Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8306

Rosyjskie trio załatwiło sprawę

2018-11-30 20:48:29

Energa Toruń przełamała serię pięciu porażek z rzędu, pokonując na własnym lodzie Unię Oświęcim 3:1. Bramki dla „Stalowych Pierników” zdobyli napastnicy drugiego ataku, czyli Robert Karczocha, Siemion Garszyn i Daniił Oriechin.

Początek spotkania należał do oświęcimian, którzy stworzyli sobie więcej dogodnych okazji. Sęk w tym, że nie potrafili wykorzystać pięciu gier w przewadze i znaleźć sposobu na świetnie dysponowanego Patrika Spěšný'ego. Czeski golkiper bonił pewnie, ale też miał sporo szczęścia, bo po uderzeniach Aleša Ježka (1. minuta) i Sebastiana Kowalówki (14.) ratował go słupek.

Prym w toruńskiej drużynie wiódł drugi atak złożony ze świetnie wyszkolonych technicznie Rosjan. Robert Karczocha, Siemion Garszyn i Daniił Oriechin mocno dali się we znaki ekipie z grodu nad Sołą. 

Karczocha w 18. minucie wykorzystał świetne dogranie zza bramki Oriechina i strzałem z pierwszego krążka zaskoczył Michala Fikrta. Gospodarze zeszli więc na pierwszą przerwę, mając jednobramkową zaliczkę. 

Oświęcimianie próbowali się odgryźć, jednak mieli oni spore problemy ze skutecznością. W drugiej odsłonie pod toruńską bramką kilka razy mocno się zakotłowało, ale Spěšný imponował refleksem.

Podopieczni Juryja Czucha na początku trzeciej odsłony zdobyli drugiego gola, wykorzystując okres gry w przewadze. Trachanow z Karczochą tak rozegrali krążek, że Garszyn miał przed sobą pustą bramkę.

Biało-niebiescy szybko złapali kontakt z rywalem, a gumę w sieci umieścił Juha Kiilholma. To zwiastowało dalsze emocje. W 55. minucie karę zarobił Karczocha, ale oświęcimianie nie wykorzystali okresu gry w przewadze i nie zdobyli wyrównującej bramki. 

O losach spotkania na 61 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry przesądził Daniił Oriechin. 

KH Energa Toruń ma w tym sezonie patent na oświęcimian, wszak wygrała z nimi już trzeci raz w tym sezonie. Z uwagi na lepszy stosunek bezpośrednich spotkań, hokeiści z grodu Kopernika powrócili na szóste miejsce w ligowej tabeli.

KH Energa Toruń – Unia Oświęcim 3:1 (1:0, 0:0, 2:1)
1:0 - Robert Karczocha - Daniił Oriechin (17:05),
2:0 - Siemion Garszyn - Robert Karczocha, Dienis Trachanow (43:27, 5/4),
2:1 - Juha Kiilholma - Andrej Themár, Peter Tabaček (44:21),
3:1 - Daniił Oriechin - Dienis Trachanow (58:59).

Sędziowali: Paweł Breske (główny) – Dawid Pabisiak, Dariusz Pobożniak (liniowi).
Minuty karne: 12 (w tym 2 minuty kary technicznej) - 8.
Strzały: 27-40.
Widzów: 1280.

KH Energa Toruń: Spěšný – Pařízek, Walter; Minge, Mianciuk (2), Dołęga – Kamienkow (2), Trachanow (2); Garszyn, Karczocha (2), Oriechin – Zieliński, A. Jaworski (2), J. Jaworski, Demjaniuk, Kalinowski – Lidtke, Wiśniewski, Naparło.
Trener: Juryj Czuch. 

Unia Oświęcim: Fikrt – Šaur (2), Vehmanen; Tabaček, Kiilholma, Themár – Ježek, Bezuška (2); Gruszka, Daneček, S. Kowalówka – Jáchym, Maciejewski; Piotrowicz (2), Wanat, Adamus oraz A. Kowalówka, Malicki (2) i Paszek.
Trener: Jiří Šejba.



