Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5015

Derbowa strzelanina dla gospodarzy. Cztery gole obrońcy!

2016-12-20 22:18:23

Udanie w pierwszym meczu poprowadził swoją nową drużynę trener Andrej Kawalou, gdańszczanie w prawdziwym rollercoasterze pokonali gości z Torunia 7:6. Duży udział miał w tym Zachary Josepher, zdobywca czterech bramek.

Wtorkowy wieczór to debiuty trenera Andreja Kawaloua i Tomasza Witkowskiego. Gospodarze zagrali bez Kamila Dolnego, który nadal leczy złamaną rękę. Mogli za to skorzystać z usług Mateusza Gościńskiego i Patryka Wsoła.  Torunianie zagrali zaś bez Rafała Ćwikły oraz Daniela Minge. Do składu wrócili za to po kontuzjach Miłosz Lidtke i Łukasz Podsiadło. 

Wynik meczu już w drugiej minucie mógł otworzyć Phillip Nasca, ale w momencie oddawania strzału kij podbił mu obrońca gości. Minutę później okazję mieli torunianie i ją wykorzystali. Siarhiej Kukuszkin idealnie podał krążek do Bartosza Fraszki, a ten strzałem pomiędzy parkanami pokonał Tomasza Witkowskiego. Goście nie cieszyli się jednak z prowadzenia zbyt długo bo już kilkanaście sekund później było 1:1. Steber podał do Polodny, a ten strzałem „z pierwszego” nie dał szans Plaskiewiczowi. W ósmej minucie kary otrzymali Stasiewicz i Żyliński i to gospodarze grali przez prawie dwie minuty 5 na 3. Przewagę wykorzystał strzałem z niebieskiej Zachary Josepher. Nesta odpowiedziała już w kolejnej minucie gry, Michał Kalinowski najsprytniej zachował się pod bramką Witkowskiego i w dużym zamieszaniu skierował „gumę” do siatki. W 17 minucie to goście byli na prowadzeniu za sprawą Miłosza Lidtke, obrońca, który tego wieczora wrócił do składu Nesty otrzymał podanie zza bramki od Michajłaua i strzałem „z pierwszego” przy krótkim słupku nie dał szans „Witkowi”. Gościom nie było dane dowieźć prowadzenia do końca pierwszej odsłony. Bramkę „do szatni” zdobył Josepher, który lekkim, ale precyzyjnym strzałem pokonał Plaskiewicza. W pierwszej tercji kibice obejrzeli, aż sześć bramek i była to zdecydowanie najlepsza tercja w tym sezonie na „Olivii”. Obie drużyny grały otwarty i szybki hokej, który zdecydowanie cieszył oko.

Druga tercja rozpoczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy, który wyprowadzili dwa szybkie ciosy. Najpierw w 22 minucie Maciej Rompkowski strzałem z backhandu po podaniu Strużyka pokonał Plaskiewicza, a minutę później było już 5:3. Hat tricka zaliczył Zachary Josepher, który wjechał do tercji lewą stroną i strzałem w długi róg nie dał szans golkiperowi Nesty. Goście złapali kontakt w 27 minucie. Dienis Trachanow strzałem tuż nad lodem nie dał szans Witkowskiemu. Minutę później było już 6:4, Polodna wprowadził krążek do tercji, podał do Stebera, a ten podanie wzdłuż bramki perfekcyjnie obsłużył Skutchana, a ten tylko dopełnił formalności i skierował „gumę” do odsłoniętej bramki. W 31 minucie karę otrzymał Josepher, a gościom potrzebne było tylko kilkanaście sekund na wykorzystanie przewagi. Trachanow huknął z niebieskiej i Automatyka miała znów tylko jedną bramkę przewagi. Do końca drugiej tercji wynik nie uległ już zmianie. 

Ostatnia odsłona zaczęła się od podwójnej przewagi dla Torunia. Karę otrzymał Maciej Rompkowski za faul z poprzedniej tercji, a kilka sekund później dołączył do niego Josepher. Torunianie wykorzystali dany im prezent, Bartek Fraszko po asyście Dołęgi i Kukuszkina skierował krążek do bramki i znów mieliśmy remis 6:6. Po tej bramce goście zaczęli łapać karę za karą, co w końcu musiało się zemścić. Najpierw Krzysztof Kantor uderzył w słupek, a chwilę później Rompkowski w poprzeczkę. Niezawodny okazał się jednak Zachary Josepher, który trafił celnie po raz czwarty, mocnym strzałem z niebieskiej zaskoczył Plaskiewicza. Goście rzucili się do rozpaczliwych ataków, ale pozostało im zbyt mało czasu bo ledwie trzy minuty i wynik nie uległ już zmianie. 

