Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10987

Kolusz: Byliśmy dobrą orkiestrą, tylko dyrygent jest też potrzebny

2013-03-15 20:34:25

- Myślę, że po sezonie przyjdzie czas na to, by wreszcie powiedzieć o niektórych sprawach. Teraz nie ma co wyciągać bo czeka nas walka o brąz - mówi w rozmowie z Hokej.Net, kapitan Ciarko PBS Bank KH Sanok, Marcin Kolusz.


HOKEJ.NET: - Nie zagracie w finale, pogodziliście się już z porażką?
- Ciężko było się z tym pogodzić, bo nie tak wyobrażaliśmy sobie zakończenie tego sezonu. Myślę, że nie wszyscy się z tym pogodzili, potrzeba jeszcze trochę czasu, by napięcie z nas zeszło. Taki jest sport, ale to bardzo boli...

Czy teraz - już na spokojnie - można powiedzieć jakie były przyczyny porażek z Cracovią?
- Każdy mecz był inny i w każdym z nich przyczyny przegranej były inne. Nie jestem upoważniony do tego, by oceniać grę poszczególnych zawodników. Przegrała cała drużyna: bramkarze, obrońcy i napastnicy. Czy można mówić że zabrakło nam szczęścia? Cóż, szczęście sprzyja lepszym. Cracovia była lepsza w niektórych elementach i awansowała. Nie wiem, może brakło nam Boskiej ręki? A może koncentracji w niektórych momentach? Ale teraz to można doszukiwać się wszystkiego...

Po tych spotkaniach padł mit o waszym patencie na Cracovię. Play-off to jednak nie sezon regularny, inna presja i inna gra?
- W sezonie regularnym graliśmy swobodnie, a krakowianie chyba budowali formę na play-off. Zresztą  przekonaliśmy się o tym w ostatnich latach, Pasy w play-offach grały po prostu lepiej.



Czy względy finansowe mogły odbić się na waszej grze? Klub ma wobec was zaległości, a profesor Filipiak nie szczędził pieniędzy na premię dla swoich hokeistów za awans do finału.
- Będzie czas by o tym dokładnie porozmawiać. Gramy jeszcze o brązowy medal i o nasze wypłaty, więc nie ma co teraz tego roztrząsać. Taka premia za awans do finału na pewno wpływa na drużynę. Na pewno pieniądze są zawsze dobrą motywacją, ale to nie może być wymówką. Naprawdę chcieliśmy wygrać i przejść Cracovię.

Przed półfinałami nie graliście przez miesiąc. Nawet trener Rohaczek stwierdził, że miało to wymierny wpływ na waszą grę... 
- Fizycznie byliśmy dobrze przygotowani, w każdym meczu praktycznie prowadziliśmy grę, ale Cracovia powstrzymała nas doświadczeniem. Może byli lepiej poukładani taktycznie, gdyż często wykorzystywali nasze błędy. Ta przerwa nie była na pewno dobra, ale wiedzieliśmy o tym. Nie ma co się oszukiwać i szukać w tym wymówki. 

Większość zawodników zdecydowanie spuściła z tonu w porównaniu z poprzednim sezonem...
- Myślę, że każdy sezon jest inny, ciężko jest z sezonu na sezon iść w górę cały czas i „bić” coraz więcej punktów. Taki po prostu sezon, nie chce na nikogo mówić, że ten czy tamten się obijał. W szatni wyglądało to tak, że jedziemy wszyscy na jednym wózku i mamy wspólny cel. Koncentrowaliśmy się na tym, by wygrywać mecze. Nie patrzyliśmy na to, że ten czy tamten nie strzelił. 

Czy atmosfera w szatni w porównaniu z poprzednim sezonem się zmieniła?
- Byliśmy dobrą orkiestrą, tylko dyrygent jest też potrzebny… Też to ma znaczenie, bo każdego zawodnika trzeba dokładnie poznać i dotrzeć do niego. Ale teraz to u każdego zawodnika można wytykać błędy, bo przecież nie wygraliśmy. Gdybyśmy jednak pokonali Cracovię, to pewnie nie byłoby tematu. Myślę, że po sezonie przyjdzie czas na to, by wreszcie powiedzieć o niektórych sprawach. Teraz nie ma co wyciągać bo czeka nas walka o brąz.

