Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9625

„Pasy” wykonały zadanie. Awansowały do finału (WIDEO)

2017-03-12 21:01:44

Hokeiści Comarch Cracovii postawili dziś ostatni krok w kierunku awansu do finału play-off. Podopieczni Rudolfa Roháčka w meczu numer 4 pokonali na wyjeździe TatrySki Podhale Nowy Targ 3:1.


Szukając sposobu na przerwanie „czarnej” serii meczów z Cracovią, trener Podhala Marek Rączka dokonał istnej rewolucji w składzie. Przemeblowaniu uległa każda z formacji ofensywnych. Niestety na nic to się zdało. W grze „Szarotek” trudno było dostrzec jakąkolwiek poprawę. Determinacji w poczynaniach nowotarżan było jak zwykle bardzo dużo, ale w grze niestety więcej „dymu niż ognia”.

W składzie Cracovii jedyną niespodzianką był brak bohatera sobotniego spotkania Lukasa Ziba, który narzekał na ból w pachwinie. W trzeciej formacji zastąpił go Rafał Dutka.

Pierwsza tercja pod wyraźne dyktando Cracovii. Co prawda „Pasy” nie wykorzystały dwukrotnie okresów gry w liczebnej przewadze, ale w 17. minucie, kiedy obie drużyny grały w komplecie, goście dopięli swego i objęli prowadzenie. Mateusz Rompkowski spod bandy dograł krążek do stojącego przed bramką Podhala Damiana Kapicy, który takich sytuacji zwykł nie marnować.

W drugiej tercji długo nie zapowiadało się aby coś miało się zmienić. Cracovia kontrolowała mecz i stwarzała sobie kolejne bramkowe okazje. Najlepszą z nich miał Andrew McPherson, który jednak przegrał starcie sam na sam z Marisem  Jučersem. Ataki Podhala z kolei przypominały bicie głową w mur. „Szarotki” sporadycznie stwarzały zagrożenie pod bramką Cracovii. A jednak w 36. minucie gospodarze – gając w liczebnej przewadze - zdołali wyrównać. Kasper Bryniczka mocnym strzałem trafił między parkany Rafała Radziszewskiego.

Losy spotkania i tym samym półfinału rozstrzygnęły się w tercji trzeciej. W 46. minucie „Pasy” wyprowadziły zabójczą kontrę, którą celnym strzałem sfinalizował Adam Domogała. Wygraną krakowian przypieczętował w 59. minucie Damian Słaboń, który zaraz po wyjściu z kar,, trafił do pustej już bramki Podhala po tym jak chwilę wcześniej zjechał z nich Jucers.

Myślę, że to była kopia wczorajszego meczu. Gole można powiedzieć padały niemalże w tych samych minutach. Cały czas wierzyliśmy w zwycięstwo i udało się nam to osiągnąć. Cieszymy się z awansu do finału. Patrząc na końcowy wynik można sugerować, że było łatwo, a jednak w każdym meczu musieliśmy mocno zapracować na zwycięstwo. Podhale wyjątkowo nam w tym sezonie „leży” i to się potwierdziło w tym półfinale. Może nie wygrywamy w jakiś przekonujących rozmiarach, ale zawsze tą jedną, czy dwiema bramkami byliśmy lepsi. Jestem dobrej myśli przed finałem  powiedział po meczu Rafał Radziszewski, bramkarz Cracovii, jeden z bohaterów półfinałowej rywalizacji.

Czujemy przede wszystkim żal, bo wydawało się że w trzeciej tercji powoli przejmowaliśmy inicjatywę i jesteśmy w stanie „złamać” to spotkanie. Niestety w prosty sposób daliśmy się skontrować. Po raz kolejny potwierdziło się, że play-off nie wybacza błędów. My go popełniliśmy, a jego konsekwencje były bardzo surowe. Powiem szczerze, że jestem rozczarowany takim przebiegiem tych półfinałów. Liczyłem, że mocniej postawimy się Cracovii. Niestety stało się inaczej. Taki jest sport – ocenił Jarosław Różański, kapitan Podhala.

Kolejny ciężki mecz za nami. Na pewno musimy podziękować Rafałowi Radziszewskiemu bo miał bardzo duży udział w tej wygranej. W trzeciej tercji wiedzieliśmy że ten który popełni pierwszy błąd, przegra to spotkanie. Przytrafił się on Podhalu, a my potrafiliśmy go wykorzystać. Dziękuje zawodnikom za tę serię i awans do finału, co było naszym głównym celem. Teraz już koncertujemy się na meczach z GKS Tychy – powiedział po spotkaniu trener Cracovii, Rudolf Roháček.

