Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5444

Rewanż dla "Pasów"

2010-08-20 21:48:26

Hokeiści Aksam Unii Oświęcim przegrali na własnym lodzie z Comarch Cracovią 1:3. Bardzo dobre zawody w barwach "Pasów" rozegrał David Kostuch, który praktycznie w pojedynkę przesądził o losach spotkania.


Cracovia przyjechała do Oświęcimia znów w okrojonym składzie. Zabrakło sześciu reprezentantów Polski: Patryka Wajdy, Jarosława Kłysa, Patryka Noworyty, Leszka Laszkiewicza, Grzegorza Pasiuta i Mikołaja Łopuskiego. Nie wystąpił także Damian Słaboń, który nie jest jeszcze gotowy do gry. Trener oświęcimian, oprócz przebywającego na zgrupowaniu reprezentacji Krzysztofa Zborowskiego, nie mógł skorzystać też z Sebastiana Kowalówki i Mariusza Jakubika. - Sebastian zagra dopiero z Povazską Bystricą, a Mariusz jest na zwolnieniu lekarskim - wyjaśnił Ladislav Spisiak, trener gospodarzy.

Oświęcimianie szybko narzucili swój styl gry i wystawili na ciężką próbę Rafała Radziszewskiego. Bramkarz "Pasów" poradził sobie z uderzeniami Petera Tabacka i Łukasza Sękowskiego, ale w 13. minucie nie miał już tyle szczęścia. Grzegorz Piekarski objechał bramkę, a następnie strzałem od zakrystii otworzył wynik spotkania.

Przed przerwą dobrych okazji na podwyższenie prowadzenia nie wykorzystali Krajci i Tabacek. Obaj zostali obsłużeni przez Lukasa Rihę znakomitymi podaniami. Czeski skrzydłowy wprowadzał do gry wiele finezji i ożywienia. Z łatwością mijał rywali i świetnie dogrywał. Umiejętnościami technicznymi, a także sportowym cwaniactwem błysnął w 32. minucie, gdy mając przed sobą obrońcę i bramkarza zdecydował się na efektowne podrzucanie krążka na łopatce. Widowiskową akcję czeskiego snajpera zakończył Wojtek Rocki(zmienił w 30. min "Radzika"), który świetnie wyłapał gumę.

Podopieczni Rudolfa Rohacka przebudzili się dopiero w końcówce drugiej tercji. W 38. minucie krążek po strzale Rafała Martynowskiego trafił w słupek. Było to ostrzeżenie dla podopiecznych Ladislava Spisiaka. Oświęcimianie nie wyciągnęli jednak wniosków i pozwalali sobie na niefrasobliwą grę w defensywie. Niepotrzebne zabawy pod własną bramką zaowocowały golem dla Cracovii. W 44. minucie Biela huknął spod bandy, a krążek zatrzepotał w siatce. - Wydaję mi się, że Przemek mógł zachować się lepiej - ocenił postawę swojego golkipera szkoleniowiec gospodarzy.

Podrażnieni oświęcimianie rzucili się do ataku, jednak zdziesiątkowana Cracovia radziła sobie całkiem dobrze. Podopieczni Rudolfa Rohacka rozbijali akcje oświęcimian już w zalążku, a następnie wyprowadzali groźne kontry. Po jednej z nich dobrym strzałem z nadgarstka popisał się Dvorak, ale Witek świetnie interweniował. Chwilę później, po wygranym wznowieniu i precyzyjnym strzale Kostucha, oświęcimski napastnik musiał wyciągnąć gumę z siatki.

Sytuacja gospodarzy zaczęła się komplikować i w ostatniej minucie meczu Ladislav Spisiak postawił wszystko na jedną kartę. Ściągnął bramkarza i wprowadził do gry dodatkowego napastnika. Manewr ten nie przyniósł bramkowego efektu, a przyczynił się do straty kolejnego gola. David Kostuch wykorzystał błąd Piotra Cinalskiego i ze stoickim spokojem umieścił gumę w pustej bramce.


