Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 14292

Drugie zwycięstwo tyszan w walce o brąz (VIDEO)

2013-03-18 22:12:59

W drugim meczu o brązowy medal znów lepsi okazali się hokeiści GKS-u Tychy, którzy pokonali w Arenie Sanok, miejscowy Ciarko PBS Bank KH Sanok 3:2. Zeszłoroczni triumfatorzy rozgrywek podjęli walkę, ale indywidualne błędy sanoczan i dobra postawa Arkadiusza Sobeckiego zdecydowały o tym, że tyszan od zdobycia brązowych medali dzieli już tylko krok.



Powiedzieli po meczu:

Marcin Ćwikła (II trener Ciarko PBS)
Najgorszy mecz zagraliśmy wczoraj. Dziś nie można odmówić drużynie ambicji. Przez cały mecz mieliśmy szanse, dużo strzelaliśmy, ale od pewnego czasu zdecydowanie brakuje nam szczęścia. Do tego te katastrofalne błędy w obronie. 

Peter Krzemen (trener GKS Tychy)
To był zdecydowanie cięższy mecz niż niedzielny. Sanok zagrał dużo ambitniej, lepiej. My nastawiliśmy się na kontry, broniliśmy się w środkowej tercji, walczyliśmy. Na szczęście wynik przytrzymał nam Arek Sobecki, któremu dziękujemy za tą wygraną. Mamy dwa zwycięstwa, ale nastawiamy się na ciężką walkę w Tychach.

Teddy da Costa (napastnik GKS Tychy)
- Po przegranych półfinałach z Jastrzębiem mieliśmy smutny tydzień, ale umówiliśmy się z chłopakami, że nie mamy nic do stracenia, więc gramy na luzie, dla sportu i zabawy. Na razie jest dobrze, ale Sanok na pewno przyjedzie do nas powalczyć. Skoro my tutaj wygraliśmy dwa razy, to i oni mogą u nas. Dziś cały czas prowadziliśmy: 1-0, 2-1, czy 3-2. Szkoda tych kar w końcówce, bo zrobiła się niepotrzebna panika. Inna kwestia to zbyt drobiazgowe sędziowanie.

Martin Vozdecky (napastnik Ciarko PBS)
- Przegrane półfinały nie tak łatwo wymazać z pamięci. Zagraliśmy jednak zdecydowanie lepszy mecz niż w niedzielę, przede wszystkim walczyliśmy. Popełniliśmy jednak zbyt wiele niewymuszonych błędów, bo nie jesteśmy przygotowani psychicznie do tej walki. Wygląda to, jakby wszystko sprzysięgło się przeciwko nam.

Ciarko PBS Bank KH Sanok – GKS Tychy 2-3 (0:1, 1:1, 1:1)
0-1 Parzyszek - Janosz, Bernat (4:32),
1-1 Mermer – Pociecha (23:34),
1-2 Bagiński – Pasiut, Jakesz (31:43, 4/4),
2-2 Kolusz – Vozdecky, Vitek (47:37),
2-3 da Costa – Łopuski, Zion (49:13)

CIARKO PBS: Kachniarz – Kolusz (2), Mojżisz; Kotaszka (4), Wajda; Kubat, Rąpała; Pociecha, Bułanowski, – Vozdecky, Zapała (2), Vitek; Strzyżowski, Bartos, Bellusz; Mery, Dziubiński, Malasiński; Gruszka, Milan, Mermer. Trener Sztefan MIKESZ. 

GKS TYCHY: Sobecki – Dutka, Jakesz; Csorich (2), Zion (2); Majkowski, Sokół (2); Ciura, Wanacki – Baranyk, Szimiczek, Bagiński (2); Łopuski, Pasiut, da Costa (2); Bernat, Parzyszek (2), Janosz; Przygodzki, Galant, Witecki. Trener Peter KRZEMEN.

Sędziowali: Paweł Meszyński (Warszawa) i Zbigniew Wolas (Oświęcim) oraz Leszek Kubiszewski (Katowice) i Piotr Matlakiewicz (Sosnowiec) 
Strzały: 37 - 30
Kary: 8 - 12 min.
Widzów: 500.
Stan rywalizacji (do 3 wygranych): 2:0 GKS Tychy.





Powrót

Komentarze:

Pięknie Gks Tychy gratuluje!! widze ze w sanoku coraz mniej kibiców tzn ze prawie wszyscy byli kibicami sukcesu ?
"Popełniliśmy jednak zbyt wiele niewymuszonych błędów, bo nie jesteśmy przygotowani psychicznie do tej walki. Wygląda to, jakby wszystko sprzysięgło się przeciwko nam" HAHA HA TAK PANIE Vozdecky bo mysleliscie ze sie mistrzostwo samo wygra i kazdy przed gwiazdeczkami bedzie zostawial pusta bramke i zaprosi do strzelenia gola,przed PO juz sie czuli Mistrzami dostali lanie od Cracovii to juz o braz sie im nie chce grac i nie sa nastawieni psychicznie a moze by tak mecze same sie wygraly ?? z Rcji tego ze to Galaktyczny Sanok.Gdzie teraz sa kibice no gdzie ??? Jedno Mistrzostwo i teraz juz walka o braz to siedza w domach i nawet komputera nie wl .ZENADA
brawa z CRACOVA !!!

BYŁ!!!BĘDZIE!!!JEST!!!