Przede wszystkim chciałem pogratulować Cracovii awansu do finału. Postawiliśmy dzisiaj wszystko na jedną kartę. Powiedzieliśmy sobie, że musimy zrobić wszystko by wygrać chociaż to jedno spotkanie. Niestety znów się nie udało. Znów czegoś zabrakło. Przegraliśmy serię 0:4, ale większych pretensji do zespołu nie mam. Teraz można już zdradzić, że część z nich grała z dosyć poważnymi kontuzjami. Mimo to walczyli, na tyle na ile było ich stać. Teraz musimy troszkę odpocząć i popracować nad motywacją do meczów o trzecie miejsce. Zrobimy wszystko by sięgnąć po ten medal – podsumował trener Podhala, Marek Rączka.

Rywalem „Szarotek” w walce o brąz będzie Tempish Polonia Bytom, która w półfinale także w czterech meczach uległa GKS Tychy.
 

TatrySki Podhale Nowy Targ - Comarch Cracovia 1:3 (0:1, 1:0, 0:2)
0:1 - Damian Kapica - Mateusz Rompkowski, Petr Šinágl (17:09),
1:1 - Kasper Bryniczka - Jarmo Jokila, Artem Iossafov (34:35, 5/4),
1:2 - Adam Domogała - Andrew McPherson (46:35),
1:3 - Damian Słaboń (58:42).

Sędziowali: Tomasz Radzik, Zbigniew Wolas (główny) - Marcin Polak, Tomasz Przyborowski (liniowi).
Minuty karne: 12-6.
Strzały: 36-38.
Widzów: ok. 1200.

Podhale: Jučers - Jaśkiewicz, Haverinen; Wielkiewicz (2), Zapała (2), Różański (2) - Tomasik, Radzinski (2); Hattunen, Bryniczka, Jokila (2) - Kamil Kapica, Sulka; M. Michalski, Neupauer (2), Iossafov - Wojdyła, Mrugała; P. Michalski, Daniel Kapica, Siuty.
Trener: Marek Rączka.

Cracovia: Radziszewski -  Novajovský, Rompkowski; Šinágl, Dziubiński, Damian Kapica (2) - Kruczek, Wajda; Urbanowicz (2), Słaboń (2), Drzewiecki - Dąbkowski (2), Zíb; Sýkora, McPherson, Domogała - Noworyta, Dutka; Kisielewski, Chovan, Paczkowski.
Trener: Rudolf Roháček. 




Powrót

Komentarze:

Gratulacje dla Cracovii. Podhalu pozostaje życzyć, by spóźniona forma przyszła chociaż na walkę o brąz.
Podhale znowu było słabsze,więc zwycięstwo Cracovii zasłużone. Niestety na złoto nie ten trener i nie nasi obcokrajowcy.
Obcokrajowcy w zasadniczym grali a w PO zupełnie stracili formę. Gdzie leży błąd?
Cracovia 4-0 i jest finał.Podhale troszkę poniżej oczekiwań i mam przeczucie że w tym roku raczej brązowe medale dla Bytomia a nie dla Nowego Targu patrząc na grę Podhala.Finał z Tychami mam nadzieję jak rok temu będzie 7 meczy!
Bogdan życzymy wszystkiego najlepszego i sportowego szczęscia w finale
Gratulacje dla zwycięzców ,a finał 4 szybkie mecze dla hanysów.No i oczywiście premia dla jedynego sędziego który dzisiaj karał .Na Śląsku mam nadzieje mu to nie przejdzie .
Niestety takich nudnych półfinałów już dawno nie byłom...4- 0
Gratulacje dla Cracovii. Wszystko pod kontrolą przez cztery mecze. Myślałem że troche więcej powalczymy.
P.S. Kapica jesteś dobrym grajkiem i nie pierwszym wychowankiem Podhala który gra w innym klubie bo to przecież twoja praca i my kibice to rozumiemy. Ale za to jesteś pierwszym wychowankiem który zapomniał gdzie się wychował i nauczył tego rzemiosła. Twoje zachowanie jest prymitywne i dlatego tak dziś pozdrawialiśmy ciebie. Można walczyć z innym klubem ale TRZEBA z szacunkiem odnosić siś do SWOJEGO macierzystego klubu tak jak to robili inni ale trzeba być dobrze wychowanym. Jak w Sanoku grało kilku naszych przez tyle lat to nigdy w NOwym Targu nikt ich nie zwyzywał bo mieli szacunek do PODHALA. NA ZAWSZE PODHALE!!!!
Jeszcze raz gratulacje dla Cracovii.
Gratulacje dla Cracovii byliście lepsi cały sezon ,zasłużone zwycięstwo