Znajdziecie motywację na spotkania o brązowy medal?
- Na pewno każdy ma coś do udowodnienia, chociaż nie udało się wejść do finału. Chcemy pokazać, że jesteśmy w stanie wygrać rywalizację o brązowy medal, bo każdy z nas jest profesjonalistą.

GKS Tychy także odpadł z walki o finał. Dla obu drużyn walka o brąz to finał pocieszenia?
- To jest walka o brązowy medal, a nie finał pocieszenia. Nie da się ukryć, że każdy liczył na finał i złoto. Dla kibiców, szczególnie dla tej garstki wiernych, warto było walczyć. Wiemy, że oni będą z nami na zawsze.

Myślałeś już o tym, co będzie po sezonie? Coraz głośniej mówi się o tym, że reprezentanci Polski mają grać w HC Olivii. Czy ktoś z tego klubu dzwonił już do ciebie?
- Przed meczami z Cracovia nie rozmawiałem z nikim, myślę tylko o tym sezonie, bo mamy jeszcze walkę o brąz. Jakieś luźne rozmowy z kolegami były, ale nic poważnego na razie nie planuje.


Rozmawiał: Sebastian Królicki



Powrót

Komentarze:

Ziętara Marek
Nic dodać nic ująć!!!! Ale dobrze że jest u nas i miejmy nadzieje że wygramy z Polonią i będzie awans.
Lepsze jest wrogiem dobrego.
Po wywiadzie widać,pewne niedopowiedzenia i dyplomatyczne odpowiedzi że z drużyną jest nie tak.
W Sanoku jeszcze się nic nie mówi o przedłużaniu kontraktów... :) Hej
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze :(
zawsze bedzie mowa o pieniadzach bo taka prawda, tak jak mowia "sa najemnicy" ale wsród nich są ludze którzy napwade lubia NAS jako miasto , jako ludzi i jako kibiców, ktorzy ich kochaja na dobre i na zle ....
nie wazne za ile graja ale dla kogo i o co walcza....
Milan, Mermer, Fryzjer, Biały, Radwański i z grubsza tyle ;)
Myślisz, że zaciąg nowotarski zagra dla idei? W NT nie zagrał.

A musi być grubo, skoro Kolusz wprost mówi, że będzie o czym opowiadać po sezonie. Raczej nie chodzi tylko o miesięczny poślizg w pensjach.
A ty myslisz, że w innych klubach wszyscy wynagrodzenie maja na czas?Może i jest poślizg, ale popatrz na to, że jeśli nie zagrają swojego a kończa im się kontrakty to który klub weźmie zawodnika który odpuszcza w najważniejszej fazie??
pajonkos u nas placa na czas, to jest przeciez normalne. Nasi tez nie biora stada najemnikow za kosmiczna kase na szybki wynik. Dlatego MY mamy puchar i gramy o mistrza, a wy...
Tygrysica niebadz taka az do przodu , mamy puchar i gramy o mistrza .
Gratuluje
Ty chcesz porównywać Sanok do Sosnowca? No wtedy pewnie nie wszyscy, ale tylko potwierdzasz moje słowa, że nie tylko o miesięczny czy odrobinę większy poślizg chodzi.

