Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7325

Trzy punkty pojechały do Bytomia

2016-10-09 19:46:21

W meczu 10. kolejki Polskiej Hokej Ligi KS Unia Oświęcim przegrała z Tempish Polonią Bytom 1:3. O zwycięstwie niebiesko-czerwonych przesądziły trafienia Błażeja Salamona oraz świetna postawa w bramce Filipa Landsmana.


To dla nas bardzo ważne trzy punkty, które pozwoliły nam odskoczyć w tabeli od jastrzębian i oświęcimian. Trzeba jednak przyznać, że początek w naszym wykonaniu był fatalny. Tylko dzięki świetnej dyspozycji Landsmana i Bożej pomocy po pierwszej tercji przegrywaliśmy 0:1 – przyznał Salamon.

W jego słowach było sporo prawdy, wszak bytomianie popełniali sporo prostych i niewymuszonych błędów. Często odwiedzali też ławkę kar. Tuż po zakończeniu wykluczenia Tomasza Pastryka, oświęcimianie otworzyli wynik spotkania. Na listę strzelców wpisał się Łukasz Bułanowski, który wykorzystał sprytne dogranie Martina Kasperlika i z bliskiej odległości umieścił gumę w siatce. 

Oświęcimianie starali się pójść za ciosem, ale mieli ogromny problem ze skutecznością i znalezieniem sposobu na Filipa Landsmana. Czeski golkiper bytomian świetnie strzegł swojego posterunku i pokazał, że jego mocną stroną jest ponadprzeciętna mobilność w bramce. Zatrzymał choćby szarżującego Damiana Piotrowicza oraz Radima Haasa i Martina Kasperlika. 

Tuż na początku drugiej tercji na 2:0 powinien podwyższyć Piotrowicz, ale po dograniu Adamusa nieczysto trafił w krążek. 

Bytomianie wyrównali w 26. minucie, wykorzystując okres gry w przewadze. Sposób na Michala Firkta znalazł Tomasz Kozłowski, który skutecznie poprawił uderzenie Jakuba Wanackiego.

Z kolei biało-niebiescy z tym elementem mieli ogromne problemy. Dość powiedzieć, że nie potrafili wykorzystać ponad dwóch minut gry w podwójnej przewadze. A dogodnych sytuacji nie brakowało. Warto choćby wspomnieć uderzenia Lubomira Vosatki, Sebastiana Kowalówki, Petera Bezuški i Wojciecha Wojtarowicza, które ostatecznie nie znalazły drogi do bramki. 

Niewykorzystane sytuacje zemściły się na gospodarzach pod koniec drugiej tercji. Gdy na ławce kar siedział Martin Kasperlik, bytomianie po raz pierwszy wyszli na prowadzenie. Adrian Kowalówka uderzył z linii niebieskiej, a tor lotu krążka skutecznie zmienił Błażej Salamon. 

Oświęcimianie na początku trzeciej odsłony mogli wrócić do gry, jednak nie udało im się wykorzystać dwóch gier w przewadze. Na dodatek po zakończeniu drugiej kary (odsiadywał ją Krzemień), świetną kontrę wyprowadził Błażej Salamon. Wychowanek bytomskiego klubu pomknął prawym skrzydłem, zjechał do środka i ze stoickim spokojem pokonał Michala Fikrta. To był kluczowy moment tego spotkania. 


Liczba meczu:

4 – tyle bramek w przewagach zdobyli w tym sezonie oświęcimianie. Ostatnią strzelili w meczu drugiej kolejki przeciwko MH Automatyce Stoczniowcowi 2014 Gdańsk. Było to 26 dni temu. 


Powiedzieli po meczu:

Zbigniew Szydłowski, drugi trener Polonii Bytom: - To był mecz walki, a my odnieśliśmy bezcenne zwycięstwo. Popełnialiśmy zbyt dużo błędów, zwłaszcza w grze obronnej, ale mieliśmy ogromne wsparcie w osobie naszego bramkarza. Filip Landsman bronił dzisiaj naprawdę genialnie.

Josef Doboš, trener Unii Oświęcim: - Zaczęliśmy zbyt bojaźliwie, chłopakom udzieliła się chyba presja związana z rangą tego spotkania. Poza tym, słabo spisaliśmy się podczas gier w przewadze, które są solą hokeja. Gdy nie strzela się gola, grając pięciu na trzech, nie można wygrać spotkania. Wykreowaliśmy sobie wiele szans, problemem była skuteczność, a w zasadzie jej brak.