Cracovia&Gks
To wina prezesa za brak szacunku do kibiców czyt.klientow- ceny z kosmosu brak zniżek dla dzieci, brak pakietow rodzinnych ,nonszalancja ,buta i pewnosc ze i tak przyjdą .To narastałó cały sezon nie znacie tematu od środka .I takie są tego skutki bo ludzie też mają swoją godnosc ile można sie godzic na wszystko co zrobi Prezes to jest poprostu bojkot kibiców ,oczywiście sezonowcy swoją drogą .Proszę spojrzeć na problem od tej strony.Pozdrowienia dla normalnych.
nie słuchaj kibiców z oswiecimia gdzie ludzi gazowali i innych miejscowości, jakby sie tylko interesowali nami a nie sobą.
Św mikołaj pominam że o hokeja to ie masz zielonego pojęcia ale że sie napinasz to juz nie rozumiem? a gdzie twoja unia w tym sezonie? 6 miejsce a przyponiman że brązowy medel zescie wywalczyli w tamtym roku. Wyście tak samo jak Sanok ten sezon przegrali to sie nie napinaj i zajmij się lepiej swoim podworkiem bo nie zdziwiłbym sie jakby w oswiecimiu nie bylo hokeja w nastepnym sezonie i ciekawy jestem co wtedy napiszesz?
Co do gry Tychów w Sanoku moim zawodnikiem meczu był Adam Bagiński bramka na 2,1 majstersztyk krótki słupek spojenie z pełnej szybkosci obok Pociechy widziałem jak Pociecha klnie na siebie kur.a jak go puściłem .Straszne to było dla mnie jako kibica STS-u frustracja naszych zawodników .
Zajmij sie swoim klubem co do kibicow sukcesu kij im w oko nie jestem za sezonowcami. Bartek piszesz głupie rzeczy ze ohohohoh i pora meczu i dzien i to co sie słyszy nie sprzyja temu choc ja na meczu byłem nizej mnie siedzieli tyscy kilku was było pan Ziarko leci sobie w kulki krysiak nie placi tylko on nie robia przelewow z kasa nie wszystko co ze to krysiak a ze oni siebie znaja na wylot dlatego dalej jest prezesem a najemniki nie chce im sie grac wczoraj gks *a grał. szkoda ze chłopakom nie płaca wtedy była by inna bajka bo z tym składem powinnismy zlac wszystkich.
A jak.... Pozdrowienia z Krakowa :) Jak mówiłem, większa radość z dominacji nad napinaczami, niźli wygrana Crcacovii. Pozdrawiam Tyszan. Jak ktoś pada... to leży (hokej w Sanoku, 500 kibiców, hm... tego to nawet w KRK nie było,bo ponoć w KRK kibice sukcesu) heh taki mistrz. Cracovia & Tyski GieKaeS - dumą Polski jest.
i wy jeszcze jedno złe słowo na Parzyszka powiedzcie. Może w sezonie zasadniczym nawet się trochę ślizga, ale w play-off to obok Łopuskiego najlepszy tyski napastnik. Gdyby ze 6 grało tak jak on, to bylibyśmy w finale. To jest 90 procent tego Parzyszka, który zachwycał 10 lat temu...
feloksik daj spokoj z tym Parzyszkiem jego czas już minął klub musi mu podziękować bo inaczej będzie znowu stracony sezon
bez komentarza...
brawo dla Tychyów. osobiście kibicuje STS-owi ale jak zdobędziecie medal to może i na dobre wyjdzie tej drużynie i całemu zarozumialstwu z Sanoka
zgadzam sie z toba nakupili grajków i myśleli ze juz wszystko do nich należy troche dostali po nosie :) ale kazdego szkoda powodzenia w nastepnych sezonach.
Tychy też nakupiły grajków, a skonczy się tylko na brązowym medalu. U nas mimo wszystko były dwa PP i mistrzostwo. Ten sezon to porażka przez wspaniałe działania prezesa. No cóż, takiej drużyny już nie będzie, zobaczymy jak będzie wyglądać liga, oby ogólnie coś ruszyło do przodu.
bo będziemy jeszcze lepszą mieli, poczekajmy jeszcze z 2 albo 3 lata jak nasi wychowankowie dojdą do głosu. wtedy będzie drużyna jakiej nie było jeszcze w Sanoku, ale byle by teraz sponsorzy nie wycofali się drastycznie i trzymali poziom żeby ci młodzi mieli się jeszcze od kogo uczyć.
Do tylko kibic
A ilu to w drużynie Juniora młodszego macie tych wychowanków 3 czy może
4 bo reszta to z całej Polski
bodajże 8 jest z Sanoka na 18. a resztę też możemy nazwać wychowankami, klub sprowadził ich gdy mieli po 15, 14 lat, stworzył im warunki do rozwoju, ukształtował ich jako zawodników więc nie rozumiem skąd takie wyrzuty.a to ze urodzili się gdzie indziej to akurat mało ważne, istotne jest to gdzie nauczyli się hokejowego fachu
Jeżeli chodzi o zawodników których nazywasz wychowankami z Polski to większość przyszła do Was w wieku 16 lat czyli byli to już dobrze grający zawodnicy juniora młodszego odgrywający dużą role w zespole w którym zaczynali grać w hokeja np Wanat w Oświęcimiu na ławie nie siedział chłopaki z Jastrzębia z Gdańska Dolny największy talent jeżeli chodzi o obrońców i kogo wy wyszkoliliście daj jedno nazwisko WASZEGO wychowanka który u siebie grzał ławe a teraz jest brylującym zawodnikiem i żebyś nie myślał że mam coś do Sanoka przeciwnie bardzo lubie ten klub to miasto tylko nie lubie jak ktoś głupoty pisze pozdrawiam
no trudno żeby ściągali słabych graczy..., nie pisałem że sanoccy scouci dokonywali cudów. ja po prostu umarzam ze zawodnik który u nas się doskonalił śmiało moze być nazwany naszym wychowankiem. Każdy inny może mieć swoje zdanie ale tak obiektywnie spojżeć na to w wieku 16 lat zawodnik może, musi wiele nauczyć. a gdzie aktualnie to robią? to ze miał talent i był obiecującym zawodnikiem to jeszcze nie wszystko..
Widzów 500?????
Kibice sukcesu.
Tak bo to są sezonowcy jak wygrywają to przychodzą jak przegrywaja mało co ich jest. POLSKI HOKEJ DLA PRAWDZIWYCH!
kibuice sukcesu a popatrz na hokeistów to są dopiero profesjonaliści zero wysiłku najlepiej się ślizgać i brać pieniądze w dodatku jeszcze się klócić z swoim w drużynie mówie tutaj o zawodnikach Sanoka i Tychów obie drużyny przyniołsy swoim klub ujemny bilans
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=48UPvSV5GsA
to jest profesjonalista ciężki trening i złe słowa w szatni a nasi by sie od razu popłakali jak było z Krzysiem Oliwą
Sanok woli grać na pustaka.... nie czują takiej presji Buhahahaha
Widzów 500?????
Ta hyba.... kibiców 48, reszta to elita, ci ktorych nie stać na bilet tzw. "VIPY" Buhahahaha..
gdzie są wszyscy napinacze sanokowscy ?? co w trakcie sezonu mowili ze sanok tak wszystkich szybko łyknie , to chyba jedni z tych kibicow sukcesu .
Już od kilku tygodni wypisujesz takie głupoty o Sanoku, że FUJ nie chce się tego już nawet czytać. Nawet nie potrafisz dobrze zdań sklejać. Weź daj sobie spokój. Bez odbioru.
zamknij się już bo się robi to nudne.
Ja pierdziele jaki mato ł
nerwy puszczają:)
Na buractwo i chamstwo puszczają a ty widzę cieszysz miche normalne zaczynasz równać poziomem do kolegów po szalu?
Grunt aby plastikowa liga upadła i wtedy nie będzie się czytać takich marnych wypocin napinaczy.
mecz obiektywnie nawet ciekawy,pierwsza tercja podobnie z przebiegu gry na remis ,druga lekka przewaga sanoka i 3 wyrównana.Przegrany mecz ale przynajmniej walczyli,myślę że zagraliśmy dzisiaj taki średni mecz jakie graliśmy w sezonie zasadniczym,ale widać na nic więcej już nie stać,wszystko poszło się ....... .Najgorsze jest to że te wszystkie mecze i z Krakusami i teraz z Tychami były by z niedużym problemem do wygrania gdyby grali to co w zasadniczym.No cóż Gratuluje wygranym i chyba już pomału można gratulować brązu.
Brawo dla tyszan za ambicje ,niestety wielkiego finału niemamy ale chociaż ten pocieszenia da się ugrać,a Sanokowi tylko jedno powiem,teraz wam ten śmieszny mega gwiazda Wolski wychodzi ,niema pieniędzy na resztę graczy i mają cały STS w d...chyba już koniec...czego wam nieżyczę.pozdro BYŁ BĘDZIE JEST!!!
Gratulacje dla Tychów.nie będę się rozpisywał o ambicji i honorze i o sercu do hokeja...Chciałbym tylko przeczytać wywiad z prezesem Krysiakiem.Jak pokazał się Wolski,odbieraliśmy puchary to było go pełno.Panie prezesie,proszę przedstawić powody tak słabej bry drużyny,zatrudnienia człowieka,który przegrał wszystko co mógł przegrać,zwodzenie młodego Ćwikły,odsunięcie Krzaka,sprowadzenie średniej klasy zawodników itd.Ciekawy jest kibic,który oglądał dawno temu,na Torsanie Trelkę w bramce Sanoka i całą resztę wychowanków,którzy godnie reprezentowali Gród Grzegorza...
500 LUDZI PRZYSZŁO NA MECZ FINAŁOWY... ??? Widać olbrzymie zainteresowanie.... :) hej
gdyby klub trochę bardziej był nastawiony na kibiców a nie na kasę i zysk to by byli kibice, najpierw każą nam płacić po 50 złotych za PP potem 20 za jeden mecz z Cracovią to teraz niech nie oczekują że ludzi dalej będą bulić kasę na każdy mecz. Pan Krysiak się zastanowi teraz czy jemu potrzebni są kibice czy tylko ich portfele
Cóż szopka odstawiana przez grajków plus poniedziałek i godzina 18 zrobiły swoje.
największą szopkę odstawia nasz Don Corleone
Porażki Sanoka z Cracovią i Tychami to miód na moje serce po wypocinach sanockich kibiców od września do marca. A teraz zimny prysznic i pewny koniec drużyny w tym kształcie.
Dobrze że świat nie został jeszcze opanowany przez takich e bili jak ty.
Nieprzesadzaj, jeszcze 2 mecze minimum poistnieja. Nie skreślaj, tam 500 fanów pozostało....
czyzby to poczatek konca krotkiej ery Sanoka?
z takim budzetem bez pucharu i bez medalu to musi bolec...
PRZESTANCIE PISAC O KIBICACH SUKCESU.POPATRZCIE ILU KIBICOW JEST U WAS NA ZASADNICZYM A ILU JAK GRACIE W FINALACH CZY POLFINALACH.Dziekuje za uwage.
kibicu sukcesu...jest napewna wiecej jak u was..:)
Widzów 500... cóż zdarza się... na mecze o utrzymanie przychodził komplet, ale była ambicja i walka, a nie ślizganie. Wtedy też chodzili kibice sukcesu? Sukces ubiegłoroczny na pewno sprawił, że pojawiło się wiele nowych osób na trybunie...ten sezon sprawi znów przesiew. tak czy inaczej, o jakie cele byśmy nie grali w przyszłym proponuję niektórym naprawdę nie martwić się o frekwencje w Sanoku. Obiektywnie patrząc zapewne będzie to "ligowa czołówka"
Człowieku JKH-2.500 Ludzi I co mi powiesz sanocki napinaczu?
A kto tu się spina faktycznie odnośnie frekwencji Jastrząbku?
Gdzie są najdroższe bilety w PLH ? W Sanoku 0 wsparcia dla kibiców jak Krysiu misiu chce robić biznes na biletach to niech robi dalej i niech popatrzy na siebie bo to jego wina zatrudnił trenera który przegrał wszystko co tylko mógł.
Nie płaczcie, że inni szydzą z liczby kibiców na meczu przez cały rok krzyczycie najlepsi kibice w Polsce, co mecz jest nas 3000 ale nikt nie napisał że 95 % tych ludzi to pikniki co śmieją się z tych co kibicują.
Ale że druzyna z najskromniejszymi kibicami w Polsce bez medalu ? Nie może być.

