Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 16154

Tyszanie uciekli spod topora przy rekordowej 5 tysięcznej publiczności! Zdecyduje siódmy mecz (WIDEO)

2019-03-03 19:42:31

MH Automatyka Gdańsk przegrała 0:3 z GKS-em Tychy. Mistrz Polski zdołał wyrównać stan serii i o awansie do półfinału zadecyduje siódmy mecz. Spotkanie obserwowało blisko 5000 ludzi, to rekord frekwencji w ostatnich latach Polskiej Hokej Ligi!

Gdańszczanie w niedzielny wieczór stanęli przed szansą na awans do półfinału i odprawienie aktualnego Mistrza Polski z dalszej rywalizacji. Meczu o takiej randze nie było w Gdańsku od dawna i na Olivię przybyło 5 tysięcy kibiców!

Pojedynek rozpoczął się jednak od dość kuriozalnej bramki dla gości. Evan Cowley wyjechał za bramkę zagrać wystrzelony przez tyszan krążek, ale pechowo odbił się on tak, że trafił do Radosława Galanta, który skierował go do pustej bramki. Warto wspomnieć, że przyjezdni grali wtedy w osłabieniu. Gospodarze momentalnie ruszyli do odrabiania straty, ale każda ich próba była zatrzymywana przez świetnie dysponowanego Johna Murraya. Goście swojej okazji do podwyższenia wyniku wyczekiwali w kontrach.

Zgromadzeni kibice nie mogli narzekać na nudę, akcję zmieniały się jak w kalejdoskopie, nikt nie odpuszczał, a bandy co rusz trzeszczały. Gdańszczanie próbowali wszystkiego, ale krążka do swojej "świątyni" nie pozwalał skierować "Jasiek Murarz".

Od samego początku meczu pomiędzy zawodnikami iskrzyło, a w 38. minucie doszło do małych pojedynków pięściarskich. Najbardziej aktywni ze strony gdańskiej byli Kamil Dolny i Maciej Rompkowski oraz Alaksandr Jeronau i Radosław Galant ze strony GKS-u. Cała czwórka otrzymała 2+2 minuty za nadmierną ostrość w grze. 

Trzecia tercja to szaleńcze ataki podopiecznych Marka Ziętary i popisy Johna Murraya w tyskiej bramce. Amerykanin z polskim paszportem w znakomitym stylu obronił strzały Jełakowa, Krasowskija i Gołowina. Dłużny nie pozostawał mu Evan Cowley, który interwencją rodem z NHL zatrzymał strzał Gleba Klimienki, który był sam przed jego bramką. 

Końcowe słowo w tym meczu należało jednak do podopiecznych Andreja Husaua. Gleb Klimienko wykorzystał sytuację sam na sam z gdańskim bramkarzem i w 58. minucie tyszanie mieli dwubramkową zaliczkę. Marek Ziętara postawił wszystko na jedną kartę i wycofał bramkarza. Ten manewr nie przyniósł jednak skutku i krążek w pustej siatce umieścił Tomáš Sýkora. 

Mistrzowie Polski zdołali wygrać, po raz drugi w tej serii, w Gdańsku i doprowadzili do remisu. 

Dwugłos trenerski:

Andrej Husau, GKS Tychy: Jest to naprawdę dobry ćwierćfinał. Oba zespoły czekają na błędy drugiego. My się dzisiaj doczekaliśmy i wygrywamy w Gdańsku. Po meczu podziękowałem moim chłopakom za to, że pokazali dzisiaj charakter i dzięki temu wygraliśmy. Cieszę się, że już nie będę musiał w tym sezonie przyjeżdżać do Gdańska. Znam już tą trasę Tychy - Gdańsk z zamkniętymi oczami. Mecz w środę zadecyduje o tym, który z zespołów wejdzie do półfinału. Czekamy na wsparcie naszych kibiców i zrobimy wszystko, żeby wygrać.

Marek Ziętara, MH Automatyka: Dzisiaj uważam, że był to najciekawszy mecz. Wynik pozostawał niemal do samego końca sprawą otwartą. Szkoda pierwszej bramki, krążek pechowo odbił się od bandy lub zawodnika i Galant trafił do pustej bramki. Mieliśmy dużo znakomitych okazji, zwłaszcza Rosjanie, ale krążek nie chciał wpaść do bramki. Jest to dziwny play-off pod takim względem, że my i Tychy wygrywamy na wyjeździe, atut własnego lodu nie służy. Postaramy się w środę wygrać po raz trzeci wygrać w Tychach. 