A Kolusz, Malaś itp. spokojnie znajdą klub w naszej plastikowej jeśli tylko będą chcieli zmienić.
Dlatego właśnie Sanok przegrał... http://www.jkh.pl/no_cache/aktualnosci/aktualnosc/id/leszek-z-jastrzebia/
wszystko na temat :)
Cos mi sie wydaje ze sanok zaniedlugo wroci tam gdzie byl czyli na dól tabeli dostawac baty od kazdego po 8 , najlepsi gracze pojda do olivi kasa sie tam chyba konczy .
prawda jest taka ze jeden wychowanek klubu albo zawodnik związany z klubem 10lat jest razy bardziej przydatny niż jeden najemnik który po każdym meczu w szatnni sprawdza saldo!
A wychowankowie żyją całe życie o wodzie i chlebie... Daj spokój...
Nie ubliżałbym zawodnikom ktoś im coś proponował dlatego przyszli grać, żeby nie oni to Sanok nigdy by nie był Mistrzem Polski.
tutaj nie chodzi o kase ludzie !!!
Jak to mówią złej baletnicy to i rąbek u spódnicy przeszkadza. Cracovia już nie raz pokazała że PO to całkiem inna gra, a Sanok chyba myślał, że szybkie 4-0 i finał i się na tym przejechali...
Ludzie, pseudo kibice sanockiego hokeja „o takich właśnie mówił Marcin Kolusz”!!!
Co to za określenie najemnicy?. Grają dla Sanoka i są naszymi zawodnikami. Nawet, jeżeli odejdą do innego klub to powinniśmy ich ciepło wspominać. To Oni zdobyli dla nas mistrza polski!!!
To, że nie wygrali z Cracovią nie znaczy, że odpuścili. Taki jest sport!!!
Oczerniacie Przemka Odrobnego. Wielu z tych, co najwięcej krzyczą zrobiłaby „kupę” przed takim meczami. Na postawę bramkarza w drużynie hokejowej ma wpływ wiele czynników.
Jeżeli wejdzie dobrze w mecz to broni jak w transie, jeżeli wpadnie dwie szybkie bramki to jest po meczu. To jest jeden zawodnik i sam meczu nie wygra.
A myślicie, że wasze głupie komentarze pomagają naszym zawodnikom???
Powiem krótko, moim marzeniem jest zobaczyć tą drużynę w przyszłym sezonie w takim składzie.
Pozdrawiam gorącą tą garstkę wiernych kibiców, naszej drużynie życzę wygranej z Tychami.
Jeżeli ktoś chce pokazać, że ma jaja to zapraszam na mecze o brąz i zachęcam do szalonego kibicowania!!! Żadnych pustych miejsc!!!!
W moim sercu STS, forever!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Skład napewno nie będzie taki sam ,a co Odrobnego to sie mu nie dziwie skoro czyta przed PO na swój temat że Klub szuka zmiennika na jego miejsce ;)...wiec chyba normalne ze nikt nie bedzie sie wysilał skoro szuka sie na jego miejsce kogoś innego ;)..
No to Kolusz już napewno nie zagra w przyszłym sezonie w Sanoku:)....
Bo Ty tak powiedziałes?
Jesli Gdansk zagra w KHL to pewnie Kolusz tam pojdzie, ale jesli nie, to nie sądzę żeby zamienił Sanok na jakis Oswięcim czy inne Tychy. No chyba ze Podhale znajdzie mocnego sponsora, czego życzę. Poza tym nie wiadomo jak będzie wyglądać liga w przyszlym sezonie - moze będzie formuła open? Wtedy takich Koluszów mozna sciagnac z zagranicy w dowolnej ilości.
Bad chodzi mi tylko oto ze jesli zacznie zle mówić o swoim pracodawcy ,wytkac błedy itp, to wątpie ze go zostawią ..
nie jest wcale powiedziane, ze nic nie zmieni sie w zarządzie. To ze poleci trener jest więcej niż pewne. Sponsorzy zapowiedzieli ograniczenie finansowania druzyny, wiec jesli Kolusz i inni odejdą, to najpewniej z tego powodu.
Najpepiej to krytykowac naszych hokeistów KHL dla Gdańska to doprowasdzi do końca hokeja w Polsce bo wszyscy się tam złakomią aby tam grac a po jednym sezonie będzie klapa będzie tam lklub od prania pieniędzy .Jeżeli chodzi o Sanok to trzeba tam zmieni Prezesa i Trenerów i będzie tam git.
Pozdrawiam Was z Oświęcimia, zawodników i kibiców,
aby nadal była mocna drużyna w Sanoku.
Rok 1998 - przyjechaliśćie aby kibicować Unii w finale z Podhalem,. To było miłe z waszej strony!
Brava dla Ciebie za pamięć. Szkoda, że Twoi koledzy po szalu wypowiadający się tak obficie na sanockie tematy nawet nie pamiętają tamtych chwil.
Czasem jak czytam te komentarze to odnoszę wrażenie, że kibice z Oświęcimia bardziej się "martwią" o nasz klub niż sanoczanie. Co będzie to będzie. Zobaczymy za kilka tygodni jakie jest stanowisko sponsorów w sprawie dalszego finansowania klubu. Ja osobiście mam tylko jedno takie wielkie pragnienie. Niech już Don Corleone odpuści sobie prezesurę.
Pozdrawiam!
No i miałem rację. Kilka miesięcy temu, za trafne jak się okazało spostrzeżenia, zostałem wręcz wygwizdany przez sanockich "znawców" hokeja na lodzie. A teraz co? Jakoś wam chyba jedzonko nie podchodzi, a miało być tak pięknie. Moje prorocze słowa jeszcze nie raz się wam odbiją i bardzo dobrze. Skoro myślicie, że tytuł jest już zdobyty w połowie sezonu, to trzeba mieć naprawdę zrytą psychikę. Teraz czekam na ruch Podhala, a potem będzie już z górki ... w kierunku dolnej części tabeli. Pozdrawiam prowincję.
zrytą psychikę to ty masz hanysie. przypomnisz mi na ile lat zniknał klub z katowic po ostatnim jego meczu w ekstralidze na torsanie?
Gdzie zniknął? Grał na zapleczu i tyle w temacie znafco.
znam dosyć dobrze Katowice, ale takiego gbura, jak ty (celowo małą literą) jeszcze nie widziałem. Kto to mówi, kibic drużyny, której nie było w lidze kilka dobrych lat. trochę pokory żołnierzyku. ps. wolę taką prowincję niż taką metropolię, jaką masz ty.
Masta............. już z początkiem sezonu wbijałem ukraińcom że do tego majstra z sezonu 11/12 będą ze wspomnieniami przez 'lata świetlne' wracać.....
Na dzień dzisiejszy żadna drużyna nie posiada zawodników którzy są tak mocno związani emocjonalnie z klubem jak w Cracovii. Było to widać po zaangażowaniu, walce w tym Play-Off'ie.

