Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 14449

Kto z kim w półfinale?

2019-03-01 22:51:20

Jak będą wyglądały półfinałowe pary? Z tym pytaniem zwróciło się do nas wielu kibiców, ale też zawodników występujących w naszej lidze. Nie pozostaje nam nic innego, jak wyjaśnić tę kwestię.


Na początek musimy potwierdzić, że informacji na ten temat próżno szukać w regulaminie rozgrywek. Dlatego też Marta Zawadzka, komisarz Polskiej Hokej Ligi, w wiadomości mailowej skierowanej do klubów, sprecyzowała zasady rozgrywania półfinałów.

W pierwszym półfinale zwycięzca pary 1-8 (Tauron KH GKS Katowice lub Unia Oświęcim) zmierzy się z Comarch Cracovią, która po czterech spotkaniach uporała się z JKH GKS-em Jastrzębie.

Z kolei wygrany z pary 2-7 (GKS Tychy – MH Automatyka Gdańsk) zmierzy się ze zwycięzcą pary 3-6 (TatrySki Podhale Nowy Targ – KH Energa Toruń). 

Przypomnijmy, że rywalizacja toczyć będzie się do czterech zwycięstw. Pierwszy, trzeci oraz ewentualnie piąty i siódmy mecz odbędzie się na terenie drużyny, która zajęła wyższe miejsce po sezonie zasadniczym. 

Terminy:

Półfinał I: 11, 14, 17, 20 marca (ewentualnie 23, 26, 29 marca)
Półfinał II: 12, 15, 18, 21 marca (ewentualnie 24, 27, 30 marca)




Powrót

Komentarze:

A gospodarzem pierwszego meczu jest drużyna wyżej sklasyfikowana w sezonie zasadniczym?
Jako, że brak o tym wiadomości w regulaminie, to znowu nie można potwierdzić na 100% jeśli ktoś nie nazywa się Marta Zawadzka, ale na 99% tak. Sezon zasadniczy i tak nie ma prawie żadnej stawki, także jakby jeszcze w PO możnaby sobie wypracować przewagę własnego lodowiska pokonując wyżej sklasyfikowaną drużynę, to już byłby kabaret. Unia do samego finału miałaby raczej mniej spotkań u siebie, bo jest najniżej sklasyfikowanym zespołem.
tego jeszcze sympatyczna pani Marta nie wie. POczkejmy na wyniki cwiercfinałów, jak Podhale wygra, to złoży protest w sprawie drabinki i będzie wszystko wiadomo.
Jeszcze może "nowotarska mgła" wraz z "nowotarskim szczurem" zaatakować i może się całkiem ta drabinka rozłożyć......
@parowoz polecam maść na ból doopy.
Zajmij się lepiej swoim klubem, wychowanka swojego klubu, oraz tym jak klub traktuje młodych zawodników i ikony swojego klubu.
Zapomniałbym o niezwykle "kulturalnym" zachowaniu ulubieńca krakowskiej publiczności w stosunku do sędziego Pryskały i pewnego kolegi z drużyny, który w chwili zajścia reprezentował inny klub.
Złóż protest!
pizdahel ma tyle roboty , że nawet regulaminu rozgrywek zapomniał ustalić - p Zawadzka powinna podać nr swego telefonu by pytać bo na ich stronie gowno można się dowiedzieć !
Wygląda na to, że pani Zawadzka to człowoek instytucja i człowiek orkiestra w pzhl: hokej kobiet, regulaminy, obsady sedziowskie, wiceprezes, stanowisko w iihf, kto wie co jeszcze.
Całkiem możliwe, że pani Zawadzka to jedyna kompetentna osoba w tym związku.
a tu się zgadzam :)
Paranoja
to jest nasza paranoja na miare naszych mozliwosci!!! ;]
Naprawdę nie rozumiem co tu było do wyjaśniania.
Dalszy układ par wynika po prostu z drabinki, bez względu na to kto z danej pary awansuje dalej.
Sęk w tym, że przykładowo w zeszłym roku nie było żadnej drabinki a decydowały miejsca po sezonie zasadniczym. Inna kwestia to taka, że w 40 milionowym kraju nie ma nikogo kompetentnego kto by stworzył praedziwy regulamin rozgrywek a nie kilka punktów na jednej stronie A4
Gdyby Katowice przeszły dalej to trafia na Cracove która była 5? A Gdańsk który był 7 trafi na Podhale które było na miejscu 3? Gdzie tu logika? Wyjdzie na to że 1 miejsce gra z 5 a miejsce 3 z 7
Albo zamiast Podhala Toruń ktory zają 6 miejsce. Wyjdzie na to że mamy pary 1-5 i 6-7 coś tu nie pasuje...
A jeśli przejdzie Unia to będzie 8-5 i 7-6 (albo 7-3 albo 2-3 albo 2-6) :D Co za różnica? Mistrz ma być najlepszy i tyle.
Ale myślę, że tym kierowała się pani Zawadzka i najprościej wytłumaczyć to tak:
Każda z par ma swój numer w ćwierćfinałach 1 (1-8), 2 (2-7), 3 (3-6) i 4 (4-5).
W półfinale grają przeciwko sobie drużyny wygrane z par na zasadzie 1-4 i 2-3 z drabinki, nie liczy się już sezon zasadniczy i miejsce po nim, tylko to jak sobie drużyna radzi w PO. Czy to sprawiedliwe, czy takie nie jest, to już nie mnie osądzać. Ale gdyby w ćwierćfinałach odpadły wszystkie drużyny z miejsc 5-8 to wtedy wszystkim taki układ by pasował? ;)
Po to jest sezon zasadniczy żeby mieć z tego korzyść. I drużyna która w sezonie była na 1 miejscu dostaje przez cały czas trwania Play off tą która była najniżej w tabeli. Tak chyba jest na całym świecie...
Co za różnica kto z kim? Chcesz być mistrzem masz wygrać z każdym rywalem
Mamy dokładnie taką samą drabinkę jaka obowiązuje w NHL i tam jakoś nikt nie płacze. Fakt, że mistrz może przegrać z ósmą drużyną nie jest winą drabinki tylko mistrza i tyle. Kto chce zdobyć mistrzostwo musi wygrać z każdym więc nie ma co biadolić tylko trzymać kciuki za swoją drużyną.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V