'A taki był ładny... amerikanski. Szkoda. ;D'
wy zato jestescie kibice zajebis , pilki norznej chyba , torsanu zaden z as niepobije ,walka o utrzymanie 5 tys ludzi ,
W roku 2008 jak Unia grała o utrzymanie Polonią Bytom było 4000 widzów .
oczywiście na meczu w Oświęcimiu
A z Toruniem z tego co pamiętam jak był wynik 10-4 dla Sanoka było 7-8 tysi wtedy.
artur co ty palisz lodo macie na 3000 a ty widzisz 7-8 tyś ogarnij się gościu hahaha
hans73111 ale kolega ARTUR83M miał na myśli chyba stare lodowisko w Sanoku ,,Torsan ,, ale tam chyba max 5000 weszło , kiedyś w Toruniu za czasów Barabanowa , Usulcowa , Minge czy A . Fraszko , początek lat 90 chodziło po ok 5000 ludzi na mecze . Natomiast w Oświęcimiu w roku 1992 na 5 mecz finałowy z Naprzodem przyszło aż ok .6000 widzów
Kolego mogło 5 tysi ale weszło więcej wtedy .
Na renie 3tysie le na finale także było o wiele więcej.
Zresztą Torsan miał taka możliwość by więcej zmieścić niż było oficjlnie.

