Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4865

Automatyka nie dała rady Podhalu. Kapitalny mecz Odrobnego

2018-01-26 21:02:17

Mimo ambitnej walki, gdańszczanie na własnym lodzie ulegli drużynie TatrySki Podhala Nowy Targ. W bramce gości świetnie spisywał się Przemysław Odrobny, który skapitulował dopiero w ostatniej minucie. "Wiedźmin" obronił 38 z 39 strzałów na swoją bramkę.


Piątkowe spotkanie było wielką szansą dla MH Automatyki. W przypadku wygranej, a jednoczesnej porażki Unii Oświęcim, gdańszczanie awansowaliby na szóstą lokatę. Do składu ekipy znad morza powrócił Mateusz Strużyk, który miał problemy z barkiem. Podhalanie zaś przyjechało do Gdańska rozgoryczone po domowej porażce z Tauronem KH GKS-em Katowice i z chęcią zmniejszenia straty do piątego JKH GKS-u Jastrzębie. 

Spotkanie od dogodnej szansy zaczął Dariusz Gruszka, ale dobrze zachował się gdański bramkarz. Po chwili ten sam zawodnik gości miał kolejną okazję, ale znów górą był Tomasz Witkowski. W tej tercji działo się niewiele, dość powiedzieć, że nawet dwa okresy liczebnej przewagi gdańszczan nie przyniosły efektu. Najlepszą okazję w tej odsłonie zmarnował Ogorodnikow, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, strzelił z backhandu, ale obok słupka. 

Drugą tercję rozpoczęliśmy od analizy wideo. Sędzia Marczuk udał się do stolika sędziowskiego w celu sprawdzenia, czy padła bramka dla gospodarzy. Arbiter rozłożył jednak ręce i nadal mieliśmy bezbramkowy remis. „Szarotki” w 31. minucie przeprowadziły zabójczą kontrę, a zwieńczył ją Siergiej Ogorodnikow, który z bliska wpakował krążek do siatki. Jeszcze przed przerwą podwyższyć mógł Biezais, a także Kolusz, ale Witkowski imponował refleksem. 

Ostatnia odsłona to desperackie ataki miejscowych. Gdańszczanie próbowali zaskoczyć, świetnie dysponowanego, Przemysława Odrobnego, ale ten raz po raz świetnie interweniował. Najpierw w 53. minucie sam na sam znalazł się Polodna, próbował strzelić w okienko, ale reprezentacyjny bramkarz nie dał się pokonać. Chwilę później w podobnej sytuacji znalazł się Marzec, ale strzelił obok bramki. 

„Szarotki” w 55. minucie przeprowadziły zabójczą w skutkach kontrę. Akcję 2 na 1 precyzyjnym strzałem wykończył Biezais i było praktycznie po meczu. Jednak w 59. minucie karę otrzymał Mateusz Michalski. Trener Kawalou wziął czas i zdjął z bramki Witkowskiego. MH Automatyka, w końcu zdołała pokonać „Wiedźmina”, który musiał skapitulować po strzale z backhandu Jakuba Stasiewicza. Na zegarze widniały wtedy 23 sekundy do końca. Na drugą bramkę zabrakło jednak czasu i trzy punkty pojechały do Nowego Targu. 

Meczu w gdańskiej ekipie, z powodu kontuzji, nie dokończył Kamil Dolny. Już w niedzielę kolejna seria spotkań. MH Automatyka udaje się do Opola, a w meczu zadebiutować ma Michał Kalinowski, który już dziś był obecny na trybunach. „Szarotki” zaś podejmą Mistrza Polski – Comarch Cracovię. 

Dwugłos trenerski: 

Aleksandrs Beļavskis (TatrySki Podhale): Spodziewaliśmy się trudnego meczu i rzeczywiście tak było. Zaczęliśmy dobrze, ale potem niepotrzebne kary i Gdańsk dominował w pierwszej tercji. Cieszę się, że udało się nam do przerwy dowieźć 0:0. W drugiej odsłonie przebudziliśmy się i kontrolowaliśmy przebieg gry. Udało nam się strzelić bramkę i zasłużenie prowadziliśmy. W trzeciej tercji spodziewaliśmy się ataków gospodarzy, którzy chcieli wyrównać, ale dostaliśmy od nich prezent i strzeliliśmy na 2:0. Na koniec kara i fala ataków gospodarzy, strzelili co prawda bramkę, ale zostało za mało czasu i cieszymy się z trzech punktów. Dziękuję Przemkowi Odrobnemu, który dziś świetnie bronił. Dobrze zagraliśmy jako drużyna i to dało efekt. 

