Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4194

Polonia pokonuje Orlika Opole

2016-01-08 20:59:36

W meczu na szczycie grupy słabszej Orlik Opole przegrał na własnym lodzie z Polonią Bytom 1:2. Dzisiejsze zwycięstwo i porażka Zagłębia Sosnowiec z Naprzodem Janów przesądziły o tym, że niebiesko-czerwoni są już pewni gry w fazie play-off.


Głównym architektem zwycięstwa bytomian był Filip Landsman. Czeski golkiper dosłownie zamurował swoją bramkę i tylko raz skapitulował. Było to w 5. minucie, podczas gry swojego zespołu w osłabieniu. Zamek dobrze rozegrali Alex Szczechura i Michael Cichy, a potężnym uderzeniem popisał się białoruski defensor Siarhiej Kołasau.

To trafienie mocno rozochociło gospodarzy i chwilę później na 2:0 mógł podwyższyć Maciej Rompkowski, ale przegrał on pojedynek sam na sam z Landsmanem.

Bytomianie przetrzymali napór gospodarzy, a następnie odpowiedzieli z nawiązką, wykorzystując dwie gry w przewadze. Najpierw, w 16. minucie, sposób na Franka Slubowskiego znalazł Błażej Salamon, a dwie minuty później jego wyczyn powtórzył Martin Przygodzki. Warto zaznaczyć, że Słowak z polskim paszportem ma na swoim koncie już 28 trafień, co czyni go najlepszym strzelcem Polskiej Hokej Ligi.

Podopieczni Jacka Szopińskiego nie dawali za wygraną i do samego końca walczyli o korzystny rezultat. Ale dziś mieli po prostu źle nastawione celowniki. Choć krążek dwukrotnie znalazł się w bytomskiej bramce, to sędzia główny orzekł, że oba trafienia zostały zdobyte w nieprawidłowy sposób.


Orlik Opole - Polonia Bytom 1:2 (1:2, 0:0, 0:0)
1:0 - Siarhiej Kołasau - Alex Szczechura, Michael Cichy (04:11, 5/4),
1:1 - Błażej Salamon (15:28, 5/4)
1:2 - Martin Przygodzki (17:59, 5/4)

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk (główny) - Przemysław Gabryszak, Daniel Lipiński (liniowi).
Minuty karne: 12-10.
Widzów: ok. 350.

Orlik: Slubowski - Bychawski (2), Sordon (4); Klecha (2), Szydło, F. Stopiński - Kołasau, Sznotala; Cgojevs, Cichy, Szczechura - Korenko, Kostek; Marzec (2), Rompkowski, Łymanski (2) - Dolny, M. Stopiński; Korzeniowski, Gawlik, Zwierz.
Trener: Jacek Szopiński

Polonia: Landsman - Cunik, Działo; Przygodzki (2), Drozd, Demjaniuk - Uherek, Lipsbergs; Jakubek (2), Frączek, Kłaczyński - Stępień, Kulik; Salamon (2), Słodczyk, T. Kozłowski (2) - Owczarek (2), M. Mazur; Wieczorek, Krzemień, Tomečko.
Trener: Dariusz Jędrzejczyk.



Powrót

Komentarze:

Mecz barw będzie w PO.
Tylko kto wygra? I tu jest zagadka.

Niebieski-czerwony i biało-czerwony.