Powrót

Komentarze:

Widocznie znowu zlekceważyliśmy rywala z którym w tym sezonie jeszcze nie wygraliśmy...
A mi sie wydaje, ze Torun jest po prostu lepsza druzyna i nikt tu napewno nikogo nie zlekcewazyl,Unia nie byla fawrytem jak dla minie, bez napinki.
Przecież to była ironia.
Określenie "Stalowe Pierniki" przypisane jest do toruńskich koszykarzy,a nie hokeistów.
Brawo za walkę,cały czas jesteśmy w grze o szóstkę.
Też kiedyś popełniłem ten sam błąd. Stalowe Pierniki to właśnie hokeiści, a Twarde Pierniki to koszykarze.
Dokładnie jak wyżej. Hokeiści od zawsze to Stalowe a koszykarze to Twarde Pierniki.
Brawo za walkę TKH!! bo tego w tym roku nie można im odmówić,sam mecz to wygrana w mękach Unia przeważała ale to my byliśmy skuteczniejsi (drugi atak) wiele jeszcze trzeba poprawić ale w tej chwili najważniejsze są punkty
Z taką grą, jaką Unia prezentuje na tle drużyn o zbliżonym potencjale lub wyższym, nie ma czego szukać w PO. Ciągłe wożenie się z krążkiem, pięć kółeczek w miejscu i wrzutka na bramkę lub rolling po bandzie za bramkę, by tam znowu stać w miejscu i się kręcić w kółko. Ruski dziś pokazały, co znaczy solidny obcokrajowiec.
Czy Gruszkę da się zwrócić?
Półtorej minuty 5 na 3 i NIC!!! Chociażby dla tego to nie mogło się dobrze skończyć. Jeżeli wierzyć statystykom, 40 strzałów na bramkę THK i tylko jedna bramka? Masakra.
No skuteczność na poziomie 2.5% szału nie robi...
Trener Podhala wiedział co robi,nie ma skrupułów dla byle jakości,my jednak przygarnęliśmy człowieka by zapchać dziurę. Gruszkin niestety jest cały czas obok meczu ,bez zaangażowania i polotu, robi sporo kiksów jak na zawodnika z takim doświadczeniem. Gdzieś ten sezon chyba przeznaczył na prześlizganie się wyłącznie .
To nie jest ta Unia z poprzedniego sezonu .......pomimo teoretycznie wzmocnień......mentalnie jest słabsza,nie gra równo tercji z takim zacięciem i determinacją jak kiedyś.
Unia z zeszłego sezonu zawsze miała najlepsze IIIcie tercje a teraz wielka niewiadoma co wydarzy się w każdej .
40 strzałów 1 gol. To mówi wszystko o tym meczu. Oby nastepnym razem było lepiej. Szkoda bo mecz był do wygrania, Unia miała przewagę i nic z tego nie wynikło. Graty dla Pierników....ale walka o 6 ciągle trwa.
Chłopaki, głowy do góry. Święta idą a jak wiadomo na Święta mamy zawsze nowiuśkiego... trenera. Jeszcze w złotku jest. Nierozpakowany :)
Jak dla mnie to był bardzo dobry mecz Unitow, zresztą z obu stron.. Nam brakło trochę szczęścia, skuteczności no i w końcu brakło gola w przewadze, zwłaszcza na początku meczu.. Swietnie dziś bronił Spesny, a do tego sprzyjało mu ogromne szczęście.. Z gry może i więcej miała Unia, bo musiała gonić wynik.. Trudno się mówi, ale takie porażki są do Zaakceptowania, mimo wszystko, bo chłopaki zostawili serce na lodzie.. Porażka w końcu musiała przyjść.. Glowy do góry i gramy dalej, sezon trwa w najlepsze.. Fajnie było coś pokrzyczec, podopingowac, zupełnie inaczej się mecz ogląda, jeśli dwie strony kibiców się przekrzykuja :)
TYLKO UNIA!!
Bez urazy! Czy kronikarz oswiecinskiej Unii również był w Toruniu na meczu.? To szacunek. Osobiście wczorajszego meczu nie mogłem oglądać z trybun, ale w radio mówili o obecności kibiców przeciwnika. Super. To nowe zjawisko w hokeju bo droga daleka. Pozdrawiam.
Czyli kolejny mecz z cyklu "jak oni to pięknie przegrali".
Hmm kronikarz.. A to ciekawe :) byłem, pewnie że byłem..
Swojaku wczoraj na przykład bardziej mi się Unia podobała niż w poprzednim wygranym meczu ze Stocznia..
I to jest właśnie paradoks. :)
Nie rozumie niektorych naszych kibicow. Po kilku dobrych meczach przegralismy mecz w ktorym nie bylismy slabsi tylko Torun mial wiecej farta i zagral bardzo ambitnie i rtylko o to mozna by sie do naszych przyczepic. Wyjazd b fajny i niezalowalem ze tam bylem UNIA ABOVE ALL!
Karatajew. Podziwiam Twój obiektywizm i to, że wystrzegasz się hejterskich zapedòw. Mecz musiał być ciekawy. Czekam na skrót w Tressport na you tube.
Sercem zawsze za Unia.. Ale oczu czasami nie oszukasz :) ogólnie staram się być obiektywny jak tu pisze, ale czasem sam nie wiem jak to wychodzi.. :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V