Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8103

Kraków zbyt gościnny dla Mistrzów Polski (VIDEO)

2013-01-25 22:02:58

Zespół Cracovii okazał się bardzo gościnny dla Mistrzów Polski. Sanoczanie przebierali się bowiem w nowej szatni dla gości, której wreszcie Kraków nie musi się wstydzić. Miłe przyjęcie miało się jednak skończyć wraz z pierwszą syreną. Tymczasem przeciętnie grający goście po raz kolejny nie mieli większych problemów z pokonaniem gospodarzy.


Od początku meczu groźnie zaatakowali goście. Przez pierwsze minuty Pasy miały problem aby wydostać się z własnej tercji. Sanok bramkę zdobył jednak po kontrze. Sam na sam z Rafałem Radziszewskim wyjechał Tomasz Malasiński, jednak ten pojedynek przegrał. Bramkarz Cracovii był jednak bez szans po chwili gdy krążek do sieci skierował Krystian Dziubiński. Od tego momentu spotkanie straciło na szybkości. Obie drużyny niby próbowały atakować, niby grały w obronie. Na lodzie jednak działo się niewiele. Z tego marazmu szybciej obudzili się goście z Podkarpacia. Sygnał do ataku dał Pawel Mojžiš uderzeniem w słupek. Po chwili na ławkę kar zjechał Adrian Kowalówka co po 18 sekundach wykorzystali sanoczanie. Krążek wędrował niczym po sznurku, aż wreszcie do bramki skierował go Paweł Dronia. 

Jeśli ktoś spodziewał się, że w drugiej części Pasy ruszą do ataku ten srodze się zawiódł. Sytuacji nie odmieniła nawet gra przez 48 sekund w podwójnej przewadze. Do poziomu niemrawych gospodarzy dostosowali się hokeiści Ciarko. Gra zaostrzała się i raz po raz na ławkach kar obserwowaliśmy kolejnych zawodników z obu stron. Trzeba jednak oddać przyjezdnym, że kiedy już grali w przewadze, potrafili to wykorzystać. Na niespełna trzy minuty przed końcem tercji dobrze założony zamek zakończył soczystym uderzeniem pod poprzeczkę Krzysztof Zapała. Taki wynik z pewnością rozczarował licznie zgromadzoną krakowską publiczność, wśród której usłyszeć można było żywiołowo dopingującą grupę studentów z zagranicy. 

W ostatniej tercji obejrzeliśmy odmienioną Cracovię. Zawodnicy jeździli, podawali celniej, a przede wszystkim mieli pomysł na grę. Goście zdziwieni tym obrotem sprawy praktycznie nie stworzyli zagrożenia przez całe dwadzieścia minut. Raz po raz na bramkę Przemysława Odrobnego sunęły ataki. W 53 minucie powinno być 1:3. Krążek do siatki skierował Daniel Laszkiewicz, ale sekundę wcześniej popularny Wiedźmin celowo poruszył bramkę. Jednak co się odwlecze to nie uciecze. Kolejne strzały Pasów były blokowane, przelatywały obok albo bronił je bramkarz. Wreszcie Patrik Valčak wstrzelił gumę do sieci. Kiedy na cztery i pół minuty przed końcem kontaktową bramkę zdobył Aron Chmielewski zmarznięci kibice zapomnieli o słabych czterdziestu minutach i do końca dopingowali swój zespół. Atmosferę podgrzała jeszcze bójka Daniela Laszkiewicza z Bogusławem Rąpałą. Ostatnie minuty licznie zgromadzona na trybunach publiczność oglądała mecz na stojąco. Niestety trener Rudolf Rohaček nie zaryzykował i nie zdjął bramkarza, mimo że na dwie i pół minuty przed końcem goście grali w osłabieniu. Do końca wynik nie uległ zmianie i to przyjezdni cieszyli się z punktów.

Po meczu powiedzieli:

Rudolf Rohaček (Comarch Cracovia): Ten mecz się nie rozgrywał gdy grano 5 na 5. Zagraliśmy dobry mecz. Były indywidualne błędy, ale to jest hokej. Pierwsza bramka wpadła po fatalnym błędzie naszej obrony. Kolejne padały w przewagach i to był klucz do tego meczu. Uważam, ze w drugiej i w trzeciej tercji byliśmy optycznie, podkreślam optycznie, lepszym zespołem. Nie gra się jednak na ładne zagrania czy na czas przebywania w tercji przeciwnika. Gdybyśmy wykorzystali nasze przewagi i strzelili bramki, ten mecz byśmy wygrali. To była moja decyzja, ze nie zdjąłem bramkarza i pod koniec graliśmy 5 na 4. 