Robert Błażowski (MH Automatyka, II trener): Pierwsza tercja wyrównana, udało nam się nie łapać kar, ale nie wychodziło nam rozegranie przewagi i nie otworzyliśmy wyniku. W drugiej tercji Podhale przycisnęło i dostaliśmy bramkę po kontrze, w trzeciej to samo. Chłopacy atakowali, ale udało się strzelić dopiero w ostatniej minucie. Mimo wszystko jestem zadowolony z gry w 1 i 3 tercji. W niedzielę czeka nas bardzo ważny mecz w Opolu i musimy go wygrać. 

MH Automatyka Gdańsk – TatrySki Podhale Nowy Targ 1:2 (0:0, 0:1, 1:1)
0:1 Siergiej Ogorodnikow – Dariusz Gruszka, Maciej Sulka (30:49)
0:2 Elvijs Biezais – Siergiej Ogorodnikow, Przemysław Odrobny (54:58)
1:2 Jakub Stasiewicz – Yannick Mund, Petr Polodna (59:37, 6/4)

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk, Tomasz Radzik (główni) – Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi)
Strzały: 39 - 27.
Minuty karne: 8 – 12.
Widzów: 1500.

MH Automatyka: Witkowski (Haradziecki n.g) - Bilčík, Maciejewski (2); Vítek (2), Polodna, Skutchan – Lehmann, Mund; Szczerbakow (2), Pesta, Marzec (2) – Dolny, Wysocki; Rompkowski, Stasiewicz, Samusienka – Kantor (2), Smal; Strużyk, Różycki, Wrycza.
Trener: Andrej Kawalou.

TatrySki Podhale: Odrobny (Kapica n.g) – Jaśkiewicz, Tomasik; Kolusz, Zapała (2), Wielkiewicz (4) – Sulka, Samarin; Gruszka, Ogorodnikow, Biezais – Kapica, Pichnarčík , M. Michalski (2), Neupauer (2), Różański – Wsół, Mrugała; P. Michalski, Siuty (2), Svitac.
Trener: Aleksandrs Beļavskis.




Powrót

Komentarze:

Mecz przegrany przez wielblady w obronie ,przy 1 bramce dla gosci,zostawono autostrade dla Ogrodnikowa ktory przejechal pol lodowiska ,nie atakowany przez nikogo i strzelil gola ! na co czekali nasi gracze? mysleli ze na nich zaczeka ? przy takich bledach nie ma szans na wygranie tak wyrownanego meczu.
Dwie stracone bramki to nie dramat alw jak sie ma 39 strzalow i 1 wchodzi to meczu sie nie wygra. Tu upatrywal bym przyczyny a nie ze 2 bramki straciliśmy
bardzo slaby wynik jak na Gdansk....mozna byc zlosliwym i powiedziec ze liga jest wyrownana skoro sie tak gra
Gdańsk, to trudny teren. Weź pod uwagę również kilkunastogodzinną podróż przez całą Polskę. Poza tym, "Stocznia" musi szukać punktów w każdym kolejnym meczu sezony zasadniczego, w przeciwnym razie, perspektywa dostania się do 6-tki oddala się coraz bardziej. Przed nami niedzielny mecz z Cracovią, myślę że kontrolując przebieg spotkania, nie forsujesz tempa i sza*esz siłami.
Spoko spoko w przyszłym sezonie już was pykniemy:)
Brawo Podhale! Wynik na styku, ale ważniejsze są kolejne 3 punkty zdobyte w walce, o jak najwyższą pozycję przed
play-off. Cieszy dobra dyspozycja Przemka Odrobnego, oby stabilizacja formy przyszła przed najważniejszą częścią sezonu. W niedzielę mecz o honor, najwyższy czas przełamać niemoc w konfrontacji z Pasami.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V