hans73111 nie ma to jak się żałośnie zbłaźnić. Często masz tak w życiu ze najpierw coś palniesz, a po pewnym czasie ktoś cie uświadomi że się zbłaźniłeś?
Nie ma w Polsce złych trenerów ani zawodników grabarzami są działacze
To oni niszczą polski hokej wychowankowie Zenka Hajdugi
Bramkarz Józek Kornecki
Obrona Domagała - Koztecki
Napastnicy Mrugała(fryzjer)- Grycner-Bernat
Krysiak - Pawlik -
Przepraszam jest 2 0 wiec spokojnie z tym brazem nasi hokeisci sa nieobliczalni wiec poczekajmy.
Kibice z Sanoka do meczu mają takie samo podjeście co ich hokeiści jest to zrozumiałem
Czy to prawda, że Sanok zalega z wypłatami?
wracajac do kibiców to gdyby Pan Filipiak nie robil promocji dla kibicow pilkarskich to tez u was szału nie ma. jestes na pilce wchodzisz za darmo na hokej - robienie sztucznego tłumu nożownikow :)
Głupiutki jesteś jak na wyszkolonego, sanockiego szczekacza przystało.

Pozdrawiam,
nożownik.
za to ty błyszczysz inteligencją
No coż!!! Frustracja i rozgoryczenie sprawiają że tylko troglodycie pozostało napinanie na forum!!!
ws79 co byś nie napisał to uwierz mi ze nam humoru nie popsujesz!!! W Cracovie w śr i czw 3000tyś kibiców bedzie ogladac mecze o złoto czego ty i paru napinaczy powiedzieć o swojej ekipie nie możecie!!!

