Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6261

Pozbył się piętna

2016-11-24 18:47:39

Dziś skończył 21 lat, a w niedzielę zdobył pierwszego gola w Polskiej Hokej Lidze. O kim mowa? O Dariuszu Wanacie, napastniku Unii Oświęcim.


Długo czekałem na tego gola, więc nie było szczególnej radości. Poza tym przegraliśmy z Polonią Bytom po dogrywce 2:3 – przyznał „Wanacik”, który na listę strzelców wpisał się w 23. minucie i tym samym doprowadził do wyrównania. 

Szczerze mówiąc byłem tym faktem mocno sfrustrowany, więc nawet zbytnio nie przejmowałem się tym, żeby zabrać krążek na pamiątkę. Zrobił to za mnie Lubomir Vosatko, a gumę do Oświęcimia przetransportował Mateusz Gębczyk. Mam nadzieję, że pozbyłem się piętna i teraz pójdzie już z górki – dodał.

Wychowanek oświęcimskiej Unii pierwszego gola w Polskiej Hokej Lidze zdobył dopiero w 89 meczu. Trzeba jednak przyznać, że w większości z nich grał po prostu niewiele.

Liczba jest ogromna, ale zdarzały się takie mecze, w których grałem dosłownie kilka zmian. O przewagach, w których można powiększyć swój dorobek, nawet nie było mowy – zaznaczył 21-letni napastnik. – Jeśli już pojawiały się okazje, to ręce drżały albo krążek nie chciał wpaść do siatki. Brakowało szczęścia.

Swój debiut w PHL zaliczył 4 lutego 2014 roku w barwach Ciarko PBS Bank STS Sanok. Wówczas hokeiści z grodu Grzegorza, prowadzeni przez Czecha Miroslava Fryčera, zmierzyli się na własnym lodzie z 1928 KTH Krynica. Wygrali to spotkanie 9:1, a Wanat zaliczył asystę przy trafieniu Mike'a Dantona.

Wystąpiłem wówczas w formacji właśnie z Dantonem i Bayrackiem. Prawdę mówiąc mogłem zdobyć gola już w debiucie, ale w dobrej sytuacji nieczysto trafiłem w krążek – przyznał Wanat. – Zresztą w tym spotkaniu debiutował też Mateusz Gębczyk.

Jutro przed Dariuszem Wanatem, jak i całą drużyną Unii, najważniejszy mecz sezonu. Starcie z PGE Orlikiem Opole zdecyduje, który zespół znajdzie się w grupie silniejszej, a który będzie zmuszony rywalizować w gronie słabszych. Jeśli oświęcimianie nie chcą oglądać się na nikogo, muszą wygrać po regulaminowym czasie gry. Czy poradzą sobie z presją?

Myślę, że o żadnej presji nie może być mowy. Gramy w tym samym składzie już drugi sezon. Musimy być cierpliwi i grać niezwykle konsekwentnie. Oczywiście liczymy też na wsparcie kibiców. W meczach z GKS Tychy i JKH GKS Jastrzębie swoim dopingiem poprowadzili nas do zwycięstwa. Wierzę, że teraz będzie dokładnie tak samo – przekonywał 21-letni napastnik.

Mocne punkty opolan? Napastnicy Michael Cichy, Alex Szczechura i Jared Brown, a także świetny bramkarz John Murrary. To też są jednak tylko ludzie, mogący popełnić błędy. Wygra ten, kto będzie potrafił je wykorzystać – zakończył. 



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V