MH Automatyka Gdańsk - GKS Tychy 0:3 (0:1, 0:0, 0:2)
0:1 - Radosław Galant - Jakub Witecki (01:09, 4/5)
0:2 - Gleb Klimienko - Alexander Szczechura (57:39)
0:3 - Tomáš Sýkora - Michał Kotlorz (59:22, do pustej bramki)

Sędziowali: Bartosz Kaczmarek, Tomasz Radzik (główni) - Mateusz Bucki, Rafał Noworyta (liniowi)
Strzałów: 33-34
Minuty karne: 14 - 8.
Stan rywalizacji (do czterech wygranych): 3:3
Następny mecz: w środę w Tychach
Widzów: ok. 5000.

MH Automatyka: Cowley - Dolny (4), Maly; Steber, Polodna, Vitek - Tieslukiewicz, Krasowskij, Jełakow, Rożkow, Gołowin - Pastryk, Lehmann; Danieluk, Rompkowski (4), Marzec (2) - Leśniak, Samusienka; Stasiewicz (2), Pesta, Smal.

GKS Tychy: Murray - Kotlorz, Ciura; Sykora, Komorski, Michnow (2) - Górny, Bryk; Gościński, Rzeszutko, Bagiński - Jeronau (4), Novajovsky; Klimienko, Cichy, Szczechura - Kolarz; Kogut, Jeziorski, Galant (4), Witecki.







Powrót

Komentarze:

Trzeba czekać do rozstrzygnięcia, póki co nie ma się co rozpisywać. Styl na kolana nie powalił, ale 7-my mecz wymuszony, a teraz trzeba go wygrać. W przeciwnym razie to co miało miejsce dzisiaj będzie bez znaczenia tak czy inaczej.
Dokładnie tak.Generalnie gra Tyszan przez cały sezon wygląda tak jak wyglada.Z formą chyba trafili na chl albo przynajmniej była walka,Ale inaczej być nie moglo. Cześć zawodników kompletnie wypalonych.Nie wiem ile w tym prawdy ale jest straszny kociol w szatni,wielu zawodników biega do Pana B.bo nie chcą już pracowac z trenerem.Generalnie PO na tym etapie dawno nie były tak interesujące.Stocznia na duży plus i te 5 koła robi wrażenie.Wtorek i środa mecze o życie i niech wygrają lepsi;)Tylko Tyski GKS!
Jeśli to prawda to takich zawodników powinno się pożegnać. Mam nadzieję, że trybuny będą murem za trenerem.
Prawdziwe Play-Offy w wyrównanych ligach już nie takie historie przerabiały, nie takimi mękami zaczynały się mistrzowskie kampanie. Póki GKS nie został wyeliminowany, to dalej może zostać Mistrzem Polski. Podobnie do wszystkich innych klubów. Trudne czasy zbudowały już niejeden zespół.
Przecież ten trener jest beznadziejny. Z takim składem cała drużyna gra słabo. Kogo to jest wina ?
My juz czekamy na was w pol- finale. Pozdro.
Tomunio ale na kogo?;)) Na Gdańsk czy Tychy?
Na zwycięzcę. Tak zrozumiałem Tomunio82. Możecie sobie czekać na kogo chcecie, a dostaniecie i tak tego, co wygra w środę.
Boogerd, na Was, wieksza satysfakcja z wyeliminowania. Hehe
boogerd jest kibicem Podhala. Czekacie na swoje lustrzane odbicie?
Sorry. Alkohol szkodzi.:) czekam na Tychy.
Sorry. Alkohol szkodzi.:) czekam na Tychy.
5 koła widzów, a dopingu zero. Smutne to nieco.
nie wiem coś ty oglądał ale na pewno nie ten mecz. Zero dopingu? Chyba że ci chodzi o tą garstkę przyjezdnych, wiernych kibiców tyskich, no to faktycznie cicho byli, a uaktywniali się po każdej strzelonej bramce na 5 sekund. Z naszej strony doping był na maxa, bez zacięcia i przerw przez cały mecz.
Musze przyznac ze mnie rozbawileś heh Z ciekawosci byleś na meczu czy oszacowales to z glosnika ogladajac transmisje?
zapomniał włączyć głos w kompie i bzdury wypisuje, eeetam olać jak parapet.
Misio.. może była garstka koszyka kibiców z Tychów.. jednak zamiast się naśmiewać powinieneś to docenić... że przejechali całą Polskę na ten mecz.. mam nadzieję , że w środę będzie chociaż garstka kibiców Stoczni, bo na hordę tak jak my ładnych parę lat temu raczej nie ma co liczyć... Jednakże serdecznie zapraszamy...
nie wiem gdzie widzisz naśmiewanie, szacun i brawo dla najwierniejszych i wierz mi, wasi kibice oglądali mecz w spokoju, bez zaczepek czy burd, bezpiecznie, w swoich barwach klubowych. Wielu kibicom Stoczni się to nie podobało. Może dlatego że pamiętamy wydarzenia z przeszłości gdy wasi kibole, kilka lat wstecz, razem z zaprzyjaźnionymi z innymi kibolami piłki kopanej wpadli na mecz hokeja, żeby zrobić awanturę na Olivii z kibolami Lechii. Dzisiaj na meczu też była spora grupa huliganki Lechii ale nikt do waszych kibiców nic nie miał. Obejrzeli mecz jak przyjezdni kibice swojej drużyny, w normalnych warunkach. Zapraszasz powiadasz, ale podziękujemy. Wolę jechać np. do N.Targu czy Torunia, bo wiem że tam nikt ze mnie nie ściągnie koszulki klubu, a znając waszą "gościnność" do innych kibiców niż z Cracovii tego mi nie zagwarantujesz. Widzisz teraz różnicę między kibicami?
PS. Jeździmy do was, ale niestety bez barw.
Nasmiewaniem można nazwać Twój wpis o dopingu 5 sekund po golu.. co do chodzenia we własnych barwach to szacun.. jednak widzę mało wiesz jak to wygląda w Tychach.. bo z góry mówisz o kibolach u nas, a np Jastrzębie pomimo , że zgody nie mamy zawsze czuje się u nas bezpiecznie i jestem pewien tego, że jak przyjdzie garstka kibiców Stoczni będzie tak samo.. więc kolego sympatyczny zanim coś nam zarzucisz poorientuj się troszeczkę...
nie było takiego zamiaru, tak to odebrałeś może jako wyśmiewanie się, ale nie taki był zamiar. Tak było, że po strzelonym golu dla was, ta garstka kibiców okazywała głośną euforię. Ok, może to trwało z 10 sekund, po czym byli cicho, ale to było nawiązanie do wypowiedzi bombi (2019-03-03 20:36:09) Z jego wypowiedzi, to faktycznie się śmiałem :-))
Co do zaproszenia, to nie wiem jak tam relacje między waszymi, śląskimi kibicami, pewnie są bardziej tolerancyjne, niż do nas. Zawsze była tzw. kosa między naszymi kibolami piłki i to ma odzwierciedlenie na trybunach niektórych lodowisk.
Z hokejowym pozdrowieniem.
Tyle, że wy nie jesteście Lechią więc nie wymyślaj.
Zapraszamy, na pewno nic się nie stanie.
Pozdrawiam.
Z tą tolerancją tak do końca nie jest.. bo w barwach Katowic pobiegasz tak długo jak u Was w barwach Arki... ale byli u nas kibice na Pp z NT z Coventry z Helsinek z Miszkolca.. każdy w barwach i było ok.. więc jak Stocznia by przyjechała w garstkę i nikt by nie kozaczyl to byłoby ok...
Co za bzdury. 5 koła widzów, a śpiewało może 100 osób. U nas przy gasnącej ostatnimi czasy frekwencji, głośniej śpiewają dziadki.
A co do naszego lodowiska - nie musicie się niczego bać, przyjeżdżają kibice z całej Polski i nie ma żadnego problemu. Nic się Wam nie stanie.
bombi, wszystko jasne, oglądałeś tą relacje kręconą tepefonem przez kogoś od was zza pleksy przy boksie tyskich zawodników. To wiele tłumaczy.
Co do zaproszenia, chętnie chciałbym zobaczyć kiedyś na własne oczy wasz chórek tych dziadków.
A tymczasem wykupię relację live na śląskietv i wsłucham się ilość waszych kibiców śpiewających razem za waszym FC.
Z hokejowym pozdrowieniem, hej Stocznia gol!
bombi możne nie wszyscy u nas śpiewają ale za to wszyscy dopingują ale jak 4000 czy 5000 krzyczy "Stocznia" ty o czymś takim możecie sobie chyba tylko pomarzyć:)) Wy sobie kibicujcie po swojemu a my będziemy dalej rekordy frekwencji podtrzymywać i kibicować tez po swojemu. Jedni żegnają się drużyną wyzwiskami a inni brawami, nawet po przegranym meczu. Tyle w temacie dopingu frekwencji.
Świetny ćwierćfinał, na pewno duże zaskoczenie dla wszystkich . Dla mnie również dlatego uważam że na środę nie ma faworyta. Faworyt przegrał już dwa mecze u siebie i jeden na wyjeździe. W GKS jest problem w szatni. Podoba mi się zachowanie na konferencjach Gusova, - wszystko z klasą i na poziomie ( Czech lub Słowak wszystkich by obwiniał). Szkoda że na Olivie tylu ludzi przychodzi raz na 10 lat. 3mam kciuki za rozwój hokeja w Gdańsku i Toruniu
ostatni raz hokej w Gdańsku na takim poziomie był 10 lat temu...
Tak czy owak zawsze ..........Galant. Gratulacje za zwycięstwo , może i styl nie powala ale z taką presją poradzili sobie super. Oczywiście że jest potencjał ale trzeba chcieć.Może ci < skłóceni > zrozumieją, że przede wszystkim grają dla kibiców , miasta i oczywiście dla siebie. GKS Tychy ponad wszystko i te prywatne sprawy niech sobie wyjaśnią po sezonie. Podhale już czeka i oby stawkę uzupełnił GKS Tychy czego życzę z całego serca. Za walkę chylę czoła przed Stocznią.
W tej rywalizacji lepiej grać na wyjeździe.. bo zarówno my jak i Stocznia coś ciężko mamy na własnym lodo... Mam nadzieję, że w siódmym meczu będzie przełamanie.. wielkie brawa za frekwencję..
No to w środę w Tychach najlepsza okazja,aby posypać głowy popiołem i nie zmarnować nam karnetów :)
oddają kasę za karnety?
"Spotkanie obserwowało blisko 5000 ludzi, to rekord frekwencji w ostatnich latach Polskiej Hokej Ligi!"

