Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4116

Rosjanie zapewnili Enerdze zwycięstwo

2018-11-16 20:51:13

KH Energa Toruń wygrała po dogrywce z JKH GKS-em Jastrzębie 3:2. Trzy bramki dla torunian zdobyli Rosjanie. Dwie z nich strzelił Daniił Oriechin, a "złotą bramkę" w dogrywce Siemion Garszyn.

Piątkowy mecz lepiej rozpoczęli goście, którzy próbowali pierwsi strzelić bramkę, a dobrze grając w defensywnie, rozbijali ataki miejscowych. Mimo tego to "Stalowe Pierniki" otworzyły wynik spotkania. W 10. minucie Daniił Oriechin wjechał między dwóch obrońców i wystrzelił na dalszy słupek i Raszka był bez szans. Goście odpowiedzieli jednak chwilę później. W 15. minucie po asyście Pasia drogę do siatki, pomiędzy parkanami Spěšnego znalazł Kamil Wróbel. W 18. minucie jastrzębianie wyszli na prowadzenie. Kamil Wróbel tym razem asystował przy trafieniu Petera Fabuša, który nie dał szans toruńskiemu bramkarzowi po szybkiej kontrze. 

W drugiej tercji gospodarze zaczęli coraz częściej zatrudniać Raszkę. Goście ograniczali się do pojedynczych kontr. Najlepszą okazję miał Dominik Paś, ale nie zdołał wykorzystać akcji sam na sam z bramkarzem Energii. Gospodarze starali się wyrównać, a mieli do tego dogodną okazję. Grali bowiem przez prawie minutę w podwójnej przewadze, a Robert Karczocha miał odsłoniętą bramkę, ale Rosjanin nie trafił w krążek. Tuż przed zakończeniem drugiej odsłony wynik powinien był podwyższyć Peter Fabuš, ale Słowak nie wykorzystał świetnego dogrania Martina Kasperlíka. 

"Stalowe Pierniki" rozpoczęły z animuszem trzecią część meczu i zepchnęły gości do obrony. Najpierw akcję sam na sam z Raszką miał Arciom Mianciuk, ale golkiper przyjezdnych złączył parkany i Białorusin nie znalazł drogi do siatki. W 49. minucie Robert Karczocha był sam przed bramkarzem, położył go zwodem na backhand, ale nie podniósł krążka i trafił w parkan Raszki. Goście mieli jednak problemy z upilnowaniem zawodników gospodarzy, a w 49. minucie Jakub Kubeš sfaulował Oriechina, który w osłabieniu wyszedł sam na sam i sędzia Michał Baca podyktował rzut karny. Rosjanin wyczekał Raszkę i umieścił krążek pod poprzeczką. Gospodarze poszli za ciosem i szukali trzeciej bramki. Najbliżej był Karczocha, który miał odsłoniętą bramkę w akcji 2 na 1, ale znów parkanem zdołał odbić krążek Ondrej Raszka. Rosjanin z frustracji złamał kija za co otrzymał karę 10 minut za niesportowe zachowanie. Napór KH Energii rósł z każdą minutą, ale zdołali wybronić się przyjezdni, a raz, po strzale Mianciuka, uratował ich słupek. Czekała nas więc dogrywka.

W dodatkowych pięciu minutach gry, początkowe dwie w przewadze grali torunianie. Wtedy Raszka znów popisał się wyśmienitą interwencją, kiedy to "okradł" Kamienkowa z bramki. "Stalowe Pierniki" miały inicjatywę w dogrywce, a w 64. minucie udało im się strzelić decydującą bramkę. Strzał Kamienkowa odbił Raszka, ale do krążka dopadł Siemion Garszyn i z bliska umieścił "gumę" w siatce.

KH Energa Toruń zbliżyła się do JKH GKS-u Jastrzębie na cztery punkty w ligowej tabeli, a do TatrySki Podhala Nowy Targ traci dwa "oczka". Przypomnijmy, że najlepsze cztery zespoły po dwóch rundach zagrają w finale Pucharu Polski w Tychach. Torunianie już w niedzielę zagrają w Krakowie z Comarch Cracovią. Natomiast jastrzębianie, od razu po meczu, pojechali do Gdańska, gdzie w sobotę "skrzyżują kije" z MH Automatyką. 