http://www.youtube.com/watch?v=QIE7u8oiGYM
Masz racje, ja bym jeszcze obstawial JKH. Byc moze to wynika tez z presji kibicow bo jakby nie patrzec to najwiecej jest wypowiedzi pod Sanokiem, Tychami i Unia
Naprawde fajny filmik,
a co do tego, ze zadna druzyna na dzien dzisiejszy nie jest tak mocno zwiazana z klubem jak Cracovia, to niestety tutaj mylisz sie i to mocno.Uwierz mi,ze jak tylko pojawilyby sie pieniadze w NT, to wszyscy zawodnicy rodem z Podhala wrociliby do swojego gniazda i z podwojna sila oddaliby tej skalistej ziemi poklon, a korzenie ktore tutaj maja nasycilyby tak drzewo, ze owoc bylby wysmienity.
Osobiście życzyłbym Podhalu żeby po awansie wrócili z Sanoka do NT wszyscy 'synowie marnotrawni'.
Marcin dobry player!
Panie Marcinie, dobrym Pan jesteś grajkiem, ale albo Pan mówisz wszystko, co Panu leży na wątrobie, albo Pan zamilcz. Byliście przed grą o brąz, a Pan zaczyna coś cedzić przez zęby. Tak się nie robi. Powinniście zagrać z honorem do końca, a później mamrać. Jest pierwszy mecz o brąz, 2:5, po 1 tercji 0:4, co ja mam sobie o Was teraz myśleć?
Pozdrawiam
he he dzis byla walka o braz zajebis zwlaszcza w pierszej tercji oraz 2 zawodniku siedzacych na trybuna niby kotuzje he idzie juz do tego khl wszyscy . tam se tak pogracie ze w histori khl niebylo takiej druzyny he. bedzie wkoncu swoja druzyna wychowakowie i znow powruce do kibicowania na zawsze sts sanok torsan
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V