Wiem że się czepiam.

Mega szacun za frekwencje, na pewno jedna z lepszych w ostatnich latach ale czy rekord? Jak np na meczu Podhala jest 3 koła a wy piszecie 1400, to nie ma pewności że na którymś z meczów nie było np 5200, a hokej net pier....nął się o 2 tysia i napisał np 3000

Z drugiej strony po takich frekwencjach na meczach ćwierćfinałowych (3, 4 lub 5 tysięcy na porządku dziennym) to jak ktoś mi jeszcze napisze takie bzdury że w Polsce jest małe zainteresowanie i zapotrzebowanie na dobry hokej to mu jajca urwę.


Jeszcze jedno, apropo frekwencji. Pozwoliłem sobie na małą wyliczankę czysto teoretyczną.

Jeżeli (hipotetycznie) jakaś drużyna PLH rozgrywa 42 mecze w sezonie zasadniczym i np 12 meczów w play off (przyjmijmy że odpada w półfinale). To daje 42 + 12 = 54 mecze w sezonie . Meczy u siebie jest mniej więcej połowa czyli 54/2 = 27.
Jeżeli na każdy mecz przyjdzie chociaż średnio 2, 5 tyś ludu i każdy kupi bilet za 15 zł to daje 27mezów x 2500 tyś ludu x15zł = 1 012 500 , a to już daje pokażne zasilenie budżetu (oczywiście wiadomo dochodzą koszty organizacji meczu itp, ale mimo wszystko)

Dlatego ludzie chodźcie na mecze nie tylko w play offach, ale cały sezon!!!
dawno tylu kibiców ta hala nie widziała. Każde wolne miejsce, nawet stojące były zajęte. Ludzie siedzieli na schodach. Widać jaki głód hokeja jest w Trójmieście, hokeja na tak dobrym poziomie.
Tak Misio, jak GKS przegrywa w ćwierćfinale, to zawsze oddają kasę, taką mamy zasadę...
to tak przekornie było do tekstu o zmarnowanych karnetach, więc nic nie stracicie ;-)
A tak na poważnie, to dopóki krążek w grze... wiara moja nie zachwiana.
To tak przekornie o odpadaniu w ćwierćfinale
Misio..przywieziesz trochę jodu,ja postawie browara i zobaczymy dobry meczyk.Zapraszam;)
Trochę z innej beczki, ale co jak co to chyba teraz jest najlepszy moment, aby pokazać potencjalnemu sponsorowi że hokej w Polsce ma kibiców i warto inwestować
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V