Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 12273

MŚ U20 IB: Polacy lepsi w hokejowej wojnie (WIDEO)

2018-12-08 18:00:37

Reprezentacja Polski w meczu otwarcia Mistrzostw Świata U20 IB w Tychach pokonała Ukrainę 4:2. Polacy zwycięstwo zapewnili sobie dobrym początkiem trzeciej odsłony gdy zdobyli dwie bramki.

Mecz zaczął się od kilku ataków naszej reprezentacji, czemu sprzyjała szybko nałożona na Ukraińców kara. Niestety wszystkie strzały biało-czerwonych kończyły swój żywot na Arturze Ohandżanianie strzegącym bramki rywali. Z upływem czasu zaczęła zaznaczać się przewaga podopiecznych Olega Ignatiewa. Z bardzo dobrej strony prezentował się grający za Oceanem Fełiks Morozow, który co najmniej dwa razy próbował zaskoczyć Sebastiana Lipińskiego. Polski golkiper musiał być czujny i skoncentrowany, ponieważ Ukraińcy często gościli w tercji Polaków. O poziomie zagrożenia niech świadczy słupek po strzale  Ołeksija Syrotenki. Na 4 minuty przed końcem premierowej odsłony biało-czerwoni po raz drugi grali w przewadze. Tym razem zrobili z tego użytek. Dominik Paś pokręcił się z krążkiem w strefie Ukraińców, po czym wypalił nie dając szans Ohandżanianowi. Jeszcze spiker nie zdążył ogłosić kto został strzelcem tej bramki, a już nasi przeciwnicy wyrównali stan meczu. Swoją doskonałą postawę golem na 1:1 przypieczętował Morozow, o którym można powiedzieć, że robił różnicę na lodzie i pokazywał klasę ligowca z QMJHL. W ostatniej minucie drugą bramkę dla podopiecznych Sarnika mógł zdobyć Kamil Wałęga.



Druga tercja rozpoczęła się od dwóch minut gry w osłabieniu Polaków po karze nałożonej na Damiana Tyczyńskiego równo z syreną kończącą pierwszą część. W 25. minucie rywale przeprowadzili błyskawiczną kontrę, która niestety zakończyła się golem na 2:1. Autorem uderzenia był kapitan drużyny Artem Matejczenko. W odpowiedzi Łukasz Kamiński podjął próbę wyrównania, ale okazała się ona nieskuteczna. Ważne rzeczy wydarzyły się w połowie tej tercji, kiedy podwójną karę załapali nasi rywale, przy czym dla Morozowa oznaczało to aż 4 minuty przymusowego odpoczynku. Polacy ruszyli do szturmu, który nie wyglądał przekonująco. Uderzali, ale bezskutecznie. Cierpliwość i upór zostały jednak nagrodzone. Olaf Bizacki podjął próbę pokonania Ohandżaniana. Wydawało się, że Ukrainiec zamroził krążek, ale ten pojawił się nagle za nim i wtedy Tyczyński skierował go do siatki dając Polakom wyrównanie. Po powrocie do gry w pełnych zestawieniach przeciwnicy ruszyli mocno do ataku. Gdyby nie dobra dyspozycja Lipińskiego to drugą tercję kończylibyśmy z wynikiem niekorzystnym. Okazję ku temu goście mieli chociażby po strzale Ołeksandra Peresunki, w czasie gdy nasi bronili się w osłabieniu po karze nałożonej na Miłosza Noworytę za zahaczanie.

Wreszcie od początku trzeciej tercji dało się zauważyć, że początkowy stres opadł, a nasi zawodnicy zaczęli grać to co potrafią. Momentalnie przełożyło się to na wynik. W 39. sekundzie Łukasz Kamiński strzelił gola wygrywającego, po czym jeszcze Sebastian Brynkus wykończył zabójczą kontrę biało-czerwonych, ustalając rezultat końcowy na 4:2. Ukraińcy robili wszystko żeby zniwelować dwubramkową stratę, ale na szczęście naprzeciwko nich był już zupełnie inny zespół niż przez pierwsze dwie tercje. Świetną pracę w bramce wykonał Lipiński, który został uznany najlepszym zawodnikiem meczu.