ps. kapica
zapamiętaj jedno
człowiek ze wsi wyjdzie wieś z człowieka nigdy



BYŁO JEST NA ZAWSZE PODHALE
Piotrusiu, na pierwszym meczu w barwach Cracovii w NT " powitaliscie " Kapice i Dziubinskiego setkami wyzwisk.
Kto jest bez winy niech pierwszy.....
Gratulacje dla Cracovii, byla lepsza,duuuuuzo szybsza, miala pomysl na gre. Podhale walczylo na ile personalnie moglo , naleza sie Im gratulacje za walke w 3 ostatnich meczach, pierwszego nie bede komentowal, bo to co sie wydarzylo kazdy widzial.
Co do Kapicy, to powiem Wam szczerze,ze takiej radosci jaka wyrazal Kapica po strzeleniu kazdej z bramek z Podhalem to czysta prowokacja.Kibicuje hokejowi, ale tez pilce noznej i wielu innym dyscyplinom sportowym, ale wszedzie, chce to podkreslic wszedzie na swiecie po strzeleniu bramki dla macierzystego klubu zawodnik raczej nie demonstruje przesadnej radosci.Wielu nawet podnosi reke do gory w gescie szacunku.Widzialem to u Lewandowskiego, Ronaldo ( tutaj sytuacja tylko zmiany barw klubowych, nie odniesienie sie do macierzystego klubu ),czy na naszym rodzimym hokejowym podworku postawa chocby Kolusza., zawsze spokojnie zjezdza do boksu.
To co pokazywal Kapica swiadczy tylko o prymitywizmie i malostkowosci, wiec nie dziwie sie ,ze kibice tak odnosili sie do Jego osoby. Matke ( czytaj klub, ktory Cie wychowal )ma sie tylko jedna i nalezy Ja szanowac.
Kapica żeby ci *u z Koluszem Zapałą Wronką, Malasińskim reszta nie przypomniała skąd pochodzisz
kurcze lipa no wielka lipa ze nic nie wygralismy normalnie masakra jakas, spodziewalem sie wygranych i walki o final a wyszla lipa wielka. uwazam ze inny trener by tu pomogl Raczka jeszcze nie teraz, dlatego tez lipa wyszla.
Panowie pasuje żeby wrócił Kolusz, Guzik, Wajda, Malasiński, Dziubiński, Kapica,Wajda,Lyszczarczyk,Wronka,Dutka, Wsół do tego dodajmy Gruszka Zapała,Różański, Bryniczka, Wielkiewicz, i ku......... jedziemy z kosem
a i jeszcze Jaskiewicz
Jprdl... Po każdej przegranej jęczycie, jakby wam co roku handlarze niewolników kradli zawodników i sprzedawali na targowisku. Zróbcie klub z prawdziwego zdarzenia, z profesjonalnym zarządzaniem, finansowaniem, żeby wychowankowie nie spierdalali byle dalej, zamiast liczyć w innych klubach ilu gra "waszych".
Gratulacje cracovia i życze gładkiego 4-0 dla gks Tychy.
Z Cracovią można było urwać 1 może nawet 2 mecze pod warunkiem, że Podhale zagrałoby najmocniejszym składem jakim dysponuje. M.M. powinien odpocząć w 4 formacji lub poza składem, w tej formie jaką prezentuje lepiej pokazałby się powracający po kontuzji Daniel Kapica lub niedoceniony Konrad Stypuła. M.M. jedyny napastnik trzech pierwszych formacji bez punktu w play-off (warto dodać, że nie punktowała tylko czwarta formacja + M.M.).
Zmarnował się chłopak a wszystko wskazuje na to, że to efekt nepotyzmu.
Nic dodać, nic ująć... Cracovia lepsza w całym sezonie i w półfinale. Gratulacje. Zasłużone zwycięstwo.

Co do "naszych" graczy z Cracovii: Pamiętajcie, że gracie dla widowiska, emocji sportowych i Cracovii obecnie. To ostatnie może się zmienić. Kibiców, niezależnie swoich, czy przeciwnika, bez względu na zachowanie, profesjonalny zawodnik zawsze szanuje. Nie równajcie poziomem zachowania, do takich jak np. p. Samolej.
Bez dwóch zdań lepszy zespół wygrał za co gratulacje dla krakusów. Niestety dla kibica Podhala pozostaje duży niedosyt, bo forma Szarotek jest daleka od ideału. Według mnie bardzo słabo się prezentujemy na lodzie - mecze z JKH pokazały to, Cracovia to rywal z innej półki więc tutaj trudno oceniać do końca naszą grę. Teraz pojedynki z Polonią - niestety jak nowotarżanie nie zdobędą brązu (a łatwo nie będzie!) to sezon można uznać za stracony!

PS. Ciężko mi zrozumieć tą ekstazę po bramkach Pana Damiana Kapicy...
Niestety ale obcokrajowcy w play-off nie przypominają samych siebie z sezonu zasadniczego. Podhale od początku VI rundy, gdy już zapewniło sobie 3 pozycję przed play-off stanęło. Jokila, Haverinen, Iossafov w nowym roku to nie ci sami zawodnicy, dodajmy do tego słabszą formę Zapały po kontuzji, utratę Gruszki i mamy wytłumaczenie męczarni z Jastrzębiem i szybkie 0:4 z Cracovią. Gdyby nie zadyszka trzonu Szarotek to półfinałowa rywalizacja byłaby nadal sprawą otwartą.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V