Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4405

Wymęczone zwycięstwo

2015-11-29 23:08:52

Po wyrównanym meczu Comarch Cracovia pokonała JKH GKS Jastrzębie 3:2. Gola na wagę zwycięstwa zdobył obrońca Peter Novajovský. W końcówce drugiej tercji doszło do pojedynku pięściarskiego, w którym Grzegorz Pasiut starł się z Kamilem Świerskim.

Wynik spotkania w 13. minucie otworzył Richard Bordowski, który dobił strzał Tomáša Semráda. Wyrównanie padło dopiero pięć minut po wznowieniu gry w drugiej tercji. Adam Domogała otrzymał dobre podanie od Patryka Noworyty i mierzonym strzałem z prawego bulika zaskoczył Mate Tomljenovića. Chorwacki golkiper tego dnia był jednym z najjaśniejszych punktów swojego zespołu i kilkukrotnie uratował przyjezdnych przed stratą gola.

W 33. minucie gospodarze po raz pierwszy w tym meczu objęli prowadzenie. Maciej Kruczek otrzymał podanie od Filipa Drzewieckiego i niezbyt mocnym uderzeniem spod niebieskiej zaskoczył golkipera gości. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, bowiem kilkadziesiąt sekund później sposób na Rafała Radziszewskiego znalazł Leszek Laszkiewicz. Popularny "Laszka" wykorzystał błąd obrony i technicznym strzałem doprowadził do remisu. Kilka minut później krążek po uderzeniu Domogały znalazł się pod poprzeczką bramki gości i wydawało się, że padł gol. Sędzia Włodzimierz Marczuk przejrzał materiał wideo i ostatecznie nie wskazał na środek tafli.

Najwięcej emocji przyniosła końcówka drugiej odsłony. Najpierw w zamieszaniu podbramkowym trzecią bramkę dla Cracovii zdobył Peter Novajovský, a chwilę później doszło do pojedynku pięściarskiego. Grzegorz Pasiut starł się z Kamilem Świerskim, a na pomoc ruszyli inni zawodnicy z obu drużyn. Sędziowie mieli mnóstwo problemów z rozdzieleniem zawodników i w konsekwencji nałożyli na graczy sporą liczbę kar.

Było to w zasadzie wszystko na co stać było obie ekipy. W trzeciej tercji jastrzębianie opadli z sił, a gospodarze kontrolowali spotkanie i dowieźli korzystny rezultat do końca.

Powiedzieli po meczu:

Rudolf Rohaček, trener Comarch Cracovii: Od pierwszej zmiany był to bardzo ciężki i wyrównany mecz. Pierwsza tercja była z obu stron bardzo ostrożna, ale od drugiej mieliśmy już prawdziwą walkę, piękne akcje i to po obu stronach. Potem nerwowa końcówka i szczęśliwe zakończenie. Uważam, że mieliśmy więcej sytuacji i to wpłynęło na końcowy wynik. Jestem zadowolony z defensywy, a także z gry w osłabieniu. W zespole mamy sporo kontuzji. Oprócz kontuzjowanych Kapicy i Svitany ze składu wypadł Rafał Dutka, a meczu nie dokończył Kacper Guzik. Dopiero w poniedziałek będziemy wiedzieć co mu dokładnie dolega.

Róbert Kaláber, trener JKH GKS-u Jastrzębie: Trzeci mecz w pięć dni i było widać, że brakowało nam już nieco sił. Zadecydowała druga tercja, w której Cracovia była lepsza. W ostatniej części gry chłopcy walczyli. Mieliśmy kilka stuprocentowych sytuacji i niewiele brakowało a doprowadzilibyśmy do remisu. Jestem zadowolony z tego co zaprezentowali zawodnicy.


Comarch Cracovia - JKH GKS Jastrzębie 3:2 (0:1, 3:1, 0:0)
0:1 Richard Bordowski - Tomáš Semrád, Leszek Laszkiewicz (12:26),
1:1 Adam Domogała - Patryk Noworyta, Damian Słaboń (25:50, 5/4),
2:1 Maciej Kruczek - Filip Drzewiecki (32:12),
2:2 Leszek Laszkiewicz (32:47),
3:2 Peter Novajovský - Adam Domogała, Grzegorz Pasiut (38:31).

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk (główny) - Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi)
Minuty karne: 14 - 12
Strzały: 36 - 35
Widzów: 1100

Comarch Cracovia: Radziszewski (Łuba n/g) - Rompkowski, Grman; Šinágl, Dziubiński (4), Wróbel - Novajovský, Noworyta; Urbanowicz, Słaboń (2), Domogała - Wajda, Kruczek (2); Drzewiecki, Pasiut (6), Guzik - Maciejewski, Dąbkowski, Kisielewski, Paczkowski.
Trener: Rudolf Roháček

JKH GKS Jastrzębie: Tomljenović (Zabolotny n/g) - Szczurek, Górny; Laszkeiwicz, Stantien, Bordowski - Bigos, Vrána; Danieluk, Ł. Nalewajka (4), Kulas - Semrád (4), Gimiński; Świerski (4), Petro, Plichta - Pastryk, Dudkeiwicz; Matusik, R. Nalewajka, Jaworski
Trener: Róbert Kaláber



Powrót

Komentarze:

Pasiut z Dziubińskim już w Tychach podczas meczu szukali zaczepki.Trzeba było im wpier.. spuścić i by było po sprawie.
Tobie też!!
szkoda ze ty nie pokazałeś jak sie to robi :(

...bohater z ciebie...zza klawiatury

No a teraz kanapeczka, plecaczek i do szkoły kolego
Dobry mecz w którym było wszystko co kibic hokeja potrzebuje!

Szybko, ostro na bandach, wynik na styku i emocje do ostatniej sekundy... No i oczywiście walki i to nie jakieś tam szarpanie sie tylko te które trybuny lubią najbardziej :)

...i jak zawsze LL który pomimo nie młodego już wieku nadal daje radę... tylko szkoda ze nie dla Pasów
Dziubiński kozak...haha
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V