Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7627

"Szarotki" wypunktowane przed lidera (WIDEO)

2018-11-30 21:53:14

Trzeciej z rzędu porażki w rozgrywkach Polskiej Hokej Ligi doznali hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ. Tym razem „Szarotki” na własnym lodowisku uległy liderowi tabeli i niepokonanej od 18 kolejek (!) drużynie Tauron GKS Katowice. Była to też trzecia porażka nowotarżan w trzecim meczu tego sezonu z tym zespołem. I od razu na wstępie dodajmy, że była to przegrana jak najbardziej zasłużona.




Po pierwszej tercji goście prowadzili 1:0 po trafieniu w 19 min Patryka Wronki. Wychowanek Podhala w swoim stylu, najpierw przeprowadził indywidualny rajd przez całe lodowisko, po czym po wymianie podań z partnerami już w tercji „Szarotek” oddał skuteczny strzał. Wronka na listę strzelców mógł wpisać się już 9 min. W momencie kiedy jego zespół grał w liczebnym osłabieniu, znalazł się w sytuacji sam na sam z Przemysławem Odrobnym, jednak przegrał ten pojedynek. Jeżeli chodzi o sytuacje bramkowe gospodarzy to w tej odsłonie praktycznie ich sobie nowotarżanie nie stworzyli, nawet wówczas gdy dwukrotnie przez dwie minuty grali z przewagą jednego zawodnika.

Drugą tercję to „Szarotki” zaczęły w liczebnym osłabieniu. Przez chwilę przyszło im się nawet bronić w trójkę przeciwko piątce rywali. Podhalanie w tej sytuacji zdołali się jednak wybronić. Zaraz po tym jak zespoły grały już w komplecie, Jona Tolvanen w indywidualnej akcji przedarł się pod bramkę katowiczan, ale naciskany przez jednego z rywali, nie zdołał oddać skutecznego strzału.

Za to w 26 min sztuka ta udała się Markowi Strzyżowskiemu, który tuż po wygranym „wznowieniu” przez Grzegorza Pasiuta trafił w górny róg bramki Odrobnego i goście prowadzili już 2:0. W 34 min po strzale Bartłomieja Neupauera krążek znalazł się w bramce Katowic. W tym momencie z trybun na taflę poleciały kolorowe pluszaki. Było to związane ze znaną na całym świecie akcją „Teddy Bear Toos”. Tyle że radość kibiców „Szarotek” była przedwczesna. Gol nie został uznany, bowiem chwilę wcześniej arbiter sygnalizował karę… właśnie dla Neupauera.

Zamiast  bramki kontaktowej dla gospodarzy, w 37 min zrobiło się już 0:3. Gola dla przyjezdnych zdobył Bartosz Fraszko, który wykorzystał rzut karny po tym jak chwilę wcześniej faulował go Oskar Jaśkiewicz (Podhale grało wówczas w liczebnej przewadze).

W trzeciej tercji, w 47 min nadzieję w serca kibiców „Szarotek” na to że jeszcze nie wszystko stracone wlał niezawodny ostatnimi czasy Krystian Dziubiński, który mimo trudnej pozycji zdołał skierować krążek za plecy Kevina Lindskougha.

Za moment sędziowie nałożyli na gości karę techniczną (za nadmierną ilość zawodników) i po strzale z linii niebieskiej Jarosława Różańskiego, od utraty drugiej bramki uratowała ich poprzeczka.

Zapędy Podhalan ostudzone zostały w 52 min, kiedy Eetu Heikkinen mocnym strzałem, zdobył dla gości gola numer cztery, który już definitywnie rozstrzygnął losy tego spotkania i jak się okazało ustalił jego wynik końcowy. 

TatrySki Podhale Nowy Targ – Tauron GKS Katowice 1:4 (0:1, 0:2, 1:1)
0:1 Patryk Wronka - Martin Čakajík, Jesse Rohtla (18:24)
0:2 Marek Strzyżowski - Grzegorz Pasiut (25:58)
0:3 Bartosz Fraszko (36:43, rzut karny)
1:3 Krystian Dziubiński - Joonas Sammalmaa, Marcin Kolusz (46:22)
1:4 Eetu Heikkinen - Radosław Sawicki, Dušan Devečka (51:42)

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk (główny) - Sławomir Szachniewicz, Wojciech Moszczyński (liniowi)
Minuty karne: 12-12
Strzały: 30-31
Widzów: 730

Podhale: Odrobny – Jaśkiewicz, Tolvanen; Siuty, Koski, Sammalmaa – Mrugała, Kolusz; Michalski, Dziubiński, Liikanen – Dutka, Różański; Wielkiewicz, Neupauer, Guzik oraz Wsół, Wolski, D. Kapica.