Polska U20 – Ukraina U20 4:2 (1:1, 1:1, 2:0)

1:0 – Dominik Paś – Paweł Zygmunt, Olaf Bizacki (16:37, 5/4)
1:1 – Fełiks Morozow – Artem Buzoweria (16:49)
1:2 – Artem Matejczenko – Hłib Krywoszapkin (24:19)
2:2 – Damian Tyczyński – Olaf Bizacki, Paweł Zygmunt (32:18, 5/3)
3:2 – Łukasz Kamiński – Dominik Paś (40:39)
4:2 – Sebastian Brynkus - Kamil Wałęga (45:21)

Strzały: 30-32
Kary: 6 - 12
Widzowie: 1232

Sędziowie: Christian Persson (Norwegia) – główny, Andreas Hofer (Niemcy), Jakob Schauer (Austria) - liniowi

Składy drużyn
Polska: Lipiński (Zawalski) – Bieniek, Bizacki, Zygmunt, Kamiński, Paś (kapitan) – Libik, Wysocki, Sołtys, Brynkus, Wałęga – Gosztyła, Noworyta, Worwa, Tyczyński, Smal – Khoperia, Olszewski, Obłoński, Słowakiewicz, Mularczyk.
Trener: Piotr Sarnik

Ukraina: Ohandżanian (Petłenko) – Firsow, Kruhlakow, Matejczenko(kapitan), Peresunko, Krywoszapkin – Kozaczuk, Matusewycz, Buzoweria, Szewczenko, Morozow – Suchonos, Hryciuk, Borodaj, Serednyckyj, Danyłenko – Łohacz, Jewtuchow, Połiszczuk, Łesnikow, Syrotenko.
Trener: Oleg Ignatiew



Powrót

Komentarze:

BRAWO !!!
Tak trzymać chłopaki! :)
Gratulacje za przełamanie przeciwnika , więcej wiary w siebie , drużyna poukładana jak w szwajcarskim zegarku , każdy pilnuje swojej pozycji , przytrafił się błąd i od razu bramka , ale to są mistrzostwa świata , widać że trener Sarnik bardzo dużo się nauczył przy Colenie , Gratulacje imponuje mi gra taktyczna . tak dalej !!!
Sarnik jest cienki i jakikolwiek sukces będzie zasługą zawodników a nie trenera. Np z Demkowiczem efekt byłby dużo lepszy
Na razie, niema się czym podniecać. Przeciwnik przeciętny, gra też
Przeciętny to ty może jesteś !! BEZ PODNIETY !!
CKH73 chłopcze, o oglądaniu dobrego hokeja to ty tylko możesz pomarzyć. A te zwroty zachowaj dla siebie i takich jak ty.
Człowiecze, gramy na trzecim poziomie a ty piszesz o wielkim hokeju... Brawo chlopaki!!!
Wiele nie brakowało żeby sobie skomplikować niepotrzebnie sprawy, można było spokojnie ten mecz mieć pod kontrolą.
Ogólnie mecz typowy dla rozgrywek juniorskich, czyli problemy z utrzymaniem się na łyżwach i sporo prostych i nieodpowiedzialnych strat, czy zostawianie za dużo miejsca/odpuszczanie przeciwnikom (to głównie w pierwszej fazie meczu). Za dużo strzałów jest niedociągniętych/ na pałę byle w kierunku tylnej bandy. Jeden który się wyróżnia techniką, myśleniem na lodzie i naprawdę przykładaniem się do każdego zagrania jest Paś, i nie mam na myśli że reszta to jakieś niezdary czy coś, jest paru niezłych, ale jednak Paś jest o poziom wyżej od nich. Ciekawostka, Bizacki 2 asysty a bramka na 3:2 padła po tym jak świetnie zatrzymał szarżującego ukraińca odbierając krążek i rozpoczynając akcję, a ogólnie w defensywie mu się parę razy upiekło, ale to po błędach innych padły bramki. Dobry mecz Lipińskiego, na minutę przed końcem z fartem bo poszło po słupku i mogło być gorąco.
Zapomniałeś dodać przewidywalne i statycznie rozgrywane przewagi.
Panie redaktorze może lepiej było by napisać po wygranej bitwie nie wojnie bo może być im bardzo przykro po tym co pan napisał wiedząc co na Ukrainie sie dzieje !!! Zanim pan coś napisze proszę troszkę pomyśleć to nie boli !
10/10
Nauczmy sie cieszyc z kazdego zwyciestwa bialo-czerwonych na poziomie juniorow jak i seniorow. To,ze hokej jeszcze w Polsce istnieje to tylko poklosie minionych lat.Kilkunastu zapalencow jeszzce zyje i ciagnie ten ciezki woz.
Dopingujmy chlopakow, dodawajmy Im animuszu i odwagi.Z wieksza wiara i bedzie dobrze.
Brawo Polska!
Szarotek popieram w 100%a reszta skoro taka mądra zapisać sie na trenera i trenowac a nie żale na nacie fahofcy...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V