I gwarantuję ci że bez znaczenia na wynik My bedziemy sie świetnie bawić!!!:-)
To ja jestem wydymany ! Karnet na piłke, a dziś mnie skroili 30 zeta, podaj linka gdzie to moge zebrac za free bileta na jutro, bo zaraz mnie trafi !
Zawsze tak jest, że po każdym fatalnym sezonie trzeba kogoś znaleźć na objęcia fotela kozła ofiarnego. Tu, jak widać, wszystko kręci wokół osoby pana prezesa, który wydaje się być strasznie pazerny. Nie wiem, do końca realiów nie znam, więc w tej kwestii nie będę podejmował zdania. Mimo wszystko sanocka porażka ( nie używać słowa sensacja ) , urodziła się w głowach samych zainteresowanych, gdyż to oni głównie odpowiadają za osteteczny wynik. Nie ma co zwalać winy na zarząd, na nieregularne wypłaty i inne, nieraz kosmiczne przyczyny. Panowie, poziom jaki mamy taki mamy, a kłopoty dotyczą każdej jednostki w naszym grajdołku. Powiedzmy otwarcie, albo interesuje nas sportowa walka do końca, albo nie interesuje nas nic. Wczoraj w Satelicie trzeba było widzieć radość z honorowego trafienia młodziutkiego Bacy z Zagłębia. Przyznam otwarcie, ujęło to nie tylko mnie. A przecież wszystko było już jasne, a tu taka miła zjawka. No cóż, może jednak trzeba pewne sprawy przemyśleć w domowym zaciszu.
Trzeba podziękować zawodnikom że wyszli na lód przecież oni są tacy rozbici psychicznie jak nie ma marnej wypłaty na koncie.A tak na poważnie w Sanoku zaczeło się psuć przed sezonem jak odszedł tak znakomity Pan trener Ziętara który nie mógł już patrzeć na niektórych ludzi w klubie jak są łasy na pieniądze a nie na dobro klubu to co wyprawiał i wyprawia w tym klubie Pan KRYSIAK to się w głowie normalnemu człowiekowi nie mieści mam nadzieję że nasz kapitan drużyny Kolusz będzie miał jaja i o tym opowie po sezonie ,drużyna to jest moje zdanie w ogóle nie była przygotowana do sezonu a to że skonczyła sezon na liderze to jest zasługa umiejętności poszczególnych zawodników widać tutaj jaka Polska liga jest słaba a gdy przyszła walka o konkretne cele zabrakło siły a nie umiejętności oraz sportowego trybu życia nie mówię że wszyscy balują ale taka jest prawda to było widać na lodzie .Panowie sponsorzy dlatego już teraz trzeba się zastanowić nad losem Sanockiego hokeja nie który ludziom podziękować w klubie jak i też rozliczyć za grę oraz działalność Panu Piotra rozliczyć co do złotówki i działaczy bo jak to nie zrobicie to będzie to powolny koniec hokeja w Sanoku ,mam taką nadzieję że jeszcze nie raz będziemy odnosić sukcesy w Arenie pozdrawiam prawdziwych kibiców hokeja w Polsce jak i Sanoku.
Co do pana Marka nie mamy takiej pewnosci co on by zrobił przygotował ich jancuska tak wiec jak przejmował drużyne tylko pozwolił robic im swoje a mianowicie nie czepiał sie chodzenia po klubach a oni grali kasa była Wolski wszystko skonczył prawdopodobnie wisza mu 90 tyś pan Ziarko nie płaci kasy nie robi przelewów wiec i krysiak nie ma z czego dac co prawda jest marnym prezesem.
Ovieczkin już nie pieprz że przed sezonem zaczęło się psuć. Jakim cudem w takim razie zajęliśmy I-sze miejsce po zasadniczym sezonie z taaaaaką przewagą? PSUC zaczęło się od zmiany trenera ale MILANA STAŚA na MIKESA !!!!! był gość z klasą który poukładał zespół po Ziętarze a przyszedł gość z jakimiś papierami ale bez pojęcia !!!! To że dograliśmy sezon na I-szy miejscu to były jeszcze skutki pracy poprzedniego trenera. A potem swoje 3 grosiki włożył WIedźmin i mamy to co mamy :-(
Podczas gdy zawodnicy olewają trenera, a w walce o finał czeka się na wypłaty, to wcale się nie dziwie że morale wynosi zero...
Pewnie w głowach już kalkulują gdzie zagrają w przyszłym sezonie, i olewają ciepłym moczem brązowy medal. Szkoda.
BARTUSIOV, BARTUSIOV, BARTUSIOV :-) gdzie jesteś wróżbito Ty mój ulubiony? Karty Ci zapierd...., czy fusy zajeb...? Pozdrowienia dla normalnych kibiców z Sanoka.
sanok przegral czy kogos to dziwy..dziekuje
Był to koniec lat osiemdziesiątych , drużyna piłkarzy grała a w III lidze i przegrywała z takimi tuzami jak Izolator Boguchwała,Unia Nowa Sarzyna czy KamaX Kańczuga, lodowisko przy ul. Siedleckiego było wypełnione po brzegi , stało się na betonowych płytach i było zimno jak cholera. Doping był szalony i nieustanny nigdy już takiego sobie nie przypominam , to PASY walczyły w barażach o utrzymanie w lidze , nie opamiętam już z kim , do pudełka po butach kibice zbierali pieniądze by zawodnicy mieli na nastepny wyjazd,
A teraz jest catering , siedziska , walka o medale a kibiców w regularnym sezonie kilkuset , problem nie dotyczy tylko Sanoka ale i innych klubów HOKEJ trzeba po prostu KOCHAĆ wtedy na każdym meczu bez względu o stawkę obgryziesz paznokcie do krwi - jeśli tak robisz możęsz powiedzieć jestem kibiciem jeśli nie to zastanów się czy Twój klub jest dla Ciebie wszystkim i czy kochasz oglądać jak kilku facetów ślizga się za kawałkiem gumy .
Geratulacje dla Tychów medal coraz bliżej , Sanokowi życzę podniesienia z kolan, kibice bądźcie ze swoją drużyną na dobre i na złe tak ja my byliśmy w latach osiemdziesiątych.
Pozdrawiam Pasiak
Bardzo fajnie to kolego opisałeś. I ja się pod tym podpisuje. Uwielbiam hokej i chodzę na hokej. Nie jestem bierny, zawsze targają mną emocje. Nie potrafię usiedzieć na du.e. Można powiedzieć, że nawet wychowałem się na "hokejowej ulicy", gdzie jest/było mnóstwo zagorzałych kibiców hokeja, a nie piłki nożnej. Nawet kilku zawodników wywodziło się z mojego osiedla. I co z tego? Jak masz super team. Zawodnicy w Sanoku są niemal noszeni na rękach. Kur.wy, ptasie mleczko, Johny Walker z kranu się leje. A tu nadchodzą najważniejsze mecze i jest mega wtopa. Dobra "operacja Kraków" nam nie wyszła. Spoko to jest sport, zdarza się. Teraz gramy o brąz, a kibic na widowni doświadcza totalnej olewki ze strony zawodników. Czy to jest w porządku? To po co oni grają ja się pytam jak nie dla kibiców? Grają bo im kazali? Sanok puki co jeszcze nie jest klubem-multimedalistą, żeby sobie olać jakiś tam brąz. To jest nadal pudło, to jest nadal medal. A ta liczba 500 kibiców jest właśnie spowodowana niepisanym buntem. Bo to co grają zawodnicy i to co mówią w wywiadach to jest po prostu żałosne, wręcz smutne. A teraz szanowny kolego popatrz sobie jacy zawodnicy grają w naszej lidze, bo za chwilę mogą zasilić twój klub. Nie mówiąc już o reprezentowaniu naszego kraju.