KS Unia Oświęcim – Tempish Polonia Bytom 1:3 (1:0, 0:2, 0:1)
1:0 - Łukasz Bułanowski - Martin Kasperlík, Daniel Kysela (09:49),
1:1 - Tomasz Kozłowski - Jakub Wanacki (25:44, 5/4),
1:2 - Błażej Salamon - Adrian Kowalówka, Tomasz Kozłowski (37:03, 5/4),
1:3 - Błażej Salamon (46:03).

Sędziowali: Przemysław Kępa (główny) – Mateusz Niżnik, Robert Długi (liniowi).
Minuty karne: 20 (w tym 2 minuty kary technicznej i 10 minut dla Łukasza Bułanowskiego) - 26 (w tym 10 minut za niesportowe zachowanie dla Richarda Bordowskiego).
Strzały: 35-26.
Widzów: ok. 900.


Unia: Fikrt – Vosatko, Bezuška (2); Wojtarowicz, Daneček, S. Kowalówka – Kysela, Bułanowski (12); Kasperlik (2), Haas, Tabaček – Gębczyk, Graca; Piotrowicz, Adamus, Wanat (2) – Malicki, Paszek, Szewczyk.
Trener: Josef Doboš.

Polonia: Landsman – Działo (2), Stępień; Bordowski (12), Kartoszkin (2), Danieluk – Wanacki (4), A. Kowalówka; Troszyn, Frączek, Przygodzki (2) – Owczarek, Pastryk (2); T. Kozłowski, Słodczyk, Salamon (2) – Wąsiński, Krzemień, Kłaczyński.
Trener: Tomasz Demkowicz.



Powrót

Komentarze:

O zwycięstwie niebiesko-czerwonych zadecydowała niezła postawa Landsmana i fatalne strzelanie(???) Unii.
Landsman powinien postawić oświęcimskim napadziorom po dużym browcu że zrobili z niego "gwiazdę" TVPsport:)
Strasznie słabiutki mecz w wykonaniu Unitów.. Gra kompletnie się nie kleiła, brakowało szczęścia, w pewnych sytuacjach pewnie też umiejętności.. Sam mecz niestety był antyreklamą hokeja w tv.. Najgorsze jest to, że ta Polonia była dziś spokojnie do ugryzienia, bo też myślę, że stać tą drużynę na dużo więcej niż to co dziś pokazali.. Przełomowym momentem wydaje się niewykorzystana przewaga 5 na 3 przez ponad dwie minuty spotkania, takie sytuacje trzeba wykorzystywać jeśli marzy się o dobrym wyniku z teoretycznie lepszą od siebie drużyną. Początek sezonu w przewagach wyglądał naprawdę dobrze, teraz już wróciło wszystko do normy.. Nie ma co kogoś obwiniać, czy wyróżniać, bo cała drużyna dziś zagrała poniżej oczekiwań, no oprócz Fikiego oczywiście.. Dość mocno w ostatnich meczach irytujący jest Kasperlik..dużo zamieszania, dużo szumu, ale żadnych efektów, jeździec bez głowy.. Teraz przed nami ciężki mecz w Opolu, ale zaraz po nim, czekają nas jeszcze ważniejsze 3 mecze wyjazdowe, z których trzeba będzie przywieźć 9 punktów.. Do boju Unici!!!
Marzenia Kara:)
Nasze dwa pierwsze ataki wyglądają na prawdę dobrze a mało strzelamy goli... skuteczność, skuteczność i jeszcze raz skuteczność.
Ranga spotkania? Presja? Co ty Dobos pieprzysz!! Nie ma ducha gry w tej drużynie ani lidera nic nie ma wszystko jest takie na siłę.. Takie mecze u siebie trzeba wygrywać, nie robmy z Polonii nie wiadomo jakiej potęgi bez jaj, a ten trener magik coś o presji gada, no dajcie spokój co oni pierwszy sezon grają razem?
Ej ej, okreslenie dobosza jako magika to moje autorskie, karzdy nadawal na sanokej ze taki be a tu nawt moje okresloenia przejmujecie, ehhh co za ironia :)
Tak jak tutaj co poniektórzy powiedzieli Polonia dziś grała słabo chociaż 2 ostatnie tercje grali lepiej co nie zmienia faktu że Unia nie wykorzystała tego co miała i to się zemściło co Prawda LANDSMAN jak zawsze bronił świetnie więc komentarze typu że zrobili z niego gwiazde jest bezpodstawne bo w poprzednim sezonie był 3 bramkarzem PHL
To kto był pierwszym,a kto drugim:)
Zigardy i Raszka ale który z nich był 1 a kto 2 to se sprawdź w statystykach mnie to nie obchodzi ważne że Filip był 3 tak podali pod koniec sezonu 2015.2016 więc nic nie zmyślam
Markos masz za 1 część wypowiedzi plusa ode mnie,a o słowa o Filipie się nie obrażaj. Nie można kwestionować,że jest dobrym bramkarzem, ale dzisiaj to nie on bronił, tylko Unici strzelali bądź w niego, bądź obok, albo "podawali" do bramkarza. To niestety przypadłość polskiej ligi. Na Słowacji 40% takich "strzałów" jak u nas w ogóle nie liczy się do statystyk.
Był trzeci bo bronił w grupie słabszej! Takie statystyki to se można...
Wiesz ja im nie kazałem bić w niego :D a staty po tym meczu mu się liczą więc wiesz a że jest dobrym bramkarzem to każdy wie od poprzedniego sezonu
Krych wiekszosc meczow w grupiebslabszej bronil albo Zdanowicz albo Kraus ;) pamietaj ze obowiazuje glupi przepis.
Głupie gadanie w grupie słabszej Orlik też był w grupie słabszej i powiedz mi jeszcze że strzelać nie umieją w Opolu bo są w grupie słabszej :D W grupie słabszej też mają kije i też jest krążek i mają też dobrych zawodników więc sorry ale twój komentarz jest głupi
Głupie to jest porównywanie strzałów obronionych w meczach z Cracovią czy Tychami do meczy z Sosnowcem, Toruniem czy U 20.
Walczymy o 6, tylko tak sie zastanawiam po co. Pewnie tylko o frekwencje na meczach. Polonia nam podała mecz na tacy a my go przegraliśmy. 4 razy, tak 4 razy !!!!! nie trafiamy do pustej bramki.2 min 5 na 3 bez zagrożenia. To nie kwestia składu, słabych zawodników itp. Chłopaki grać potrafią i nie raz to już pokazali. Coś po prostu nie trybi, a wiadomo kto jest odpowiedzialny za nasmarowanie mechanizmu. Niestety ale przy trenerze Doboszu postępów nie będzie.
Starysatyr a moze tez powiedziec ze jezeli nie wiesz o co chodzi to na pewno chodzi o pieniadze. ;) z tym mieliście problem i moze on jest teraz przyczyna slabszej postawy.
No popacz, to magik dobosz juz jest be?
No może, tego nie wiem.
Oglądałem w TVP , sporo emocji, Polonia gra w tym sezonie nadspodziewanie dobrze , a Unia przeciwnie. Obawiam się tylko, że Bytom ma zbyt krótką ławkę i to przy kontuzjach może spowodować gorszą dyspozycję.
Spoko władze klubu podały że szukają wzmocnień czego przykładem jest testowany Białorusin
Witam. Niestety przegraliśmy wygrany mecz . Z całym szacunkiem dla Polonii , ale dzisiaj mielismy więcej z gry i mnóstwo "setek " z których żadnej nie wykorzystaliśmy , wydlądało to poprostu tak jakby chłopaki specjalnie nie chcieli tego meczu wygrać . Brakowało ambicji , determinacji i serca do walki , momentami gubiliśmy się jak dzieci we mgle . Nasza gra w przewadze wygladała fatalnie , taktyka wogóle nie istniała , byle do przodu a może ktoś dołoży kij , nie wiem gdzie podziała się ta ambicja i serducho które było widać chociażby w meczu z Cracovią , moim zdaniem coś tu nie gra , oby znowu nie chodziło o pieniądze , bo tak naprawdę chłopaki niejednokrotnie pokazywali że potrafią grać i napsuć krwi mocniejszym od siebie rywalom . Oby ten kryzys szybko minął , bo szóstka się oddala a my musimy szukać punktów na wyjazdach .
Panowie zapominamy o porażce i nie poddajemy się .
Tylko Unia !
Na koniec pozdrowienia dla Pawełka z sektora C .
Wszystko zgodnie z planem no i te fantastyczne przewagi uni :)
A jak tam wasi? Znowu załatwiacie 'szóstkę' przy zielonym stoliku, czy na Xbox tak się nie da?
Skuteczność skutecznością, ale 2 ostatnie bramki padły w przewagach, których nie powinno być. Sędzia Kępa nie po raz pierwszy wypaczył wynik meczu na niekorzyść Unitów.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V