Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3230

Burmistrz Krynicy-Zdroju wzywa do zajęcia wspólnego stanowiska (część I)

2019-02-05 15:49:29

W ubiegłym tygodniu w Urzędzie Miejskim w Krynicy-Zdroju odbyło się spotkanie środowiska hokejowego z władzami gminy celem wypracowania strategii działania na rzecz hokeja. Burmistrz Piotr Ryba wezwał członków poszczególnych klubów do przedłożenia na piśmie wspólnego stanowiska w sprawie utworzenia podmiotu, którego zadaniem będzie szkolenie dzieci i młodzieży.

Zapowiadany od dłuższego czasu krynicki hokejowy „okrągły stół” zgromadził przedstawicieli następujących klubów: KTH Klub Młodzieżowy, Infinitas KH KTH, Academy 1928 KTH oraz Klubu Łyżwiarstwa Figurowego Biellmann. Oprócz osób związanych strukturalnie z tymi podmiotami obecna była również radna Katarzyna Zygmunt, a także spore grono rodziców dzieci pozostających pod opieką KTH Klubu Młodzieżowego. Gminę reprezentował burmistrz Piotr Ryba, jego zastępca Paweł Maślanka, a także jej skarbnik Bartłomiej Wrona oraz dyrektor MOSiR-u Jerzy Szyszka.
 
Każdy z klubów na początku spotkania miał możliwość przedstawienia swojego spojrzenia na sytuację krynickiego hokeja, jak również zapoznania zgromadzonych ze swoją działalnością. Wiceprezes KTH KM Wojciech Różana zaznaczył, że problemem jest rozdrobnienie odpowiedzialności za hokej w Krynicy-Zdroju. Nazwy KTH używa kilka podmiotów i każdy z nich uważa się za jej prawowitego spadkobiercę, stawiając siebie wyżej od innych, co stwarza niezdrową sytuację. W jego ocenie na prowadzenie szkolenia dzieci i młodzieży oraz drużyny pierwszoligowej potrzebny jest roczny budżet w wysokości 1 386 000 złotych. KTH KM nie jest przekonany do tego, czy dziś miasto potrzebuje hokeja w wydaniu seniorskim. Klub nie czuje się gotowy na prowadzenie drużyny kobiecej.

Mateusz Hraj zabierał głos w imieniu Infinitas KH KTH podkreślając na wstępie, że odbudowa krynickiego hokeja musi być oparta na dwóch „nogach”, czyli szkoleniu dzieci i młodzieży oraz drużynie seniorskiej. Reprezentowany przez niego klub działa w oparciu o środki pozyskane od sponsorów. W poprzednim sezonie była to kwota 125 tysięcy złotych, przy czym koszty prowadzenia działalności wyniosły 87 tysięcy. Drużyna Infinitas KH KTH uczestniczy w rozgrywkach drugiej ligi. Jedną z ważnych inicjatyw klubu jest prowadzony przez nich program Hokejowe Nadzieje Olimpijskie, którego celem jest wspieranie młodych, utalentowanych zawodników. Budżet, którym winna dysponować drużyna pierwszoligowa to zdaniem Hraja kwota 1 634 000 zł, zakładając, że wraz z osobami funkcyjnymi liczy 30 osób, a wynagrodzenie każdej z nich wynosi trzy tysiące złotych brutto. Na grupy młodzieżowe (mini hokej, żak młodszy, żak starszy, młodzik) potrzebna jest kwota 200 tysięcy rocznie, w tym wliczone zostały wynagrodzenia trenerów. Jeśli miałaby powstać drużyna kobieca to jej koszty należy szacować na poziomie pierwszoligowców mężczyzn. Zdaniem Hraja przy takim budżecie powrót ekstraklasy w Krynicy-Zdroju za dwa lata jest całkiem realny.

Z ramienia tego klubu głos zabrał również były olimpijczyk Paweł Zygmunt, który podkreślał, że szkolenie dzieci i młodzieży musi zostać powierzone jednemu podmiotowi, który będzie mocno wspierany przez gminę. Wyjaśnił również, że pokłosiem obecnych konfliktów środowiskowych jest odwrót sponsorów od wspierania hokeja. Przedsiębiorcy obawiają się inwestować swoje środki, dlatego też istotną rolę do odegrania ma gmina, której udział w przedsięwzięciu może być dla wielu gwarantem przejrzystości i prawidłowości działań.

Prezes Academy 1928 KTH Daniel Kaszowski nie zgodził się wyliczeniami budżetów przedstawianymi przez poprzedników, zarzucając im, że zostały stworzone szacunkowo, z pominięciem doświadczenia w prowadzeniu drużyny pierwszoligowej. Zespół „Akademików” brał udział w bieżącej edycji 1. ligi, ale ze względu na problemy natury finansowej zmuszony był się wycofać. Kaszowski naświetlił jak wyglądała współpraca z poprzednim burmistrzem Dariuszem Reśko, z którym rozmawiał przed rozpoczęciem projektu pierwszoligowego. Gmina zadeklarowała wsparcie klubu stałą coroczną kwotą 600 tysięcy złotych, przy czym zdaniem Kaszowskiego tylko raz z tych deklaracji wywiązała się. W drugim roku już nie była to pełna kwota, a w kolejnym środki nie pojawiły się w ogóle. Prezes Academy 1928 KTH zaproponował, aby burmistrz określił się o jakim wsparciu mówi, a wtedy możliwe będzie rozpatrzenie, czy są to środki pozwalające budować drużynę pierwszo, czy drugoligową. Jeżeli chodzi o szkolenie dzieci i młodzieży to powinno być ono nadzorowane przez MOSiR, a fizycznie powierzone w ręce Doroty Pieńkoś, czyli de facto Klubu Łyżwiarstwa Figurowego Biellmann, który ma największe doświadczenie na tym polu. Kaszowski mocno optuje za dalszym funkcjonowaniem drużyny akademickiej obok zespołu pozostającego w polskich strukturach ligowych. Zespól ten winien być  z czasem oparty na wychowankach klubu. Kaszowski apelował do burmistrza o poważne potraktowanie tematu, gdyż w przeszłości pomimo pojawiania się podobnych inicjatyw nie dochodziło do ich finalizacji. – Jeżeli chce pan ratować hokej, to proszę do tego podejść poważnie – powiedział prezes Academy 1928 KTH.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i ludzie siedzą
Fot. z profilu facebookowego ZawszeKTH