Kolory Francji.
Po dzisiejszym meczu jedno jest pewne. Najlepszą sytuację zawsze mają barwy biało-czarne.
Na szczęście to mecz o pietruszkę, ale:
1. Sędzia 3 razy orzekł że gola nie było.
O ile wideoweryfikacja przy poprzeczce zrozumiała i mogło być różnie to nie ma co dyskutować.
Uderzenie z ponad poprzeczki, zdania podzielone. Ci którzy mówią, że faktycznie było z ponad poprzeczki nawet nie dadzą się przekonać że uderzenie z opuszconymi rękami i ruchem poziomym (troszke jak w bejsbolu) nie może być nad poprzeczką. O tym musieliby wypowiedzieć się widzowie siedzący po 2 stronie, i rozstrzygnąć tą kwestię
O tyle 3 wideoweryfikacja to jakieś nieporozumienie. Krążek odbija się od pleców bramkarza w pobliżu tylko zawodnicy Polonii, krązek wpada do bramki i następuje wideoweryfikacja. Sędzia uznaje, że bramki nie było. Dziennikaże 2 gazet, w tym jednej ogólnopolskiej, piszą że krążek wylądował w bramce i jako powód jego nie uznania podają faul na bramkarzu. Ale jeśli taką informację podaje sędzia (bo chyba dziennikarze sobie tego nie wymyślili) to się pytam gdzie kara dla zawodnika Orlika który faulował.
Tylko odnośnie wideoweryfikacji lub jej braku.
Oglądając dzisiejszy mecz można było odnieść wrażenie, że niezależnie ile bramek strzelili by zawodnicy z Opola to sędzia i tak by ich nie uznał.
Tego się można jednak było spodziewać po kilku dziwnych decyzjach. Krążek bezpośrednio wystrzelony z tercji obronnej Polonii przez jej gracza poza lodowisko, a karę dostaje Klecha, czy skoszony kijem Stopiński tuż przed polem karny i brak reakcji sędziego, czym pozbawił Orlika możliwości gry 5 na 3. Czy wreście atak na głowę zawodnika Orlkia stojącego bez krążka pod bandą za bramką Polonii.
Takie subiektywne opinie po meczu. Zachęcem innych obecnych na meczu, aby powiedzieli czy widzą to tak jak ja czy innaczej. Nieobecnych prosiłbym o to by niepotrzebnie nie hejtowali moich obserwacji. To ma być wymiana merytorycznych i subiektywnych myśli.
byłem na meczu i w mojej opinii, to sędzia wgrał z Orlikiem a nie Polonia.
Może wreszcie ktos zrobi porządna kamere żeby pasiasty nie miał watpliwośc. Przy nieuznanej bramce był wysoki kij. Sędzia miał rację. Przy poprzeczce myśle że pasiasty nie widział nic na wideo. Ale to moje zdanie. W/g mnie bramka była. Trzecia sytuacja to tylko wie Landsman czy była bramka czy nie. Sedziowanie - bez komentarza.
Jak Orlik będzie strzelał więcej niż jedną bramkę na mecz,to problem "pasiastych" rozwiąże się sam.
Strzelił 4 tylko, że 3 nie uznano:) Więc uwaga dziwna:)
Strzelili jedną na 100%! Taka różnica. Dlatego moja uwaga jest zasadna.
Bramki się strzela na 100% zawzsze nie da się zobyć 50% bramki. A to czy sędzia uzna czy nie to w przypadku PZHLu inna sprawa. Tu może być ze 0 krążka w bramce równa się 100% bramki (abstra*ąc od przepisów kiedy sytuacja taka jest normalna).
Focus niech klub zainwestuje w zakup kamer bramkowych. Chyba to nie jest koszt przekraczający jego możliwości finansowe. Wtedy sędzia będzie miał łatwiej oglądając powtórkę.
Orlika nie obowiązuje przepis o czasie gry bramkarza z polskim obywatelstwem?
Nobis jak dotąd ma 634 min a Slubowski ponad 1394 min, gdzie mógł maksymalnie 1260. Już za poprzedni mecz powinien być walkower dla SMSu.
Ale PZHL to sprawdza raz na miesiąc, czy tam co ileś, więc walkowery będą przyznawać gdzieś w 2 rundzie PO xD
Sprawdźcie przepisy jak brzmiały na początku sezonu a jak brzmią teraz. Jeśli dobrze pamiętam mowa była o bramkarzu posiadającym polskie obywatelstwo lub pochodzenie. Slubowski posiada polskie pochodzenie i w ten sposób został zatrudniony. Jeśli w okresie późniejszym zmienił się przepis lub jego interpretacja to PZHL mógł wydać interpretacje, że obowiązuje interpretacja z momentu zawierania umowy i Franek może grać. Przecież Polski bramkarz jeśli jest młodzieżowcem to gra nawet jak nie gra. A gdyby nie grał gdy nie gra to powinien być walkower dla Unii, którego na zasadzie interpretacji nie ma. Może to o to chodzi?
W idealnym świecie tak by było. Niestety to tylko PHL. Orlik startował w przekonaniu, że polskie pochodzenie wystarczy. Szkic przepisu tak zakłądał. Wierzył w to zarząd, opolskie media i wierzyłem w to ja, jak i inni kibice. Po rozpoczęciu sezonu jednak komuś się przypomniało, że właściwie nie ma przepisu regulującego czas gry zagranicznego bramkarza. I wydano takie coś http://www.pzhl.org.pl/images/Aktualnosci/Komunikat_nr_3_PHL_w_sprawie_limitu_czasu_gry_dla_bramkarzy_.pdf . Intelektem nie grzeszę, to dla mnie pewne, ale dalej nie wiem: jak będzie naliczany przekroczmy czas gry obcokrajowca. Po meczu, po rundzie, po kolejce? Które mecze będą podlegać walkowerowi? Właściwie jest to pytanie powiązane z powyższym.

Może Orlik ma jakiś sekretny plan. Może szykuje się na walkę na interpretacje. Albo Franek ma już polski paszport. Tego nie wiem i jakby ktoś to jest bliżej klubowej szatni i biura odpowiedział, to byłbym wdzięczny :)
Myślę, że zapisy w regulaminach związane z obywatelstwem czy pochodzeniem polskim, powinien pod kątem zgodności z konstytucją zbadać właściwy organ.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V