Tauron: Lindskoug – Tuhkanen, Heikkinen; Wronka, Rothla, Łopuski – Čakajík, Devečka; Laakkonen, Pasiut, Strzyżowski – Wanacki, Krawczyk; Fraszko, Starzyński, Urabanowicz oraz Skokan, Sawicki, Krężołek.





Powrót

Komentarze:

Informacja dla Pana trenera: trenerze zaczyna się GRUDZIEŃ który ma być magiczny dla naszej drużyny przede wszystkim dla obcokrajowców którzy mają "odpalić". Dzisiejszy mecz dla mnie to dno i metr mułu gdyż Katowice nie zagrały niczego nadzwyczajnego a my oddajemy w całym meczu kilka celnych strzałów nie wspominając już nawet o przewadze w której tracimy krążek na niebieskiej a w konsekwencji bramkę z karnego. Nie ma żadnego pomysłu na grę,Kolusz gra bodajże 8 swój mecz a wygląda lepiej niż większość drużyny.. strach pomyśleć jakby to wyglądało bez Dziubińskiego który walczy za całą swoją piatke... Nie widzę nic dobrego w tym sezonie
Ile mamy słuchać wypowiedzi trenera który mówi że np w dzisiejszym meczu zdominowaliśmy 3 tercję. Może chodziło mu o 3 minuty 3 tercji... Ile można słuchać że jest zadowolony z drużyny i postępu. Nie ma żadnego postępu raczej jest to regres i powolny zjazd w dół tabeli.
dokładnie niema żadnej poprawy raczej jest coraz gorzej
moim skromnym zdaniem to już raczej niema co liczyć że coś się w grze Podhala zmieni dalej twierdziłem i nadal twierdzę że obcokrajowcy są do wylotu nic nie wnoszą do gry a trener jak by miał nagrane mówi tylko jedno przeciwnik grał lepiej ma lepsze zawodniki podejście kiepskie mam wrażenie że on nie wie jeszcze gdzie jest.
Też mi się nasuwa że nie wie co zrobić, spodziewał się że obcokrajowcy będą Grać a tu się zdziwił. Brak pomysłu jak i kasy zapewne
Czy gramy piach.....moim zdaniem nie do końca. Ten mecz jakiś taki "bezjajeczny", trzecia tercja nawet, nawet. Szkoda, że strzał Jarka nie wpadł, bo by się zrobiło ciepło. Poczekajmy do tego grudnia :)

PS: Z roku na rok sędziowanie jest coraz to gorsze, główny się gubi.....nakłada kary których nie ma, a za to ewidentne faule puszcza...... Liniowi kolejna porażka......gość stoi na niebieskiej i rozkłada ręce, że Katowice wjechały czysto do tercji Podhala, a drugi z tercji Katowic gwizda spalony....i pokazuje który spalił..... Po prostu jaka liga tacy sędziowie, niestety..... Ja rozumiem, że można popełniać błędy, ale trzeba być konsekwentnym. Że też nie ma kto z tym zrobić porządku.....
Pół litra na stół i Belavski wruć
Juz o tym pisalem. Po pijaku zrobil lepsza druzyne w miesiac niz ten po trzezwemu za pol roku.
A ja (wobec powyższych wypowiedzi) panowie apeluje do was. Kibice Podhala. Wstrzymajmy się z ocenami. Teraz to i tak już trenera nie zmienimy bo już za późno i nie miałoby to większego sensu. Wstrzymajmy się z krytyką do play offów. Dajmy trenerowi szansę. Co mamy do stracenia. Co ma trener do stracenia? Dobrze wiedzieliście ze finansowo to nas stać przy dobrych wiatrach i tak na 3 miejsce.

Powtarzałem to nieraz. Jeżeli by było choć trochę kasy to my nie musimy kupować zawodników z całej Polski. Wystarczy, że nasi wychowankowie beda grali u nas i walczymy nie o 20stego tylko o 30-stego mistrza Polski. Ale tak niestety nie jest. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Zaczekajmy na play offy. Wtedy ocenimy trenera. Na razie miesza piątkami. Jak przestaje mieszać (chociaż rzadko to robi) wówczas maja fragmenty bardzo dobrej gry. Tacy zawodnicy jak Dziubiński, Kolusz , Zapala , Różański wiecie dobrze co potrafią. Co bylo w zeszlym roku Kolusz, Ogorodnikow i Bezais walczyli na prawie rowni z Tychami w polfinale Mp, a smiem twierdzić że gdyby w drugiej piatce grał Zapala z Dziubińskim i jakims wartosciowym zawodnikiem to Podhale cieszylo by się z finalu a nawet z Mp - takie moje subiektywne zdanie.