Forsowany przez siebie pomysł utrzymywania drużyny akademickiej tłumaczył względami komercyjnymi, jak również promocją dla samego miasta. Rozgrywki ligi EUHL mają bowiem wymiar międzynarodowy, a zatem zapewniają szerszy zasięg odbioru niż ten płynący z pierwszej lub drugiej ligi polskiej. Odpowiadając na pytanie Katarzyny Zygmunt wyjaśnił , że EUHL to twór prywatny założony na Słowacji, który nie działa pod auspicjami IIHF. Broniąc pomysłu wskazał na to, iż takie potęgi hokejowe jak USA, Kanada i Rosja opierają swoje szkolenie na ligach uczelnianych / akademickich, które stanowią przedsionek profesjonalnego hokeja. Udział w EUHL pozwolił Academy 1928 KTH dokończyć poprzedni sezon, bowiem z gminy klub otrzymał wtedy zaledwie 240 tysięcy złotych.

Kaszowski przedstawił długofalowy plan budżetowy działalności klubu deklarując, że połowę wymienionych kwot sfinansuje własnymi kanałami, o ile gmina wesprze drużynę w pozostałej części. Na przyszły sezon potrzeba dla rozgrywek pierwszej ligi kwoty 1 190 000 zł, a dla działającej równocześnie drużyny akademickiej 600 tysięcy. W każdym z następnych lat dla tego zespołu trzeba zapewnić 900 tysięcy, aż do roku 2025, przy czym plusem będzie ogrywanie krynickich wychowanków. W sezonie 2020/21 w przypadku wywalczenia awansu do ekstraklasy potrzeba będzie zgromadzić budżet w wysokości trzech milionów złotych.

Pieńkoś to była łyżwiarka figurowa, dwukrotna złota medalistka mistrzostw Polski. Z nieukrywanym żalem w głosie zauważyła, że takie spotkanie odbyło się już w 2011 roku i należy jasno powiedzieć, że okres ośmiu lat został zmarnowany. Przedstawicielka Klubu Łyżwiarstwa Figurowego Biellmann poinformowała, że z jej usług korzysta nowotarskie Podhale, w którym w zeszłym roku przez jej ręce przeszli wszyscy hokeiści tego klubu, w którym prowadzi zajęcia z techniki jazdy na łyżwach. Ubolewa nad tym, że gdzie indziej można wykorzystać jej niebagatelne doświadczenie, a w Krynicy nikt nie jest zainteresowany takim rozwiązaniem. 

 Ja jestem chętna do pracy. Chcę, żeby moje doświadczenie zostało wykorzystane. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że wszystkie dzieci uczące się hokeja w Krynicy mają zbyt mało zajęć na lodzie. To skutkuje później słabym poziomem umiejętności – mówiła Pieńkoś.

W Lublinie, z którego pochodzi zatrudniona jest w klubie łyżwiarskim trenerka ukraińska, która zarabia miesięcznie cztery tysiące złotych netto i jest to normalna stawka osób zajmujących się na pełen etat nauką jazdy figurowej. Pieńkoś w Krynicy otrzymuje na działalność klubu w ujęciu rocznym pięć tysięcy złotych, a od stycznia została zwolniona z MOSiR-u, który był jej pracodawcą. 

- Nie czuję się tutaj potrzebna – zauważyła trenerka. – Nie za bardzo wiem jak mam dokończyć sezon. Klub utrzymuje się praktycznie wyłącznie ze składek rodziców.

Już jutro druga część relacji ze spotkania, w której przedstawimy stanowisko rodziców, jak również samego burmistrza. Pojawią się również poważne rozbieżności w kwestii tego, czy Krynicę stać na udzielenie milionowego wsparcia na hokej. Burmistrz mówi nie, radna przekonuje, że pieniądze są. 



Powrót

Komentarze:

W poprzednich artykułach na temat sytuacji w KTH był zarzut o tym, że nowy burmistrz z "PIS" jest niedobry, choć dopiero rozpoczął kadencję i rozmawia jak ratować hokej w Krynicy. Czytając artykuł wychodzą "kwiatki", z lekko mówiąc - "zaniedbań" poprzednika-burmistrza (nie z PIS :D ) względem klubu KTH.
"Kaszowski naświetlił jak wyglądała współpraca z poprzednim burmistrzem Dariuszem Reśko, z którym rozmawiał przed rozpoczęciem projektu pierwszoligowego. Gmina zadeklarowała wsparcie klubu stałą coroczną kwotą 600 tysięcy złotych, przy czym zdaniem Kaszowskiego tylko raz z tych deklaracji wywiązała się. W drugim roku już nie była to pełna kwota, a w kolejnym środki nie pojawiły się w ogóle."
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V