Powiedzieli po meczu:

Grzegorz Piekarski, obrońca Aksam Unii: - Mieliśmy kilka dobrych sytuacji na strzelenie gola, ale zabrakło nam szczęścia. Zawodnicy Cracovii bardzo dobrze się bronili i skutecznie wybijali nas z rytmu. Na dodatek błyskawicznie wyprowadzali kontry i wykorzystali wszystkie nasze błędy. My nie graliśmy tego, co sobie założyliśmy, a w końcówce meczu dopadło nas zmęczenie. Krótko mówiąc, był to najsłabszy sparing w naszym wykonaniu. Musimy o tym meczu jak najszybciej zapomnieć.

Ladislav Spisiak, trener Aksam Unii: - Ustawiłem dzisiaj zespół w sposób bardzo eksperymentalny. Po wyniku można wywnioskować, że ten eksperyment nie przyniósł zamierzonych efektów. Nasza gra w obronie wciąż pozostawia wiele do życzenia. Z grą w ataku nie było najgorzej, ale muszę przyznać, że napastnikom zabrakło skuteczności.

Rudolf Rohacek, trener Comarch Cracovii: - Zagraliśmy konsekwentnie do samego końca i to zaprocentowało. Z wyniku i z gry mojego zespołu jestem zadowolony. Na wielkie brawa zasłużył Wojtek Rocki, który popisywał się dobrymi interwencjami. W ataku świetnie sobie radził Kostuch. Taki był klucz do zwycięstwa w dzisiejszym meczu.

Aksam Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 1:3 (1:0, 0:0, 0:3) k. 2:1

1:0 Piekarski (12:38)
1:1 Biela - Piotrowski (44:00)
1:2 Kostuch - Rutkowski (58:28)
1:3 Kostuch - (59:31, w podwójnym osłabieniu) - do pustej bramki

Bramki w karnych: Sękowski, Tabacek - Kostuch

Składy:

Aksam Unia: Witek - Gallo, Cinalski (2); Riha, Tabacek, Krajci - Piekarski, A. Kowalówka;  Klisiak, Wojtarowicz, Modrzejewski - Gabryś, Połącarz; Bibrzycki, Stachura, Radwan - Wilczek, Kasperczyk; Adamus (2), Sękowski, Piotrowicz.
Trener: Ladislav Spisiak

Comarch Cracovia: Radziszewski (od 29:58 Rocki) - Sznotala (4), Dulęba; Martynowski, Dvorak, Kostuch (2) - Kozak, Landowski; Laszkiewicz, Biela, Piotrowski oraz Witkowski, Rutkowski i Bryła.
Trener: Rudolf Rohacek


Sędziowali: Wolas, Kobielusz (główni) - Pilarski, Cudek (liniowi)
Kary: 4-6
Widzów: 450




Powrót

Komentarze:

Brawo Wojtek, oby tak dalej :-)
najlepsi-zapowiadacz Dziedzic,showmen Kozaczyk(jakiś taki blady),mecz cieniutki,szarpany,dobry mecz Klisiaka,Gabrysia,bezproduktywne rajdy Radwana a tan Riha to niezły wariat...
Radwan chociaż próbował ciągnąć grę, Klisiak jak nie dostał czystego podania odpuszczał moim zdaniem i tak trochę na pałę grał.Gabryś hmm na pewno lepiej jek Cinalski.
"lepiej jak Cinalski" - to taki sobie komplement ;)
Mecz niezbyt dobry w naszym wykonaniu. Kilka sytuacji nie wykorzystanych. Coś mi się wydaje że z Rihy robi się gwiazdeczka. Złe podanie do niego i on już dalej nie jedzie.. Mam nadzieję, że się mylę i w meczach ligowych będzie walczył o każdy krążek. Cracovia dobrze w obronie. Ten Kostuch to faktycznie bardzo dobry zawodnik. Cracovii wyjdzie na dobre. ;)
No i może reprezentacji też:-)
cały sztab szkoleniowy Unii powinien się podać do dymisji, zanim do reszty zniszcza ta drużynę
heh, dobre lepiej zamilcz wszystko wiedzący...
Zatko dzisiaj pokazał klasę w meczu reprezentacji. Więcej takich naturalizowanych Polaków w kadrze i powinno być lepiej!Jestem przekonany że Kostuch zagra z koszulką z orłem na piersi. Jak Laszkiewicz nie strzeli to w tej naszej reprezentacji juz **r*wa nie ma nikogo!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V