, za tę dyscyplinę taktyczną i olbrzymie serce jakie włożyli w to spotkanie - ocenił trener Podhala, Marek Ziętara

TatrySki Podhale Nowy Targ – GKS Tychy 4:2 (3:0, 0:2, 1:0)
Bramki: 1:0 Jokila 5, 2:0 Tapio (Jokila) 10, 3:0 Bryniczka (Tomasik, Wronka) 15, 3:1 Kolusz (Łopuski, Kalinowski) 31, 3:2 Łopuski (Rzeszutko) 38, 4:2 Tapio (Jokila) 60.
Sędziował: Tomasz Radzik z Krynicy. Kary: 6-8 min. Widzów: 2000
Podhale: Raszka – Jaśkiewicz, Haverinen, Jokila, Zapała, Tapio – Tomasik, Aleksiuk, Różański, Bryniczka, Wronka – Łabuz, Sulka, Zarotyński, Neupauer, Wielkiewicz oraz Wojdyła, Stypuła, Olchawski.
Tychy: Kosowski (od 15 min Zigardy) – Ciura, Kolarz, Bepierszcz, Galant, Bagiński – Hertl, Pociecha, Kolusz, Kalinowski, Łopuski – Bryk, Kotlorz, Komorski, Rzeszutko, Vitek oraz Majoch, Kogut, Jeziorski




Powrót

Komentarze:

PODHALEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mówiłem, że jest "patent Podhala na GKS", tak jak jest "patent GKS na Cracovię". Ale czyż bez tych "patentów" nie byłoby nudno? Dobra gra obu drużyn, blitzkrieg Podhala i potem pogoń Tychów za Podhalem, jak Tommy Lee Jones w "Ściganym" ;) Lubię to!
a nie Blitzkrig? wojna blyskawiczna w Nt wciaz jestesmy nie zdobyta twierdza :]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Blitzkrieg
Nie wiem do czego pijesz, ale z twierdzą się zgadzam.
Jak ma się odbyć PP w Nowym Targu to od razu im dajcie ten Puchar.Bo nie wiem czy jest sens jego rozgrywania jak nikt nie patentu na grę na ich terenie?Bravo Podhale!!!
Przegraliśmy trudno pierwsze trzy bramki ustawiły mecz i trzeba było gonić wynik.
Jest możliwość zakupu patentów przy zielonym stoliku, wiec nie wszystko stracone;D
A może jakiś komentarz o prawidłowo zdobytej 3 bramce przez GKS ?
Komentarz: nie możemy mówić o prawidłowościach przy bramce nr 3 ponieważ jej nie było.
A może chciałeś zapytać jak to było z nieuznaną bramka na 4:0 dla Podhala?
A dlaczego prawidłowo strzelonej bramce, jak oglądałeś to widziałeś co się stało!!!
Kogut niestety nie trafił do pustaka zwyczajnie, poszło nad poprzeczką, bramka przesunięta po fakcie bo desperacko próbował obrońca zasłonić (co mu się w pewnym sensie udało, bo Kogut przestrzelił). 3 sekundy później był już koniec tercji. Liczyłem, że 3 gol to tylko kwestia czasu, ale Podhale niby z kontuzjami, ale ma znacznie mniej spotkań w nogach (chyba z 5 obecnie), także mieli więcej sił i po prostu zagrali zdyscyplinowanie. Trudno, tyszanie już wiele zrobili, szkoda, że nie przełamali Podhala jeszcze, ale stanie się to prędzej czy później, jak nie w NT, to w Tychach. A co przyniesie PO, to się zobaczy.
Szacunek dla GKSu za to, że po prostu grali w hokeja, nie prowokowali, nie atakowali bramkarza po gwizdku, na takie mecze, mimo mankamentów dobrze sie patrzy. Kultura gry zdecydowanie wyższa niż u Sanoka, który mogliśmy oglądać w piątek.
A Podhale no cóż, chyba na razie nie do ogrania w Nowym Targu...
PODHALE PODHALE PODHALE
NOWY TARG NOWY TARG NOWY TARG
Brawo Chlopaki piekny mecz az milo sie oglada takie wymiany akcji i walke do konca.
Brawa dla Tychow za walke
pełny szacunek dla obu zespołów, które pokazały wspaniały hokej far pleay wspaniałe umiejętności gry szacun dla Tych lecz Hej Hej PODHALE
Naprawdę dobry meczy można bylo oglądać.Graty górale za wygraną.
Tylko Tyski GKS
Gratulacje za wygraną. Pozdrowienia z Tychów
Mówi się trudno, Kosowski co prawda pomógł Podhalu przy bramkach 2 i 3, ale GKS mógł nadgonić, zwłaszcza kiedy Żigardy "zamknął drzwi" do bramki po zejściu Kosowskiego, a nie dali jednak chłopaki rady tego zrobić. Zwłaszcza nawalił Kogut nie trafiając do pustaka z końcem II tercji i w trzeciej tercji ponownie słabo się spisali. Podhale było bliższe czwartej bramki (przed zjazdem Żigardy'ego do boksu), niż oni wyrównania, chociaż przy odrobinie szczęścia mogło się udać. Słaby mecz, solidny przeciwnik, byli słabsi tego dnia od Podhala. Zdarza się.

Teraz tylko nastawiać się na następne mecze, wyciągnąć wnioski i robić swoje, wciąż uważam, że w PO to będzie zupełnie inna bajka, a w sezonie jeszcze 3 starcia z Podhalem, dwa w Tychach, także się jeszcze wiele wydarzy. 3 pkt zostają w NT i tyle. Nic więcej. Gra toczy się dalej.
Tychy nas gniotły w drugiej tercji a na 3 brakło im już sił. Jak na naszą bananową ligę to mieliście ostatnio kosmiczną liczbę ważnych meczy więc, zmęczenie musiało przyjść. pzdr
Kondycyjnie GKS wygladal naprawdę dobrze mimo rozegrania ostatnio sporej liczby meczów. Chłopakom z Podhala w 2 i 3 tercji zaczelo brakować sił co tylko potwierdza ze potrzebny nam szybko jeszcze chociaż jeden zawodnik. Zarowno my jak i GKS mielismy swoje szanse, ten kto wykorzystal ich wiecej wygral. To co szczegolnie moglo sie podobac to ofensywna gra obu zespołów bez chamskich zagran, prowokacji itd.
Będe Wam kibicował szarotki z całego serca przeciwko koalicji tysko-krakowskiej. Jesteście nadzieją dla polskiego hokeja na lepsze jutro.
Koalicji??? O czym mówisz???
dzidzio bierz połowę dawki ,a wszystkim to wyjdzie na dobre
Od kiedy tylko zacząłem jarać się hokejem ,a było to dość dawno temu...To od zawsze klub Podhale kojarzył mi się z młodością,wychowankami i zajebistą AMBICJĄ.
I do dzisiaj na całe szczęście się to nie zmienia.Gratulacje z Tychów

MISTRZ MISTRZ GKS!!!
MISTRZ MISTRZ GKS!!!
Chlopaki,
nic sie nie zmienilo - tam gdzie dla wielu jest za ciezko, nie po drodze, dla Was, tak jak dla Waszych dziadow, kiedy trzeba bylo wynosic cement i kamien na Giewont na wlasnych plecach i nikt nie narzekal - bo wiedzial,ze idzie w slusznej sprawie - by stanal krzyz.
Wy idziecie tak samo z honorem, wiara i sila, ktore to te cechy charakteru, trzeba wyssac juz z mlekiem matki.
Dla Was :

https://www.youtube.com/watch?v=jbjbfUlX2Vc
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V