Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4111

Powrót złej passy? (WIDEO)

2018-12-02 20:39:59

Hokeiści PGE Orlika Opole przegrali na własnym lodzie z KH Energą Toruń 2:3. Goście pewnie wyszli na prowadzenie już w pierwszej tercji zdobywając trzy bramki i wszystkie były udziałem rosyjskiego zaciągu.


Hokeiści PGE Orlika Opole do niedzielnego meczu przystąpili bez kontuzjowanego głównego obrońcy – Bartłomieja Bychawskiego.

Dało się to gospodarzom we znaki już w 1. minucie meczu, kiedy wynik spotkania otworzył Robert Karczocha pokonując z bliska Nicka Vilardo, a popchnięty przez niego krążek spokojnie wtoczył się do bramki.
94 sekundy później Daniił Oriechin podniósł wynik spotkania, także z bliska pokonując Amerykanina.
W 9. Minucie spotkania Siemon Garszyn podwyższył rezultat o kolejną bramkę. Warto zaznaczyć, że asystował także przy wcześniejszych golach.

Opolanie bardzo nieudolnie zagrali w pierwszej tercji, jednak do drugiej przystąpili już całkowicie skupieni i zmobilizowani, pewnie w niej dominując.

W 22. minucie bramkę dla Orlika zdobył kapitan drużyny, Sebastian Szydło. W 36. minucie Władisław Jełakow z bliska pokonał Patrika Spěšnego, ustalając wynik spotkania na 2:3.
Trzecia tercja nie przyniosła bramek, mimo stwarzania sobie wielu strzeleckich sytuacji przez obie drużyny.

Po meczu powiedzieli:

Jurij Czuch, trener KH Energa Toruń: „Zawodnicy dobrze zagrali w pierwszej tercji, przy wyniku 3:0 mówili, że grają jakby grali od zera. Drużyna z Opola dobrze zagrała drugą tercję i strzelili 3:2 i w ostatniej tercji musieliśmy utrzymać wynik, co nam się udało. Musimy wykorzystywać karne, dzisiaj się nie udało, ale to jest hokej i tu wszystko jest możliwe.”

Jacek Szopiński, trener PGE Orlik Opole: „Fatalnie zagraliśmy w pierwszej tercji, oddaliśmy za łatwo gole. Zaczęliśmy grać tak jak powinniśmy w drugiej tercji – odpowiedzialnie, taktycznie, zaczęliśmy sobie stwarzać sytuację. O ile pierwszą tercję zdominowali torunianie, to dwie następne należały do nas i najsprawiedliwszym scenariuszem tego meczu byłby remis i dogrywka. Brakło nam skuteczności i łutu szczęścia.  Brakuje nam jeszcze jakości, mamy za mało zawodników, problemy w obronie i kreowaniu gry. Od jakiegoś czasu gramy coraz lepiej, szczególnie taktycznie, jednak dalej zdarzają nam się błędy.”

PGE ORLIK OPOLE – KH ENERGA TORUŃ 2:3 (0:3, 2:0, 0:0)
0:1 – Robert Karczocha – Siemon Garszyn, Daniił Oriechin (1:02)
0:2 – Daniił Oriechin – Siemon Garszyn, Robert Karczocha (2:36)
0:3 – Siemon Garszyn – Daniił Oriechin, Dienis Trachanow (9:54)
1:3 – Sebastian Szydło – Maksim Wolkou, Aleksandr Gołowin (22:30)
2:3 – Władisław Jełakow – Aleksiej Trandin, Martin Przygodzki (36:40)

Sędziowali: Zbigniew Wolas – Rafał Noworyta, Szymon Urbańczyk
Minuty karne: 4-8
Strzały: 25-47
Widzów: 100

Orlik: Vilardo – Wojdyła, Kostek; Przygodzki, Jełakow, Trandin – Sznotala, Gawlik; Wolkou, Szydło, Gołowin – Obrał; Gorzycki, Rzekanowski, Svitac – Skrodziuk

Energa: Spěšný - Pařízek, Walter; Minge, Mianciuk, Kalinowski – Kamienkow, Trachanow; Garszyn, Karczocha, Oriechin – Zieliński, A. Jaworski; J. Jaworski, Demjaniuk, Wiśniewski – Lidtke; Naparło






Powrót

Komentarze:

Torunianom dziękujemy za kolejne zwycięstwo, a kibicom w Opolu za przybycie na trybuny. Musiała być wspaniała atmosfera. A tak na marginesie dogorywajaca Polonia może liczyć na większe zaangażowanie kibiców. Szkoda, że w Opolu marnowany jest taki potencjał.
Cieszą 3 punkty i tylko to. Druga i trzecia tercja to ślizgawka w wykonaniu TKH.Przy takiej grze nie mamy co marzyć o walce o szóstkę. Nie moc strzelecka,gubienie krążka przed bramką,gra w przewadze,wykonywanie rzutu karnego woła o pomstę do nieba.
No popatrz. Napisałes cos sensownego i dostałeś minusa. Nie wiem jak Unia przegrała z Toruniem ostatni mecz. Z takim graniem Torun słabiutki. Oj slabiutki.
Szkoda troche tego meczu , ale dzis zawodnikiem meczu byl bramkarz gosci Spesny, ktory bronil fenomenalnie 3 sytuacje sam na sam wybronione i duzo groznych strzalow. W drugiej tercji przewaga Orlika bardzo duzo szkoda niewykorzystanych sytuacji i przespanej pierwszej tercji. Orlik dzis mogl sie podobac grajac na 4 obroncow walczyl znakomicie do ostatniej sekundy meczu za to naleza sie brawa , ale z drugiej strony ile mozna grac w tak okrojonym skladzie... Wielki szacunek dla kibicow z Torunia za przyjazd do Opola i dopingowanie.
przewaga?? statystyki nie kłamią Strzały: 25-47.
Kolego gonzo999, podstawowe pytanie byles na meczu? Jesli ufasz statystykom, ktore sa podawane przez sedziow technicznych, ktorzy wpisuja byle co do protokou to powodzenia. A tak na marginesie nawet jesli Torun miaby przewage w strzalach to nie swiadczy o tym, ze mial przewage w meczu sa druzyny, ktore kreuja karowne sytuacje a nie oddaja strzaly z kazdej pozycji,tylko zeby oddac strzal. Czasem jak spojrzysz w statystyki to druzyny z NHL wygrywaja mecz np. 6:1 a w statystykach strzalow przegrywaja sromotnie. Nie mniej jednak Torun wygral najwazniejsza statystyke 3:2 tyle w temacie.
Bardzo słaby ale szczęśliwy mecz dla Torunia ja wiem że zwycięzców się nie osądza ale był bałagan na lodzie,fatalne błędy w obronie i rozgrywaniu (zabronione uwolnienia) no i oczywiście kara w samej końcówce meczu (prawie tradycyjnie) gdyby przeciwnik był bardziej skuteczny było by po meczu (na szczęście mamy Spesnego i święte trio z Rosyjii ) Chyba przerwa świąteczna jest bardzo potrzebna mimo wszystko Graty!
Miałem już nic nie pisać, ale nie wytrzymałem. Komuś chyba zamarzyły się medale. Super mecz w Toruniu z Unią nasi są boscy! Nieco słabszy lecz zwycięski mecz w Opolu i jakiś lament. Jesteśmy jakby nie było beniaminkiem i jak na beniaminka napsulismy krwi wielu drużynom w lidze. Czy, aby nie przesadzamy? Rok temu 1 liga, 2 lata temu spadek, 3 lata temu kompletne nieporozumienie. Czy w tym sezonie mamy mierną drużynę? Czy innym wszystko wychodzi? Jeśli tak to dlaczego przegrywają chociażby z nami? Czy GKS Katowice ze wszystkimi zwycięstwami w sezonie przyciągnie więcej kibiców? Nie sądzę! Poco chodzić na mecz jeśli wiadomo, że będzie do jednej bramki?!
lament bo niekiedy stać nas w tym sezonie na więcej tylko coś zawsze zawodzi. Potrafimy wygrać z lepszymi od siebie a bronimy się przed przegraną z druzynami z niższych partii tabeli, wybacz ale myśle że ambicje chłopaków w tym sezonie to nie jest 8 miejsce w tabeli lub niżej w tym kibiców też "bo kiedyś to...", nie zamierzam jako kibic mieć w głowie "w sumie to i tak dobrze" , jako kibic TKH nie zamierzam myśleć małostkowo tylko wiem że stać nas na wysokie lokaty, będę trzepał klaskaczem tak głośno aż to osiągniemy ! :D

Forza TKH
To ja dałem Ci plusa. Bo masz rację w większości twojej wypowiedzi. Nie zgadzam się natomiast z ilością kibiców. Ty, kolego, wywołałeś do tablicy kibiców z Katowic.... Ok, masz prawo mieć swoje zdanie, ale... skoro uważasz że TKH przyciąga więcej, to spójrz tylko, proszę, na zdjęcie kończące występ Katowiczan w Pucharze kontynentalnym z Belfastu... Nie raz widziałem jaka jest frekwencja w Toruniu na meczach, a Belfast, leży prawie 2500 km od Katowic... Więc zgadzam się z twoim zdaniem, oprócz tego jednego "nadużycia"... Pozdrawiam ;-)
Magnitogorsk. Cieszę się, że Katowice, że GKS Katowice ma taką drużynę (bo jest jeszcze Janów) i niech chodzi na mecze i 10 tys. Mój komentarz nie miał bić w kibiców Gieksy tylko chciałem podyskutować z naszymi Toruńskim wielbicielami hokeja. Malkontenci jacyś! Na początku sezonu założenia były takie, aby się utrzymać, a teraz wymagania, żeby każdy mecz wygrywać najlepiej do zera. Apetyt rośnie. Ja też cieszę się zwyciestw, ale nie krytykuję jeśli przegrywamy. To jest sport. Jeśli wygraliśmy to poco zastanawiać się nad tym co można było zrobić lepiej? Każdy mecz jest inny.
Marcinek.Wlaśnie po to jest sztab szkoleniowy żeby analizować każdy mecz i z nich wyciągać wnioski na przyszłość. Jeżeli iść Twoim tokiem rozumowania to grajmy każdy mecz miernie a może się uda.
Tobie i mnie chodzi o to samo, o punkty i zwycięstwa. Nie oceniam stylu w jakim zwyciężyliśmy. Może po porażce się tym zajmijmy. Po jednym meczu taka krytyka, że krążek gubili. Słabszy dzień mieli. Minge karnego nie strzelił nie Tacy partolili. Gra się tak jak przeciwnik pozwala. Na razie Jesteśmy dobrze dysponowani. Czekam na mecz z Tychami. w Toruniu jeszcze ich nie było. Jak wiemy nie taki mistrz straszny jak go malują. Wygraliśmy w Tychach 2:0 Nie czytałem niczego na temat gry naszej drużyny. Nikt nie napisał, że graliśmy słabo, bez polotu i że gubiliśmy krążek. Oberwało się za to Tychom. Pozdrawiam.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V