Ps. Najlepszym zawodnikiem play-offów w Sanoku jest chłopak, o którym jeszcze na początku tamtego roku nikt nie słyszał. Nazywa się Marek Strzyżowski. I to na tle bardziej doświadczonych kolegów. Ten fakt nie daje nic do myślenia?
Pozdrawiam!
Właśnie chciałem zwrócić uwagę na ten inny wymiar sportu gdzie już jest ta wąska granica między ambicją a zarobkami , tam właśnie najczęściej gaśnie duch sportu i walki bo czyż zawodnicy z Sanoka zapomnieli jak się gra w hokej przecież ich dominacja w sezonie zasadniczym była niepodważalna ? Masz rację kibiców należy szanować chociażby za to że często poświęcają wiele by dostać się na stadion czy halę . Ja już inaczej patrzę na sport po przeczytaniu książki "Spowiedź fryzjera" już nic nie będzie takie samo. Stąd wyróżniają się młodzi jeszcze nie zepsuci przez pieniądz zawodnicy - gracza trzeba doceniać ale nie wolno go przepłacać , to już zaczynek do upadku. Może angaż W.Wolskiegio był błędem ? Kto wie.
U nas nigdy się nie szanowało kibiców i ich zdania. Kibic to dla prezesa zło konieczne. Ale pieniążki kibica to miód na kanapkę. Więc sam widzisz. A Wolski to była fanaberia prezia. Chociaż chyba nikt się nie spodziewał, że pokaże w Sanoku taką miernotę.
ps. Zobacz sobie kolego na zdjęcie Odrobnego i jego minę, która wiele wyjaśnia.
Czy kogos to dziwi? :)
Brawo Tyszanie!!!
2 medale na Śląsku
GKS Jastrzębie
zawodowcy są zadowoleni że walczyli, to są jakieś jaja
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130318/SPORT27/130319544
liczba widzów 500.. w niedziele może było koło tysiąca... jak drużynie nie idzie to widze że kibice mają gdzieś... a jak sukcesy były to hala pękała w szwach... brawo... z drużyną powinno się być na dobre i na złe
Gdyby wszystkim zawodnikom chciało się grac w każdym meczu to szansa na medal dla Sanoka wbrew niektórym wpisom powyżej wciąż jest. Niewielka ale zawsze. Tylko każdy z osobna musiał by zagrać tak jak by to tylko od niego zależało. Młodzi wczoraj znów ambitnie, Vozdi tez kręcił w swoim dobrym stylu, walczył Dziubek. Ale brakowało wsparcia i szczęścia co w sporcie też jest potrzebne. Po kilku dobrych zawodach wczoraj słabo Kazek, Ivo po tej przerwie niepewny a nawet Marek już wczoraj jakby odpuścił.
Miesięczna przerwa źle wpłynęła nie tylko na poziom sportowy, motorykę, zgranie ale zmieniła coś w głowach naszych zawodników. Brakuje wiary tak potrzebnej w walce o medale.
Mistrz i kibice jednego sezonu:) tyle w temacie...
Szanowni kibice, jak to mówił Marszałek Piłsudski, Polacy to Naród wspaniały, ale ludzie ch..owi. Autorzy 90% wpisów odprawiają jakieś dziękczynne modły i tańce nad rozsypaną drużyną KH Sanok. Co w Was ludzie siedzi, w Waszych głowach, że tą zawiścią i zazdrością ciągle mnie zadziwiacie. Jak Sanok przyjeżdżał na Wasze lodowiska, to waliliście drzwiami i oknami, żeby zobaczyć dobry mecz, a teraz jeden wyprzedza drugiego z sarkazmami. to jest żenujące. Dzisiaj uciąłem się na obiedzie pogawędkę z kibicem Cracovii, który chodzi na ich mecze od lat '80tych. Dopytywał się mnie, jaka sytuacja w KH, dlaczego taki bunt itp. facet pamięta swoje gorsze czasy i można z nim było normalnie pomówić. Popatrzcie się każdy na siebie, na swoje drużyny w przekroju ostatnich 10 lat i zastanówcie się raz jeszcze. Żałujecie klubowi, że miał ekipę, że były wyniki, a teraz nie ma i jest to dla Was super? Współczuję.
Na szczęście na forum jest kilka wpisów obiektywnych i merytorycznych. Reszta w kosz się nadaje. Najbardziej wkurzają mnie cwaniacy, którzy niczego sam w życiu nie osiągnęli, ale w obrażaniu są pierwsi. trochę pokory ludzie. Rozumiem, że niektórzy z Was mają po 18-20 lat, ale szacunku do innych trzeba się uczyć od "maleńkości". Do zobaczenia na lodowiskach. WYłączam się z komentowania. Ten poziom mi nie odpowiada
iras - podpisuje się pod Twoim postem 2 rękami. Tak jest dla wielu kibiców "upadek" Sanoka jest jak miód na serce. Wielu od początku raziło to że Sanok buduje drużynę, że jest kasa i w końcu były wyniki. W każdym przegranym meczu KH było mnóstwo postów jak to dobrze, że "Galaktikos" przegrali. Zawiść w stosunku do ekipy z podkarpacia była i jak widać jest tematem przewodnim każdego kolejnego shoutboxa. Czytajcie powyżej to zobaczycie. Kibice zamiast jednoczyć się w tej naszej "miłości do hokeja" tylko podsycają nienawiści do jednych czy drugich barw. To przykre, bo w konsekwencji doprowadzi to do upadku hokeja w Polsce. Będziecie mieli (bądź nie jak to dzisiaj mówi Miedwedev) KHL, może za 2 lata wszyscy będziemy grali w innych ligach i skończą się te nasze hokejowe zawiści. Ale komu to będzie służyć, sami zobaczycie. Patrząc na to jak wrogo nastawiona do KH Sanok hokejowa zapewne w większości młodociana publika, modlę się o to abyśmy za w sezonie 2014/15 zagrali w lidze Słowackiej. Nam kibicom i zapewne drużynie na pewno wyjdzie to na dobre, a wy prześmiewcy nie będziecie mieli niestety powodów do niejednokrotnie chamskich comment's-ów.
