Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7111

Mariusz Czerkawski w „Kulisach Sławy”

2016-03-29 14:24:20

Telewizja TVN postanowiła przyjrzeć się osobie Mariusza Czerkawskiego. Krótki reportaż o jego sportowym i obecnym życiu został wyemitowany w niedzielę.


Poważna przygoda Czerkawskiego z hokejem rozpoczęła się w sezonie 1990/1991, w barwach GKS Tychy. Wówczas rozegrał 24 spotkania i zdobył w nich 40 punktów za 25 bramek oraz 15 asyst. Dzięki takiemu dorobkowi został najmłodszym laureatem „Złotego kija”, który jest przyznawany najlepszemu hokeiście ekstraligi polskiej.

Znakomite występy w ekstralidze polskiej w sezonie 1990/1991 spowodowały, że talent Mariusza Czerkawskiego zauważyli działacze klubu ligi NHL - Boston Bruins, którzy 22 lipca 1991 roku wybrali go w 5. rundzie draftu NHL (106. numer). W najlepszej hokejowej lidze świata zadebiutował w sezonie 1993/1994. 

Zdecydowanie najlepiej radził sobie w drużynie New York Islanders. W 470 meczach zdobył 145 bramek i zanotował 150 asyst. W swoim najlepszym sezonie 1999/2000 skompletował 70 punktów w 79 meczach.

Sekretów kilka

Czerkawski nie miał większych problemów z ujawnieniem kwot, które zarabiał na grze w hokeja. – Były takie dwa lata, że otrzymałem nieco ponad dwa miliony dolarów rocznie – przyznał „Marre”. – Można łatwo wyliczyć, że za grę w NHL w sumie dorobiłem się około 10 milionów. 

Teraz zarobki hokejowych gwiazd są znacznie większe. Dla porównania liderzy Chicago Blackhawks: Jonathan Toews i Patrick Kane inkasują po 10,5 miliona dolarów rocznie. 

Krótki reportaż ukazał kilka tajemnic, o których wielu kibiców z pewnością nie wie.

Gdy mama przyprowadziła go na lodowisko, to żaden z trenerów grup młodzieżowych nie chciał zająć się szlifowaniem jego talentu. Miał wtedy bodaj 9 lat – opowiadał Józef Zagórski, pierwszy szkoleniowiec Czerkawskiego.

Jakie inne wady posiadał Mariusz? – Miał tendencję do nabierania wagi – podkreślił Zagórski.

Trenerze, to była zasługa babci, która robiła dobrego drożdżowca – uśmiechnął się Mariusz. – Rzeczywiście w tamtych czasach, po wakacjach spędzonych u babci, kilogramów przybywało. 

W reportażu nie zabrakło także tematów związanych z rodziną. Niewykluczone, że w ślady Czerkawskiego seniora pójdzie syn Iwo, który coraz bardziej ochoczo stawia kolejne kroki na lodzie. – Na razie najtrudniejsza jest przekładanka w tył – zaznaczył Czerkawski junior.

Cały reportaż można obejrzeć tutaj



Powrót

Komentarze:

Czerkawski na prezesa. Weż ten grajdoł w swoje ręce .
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V