KH Energa Toruń - JKH GKS Jastrzębie 3:2 po dogrywce (1:2, 0:0, 1:0, d. 1:0)
1:0 Daniił Oriechin - Maksim Kamienkow, Siemion Garszyn (10:36)
1:1 Kamil Wróbel - Dominik Paś, Jakub Gimiński (14:30)
1:2 Peter Fabuš - Kamil Wróbel, Maciej Sulka (17:13)
2:2 Daniił Oriechin (48:51, rzut karny)
3:2 Siemion Garszyn - Maksim Kamienkow (63:45, 3/3)

Sędziowali: Michał Baca (główny) - Grzegorz Cytawa, Artur Hyliński (liniowi)
Strzały: 37 - 20.
Minuty karne: 16 (w tym 10 minut dla Roberta Karczochy za niesportowe zachowanie) - 12.
Widzów: 1580.

KH Energa: Spěšný (Bojanowski n.g) - Pařízek, Walter; Kalinowski, Mianciuj, Dołęga - Kamienkow, Trachanow; Garszyn, Karczocha, Oriechin - Zieliński, Jaworski; Demjaniuk, Wiśniewski, Minge - Lidtke, Skólmowski; Biały, Olszewski, Naparło.

JKH GKS: Raszka (Prokop n.g) - Sulka, Gimiński; Kasperlík, Dubinin, Komínek - Kubeš, Radzieńciak; Paś, Fabuš, Wróbel - Bigos, Matusik; Nahunko, Kulas, Świerski - Chorążyczewski, Michałowski; Ł.Nalewajka, Jarosz, R. Nalewajka.



Powrót

Komentarze:

Brawo Brawo TKH !!!piękny mecz gdyby była lepsza skuteczność można było to wygrać na spokojnie w normalnym czasie!!Zdecydowanie do poprawy gra w przewagach!!
Mi też się mecz podobał. Te dwie bramki, chyba trochę z gabiostwa w obronie. Nieważne. Mecz był twardy w miarę czysty bez fauli, a te które były, były oczywiste i nawet zawodnicy nie protestowali w drodze na ławkę kar. Karchoka ma charakter. Szkoda, że nie trafił, ale kij złamał wzorcowo . Górą nasi. Teraz będzie dalej pod górkę. Wyjazdy do Krakowa, Nowego Targu. Oby chłopaki powalczyli
Fakt to nie był dzień Korczohy dwie sety poszły się ...................+ kij :)
Było ciężko,teraz jeszcze trzeba się sprężyć na Cracowia i we wtorek Podhale.
Dobry mecz , moim zdaniem wysoki poziom spotkania , szybki , akcja za akcje , trzeba było się najeżdzić po lodzie , Jastrzębie wymagający rywal , ale jak chce się grać w czubie o najwyższe cele to trzeba się wznieść na maksimum możliwości . Przewagi do poprawy , więcej celnych strzałów na bramkę , poza tym Gratulację dla całej drużyny , idziemy po medal !!!
Wyhamuj kolego. Zawsze powtarzam, że lepiej nie obiecywać sobie za wiele. Jak coś nie wyjdzie będzie mniejsze rozczarowanie. Jeśli z chociażby w Krakowie coś ugramy to będzie sukces. Nawet chyba lepiej będzie założyć na najbliższe mecze porażki, a zwycięstwa będą cieszyć jak..... milion dolarów w portfelu.
Porażki nie wchodzą w rachubę , najpierw trzeba skoncentrować się na Krakusach , a dalej zobaczymy !!!
Poza tym Cracovia ma tylko dwie piątki do grania , pierwszą i drugą i dalej cienizna .
To tak jak my mamy tylko 2 piątki... a druga sprawa to już nie ta sama Cracovia co z początku sezonu, jak kolega powyżej pisał obyśmy coś ugrali w Krakowie to będzie ok.
Liczę na dobry wynik. To jednak sport i wszystko może się zdarzyć.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V