niestety ,ale kolego straszne smuty piszesz...jestem z Sanoka i obiektywnie patrząc prawda jest taka,że to zawsze Sanoccy "kibice" najwięcej się spinali na wszelkiego rodzaju forach, teraz zresztą też to robią nie mogąc pogodzić się z porażką, nawet na normalne posty odpowiadają chamskimi komentarzami, niestety taka jest prawda nam w Sanoku nigdy nie dogodzi, jak by nie było czy źle czy dobrze to Sanok jest zawsze poszkodowany...zastanówcie się koledzy co piszecie, bo aż się źle czuje czytając wasze wpisy... więc panowie proponuje trochę pokory, i to nie tylko na forum , bo nie raz na meczach w Sanoku słyszałem rozmowy między ludźmi jacy to MY nie jesteśmy mocni i w ogólne , a na innych się tylko najeżdżało, trzeba przyznać się do błędów i przyjąć porażkę na klatę z podniesionym czołem, anie płakać jak to nas nikt nie lubi, sami jesteśmy sobie winni...
"Jak Sanok przyjeżdżał na Wasze lodowiska, to waliliście drzwiami i oknami, żeby zobaczyć dobry mecz".
Kto walił drzwiami i oknami ten walił. Nie zauważyłem żeby gdziekolwiek Sanok był traktowany jak bożkowie hokeja, raczej sami w swoich głowach stworzyliście sobie takie przeświadczenie na temat swojej drużyny. Nawet boski Wojtek został w Krakowie potraktowany jak każdy inny ligowy grajek, więc z tym waleniem chyba lekka przesada.
TOTALNA MASAKRA - tak można podsumować poczynania hokeistów KH po sezonie zasadniczym. W dalszym ciągu uważam że Mikes ze swoim warsztatem trenerskim jest BEZNADZIEJNY. Ludzie jak można ustawiać na mecz etatowego napastnika na obronę. Facet już nie wie co ma robić od początku wprowadza filozofie zmian piątek. I co z tego wyszło PRZEGRANY i najgorszy w historii play-off. Trudno inaczej powiedzieć. Drużyna jest w opłakanym stanie zarówno sportowym jak i psychicznym. Trener nie ma pojęcia o taktyce o motywacji. A jeszcze na to idiotyczne wpisy "Ludzie sukcesu" czy wcześniej "Galaktikos". Ludzie co wy za przeproszeniem pieprzycie, popatrzcie najpierw na siebie nim w kogoś "rzucicie kamieniem". W Sanoku nie jest tak że druzyna przegrywała w sezonie i ludzie się od niej odwrócili - popatrzcie na frekwecje. Teraz jest taka sytuacja, że kibice już sami maja wrażenie że w Sanoku drużyna gra ale nie dla kibiców tylko dla kasy. Nagle nie oduczyli się grac w hokej chyba nie?. Pamiętacie jak jeszcze niedawno fanatycy Unii Oświęcim napisali wielki BANER "PO CO WY GRACIE, PRZECIEŻ WY WSTYDU NIE MACIE" !!!!!! Myślę, że tak banner teraz należałby się hokeistom sanockim. ROzumiem że można się załamać że Cracovia "zlała" nas 4:2 w PO ale do cholery jest jeszcze walka o BRĄZ a tutaj widać ze zawodnicy KH przechodzą obok tego zupełnie lekceważąco jak by byli obrażeni na to że zostali wyeliminowani. Wiec Ludzie nie DZIWCIE SIE DO CHOLERY że Sanoczan "Zakochanych" w hokeju wreszcie JASNY SZLAG TRAFIŁ i stąd taka a nie inna frekwencja. Kibice poczuli się oszukani przez zawodników KH. Mnie to nie dziwi, sam zostawiłem na Torsanie-Arenie mnóstwo zdrowia i nerwów a teraz już po prostu dobili mnie dokumentnie więc nawet nie mam siły komentować ich poczynań. Na to zapewne przyjdzie czas przy podsumowaniu sezonu a jest ich naprawdę sporo !!!!!!! Co do wiary w medal. Powiem tak nadzieja jest matką głupich, ja tej nadzieji już NIE MAM (a dlaczego, z prostej przyczyny - widzę podejście zawodników do każdego meczu). Wywiady i opowiadanie pierduł że gramy do końca i będziemy się starac ... itd. itp. już możemy między bajki włożyć. Podsumowując powiedzmy sobie szczerze PRZEGRALIŚMY SROMOTNIE-TRAGICZNIE-BRUTALNIE naprawdę dobry ligowy sezon 2012/2013 (patrz z jaka przewaga KH zakończyło sezon zasadniczy) i powoli chyba zbliżamy się do etapu gdzie trzeba wyciągnąć konsekwencje - pytanie jakie?. Jak chcemy jeszcze kiedykolwiek w tym hokeju zdziałać to potrzebujemy zapewne TRENERA z prawdziwego zdarzenia, BRAMKARZA, wymienić 2/3 zasiedziałych obcokrajowców i jeszcze kilka innych tematów ale o tym jeszcze napiszemy podsumowując ten PRZYKRY dla sanoczan sezon.
po co 2/3 składu wymieniać, ci są chociaż zgrani ze sobą. a kto kolgwiek by teraz nie przyszedł to też by tylko dla kasy był. Zrobić delikatne czystki w ataku, obrońce z dobrym strzałem zatrudnić , bramkarza i TRENERA. a wydaje mi się że jeśli chodzi o budrzet to nie mamy się co martwić, jak nie dawno chcieli zatrudniać kolejnych kominiarzy płacowych
Kris, ale czy uważasz że w walce o brąz 300+ to poważna frekwencja ?
Subiektywnie moim zdaniem jak najbardziej nie i to nie sądzą afirmacja kibiców odnośnie postawy tylko nasze "drobnomieszczaństwo" wywodzące się z tego że jak drużyna wygrywa to zajeb.... a jak jest w dołku to odpuszczają , mieli by jaja kiedy arena pękała by w szwach na 3k+ świadczy to o tym że kibicowi zależy .
Kolejna kwestia że prezes nie stanowi żadnego buforu, to że mają kapitał zakładowy na poziomie 200k to trochę mało zważywszy na zatrudnienie zawodnika z NHL który podpisując w "ciemno" kontrakt z drużyną mistrza Polski ma zagwarantowane 40k netto miesięcznie , za 3 miesiące łącznie 100k netto , zawodnik grał ile grał , zużył połowę budżetu spółki , stąd biorą się problemy z wypłatami etc. i tak to szybko zostanie uregulowane ponieważ podmiotu nie reprezentuje jeden człowiek patrz prezes - lecz cały zarząd gdzie piecze ma również Miasto Sanok , Podkapracki Bank Spółdzielczy, CIARKO SP Z.O.O. SP. KOMANDYTOWO-AKCYJNA.
Brakuje kibiców z grupy jekiejkolwiek innej niż pikniki , przecież jak byłem parę razy na meczach w Sanoku to byłem załamany postawę ludzi , w Krakowie jest doping non stop można podjechać na ślizgawkę na Siedleckiego i sprawdzić jak grupka 500+ się spisuje ...
Smutna, bolesna prawda... Mam tylko jedną uwagę - która i tak nic pewnie nie zmieni - ale nie wiem dlaczego ilosc widzów została okrojona do 500, na moje oko było porównywalnie z 1 meczem czyli 1000 szt na pewno. Przez takie mylne info kolejna nagonka.
Co do sytuacji - trudno, stało się. Trzeba wziąć się w garść zmierzyć z trudnościami i pomału wyjść na prostą, żeby do końca nie zmarnować tego co udało się osiągnąć. Zawsze NA DOBRE I ZŁE!
Ja osobiście trzymam teraz kciuki za złoto dla Jastrzębia oraz o powrót Nowego Targu do Ekstraligi!
tylko_kibic - nie 2/3 składu tylko 2/3 obcokrajowców.
