Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10038

Czekają na rywala

2016-03-10 16:55:29

Hokeiści GKS Tychy już po raz dziesiąty zagrają o złoty medal Mistrzostw Polski. Ich rywalem będzie zwycięzca rywalizacji Comarch Cracovia – Ciarko PBS Bank STS Sanok. – Jeśli chcemy obronić tytuł, to musimy pokonać każdego – zaznacza Filip Komorski, napastnik trójkolorowych.


Tyszanie przez dwie pierwsze rundy play-off przeszli jak burza, wygrywając w minimalnej liczbie spotkań. W ćwierćfinale po trzech meczach odprawili Polonię Bytom, a w półfinale już po czterech konfrontacjach uporali się z TatrySki Podhalem Nowy Targ. 

Choć szybko udało nam się pokonać Polonię i Podhale, to nie znaczy, że było łatwo. Mecze zarówno z bytomianami, jak i z góralami były wyrównane. Byliśmy jednak zespołem bardziej zdyscyplinowanym i konsekwentnym – powiedział Filip Komorski, środkowy trójkolorowych.

Tyszanie zdobyli do tej pory 28 bramek, a 10 z nich było udziałem ataku Josef Vitek -Filip Komorski - Martin Vozdecky. Dla porównania pierwsza linia ofensywna (Bepierszcz, Galant, Witecki) i czwarta (Bagiński, Rzeszutko, Kogut) zdobyły po pięć bramek, a druga zaledwie dwa gole.

Bardzo dobrze gra mi się z Josefem i Martinem. Z pierwszym z nich grałem przez dłuższą część sezonu zasadniczego, a Martin dołączył do nas tuż przed zamknięciem okienka transferowego. Bardzo cieszę się, że mogę grać z tak doświadczonymi zawodnikami. Staram się czerpać od nich jak najwięcej – przyznał Komorski.

24-letni napastnik zwrócił również uwagę na fakt, iż w zespole panuje świetna atmosfera. To ona jest kluczowym czynnikiem w odnoszeniu sukcesów. – Stanowimy fajną drużynę. Jesteśmy typową mieszanką młodości z doświadczeniem. W szatni panuje świetna atmosfera, która ma również wpływ na wyniki osiągane na lodzie – zaznaczył.

Tyszanie od czterech dni przygotowują się do finałowego starcia. Trenują na siłowni, na lodzie, a także poddają się różnym zabiegom regeneracyjnym. – Wszystko po to, aby w finale zaprezentować się z jak najlepszej strony – wyjaśnił. 

W drugim półfinale walka wciąż trwa. Bliżej celu są krakowianie, którzy prowadzą w rywalizacji 3:2 i już dziś mogą postawić ostatni krok. Jest jednak jeden warunek - muszą pokonać w Sanoku Ciarko PBS Bank STS Sanok. 

Z kim podopieczni Jiříego Šejby chcieliby się spotkać w finale? – Nie ma to dla nas żadnego znaczenia. Jeśli chcemy sięgnąć po mistrzostwo, to musimy pokonać każdego rywala. Jesteśmy gotowi i na Cracovię, i na Sanok – zakończył Komorski.

Walka o mistrzostwo Polski ruszy już w poniedziałek. W przypadku konfrontacji z „Pasami” tyszanie rozpoczną ją od dwóch wyjazdowych spotkań. Jeśli natomiast przyjdzie im zmierzyć się z sanoczanami, to dwa pierwsze mecze odbędą się na Stadionie Zimowym.



Powrót

Komentarze:

Kimkolwiek będzie przeciwnik, będzie po półfinale nieziemsko zmordowany. Nie wiem, czy w finale nie powtórzy się szybka piłka jak w półfinale z Podhalem. Na szczęście to hokej, a nie boks ;)
1-0 Cracovia.....może tak być :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V