Marcin Ćwikła (Ciarko PBS Bank): Większość meczu mieliśmy pod kontrolą. Niepotrzebnie stworzyliśmy sobie problemy w trzeciej tercji. Kluczem do wygranej była zespołowość drużyny. Jeden walczył za drugiego, nikt nie odpuszczał, wszyscy wracali się do obrony. Dlatego ten mecz wygraliśmy.

Comarch Cracovia - Ciarko PBS Bank Sanok 2 : 3 (0:2, 0:1, 2:0)

0:1 – Krystian Dziubiński (Dariusz Gruszka, Tomasz Malasiński) 3:41 
0:2 – Paweł Dronia (Ivo Kotaška, Martin Vozdecky) 18:22 5/4
0:3 – Krzysztof Zapała (Patryk Wajda, Marek Strzyżowski) 37:32 5/4
1:3 – Patrik Valčak (Michał Piotrowski , Adrian Kowalówka) 53:05 5/4
2:3 – Aron Chmielewski (Michał Piotrowski, Sebastian Kowalówka) 55:31 

Składy:

Comarch Cracovia: Radziszewski (Kulig) - Sznotala, Besch (2), L. Laszkiewicz, Słaboń, Chmielewski - Dudaš (2), Witowski, Dvořak, Valčak, Fojtik - A. Kowalówka (2), Noworyta, Piotrowski (2), S. Kowalówka, D. Laszkiewicz (2+10) - Zieliński, Myjak, Kmiecik (2), Rutkowski, Kostecki.

Ciarko PBS Bank Sanok: Odrobny (4) (Skrabalak) - Mojžiš, Dronia, Strzyżowski, Zapała (2+10), Kolusz - Kotaška, Wajda (2), Vozdecky, Bartoš (2), Vitek - Kubat, Rąpała (6), Gruszka, Dziubiński, Malasiński - Pociecha (2), Bułanowski, Biały, Milan, Radwański (2+10).


Sędziowali: Paweł Meszyński.
Kary: 24 min. - 40 min.
Widzów: ok. 2300.





Powrót

Komentarze:

No i sie krakusy przepukneli,gdyby nie sedzia to by kupke nie gole strzelili
Sędzia wyjątkowo sprawiedliwy jak na standardy PLH. Mecz słaby, Cracovia przez 50 minut bez setek, gdyby Odrobny nie *ował, skończyłoby się wynikiem do 0.
zapomniałeś o podarowanym finale Pucharu Polski przez sędziego? dlatego proponuję nie wypowiadać się w temacie sędziów.
obudz sie i zwroc uwage ze juz jest koniec stycznia! za pare miesiecy bedziesz nadal pisac ze Sanok wygral z sracovia w Play offach bo szczescie nie sprzyjalo albo sedzia nam pomogl?! hahaha nikomu sedziowie nie pomagaja tylko nam, oj stary widze ze kompleksy zbyt duza role odgrywaja w twoim zyciu! :)
Nikt nic nie będzie pisał o sranoku ... mam nadzieje.
a można mieć kompleks sanoka? wątpię
I tak ma być studentów tam mamy ta jak u siebie gramy.
Jakoś studentów z Sanoka nie było słychać :)
no i cracovia ma sie czego obawiac bo roznica miedzy 4 a 6 miejscem jest niewielka.A my mamy pewne 1 miejsce :)
Mistrz, mistrz STS !!
Pierwszy i ostatni :-)raz.
jak Cracovia dostanie za kulturalny doping 5pkt na 5pkt to bedzie ustawiony konkurs. a pasiaki czarno-białe robiły wszystko żeby krakowianie strzelili bramkę!! dobry mecz Przemka choć pierwsza bramke można zaliczyc na jego konto po fatalnym wybiciu. Jeżeli chodzi o doping to fantastyczna grupa kibiców z Hiszpanii dopingowała głośniej niż kibolka z bębnem. Ogólnie rzecz biorąc dobre szybkie spotkanie i masa błędów sędziowskich w dwie strony.
Najpierw piszesz, że sędziowie byli za Cracovią, później, że mylili się w dwie strony. Zdecyduj się.
Jak K.Zapała nabiła płaczke Krakusa krążkiem to 10 min za niesportowe zachowanie, ale jak Radziszewski zagrywał krażkiem z pustej bramki w kierunku zawodnika Ciarko to nie dał kary. Zreszta to wy i tak wiecie wszystko najlepiej czyli Kto nie skacze ten za Wisłą, śmiech na hali.
Nie jestem kibicem Cracovii tylko Podhala, na meczu byłem przypadkiem. Sędziowanie było naprawdę niezłe. Kara 10 minut dla Zapały zasłużona, widział, że sędzia trzyma rękę w górze, więc zamiast po prostu dotknąć krążek to wali nim z całej siły. Mam nadzieje, że na oślep a nie w konkretnego zawodnika Cracovii. Jedyne do czego się mogę przyczepić do sędziowania, to brak kar dla Valcaka,gdy raz konkretnie, dwa metry przed sędzią przyaktorzył i w drugiej sytuacji, gdy wkurzony uderzył z całej siły w bandę. I nie spinaj się tak koleś, nie napisałem nic złośliwego.
jeśli fantastyczym kibicowaniem nazywasz darcie japy przez erasmusów to nie mamy o czym rozmawiac... właściwie w Twoim poście prawdziwe jedynie pierwsze i końcówka ostatniego zdania. Fakt faktem doping na KSC niekoniecznie tak kulturalny jak przedstawia go konkurs, a sędziowie tragicznie słabi (jadąc w odległości metra od zawodnika faulowanego któejkolwiek drużyny i nie widząc "haczenia" na szyję (któryś Cracus Radwańskiego i chwilę później Vitek kogoś z Cracovii identycznie) ciężko powiedzieć o arbitrze, że się starał... :) ogólnie mecz można nazwać dobrym, gdyby nie mieć na uwadze końcowej fazy rozgrywek i pozycji obu zespołów. Jeśli uwzględnić, że grała 1-wsza z 4-rtą drużyną to poziom schodzi poniżej dna i mułu 40cm pod nim... usprawiedliwia jedynie fakt końcówki sezonu i prawdopodobieństwo innego ukierunkowania treningów obu zespołów...
odpowiedź kierowana głównie do szamana.
Sanok zapewnił sobie tym zwycięstwem pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym
No to Ciarko ma luz do końca zasadniczego :)I Zagłębie też, a pozostali powinni zacząć "gryźć" lód.......:)
Mecz słaby jak mecz mistrza z vice, Na lodzie Sanok po raz kolejny lepszy o jedną bramkę, w bójkach po raz kolejny lepszy Pasiak. Tym razem Daniel Laszkiewicz udzielił solidnego łomotu Rąpale cóż w tym hokejowym elemencie mistrzom daleko do Pasów.
Solidny łomot powiadasz hahahahaha... Koń by się uśmiał. No ale po kolejnej przegranej trzeba się jakoś udobruchać. Nieprawdaż?
/w tym /plh to same bramki jak marzenie ,solidne łomoty i finezja w poruszaniu sie na lodzie z krążkiem.
Jaki poziom ligi taki poziom inteligencji kibicowskiej.
Jedno pytanie do ciebie.
Skoro to był solidny łomot to w KHL I NHL co jest ?
koksiarz musi się jakoś wyszumieć, bo w hokeja to on cieniutki jest
Mam nadzieję, ze puscimy mecz Unii w niedzielę. Niech broni Skrabalak, niech grają juniorzy, niech nasi się wywracają, byle pasiaki spadły na 5 miejsce.
co ty tak pasiaków nie lubisz ?
tu ktos z Krakowa powinien napisac prosbe o leczenie kaczora z waszego forum , bo jeszcze sie wysadzi jak talib z tego jadu na SANOK
zółcia kaczka powinien być leczony, dla dobry polskiego hokeja.
Borysek ty jesteś porażką hokejowej bramki normalnie mam dość twoich parad
Sanok grał na luzie jak chciał tak wygrał, ojejej co się z Craovią dzieje.Zwycięzy Sanocka brać zwycieży też Cracovia jak sie nauczy grać.
Ale sukces w Krakowie po 10 latch oddali sztnię gości paranoja
Koksu tylko nadajesz sie do tarcia chrzanu za oknem Figter hahaha jak Ks. oczko Pi sior ;)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V