a racja wybacz. nie mniej jednak całą resztę dalej podtrzymuje
W porównaniu do poprzednich sezonów i tak wynik można zaliczyć na in+ , wiecznie była walka "after relegation of this season" .
Fakty są takie, że drużyna jest rozbita psychicznie ma grać kolektyw tryby mają być zazębione jak ktoś odpuszcza to całość nie pojedzie dlaczego? Nawet jak zawodnik x zagra na 90% to to nie wystarczy ma zostawić serce na lodzie , wtedy wygrywa się PO wszystko jest w głowie , a z takim "motłochem" to słabo , nie ma co oczerniać trenera bo trenuje co potrafi , problem pojawił się przed sezonem że zwolniono Marka Ziętarę , który miał SŁABSZY skład nisz obecny aczkolwiek wygrał motywacją i kolektywem .
Cóż to że sprowadzono Wolskiego i koleś miesięcznie dostawał 40k netto to to jest jakaś masakra .
*Kris szanuję Twoje zdanie ale absolutnie się nie zgadzam najgorsze PO to były o utrzymanie .
A to że zmarnowano taki potencjał to jest to wina zarządu i osób które reprezentują spółkę , które nie mają pojęcia o łączeniu biznesu ze sportem. Trzeba być idiotą żeby zawiesić gwarancję finansową spółki na rzecz jednego zawodnika.
Z drugiej strony wy podkarpaccy kibice STS-u jak się nazywacie nie stać was 15 zł dać za bilet? nawet przy pensyjce 1.5k to 1% dochodu , jaki z ciebie kibic jak olewa drużynę w najważniejszych meczach sezonu , nie dość że pi.... piknik wiecznie , to w walce o brąz 300 kibiców , to jest dopiero masakra , zresztą to nie dziwne jak każdemu dziadkowi ktoś wstanie to zasłania .... kurde gdzie ta atmosfera z TORSANU .
Najzabawniejsze jest jak reszta plebsu się cieszy kiedy drużyna z "Ukrainy" przegrywa, to takie typowo polskie .
Wątpie żeby skład personalny przetrwał , bo zarządu na chwilę obecną nie stać na dzień dzisiejszy trudno łądnie się zapowiadało .
Szkoda mi Przemka Odrobnego skrupiło się na nim , znakomity bramkarz "butterfly" puścił kilka szmat i mu siadło na psychikę a dziadki z pikników go wyzywają .... brawo .
No to jeszcze raz na chłodno. Z wielką przyjemnością czytam niektóre komentarze, które dobitnie świadczą nie tylko o wysokim poziomie kultury autorów, ale przede wszystkim o ich bezgranicznej miłości dla naszej dyscypliny. Czapki z głów dla normalnych. Sezon powoli się kończy i trzeba będzie swoje odczekać. Jaki będzie przyszły, kto gdzie będzie grał, kto się rozleci tego tak na serio żaden z nas nie wie. Tak szczerze mówiąc nie obwiniajmy działaczy i zawodników za popełnione błędy. Błędem jest minister sportu! Ryba zawsze psuje się od głowy...
Obiektywnie, wyszło jak wyszło ,ale taki jest sport raz się wygrywa raz przegrywa,mam nadzieje że Sanok nie podzieli losu Podhala,Stoczniowca.
Pozdrawiam i życzę następnego sezonu.
Jestem kibicem hokeja od 1988 r. i olimpiady w Calgary. Byłem wtedy w liceum, mieszkałem w Tarnowie i styczności z tą dyscypliną na żywo nie miałem żadnej. Z racji tej, że byłem za Tarnovią, naturalnie zacząłem kibicować zaprzyjaźnionej z nami Cracovii i Romanowi Stebleckiemu, jej największej gwieździe, jednemu z najlepszych polskich hokeistów tamtych czasów. Nota bene skończył 16 marca 50 lat, więc oby żył wiecznie!
W sezonie zasadniczym - przyznam się ze wstydem - bywam obecnie rzadko, ale gdy byłem młodszy nie odpuszczałem, nawet jeździłem na wyjazdy. Wtedy hokej opierał się głównie na wychowankach i nie było mowy o transferach zagranicznych. Było bardzo biednie, siermiężnie, a w Cracovii niemal zawsze pod kreską. Jak w polskim hokeju reprezentacyjnym. Może właśnie przez to, że tych sukcesów nie było, wykuły się wśród kibiców Pasów specyficzne postawy, że się jest z klubem na dobre i na złe. Że porażka to było wczoraj lub dzisiaj, ale jutro jest kolejny mecz i walka zaczyna się na nowo. Teraz, gdy po latach Cracovia doczekała się możnego sponsora, a zatrudnionemu wtedy czeskiemu szkoleniowcowi dało się czas i szansę na zbudowanie zespołu, Pasy nie schodzą z podium, bo nawet jeśli odpadną w półfinale to kibice wciąż ich wspierają i z walki o brąz wychodzą zwycięsko. I to jest sens bycia kibicem, przywiązanie do barw i tradycji i walka do końca. Jeśli się nie awansowało do wielkiego finału, to trzeba wygrać mały. A jeśli się nie uda, przegra to trudno. Oczywiście nie oznacza to zgody na porażkę, na oddanie meczu, na bylejakość, na poddanie się. Każdy jest jednak mądry i wie jak zarządzałby klubem, jak ustawiał taktykę, z których zawodników zestawiałby piątki, i na pewno każdy byłby lepszy od bramkarzy.
Dlatego apeluję do sanoczan, byście po pierwsze nieco ostudzili głowy, po drugie zmobilizowali zawodników do walki i po trzecie nie odpuszczali. Sukces buduje się wytrwale i latami. Jeśli ci sponsorzy odejdą, szukajcie kolejnych. Jeśli ci nie będą chcieli grać, znajdą się inni. Może nie gwiazdy wielkiego formatu, ale np. ambitna młodzież lub starzy wyjadacze, zawodnicy, którym STS jest bliski sercu, którzy zgodzą się na niższe pobory itp. Gdy Cracovia walczyła o awans do Ekstraligi (2003 r.), włączył się w to nawet mający ponad 40 lat Steblecki, który kilka lat wcześniej zakończył karierę.

* nota bene dlaczego z Calgary wszyscy wspominają barszczyk Morawieckiego, a nikt nie pamięta fantastycznego występu Gabriela Samoleja???
Jestem trochę starszym kibicem (od 1972) ale za wypowiedź masz palucha
powinno wam byc wstyd kibice Sanoka....WSTYD kibice sukcesu....teraz widac kto tam na hokej chodzil, sami kibice sukcesu...zal na to patrzec.
Tacy goście po prostu mnie denerwują jak Ty Gibon. Za co ma nam być wstyd kolego za co ? Za to ze drużyna przegrała ligę?. Zlituj się i przestań pieprzyć. Jacy kibice sukcesu?. Czy kibic sukcesu przychodził na mecz o utrzymanie z 3 sezony pod rząd w liczbie ponad 3tys na każdy mecz?. To tez dla Ciebie kibic sukcesu? Kolego włącz mózg jak go w ogóle posiadasz i popatrz najpierw jakim kibicem sukcesu Ty jesteś
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V