Hokej.net Logo

Wyświetleń: 2884

Trzy bramki Trandina. Orlik ponownie zaskoczył

2018-11-04 19:46:58

Hokeiści PGE Orlika Opola ponownie zaskoczyli. Tym razem na własnym lodzie odprawili MH Automatykę Gdańsk wygrywając 3:2 po dogrywce. Trzy bramki dla gospodarzy zdobył Aleksiej Trandin.


Na pierwszego gola kibicom przyszło poczekać do 14. minuty. Wówczas worek z bramkami rozwiązał Aleksiej Trandin, który wykorzystał podanie Martina Przygodzkiego i z bliska pokonał Jewgienija Cariegorodcewa. Opolanie zeszli na pierwszą przerwę z jednobramkową zaliczką.

Hokeiści MH Automatyki rzucili się do odrabiania strat, jednak udało im się to dopiero w połowie drugiej tercji. W 29. minucie Jegor Rożkow wykorzystał rzut karny, który został podyktowany po przewinieniu Bartłomieja Bychawskiego. 

Na kolejną bramkę nie musieliśmy długo czekać. W 33. minucie Aleksiej Trandin wykorzystał grę w przewadze, umieszczając strzałem po lodzie krążek w siatce gdańszczan. Goście zrewanżowali się i w 39. minucie zdobyli gola do szatni. Petr Polodna strzałem z bliska pokonał Nicka Vilardo.

Trzecia tercja była bardzo wyrównana, a akcja przenosiła się spod jednej bramki pod drugą. Pomimo kilku stuprocentowych sytuacji strzeleckich i wielu mocnych uderzeń, żadnej z drużyn nie udało zmienić wyniku w regulaminowym czasie gry, więc doczekaliśmy się dogrywki.

Dodatkowy czas zdominowali głównie hokeiści ze stolicy polskiej piosenki. Ich trud został nagrodzony. W 64. minucie kolejny raz na listę strzelców wpisał się Aleksiej Trandin, zdobywając nie tylko złotego gola, ale także kompletując hat tricka.


Po meczu powiedzieli:

Witalij Grajewski, drugi trener MH Automatyki Gdańsk: – Pierwszą tercję zaczęliśmy taktycznie dobrze, parę błędów popełniliśmy w drugiej tercji. Szkoda goli, które dostaliśmy. Opole grało dobrze, cierpliwie, czekając na nasze błędy. Pierwsza bramka, którą strzelili była tak naprawdę przez nasz błąd. Skuteczność Opola jest taka, że wykorzystają pięćdziesiąt procent tego, co mają. Trzecia tercja była już całkowicie na naszej stronie. Znów mieliśmy problem ze skutecznością i to właśnie przez ten aspekt przegrywamy kolejny mecz. Urwaliśmy punkt, który na pewno nam się przyda.

Jacek Szopiński, trener PGE Orlika: – Mecz bardzo wyrównany, jak zresztą większość w naszym wykonaniu. Szkoda, bo mogliśmy sobie ustawić ten mecz pod siebie już w pierwszej odsłonie. Dobrych sytuacji nie brakowało. Niestety dość łatwo tracimy bramki, gol na 2:2 padł tuż przed zakończeniem drugiej odsłony. W trzeciej tercji mieliśmy swoje „pięć minut”, by przesądzić o losach tego spotkania. Niestety gra 5 na 3 nam nie wyszła. W dogrywce już dominowaliśmy.


PGE Orlik Opole - MH Automatyka Gdańsk 3:2 d. (1:0, 1:2, 0:0, d. 1:0)
1:0 - Aleksiej Trandin - Martin Przygodzki (14:46),
1:1 - Jegor Rożkow (29:17, rzut karny),
2:1 - Aleksiej Trandin - Arkadiusz Kostek, Bartłomiej Bychawski (33:37, 5/4),
2:2 - Petr Polodna - Lukáš Chalupa (39:11),
3:2 - Aleksiej Trandin - Martin Przygodzki (64:12).

Sędziowali: Tomasz Radzik (główny) - Patryk Puławski, Dawid Pabisiak (liniowi)
Minuty karne: 4-14.
Strzały: 33-50.
Widzów: 150.

PGE Orlik Opole: Vilardo – Obrał, Kostek; Przygodzki, Jełakow (2), Trandin – Bychawski, Gawlik; Wolkou, Skrodziuk, Gołowin (2) – Wojdyła, Sznotala; Gorzycki, Szydło, Svitac oraz Rzekanowski.
Trener: Jacek Szopiński.

