Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 2330

Zbyt dużo błędów w defensywie i mało strzelonych goli

2018-03-22 10:50:33

- Popełniliśmy zbyt dużo błędów w defensywie, a także zabrakło nam strzelonych goli. Co tu kryć, po prostu źle zagraliśmy w tym meczu - przyznał napastnik Comarch Cracovii Eryk Sztwiertnia po przegranym 3:4 w dogrywce pierwszym meczu o brązowy medal z nowotarskimi "Szarotkami".

W pierwszym meczu o brązowy medal Comarch Cracovia uległa 3:4 po dogrywce TatrySki Podhalu Nowy Targ. Krakowianie nie najlepiej rozpoczęli spotkanie, gdyż w drugiej tercji przegrywali już dwoma bramkami, mimo dwukrotnego doprowadzenia do remisu, to rywale tuż na początku dogrywki zdołali przechylić losy spotkania na swoją korzyść. Pewnym usprawiedliwieniem był fakt, że aż czterech podstawowych zawodników: Maciej Kruczek, Bartosz Dąbkowski, Damian Kapica oraz Tedy Da Costa z powodu urazów nie mogło wystąpić w meczu.

W spotkaniu nie zagrał również Rafał Radziszewski, którego zastępował Michael Luba. W związku z tym więcej okazji do gry mieli zawodnicy, którzy do tej pory nie spędzali zbyt dużo czasu na lodzie. Jednym z nich był Eryk Sztwiertnia, któremu w czwartym ataku partnerowali Oliver Paczkowski i Paweł Zygmunt.

- W takich meczach nie możemy dopuszczać do porażki. Graliśmy u siebie i to my powinniśmy dominować. Popełniliśmy zbyt dużo błędów w defensywie, a także zabrakło nam strzelonych goli. Co tu kryć, po prostu źle zagraliśmy w tym meczu – mówi 21-letni zawodnik, który powrócił do składu „Pasów” po dłuższej przerwie.

- Wróciłem do gry z powodu urazów Kapicy i Da Costy. Nie ma się jednak z czego cieszyć, ponieważ przegraliśmy i to przed własna publicznością. Mecze o brązowy medal również są bardzo ważne. Do meczu w piątek musimy podejść o sto procent bardziej skoncentrowani – dodaje napastnik.

To właśnie już 23 marca krakowianie udadzą się do Nowego Targu, by odrobić straty i doprowadzić do remisu w tej rywalizacji. Jeśli to się uda, decydujący mecz odbędzie się dwa dni później w niedzielę na krakowskim lodowisku. W przeciwnym wypadku brązowe medale zawisną na szyjach graczy „Szarotek” i krakowianie będą musieli spisać ten sezon na straty.

- W drugim spotkaniu musimy dać z siebie wszystko. Do Nowego Targu jedziemy po zwycięstwo, porażka w ogóle nie wchodzi w grę. Z pewnością to trudny teraz, ale podkreślam: Nie mamy innego wyjścia niż wygrana w tym meczu – podsumowuje Sztwiertnia.



Powrót

Komentarze:

Ufff. No to jestem spokojny...
przed wyjazdem do Katowic też było mówione, że jedziecie po zwycięstwo !
Cracovia mega lipny sezon
Ten sezon już jest spisany na straty, III miejsce to nie jest w Krakowie żadna ambicja, co widać też po tym, że poza karnetowiczami i kibicami gości pies z kulawą nogą nie przyszedł na mecz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V