Gospodarze swoje zwycięstwo zawdzięczają swojej pierwszej formacji, a szczególnie Josepherowi (4G, 1 A), Polodnie (1 G, 3 A) oraz Steberowi (1 G, 3 A).  Goście ten mecz okupili dwoma kontuzjami. Stłuczenia kolana doznał Jakub Stasiewicz, a wybity bark ma Uładzimir Michajłau.

Po tym meczu oba zespoły w tabeli dzielą zaledwie 3 punkty. Przypomnijmy że zespół z 9 miejsca zagra 4 mecze u siebie, dlatego obie drużyny walczą o to aby mieć przewagę własnego lodu nad rywalem.

Następne spotkanie Nesta rozegra już w ten czwartek z SMS U20 PZHL Sosnowiec. Gdańszczanie natomiast w tej kolejce pauzują, swój kolejny mecz rozegrają dopiero po nowym roku.

Powiedzieli po meczu:

Leszek Minge (Trener Nesty Mires Toruń):  Trzeba mieć całą drużynę zdrową bez kontuzji, aby podjąć walkę. Przetrzebiły nas kontuzje i było ciężko cokolwiek zrobić. Grałem dziś w zasadzie dwiema piątkami. Suma kar była dziś taka, że dawno takiej nie widziałem, ale sędzia dzielil je po równo. Bardzo żałuje tego meczu, ale gramy dalej. Muszę porozmawiać z naszym bramkarzem bo puścić pięć bramek z niebieskiej linii to jest coś nie tak.


Andrej Kawalou (Trener MH Automatyki Gdańsk): To było ważne zwycięstwo dla mnie, moich zawodników i dla naszego klubu. Taki wynik przyciąga też dużo kibiców. Przed nami wciąż dużo pracy. To nie był dobry dzień, ale tak się zdarza. Wygrana na pewno pomoże nam i doda pewności siebie. Muszę mieć więcej czasu z tym zespołem. Nie możemy tracić tylu bramek, ale naprawimy to.


MH Automatyka Gdańsk – Nesta Mires Toruń 7:6 (3:3, 3:2, 1:1)

0:1 Bartosz Fraszko – Siarhiej Kukuszkin 4/4 (02:13)
1:1 Petr Polodna – Jan Steber 4/4 (03:00)
2:1 Zachary Josepher - Petr Polodna, Adam Skutchan 5/3 (09:38)
2:2 Michał Kalinowski – Uładzimir Michajłau, Jarosław Dołęga (10:35)
2:3 Miłosz Lidtke – Uładzimir Michajłau, Jarosław Dołęga 5/4 (16:49)
3:3 Zachary Josepher – Adam Skutchan (18:22)
4:3 Maciej Rompkowski – Mateusz Strużyk, Filip Pesta (21:31)
5:3 Zachary Josepher – Phillip Nasca, Petr Polodna (22:21)
5:4 Dienis Trachanow – Miłosz Lidtke, Jarosław Dołęga 4/4 (26:53)
6:4 Adam Skutchan – Jan Steber, Petr Polodna (27:56)
6:5 Dienis Trachanow – Uładzimir Michajłau, Jarosław Dołęga 5/4 (30:51)
6:6 Jarosław Dołęga - Bartosz Fraszko, Siarhiej Kukuszkin 5/3 (41:53)
7:6 Zachary Josepher – Jan Steber, Petr Polodna 5/4 (56:33)


Sędziowali: Krzysztof Kozłowski (główny) – Sebastian Adamoszek, Michał Kogut (liniowi)
Minuty karne: 18 – 18
Widzów: 1000

MH Automatyka Gdańsk: Witkowski (Kieler n/g) – Josepher (4), Kantor; Skutchan, Polodna (2), Steber (2) – Wachowski, Lehmann (2); Nasca, Kastel-Dahl, Marzec (2) – Nowak, Wsół; Strużyk, Rompkowski (4), Pesta oraz Herasymenko; Wrycza (2), Gościński, Różycki

Nesta Mires Toruń: Plaskiewicz (Studziński n/g) – Żyliński (6), Jaworski; Fraszko (2), Kukuszkin, Naparło (4) – Trachanow (2), Lidtke; Kalinowski, Michajłau, Dołęga – Kourach (2), Podsiadło; Wiśniewski, Winiarski, Stasiewicz oraz Heyka, Skólmowski; Husak



Powrót

Komentarze:

Musiał być ciekawy mecz. Gratulacje dla Gdańska. Szkoda, że zagramy że Stoczniowców o ligowy byt. Fajnie było by, aby te dwie drużyny dalej grały w jednej lidze. Wiadomo, że w kolejnym sezonie tak się nie stanie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V