MH Automatyka: Cariegorodcew - Chalupa, Malý; Steber, Polodna (4), Danieluk - Dolny, Ałeksiuk; Vitek, Rożkow, Marzec - Kantor (2), Pastryk (2); Strużyk, Pesta, Smal - Lehmann, Leśniak; Rompkowski (2), Wróbel (2), Szczerbakow.
Trener: Marek Ziętara



Powrót

Komentarze:

Stocznia pobudka co jest!!!
Dobrze, że nasi na plus! Można zapomnieć o meczu z Opolem!
Nie ma powodu do niepokoju, podobno czekamy az zaskoczy a jeśli chodzi o wzocnienia poruszamy sie ścisłe w określonym budżecie cokolwiek to znaczy:)
Brawa dla calej druzyny za walke. To co dzis wyprawial Trandin to mistrzostwo ,byl wszedzie walczyl niesamowicie o kazdy krazek to byl jego mecz okraszony 3 bramkami. W zeszlym sezonie kiedy do nas przyszedl nie bylem na poczatku do niego przekonany, ale z meczu na mecz sie rozkrecal w tym sezonie jest razem z Przygodzkim liderem tej druzyny. Do zarzadu czy nie mozemy zatrudnic jakiegos obroncy ile mozna grac meczy na pieciu obroncow wstyd. Mozna pomyslec nad zatrudnieniem Nowaka z Gdanska bardzo by sie przydal w naszej druzynie a jest do wzięcia od zaraz.
+Vilardo!
Mamy kilku innych chetnie oddamy:)
Problemem są pieniądze, a raczej ich brak. Jak to jest, że w Gdańsku na koszulkach brakuje miejsca od reklam, a w Opolu nie ma sponsoringu mniejszych firm. Jaka jest dla nich oferta? Czy żadna z firm w przeszło 100 tys. mieście nie chce przekazać ani złotówki na sponsoring? Przecież to można zaliczyć do kosztów i obniżyć podatek. Pytanie czy są takie starania? Firm w mieście przybywa, a sponsorów, poza PGE brak.
Kecz w Gwardii Opole organizowane sa sniadania biznesowe to fajny pomysl, ale w Orliku o takich rzeczach mozna pomazyc jak czasem ciezko jest zrobic plakaty informujace o meczach czy wydruki z nazwiskami dla zawodnikow tak jak bylo w zeszlym sezonie...
Kecz daj spokoj co z tego mamy reklame na koszulakch jak zarzad ciagle gada ze nie ma kasy a jak ktos zaugerowal ze przeciez z lotosem podpisalismy umowe to poleciały teksty ze to okruchy, o takich napadziorach jak Trendin, Jewlakow czy Glowin mozemy tylko pomarzyc. Mam Rozkowa który potrafil przez 18 meczow zdobyc 4 bramki z czego chyba 1 czy 2 na SMS. Od 3 lat nie mozemy nawet powąchać playoffow a jedyne wytlumaczenie to to ze mamy pecha albo brak skutecznosci. Mamy bilety najdroższe w kraju i juz sie niektorzy podsmiewaja ze jestesmy masochistami bo tylko u nas potrafi przyjsc 1500 osob na mecz zeby zobaczyc kolejna walke o utrzymanie.
Palmer macie też niezłych zawodników, ale Wasza forma w tej części sezonu jest poniżej możliwości. Trudno mi się wypowiadać dlaczego tak jest. W Opolu za trenera Szopińskiego zawsze jest walka i ambicja i za to szacunek.
Wiele klubów powiększa budżet, kontraktują lepszych i droższych zawodników. Orlik nie rozwija się, a wręcz zmierza w złym kierunku. Jeszcze niedawno mieliśmy graczy znaczących w lidze i zaplecze z wychowanków. Dziś coraz mniej zawodników chce grać w Opolu. Jeśli Zarząd Orlika zamierza budować budżet w oparciu o pieniądze z ratusza, czy innych instytucji oraz z PGE to na pewno jest za mało, co pokazują obecne rozgrywki.
Gratki wygranej ale znowu 150 osob? Płakac sie chce ...ehhhh
Właśnie było więcej ludzi niż zwykle (200-250), może ponad 300.
Wro daj spokój, 250, może 300? Tyle to 2-3 sezony temu chodziło na mecze z SMS-em, a na innych standardem było 500-800, a zdarzało sie nawet ok 1000 (choćby z Sanokiem 3 lata temu) Ale wtedy jeszcze był skład niezły, można było zobaczyć jakies plakaty na mieście, jakieś akcje promocyjne (choć przeważnie nieudolne to jednak), a dziś? Bez składu, ładu i marketingu, za to z zadowolonym "prezesem" na trybunach
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V