Panowie, kibice Podhala. Gra nie porywa, ale czy trener jest the best czy nie oceńmy to po play offie.
Nie masz kolego racji.Słaby trener powinien odejść i to szybko zanim wszystko zrujnuje.Niestety nie widać nawet światełka w tunelu żeby miało być nagle coś lepiej.Żadnej Fińskiej szkoły w drużynie nie widać.Wywalił 4 czy 5 zawodników i co to dało?Na takim poziomie jak grają nasi teraz to graliby nawet jakbyś ty siedział na ławce trenerów :)
Zgodze sie z Tobą. Koncowka
Zgodze sie z Tobą. Koncowka drugiej rundy, jak grali w miare stabilnymi piatkami, wydawala mi sie nie najgorsza. A teraz znowu wszystko pomieszane. Kolusz na obronie, Rozanski na obronie, czekac kiedy Kazek Tam wyladuje. Nie pozostalo nic, Tylko czekac...a obco... niepamietam zebysmy mieli kiedys tak slabych.
Nikt nie myśli o zmianie trenera bo miał jakiś tam pomysł na nich. Nie mogę zrozumieć dlaczego powtarza wszystkim w koło że obcokrajowcy muszą być o klasę lepsi a narazie są o dwie klasy słabsi niż czołowi nasi zawodnicy... Co do Odrobnego to nie dziwi mnie że puszcza tyle bramek bo w 90% wygranych meczów to on właśnie nam wygrał swoimi interwencjami,a gdy nie masz pomocy ze strony obrony to możesz być zmeczony. Jaki był sens zamiany Sulki na Dutke? Jaki był sens pozegnania Kapicy? Jeśli nie zaczniemy szukać innych obcokrajowcy to nie widzę tego. Likkanen jeśli kosztuje 300€ to nie widziałem gorzej wydanych pieniędzy..
Wy uwielbiacie żyć tymi waszymi bajkami, z roku na rok tych mitycznych wychowanków macie coraz więcej i dalej nic. Jeśli wyrównana walka to dla Ciebie 1:4 w meczach to chyba inaczej rozumujemy w tym temacie, bo nawet przez moment nie byliście blisko żeby rozstrzygnąć serię na swoją korzyść. Niemniej obiektywnie patrząc z boku to wasz zespół rok temu, czy dwa lata temu był zdecydowanie groźniejszy w PO było spokojniej, ale w lidze mecze były na prawdę ciężkie. Może w tym roku będzie odwrotnie, ale na razie niewiele na to wskazuje.
Kazdy Kibic ma prawo wyrazic Swoje zdanie i opinie.
zagraniczni zawodnicy jak narazie slabo a wlasnie Oni powinni byc motorem druzyny. wyruznia sie Dziubek.Rozanki.Kolusz a po za tym slabo a druzyna sklad ma dobry a wyniki lipne. cos jest nie tak.duzo bramek tracimy a malo sptzelamy. zaczyna sie grudzien czy bedzie magiczny dla Podhala. licze ze tak ale nie ma co sie napalac po narazie wyglada bardzo zle. gdyby nie Dziubek i Rozanki bylo by jeszcze bardziej zle. jesli chodzi o Odrobnego. bardzo jestem zdziwiony ze tylebramek puszcza no ale jesli nie ma obrony wtedy sam meczu niewygra.
Skoro taki magik z tego Valtonena, to chyba trzeba zacząć się martwić o reprezentację?
Spasc raczej nie Spadniemy...hahaha
Prawda jest taka, że jak się stoi w miejscu a wszyscy idą do przodu to zostaje się w tyle...
Naprawde wierzycie ze Wasi obco graja za 300 ojro?
3sta za treningi na tydzień a mecze co łaska :)
Niestety nie mamy argumentow. I szczerze to nie widze, aby cos moglo sie zmienic.Bardzo slabi Fini, a reszta niestety dostosowala sie do nich, o zgrozo. Sam Dziubek meczu nie wygra, szarpie, stara sie, ale nie ma wsparcia.Marcin Kolusz przyszedl po kontuzji i...jest wyrozniajacym sie graczem.No i zawstydzajacy wszystkich Jarek Rozanski.Z szacunkiem do naszego kapitana, ale ludzie, zeby czterdziestolatek byl jednym z najlepszych graczy, to jakies nieporozumienie.
Zyczylbym sobie takiego wsparcia w druzynie jak maja hokeisci z Torunia, gdzie obcokrajowcy rozjezdzaja swoja technika i wola walki wszystkich dajac taka dawke adrenaliny, ze az same rece skladaja sie do oklaskow.
Wyglada to naprawde marnie i tylko mam nadzieje,ze te ciezkie nogi to efekt ciezkich treningow i szukaniu formy na na play-off, bo tak slabego Podhala to dawno nie widzielismy.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V